Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy zaburzenia lękowe można całkowicie wyleczyć?

Dzień dobry Państwu, niedawno zdiagnozowano u mnie zaburzenia lękowe (zaczęły się około miesiąca temu), ale takie lekkie bez jakiś silnych napadów paniki czy czegoś podobnego. Są jednak na tyle uciążliwe, np. obecnie wieczorem czuję ścisk w gardle, nieraz przeszkodę w gardle mimo, że nic tam nie ma. Nieraz odczuwam także wewnętrzny niepokój, lekki, ale wyraźnie jest (nie wiem z jakiego powodu). Psychiatra przepisał mi Trazodone neuraxpharm. Mam pytanie, czy takie zaburzenia lękowe można wyleczyć w pełni lub przynajmniej na długie lata się go pozbyć? Podejrzewam, że będę miał oprócz farmakologii także sesje psychoterapii (pani doktor wysłała mnie na diagnostykę psychologiczną do psychologa). Bardzo proszę o szczerą odpowiedź, ponieważ nie ukrywam, że mnie to nieco niepokoi i dokucza :(

Paulina Kowalczyk

Paulina Kowalczyk

Aktualne badania naukowe potwierdzają skuteczność terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) w leczeniu zaburzeń lękowych. Farmakoterapia w wielu przypadkach stanowi istotne wsparcie procesu leczenia, jednak kluczowe znaczenie dla długoterminowej poprawy ma identyfikacja mechanizmów leżących u podłoża problemu oraz nauka zapobiegania nawrotom i skutecznego radzenia sobie z emocjami towarzyszącymi napadom lęku. Nie ma gwarancji, że objawy nie pojawią się ponownie na pewnym etapie życia, jednak istotną zaletą terapii CBT jest nabywanie umiejętności, które mogą być wykorzystywane dożywotnio.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Ośrodek

Usunięty Ośrodek

Dzień dobry,
dziękujemy za podzielenie się swoimi wątpliwościami. 

Zaburzenia lękowe szczególnie w łagodnej postaci i trwające stosunkowo krótko, bardzo często udaje się skutecznie leczyć. Objawy u wielu osób ustępują całkowicie lub występują długie przerwy w ich pojawianiu się, nie są także mocno nasilone. Objawy, które Pan opisuje bywają oczywiście niekomfortowe, jednak brak silnych napadów paniki prognozuje dobrze. Odpowiednie leczenie sprawia, że wiele osób wraca do pełnego komfortu życia.

Farmakoterapia może pomóc w stabilizacji napięcia i snu, jednak najbardziej korzystne i wartościowe będzie połączenie leków z psychoterapią. Spotkania ze specjalistą uczą rozumieć mechanizmy lęku oraz regulować napięcie. 

Zachęcamy do kontynuowania procesu diagnostyczno-terapeutycznego i do wyrozumiałości i cierpliwości dla samego siebie, nic nie wydarzy się z dnia na dzień, ale z czasem zmiany mogą pozytywnie zaskoczyć.
W razie potrzeby i wątpliwości proszę pamiętać, że zawsze może Pan zadawać pytania swojemu lekarzowi lub psychologowi czy terapeucie, na pewno pomogą. 

Pozdrawiamy serdecznie, 
Zespół MyTherapy 

Usunięty Ośrodek

Rafał Żelazny

Rafał Żelazny

Farmakoterapia ma za zadanie uspokoić układ nerwowy, poprawić sen i obniżyć poziom napięcia, to trochę tak, jakby dać organizmowi chwilę oddechu. Psychoterapia natomiast działa głębiej pomaga zrozumieć, dlaczego organizm wszedł w tryb lęku, co go podtrzymuje i jak odzyskać poczucie wpływu nad reakcjami ciała. To połączenie daje najlepsze i najbardziej trwałe efekty.

Proszę pamiętać, że lęk często nasila się właśnie dlatego, że zaczynamy go obserwować, analizować i się go bać. Objawy wtedy nie wynikają z realnego zagrożenia, tylko z błędnego koła napięcia i uwagi skierowanej na ciało. To da się przerwać i psychoterapia uczy, jak to robić bez walki z sobą. Przy połączeniu farmakoterapii z psychoterapią wiele osób wraca do pełnego komfortu życia, a nawet zyskuje lepsze rozumienie siebie niż przed pojawieniem się objawów. Pozdrawiam.

