Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy warto dać ostatnią szansę toksycznemu związkowi z przemocą emocjonalną?

Witam, chciałabym się poradzić w kwestii związku. Byłam z chłopakiem prawie 3 lata, jednak z powodu jego zachowania postanowiłam z im zerwać. Często poza normalną relacją wyzywał mnie i raz zgniótł mi dłoń i zostawił na niej siniaka. Wiele razy też mnie okłamywał w sensie takim co robi i z kim jest (wiem, bo przyznał się do tego mojej mamie). Robił też rzeczy żeby mnie prowokować lub żebym była zazdrosna (np. dzień przed zerwaniem usunął mój inicjał ze swojego profilu i wpisał inny). Przez przemoc się go boje o czym on wie. Kilka dni temu przyjechał po rzeczy do pracy i płakał i przepraszał i mówił, że żałuje tego co zrobił. Obiecał, że się zmieni, jednak miałam i mam do tego obawy. Jak przyjechał to coś we mnie pękło i tuliłam go i całowałam. Pomimo wszystko ciężko mi jest się z nim rozstać po tylu latach i tylu chwilach spędzonych razem. Ten związek był dla mnie w większości powodem do stresu, ale nadal mi ciężko się rozstać. Dzisiaj stwierdziłam, że dam mu ostatnią szansę i najpierw było dobrze, jednak znowu zrobił to samo. Wysłał screenshot'a mojego profilu z wpisaną literką M i serduszkiem, chociaż nie miałam tego wpisanego. Stwierdził, że on się stara a ja co chwilę kogoś znajduje. Od razu zaczął boleć mnie żołądek i nie zjadłam obiadu, chociaż byłam głodna. Powiedziałam mu o tym i dałam mu do zrozumienia, że to sfałszował itp. Odpowiedział, że tylko żartował i ja doskonale wiem że to żart. Czy jest sens ratować taki związek?
User Forum

Anonimowo

6 miesięcy temu
Anna Bat-Ulzii

Anna Bat-Ulzii

Jest tu ewidentny element przemocy. 

Proponowałabym podczas spotkań z terapeutą przyjrzeć się temu jak Pani się czuła i czuje w tym związku, to powinno dać jakiś obraz tego jak rzeczywiście jest i poprowadzić Panią do dalszych decyzji. Ciało daje bardzo jasne sygnały więc myślę, że Pani już zna odpowiedź na pytanie 'czy jest sens ratować taki związek'.  Być może najtrudniejsze jest zmierzenie się z bólem, który może Panią spotkać w konsekwencji pewnych decyzji. 

 

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

zachowania przez Panią opisane są przemocowe, zarówno fizycznie, jak i psychicznie: wyzywanie i upokarzanie, kłamstwa i manipulacje (prowokacje, fałszywe screeny, wzbudzanie zazdrości), kontrolowanie i wzbudzanie lęku, fizyczne naruszenie granic (ściśnięcie dłoni, siniak), obarczanie winą („żartowałem, Ty wiesz, że to żart”). To cykl przemocy (zranienie → skrucha → poprawa → ponowne rany), który może przerwać tylko zakończenie relacji.

Normalnym jest, że odejść jest trudne i wiąże się z różnymi emocjami, w tym tęsknotą. To nie słabość, tylko skutek psychicznego przyzwyczajenia do napięcia i ulgi, które dają przemoc i przeprosiny.

 

Odpowiadając na pytanie: nie ma sensu ratować tego związku w obecnej formie. Nie dlatego, że nie był w nim momentów bliskości, ale dlatego, że on nie bierze odpowiedzialności za swoje zachowania, nie widać trwałej zmiany mimo przeprosin, a Pani reaguje lękiem, bólem i napięciem fizycznym (ból żołądka). To wszystko oznacza, że Pani organizm daje znać o poczuciu braku bezpieczeństwa, które w związku powinno być głównym fundamentem relacji.

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę siły 

Klaudia Dynur 

Psycholog

6 miesięcy temu
Elżbieta Byzdra-Rafa

Elżbieta Byzdra-Rafa

Dzień dobry 🙂 

Chyba Pani ciało dało jasną odpowiedź 🙂 "Bolał mnie żołądek i nie zjadłam obiadu" Być może nie jeden raz bolał Panią żołądek w związku z tą relacją...