Dorota Figarska

Dorota Figarska

Tak, zaburzenia lękowe można skutecznie leczyć, a u wielu osób objawy ustępują całkowicie lub na bardzo długie lata. Psychoterapia ma potwierdzone naukowo działanie w leczeniu lęku. Szczególnie dobrze przebadane jest podejście poznawczo-behawioralne (CBT) - zwłaszcza w przypadku napadów paniki, lęku uogólnionego i objawów somatycznych (takich jak ścisk w gardle, napięcie, uczucie niepokoju). Połączenie farmakoterapii z psychoterapią często daje najlepsze efekty. Leki pomagają uspokoić układ nerwowy, a terapia uczy, jak rozumieć objawy, zmniejszać lęk i zapobiegać nawrotom. Życzę powodzenia.

 

Psycholog Dorota Figarska

Weronika Jeka

Weronika Jeka

Dzień dobry,
u wielu osób z zaburzeniami lękowymi, objawy wyraźnie się zmniejszają albo ustępują na długie lata po leczeniu. 
Nie polega to na tym, że lęk znika raz na zawsze, ale że przestaje dominować nad życiem i staje się czymś, z czym można normalnie funkcjonować.

Połączenie farmakoterapii z psychoterapią jest jedną z najczęściej stosowanych i skutecznych dróg do pracy nad lękiem, dlatego skierowanie na diagnostykę psychologiczną brzmi jak naturalny kolejny krok. 

To zrozumiałe, że obecna sytuacja Pana niepokoi, lęk ma to do siebie, że sam w sobie budzi kolejne obawy. Wielu pacjentów opisuje jednak, że z czasem odzyskują poczucie kontroli i spokoju.
Pozdrawiam

Weronika Jeka

Dagmara Kubik

Dagmara Kubik

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje, jest bardzo częstym obrazem zaburzeń lękowych – zwłaszcza w ich wczesnej lub łagodniejszej postaci. Objawy takie jak uczucie ścisku w gardle, wewnętrzny niepokój czy napięcie, które pojawia się „bez wyraźnej przyczyny”, są dla pacjentów szczególnie trudne, bo właśnie ta niejasność bywa najbardziej niepokojąca.

Odpowiadając na Pana pytanie wprost: tak – zaburzenia lękowe bardzo często można skutecznie leczyć, a u wielu osób objawy ustępują na długie lata, a czasem całkowicie. Kluczowe znaczenie ma tutaj połączenie farmakoterapii i psychoterapii, co – z tego co Pan pisze – zostało już trafnie zaplanowane przez Pana psychiatrę.

Leki, takie jak trazodon, mogą pomóc zmniejszyć nasilenie objawów, poprawić sen i obniżyć poziom napięcia, co często daje dużą ulgę. Natomiast psychoterapia może koncentrować się na zrozumieniu głębszych, często nieuświadomionych przyczyn lęku – na przykład związanych z przeżywanym stresem, relacjami, wewnętrznymi konfliktami czy emocjami, które trudno jest nazwać lub wyrazić wprost. Dzięki temu leczenie nie polega wyłącznie na „tłumieniu objawów”, ale na pracy nad ich źródłem.

Wielu pacjentów, którzy podejmują taką terapię, nie tylko doświadcza ustąpienia objawów lękowych, ale także lepiej rozumie siebie, szybciej rozpoznaje sygnały przeciążenia i potrafi skuteczniej reagować, zanim lęk się nasili.

Życzę Panu dużo spokoju i cierpliwości wobec siebie – to, czego Pan doświadcza, jest trudne, ale jednocześnie bardzo dobrze poddaje się leczeniu.



 

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

zaburzenia lękowe można skutecznie leczyć, a u wielu osób objawy ustępują całkowicie lub na bardzo długie lata. Ważne jest jednak podjęcie leczenia, które już Pan zapoczątkował. Oprócz farmakoterapii, która działa na układ nerwowy, korzystna jest także psychoterapia. W przypadku lęków zazwyczaj dobrze sprawdza się nurt poznawczo-behawioralny, w którym uczymy się,  jak rozumieć objawy, zmniejszać lęk i zapobiegać nawrotom.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

z Pana opisu wyraźnie widać niepokój i potrzebę uzyskania poczucia bezpieczeństwa wobec nowych, nieznanych objawów. Nawet łagodne, ale uporczywe dolegliwości lękowe mogą być bardzo obciążające, zwłaszcza gdy pojawiają się nagle i trudno znaleźć dla nich jednoznaczne wyjaśnienie. To naturalne, że w takiej sytuacji pojawiają się pytania o przyszłość i obawy, czy ten stan będzie trwały.

 

Sam fakt, że jest Pan już pod opieką psychiatry i został skierowany na dalszą diagnostykę psychologiczną, pokazuje, że problem jest traktowany kompleksowo. MMPI-2 pozwala na pełną diagnostykę i w tym celu warto udać się do psychologa w celu znalezienia przyczyny.  To, że otwarcie mówi Pan o swoich obawach i szuka rzetelnych informacji, świadczy o dużej trosce o swoje zdrowie psychiczne.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Doradca kariery, Psycholog

Marcin Kuszyński

Marcin Kuszyński

Dzień dobry MJ,

 

Słyszę że objawy są dokuczliwe i zależy Tobie na szczerej odpowiedzi. Zachęcam aby poruszyć ten wątek na sesji, to ważne refleksje nadające kierunek procesowi. W przypadku każdej osoby może być różnie. Może być tak, że:

1) objawy zostaną wyleczone na zawsze lub na długo,

2) objawy będą mniej dokuczliwe w życiu codziennym ilościowo bądź jakościowo,

3) czasami zdarza się, że objawy pozostają.

 

W każdym z opisywanych przypadków dzięki profesjonalnej pomocy i wzajemnej współpracy możesz zaspokoić potrzeby, które gdzie indziej być może nie byłyby zaspokojone, a to już powoduje zmianę na lepsze. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Marcin Kuszyński 

Psycholog, certyfikowany terapeuta TSR, psychoterapeuta w procesie certyfikacji 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry.

 

tak, zaburzenia lękowe w takiej postaci jak Pan opisuje są bardzo dobrze rokujące. U wielu osób udaje się je całkowicie wygasić albo doprowadzić do długich lat bez objawów zwłaszcza gdy leczenie zaczyna się wcześnie tak jak u Pana.

 

Objawy somatyczne które Pan opisuje ścisk w gardle uczucie przeszkody czy wewnętrzny niepokój są typowe dla lęku i nie oznaczają nic groźnego. To reakcje układu nerwowego który jest w stanie nadmiernej czujności.

Połączenie farmakoterapii z psychoterapią daje najlepsze efekty. Leki pomagają wyciszyć układ nerwowy a terapia uczy jak radzić sobie z lękiem i zapobiegać nawrotom. Bardzo wiele osób po takim leczeniu wraca do normalnego funkcjonowania i nie identyfikuje się już z zaburzeniem.

 

Polecam skonsultowanie się z psychologiem lub psychoterapeutą.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Opisane przez Pana objawy somatyczne, takie jak uczucie guli w gardle czy niepokój są do opanowania i przepracowania podczas terapii. Zachęcam Pana do skorzystania i nauczenia się technik radzenia sobie z tym lękiem, z jednoczesnym potraktowaniem go jako pewnego drogowskazu, który zwykle coś chce pokazać, być może na coś nakierować. 

To też zrozumiałe, że odczuwa Pan niepokój, ale proszę pamiętać, że terapia i praca własna pomagają odyzskać komfort życia. I tego serdecznie życzę. 

 