To, co Pani opisuje, wpisuje się świetnie w schemat przemocowej relacji... Przemoc fizyczna i psychiczna ( wyzwiska, kłamstwa, prowokacje, goshlighing...)

Pani chłopak przeprasza, obiecuje, że się zmieni, gdy doświadcza utraty...

Ale gdy Pani wraca do relacji, jego zachowanie też wraca na poprzednie tory... Gdyby sama jego obietnica mogła coś zmienić, to warto zadać sobie pytanie: czemu wcześniej tego nie zmienił? Nie wiedział, że Panią krzywdzi? Ciekawe...

Tak naprawdę, aby osoba stosująca przemoc mogła coś zmienić, potrzebuje terapii, głębokiej autorefleksji, długiego procesu zmian... 

Dla Pani też przyda się terapia, aby mogła się Pani nauczyć rozpoznawania swoich granic i reagowania na zachowania przekraczające te granicę... A może też przyjrzeć się wzorcom relacji znanych Pani z dzieciństwa...

Pozdrawiam 

Elżbieta Byzdra -Rafa 

terapeutka Gestalt 

 

6 miesięcy temu
Marta Maraszek

Marta Maraszek

Witam 

Z tego, co pani mówi, ten związek był źródłem nieprzyjemnych emocji i cierpienia, mimo to wróciła pani do partnera. Proszę pomyśleć i odpowiedzieć sobie, co takiego wie pani o partnerze, co sprawia, że pani wierzy, że może się zmienić? Proszę zadbać o siebie i zastanowić się, czy jest w pani zgoda, żeby traktowanie partnera w stosunku do pani wróciło i czy jest pani gotowa na to, by ponownie tego doświadczać? Co może pani zmienić by tym razem związek i traktowanie przez partnera wyglądało inaczej? Proszę pamiętać o własnym poczuciu wartości, własnych granicach i trosce dla samej siebie. 
 pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

6 miesięcy temu
Paweł Franczak

Paweł Franczak

Droga Anonimowa,
trudno mi jasno określić naturę waszego związku i powagę sytuacji. Raz piszesz o przemocy (co brzmi groźnie), potem o usuwaniu serduszek i inicjałów (co dla brzmi niewinnie, choć zaznaczę, że mam po 40. i pewnych niuansów już nie rozumiem :) 

Fundamentem związku jest miłość i nią się kierujemy. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czym ty się kierujesz? Czy to miłość do tego człowieka, czy też litość, że cierpi po zerwaniu?  Uczucie w sercu, czy też lęk, co się stanie, gdy go odrzucisz?

Na pewno zastanawiające jest, że wiążesz się z kimś, kto od początku wysyła sygnały, że nie do końca można mu ufać. Może warto poradzić się kogoś, kto ma doświadczenie i jest rozsądny w tych kwestiach, choćby twojej Mamy?

 

Życzę powodzenia!

Paweł Franczak

 

 

6 miesięcy temu
Elza Grabińska

Elza Grabińska

Szawnona Pani,

w tej sytuacji najważniejsze jest, aby zadbała Pani o siebie i swoje bezpieczeństwo. zarówno emocjonalne, jak i fizyczne. Powroty po długotrwałej, trudnej relacji, w której doświadcza się cierpienia, często wynikają z przyzwyczajenia lub nadziei, że tym razem będzie inaczej, choć w głębi wiemy, że schemat się powtarza. To naturalne, że trudno odejść, bo pojawiają się emocje i wspomnienia, ale proszę pamiętać, że prawdziwa relacja nie powinna powodować lęku ani bólu. Warto dać sobie czas, by się od tego zdystansować, odbudować siły i przyjrzeć się temu, czego Pani naprawdę potrzebuje i na co zasługuje w związku. Jeśli ma Pani taką możliwość polecam także skorzystanie z pomocy psychologa/psychoterapeuty, który pomoże zobaczyć stare schematy, odzyskać poczucie własnej wartości, a także postawić granice i będzie towarzyszył Pani w tej trudnej drodze.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

6 miesięcy temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

to co Pani opisuje spełnia kryteria przemocy - fizycznej oraz psychicznej, emocjonalnej. 

Polecałabym poczytać o formach przemocy w związkach - zwykle zwiekszanie wiedzy pozwala nazywać to, co choć intuicyjnie czuje się jako przekraczające, ale ze względu na zamieszanie emocjonalna wzbudza wątpliwość. 

NP. strony państwowych lub lokanych organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy, Centrum Praw Kobiet, Fundacja Feminioteka - w ramach tych organizacj znajdzie też Pani bezpłatne wsparcie. 

Warto o tym porozmawiac z zaufanymi bliskimi osobami, skorzystać ze spojrzenia z zewnątrz. 

Warto też skorzystać ze wsparcia specjalistek/tów - pozwolą lepiej przyjrzeć się temu co Pani czuje oraz podjąc swoją decyzję co do związku.  Najszybszą możliwością skorzystania ze wsparcia specjalistów byłaby prywatna konsultacja psychoterapeutyczna, jeśli nie ma Pani możliwości finansowych można skorzystać ze wsparcia oferowanego w ramach NFZ oraz np. Ośrodkach/Centrach Interwencji Kryzysowej (OIKach terminy są szybsze, a pracujace tam osoby mają duże doświadczenie we wspieraniu osób w kryzysach). 

 

Pozdrawiam
Urszula Żachowska 

 

 

6 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

zachowania chłopaka, które Pani opisuje, mają znamiona przemocy. 

Proszę zadbać o siebie, przemyśleć czy nie warto byłoby udać się po wsparcie do specjalisty, aby wzmocnić siebie.

Pytanie, które warto sobie zadać: jeśli nic się nie zmieni ... będzie raz dobrze, a raz źle... to gdzie będę ja za kolejne 3 lata?

 

Dużo dobrego

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

6 miesięcy temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

z opisu Pani sytuacji wynika, że była Pani w związku, w którym pojawiały się przemoc i manipulacja. Powtarzające się agresywne zachowania i próby kontrolowania są sygnałem, że związek nie jest bezpieczny. Najważniejsze jest teraz Pani bezpieczeństwo – fizyczne i emocjonalne.

Może Pani skontaktować się z profesjonalnym wsparciem:

Niebieska Linia – 800-12-00-02- całodobowo, dla osób doświadczających przemocy-https://niebieskalinia.info/

Fundacja Feminoteka – 888 88 33 88 (https://feminoteka.pl/kontakt-do-biura)

Centrum Praw Kobiet – 800 107 777-https://cpk.org.pl/

Warto też porozmawiać z psychologiem lub terapeutą, który pomoże Pani w odbudowie poczucia bezpieczeństwa i radzeniu sobie z trudnymi emocjami.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Doradca Kariery, Psycholog

6 miesięcy temu
Urszula Małek

Urszula Małek

Widzę, że jesteś rozdarta między uczuciem i wspomnieniami a doświadczeniem krzywdy, lęku i napięcia w ciele. To, że jest Ci trudno odejść, nie znaczy, że relacja jest dobra. To znaczy, że jesteś człowiekiem, który się przywiązał i jednocześnie został zraniony. Przemoc, zastraszanie, manipulacja i fałszowanie rzeczywistości nie znikają od przeprosin. One tworzą wzorzec, który zwykle się powtarza. Twoje ciało już Ci mówi, co jest dla Ciebie trudne i niebezpieczne. Zamiast pytać, czy jest sens ratować związek, możesz zapytać siebie: czego potrzebuję, żeby czuć się bezpiecznie i szanowana? I czy przy tym człowieku to jest możliwe. Masz prawo odejść i zadbać o siebie. Czasem największym aktem miłości wobec siebie jest pozwolenie, żeby to, co rani, naprawdę się zakończyło. Jeśli jest Ci trudno przejść przez to sama, wsparcie terapeuty może pomóc Ci pozostać przy sobie i swoich granicach.

6 miesięcy temu

Zobacz podobne

Wyprowadziłem się od partnerki, bo się zmieniła, mówi, że problem jest w niej i nie rozmawia o tym ze mną. Czy warto się starać, czy lepiej zakończyć relację?
Witam, jestem z moją partnerką ponad 8 miesięcy. Było naprawdę dobrze - zamieszkałem z nią i jej córką starałem się i ona też, ale dwa tygodnie temu wyprowadziłem się, bo poczułem, że się zmieniła. Zaangażowałem się i tęsknię za nimi i wiem, że kocham moją dziewczynę. Tydzień czekałem, żeby ze mną porozmawiała, ale unika tematu, zapytałem nawet czy dalej jesteśmy razem, ale też unika odpowiedzi - mówi, że problem jest w niej. Czy jest sens się starać czy pora to zakończyć i zabrać rzeczy?
Niepewność w pierwszym, długotrwałym związku - czy to wypalenie?
Mam problem dotyczący związku czuję że się wypalam i nie wiem tak naprawdę co czuję do tej osoby… Jesteśmy razem od 8 lat ponad a ja nie wiem czy chce być z nim do końca życia. Dodam że jest to mój pierwszy związek nigdy nie było innego. Czuję że jak zerwę z nim to nigdy nikogo nie znajdę już.
Znajoma ma duże obawy i lęki, nie chce iść do psychologa
Witam, moją dobra znajoma, jest osobą bardzo bojącą się, o wszystko, gdy poznaliśmy się przez internet, pisząc wszystko dobrze, natomiast sytuacja zaczęła komplikować się wtedy, gdy przyjechała do mnie, i zobaczyłem jakie ma obawy, lęki. Chcąc rozmawiać z tą osobą, bardzo bała się mówić, o sobie, chos udało się mi wyciągnąć od niej to, że jest chora, nie potrafi podjąć decyzji, i boji się. Były też takie sytuacje w których zamykała się w sobie, uciekała, do drugiego pokoju, i płakała, nie chcąc reagować, na nic.mowila mu, że najlepiej czuje się, gdy jest sama, a kontakty utrzymuje tylko, przez telefon. Byliśmy też, na wczasach, gdzie było nam bardzo dobrze, znajoma nie miała zaburzeń , blokad psychicznych, a powróciły po powrocie, z wczasów. Mówiła mi, że będąc, że mną, była szczęśliwa, zadowolona, lecz mimo tego uciekała ode mnie, a gdy pytałem o powód tego, mówiła nie nie wie, że boji się, , gdy mówiłem jej, o tym, co stało się między nami, mówiła że podobało się jej to, natomiast czemu teraz nie chce by było tak nadal, odpowiadała mi, że nie wie. Mieliśmy plany, że przeprowadzi się, do mnie, lecz zrezygnowała, z tych planów mówiąc mi, że nie wie czemu, i boji sie. Chciałem byśmy udali się po pomoc, do psychologa, kategorycznie odmówiła, mając obawy, że psycholog, skieruje ja, do psychiatry. Nie wiem co zrobić, w tej sytuacji,proszę o podpowiedź, co mam robić, by odzyskać moją znajoma
Chłopak okazał się gejem. Bardzo go kocham... Nie umiem sobie z tym poradzić.
Chłopak okazał się gejem. Bardzo go kocham... Nie umiem sobie z tym poradzić.
Partnerka zdradziła mnie po 14 latach związku – jak poradzić sobie z bólem i czy można odbudować zaufanie?
Witam. Z partnerką spotykamy się 14 lat, sex z nią miałem zawsze wspaniały, chociaż ostanio bardzo żadko,teraz okazało się że mnie zdradzała z mężczyznami poznanymi na tinderze, do jednej zdrady się przyznała, jestem pewien że było to wielokrotnie, z różnymi. Świat mi się zawalił, bo bardzo ją kocham, ciągle o tym myślę, przepraszała powiedziała że więcej tego nie zrobi, mam do niej wielki żal,sam nie wiem co myśleć, sama kiedys mówiła, że jak kobieta raz zdradzila to juz będzie zdradzać. Co o tym myślicie?
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.