Wszystkiego dobrego

Psycholog Anna Kapelska

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

OCD i niepewność co do własnych kompulsji i siebie.
Dwa lata temu psychiatra zdiagnozował u mnie zaburzenia obsesyjno- kompulsywne, z przewagą myśli i ruminacji natrętnych. Miesiąc temu zdecydowałem powstrzymywać się od jakichkolwiek kompulsji. Chodziło głównie o wyszukiwanie w internecie informacji o grzechach, zboczeniach itp.. Słyszałem, że to pierwszy krok do pozbycia się natręctw. Na początku unikanie szukania niepokojących rzeczy w internecie szło gładko, wczoraj jednak pojawiła się myśl, że być może te wyszukiwania to wcale nie są kompulsje. Chodzi mi o to, że czytałem w internecie, że kompulsje zawsze powodują przejściową ulgę, a u mnie takie szukanie takich informacji nigdy nie powodowało żadnej ulgi. Pomyślałem, że w takim razie może ja nadużywam tego słowa, aby uciec od bolesnej prawdy, że jestem grzesznikiem i zboczeńcem. Czy to możliwe, aby coś było kompulsją i jednocześnie nie powodowało nawet przejściowej ulgi (która rzekomo napędzą cały cykl OCD)? Czy nie szukanie niepokojących mnie informacji w internecie, to dobry pomysł?
Brak motywacji i chęci do działania poza pracą - jak pokonać lenistwo?
Jestem facetem lat 35. W zasadzie całe moje dorosłe życie zmagam się z brakiem chęci? lenistwem? Nawet nie wiem jak to nazwać. Ale do rzeczy. Pracuję dość dużo bo na dwa etaty, ale nie jestem jakoś nadmiernie zmęczony. Praca jak praca. Jedną lubię, druga to bardziej ze względów finansowych. Zarabiam około 10-12 tyś miesięcznie. Nie mamy żadnych zobowiązań finansowych. Żona też zarobi dobrze wiec ogólnie nie narzekam na poziom życia. Mam 2 super córeczki. Można by pomyśleć, że sielanka. Ale jest jeden problem. Robie tylko to co muszę czyli idę do pracy i wykonuje ją sumiennie. Jak wrócę do domu to najlepiej schowałbym się sam w pokoju z telefonem i tyle. Nie mam ochoty zrobić niczego w domu, pomóc żonie przy dzieciach. Nic. Najlepiej jakbym mógł siedzieć sobie sam i niczego nie musiał robic. Rano jak wstanę to też nie chce mi się isć do pracy. Jak mam np wolny dzień w tygodniu i jestem sam w domu bo dzieci w szkole a żona w pracy to potrafię przeleżeć cały dzień na kanapie na telefonie nie robiąc sobie nawet jedzenia. Nie raz nawet nie umyje się wieczor bo mi się nie chce. Do pracy tez mi się niechce wstać bo nie przepadam za nią- ide tam tylko ze względu na kase. pojawiają się jednak pewne wyjątki. Jak wiem, że czeka mnie coś fajnego to jest inaczej. Bardzo lubie mecze i np. jak jest dzien meczowy Polaków to budzę się sam wcześniej rano, mam ochote wstać i nie mogę się doczekać. To samo było jak miałem jechac kupic auto albo inna rzecz. Ale są to wyjątki. Kilka do kilkunastu dni w roku. Reszta to jest męczarnia. Chciałbym zrobić wiele rzeczy ale najzwyczajniej mi się nie chce. Jak mam np. wolny poniedziałek to w niedzielę po południu jest spoko. Planuje sobie co jutro porobię a koniec końców nie zrobię nic tylko przeleżę cały dzień. Co jest ze mna nie tak? Co robie albo zrobiłem zle? Mam tAK męczyć się do końca zycia? Od czego zacząć?
Mam niską samoocenę, dodatkowo mam wrażenie, że partner już mnie nie kocha, przy mnie odwraca się za innymi kobietami.
Nie umiem poradzić sobie z tym, że partner patrzy na inne kobiety i obserwuje kobietę, potem jak, np. ona też się spojrzy to zaraz poprawia włosy itd. Kiedyś była sytuacja, że byliśmy w kościele, biała niedziela naszej córki, a on ciągle przez całą msze patrzył i odwracał się na moją dobrą koleżankę, której nie znał, było mi cholernie przykro i wtedy zaczęło się sypać, bo zrozumiałam, że raczej mnie już nie kocha, on na nią patrzył jak kiedyś na mnie, ja się wyszykowałam, a on nawet na mnie nie spojrzał, tylko patrzył na nią tak inaczej przez całą mszę, nawet jak klękał to odwracał głowę. Jeździ ciężarówkami, nie ufam mu w ogóle, parę drobnych kłamstw w czasie naszego małżeństwa sprawiły, że przestałam mu ufać. Nie umiem odgonić myśli takich jak ; już pewnie za jakąś się ugania, bo jak się odwraca w mojej obecności to co robi jak mnie nie ma , zadręczam się strasznie, dodam, że mam bardzo niską samoocenę, nie umiem dostrzec w sobie nic dobrego, chociaż nie powiem -faceci zwracają na mnie uwagę często. Jak walczyć z niską samooceną? Jak pracować nad sobą, bo te myśli mnie wykończą.
Czy tańsza psychoterapia lub rzadsze spotkania mogą być skuteczne? Alternatywy dla osób z lękiem

Czy rzadsze spotkania z psychoterapeutą mają w ogóle sens kiedy nie można sobie pozwolić finansowo na spotkanie raz w tygodniu? Czy można się jakoś przygotować do spotkania by wyciągnąć z niego więcej? Czy istnieją realne alternatywy by sobie pomóc (wiele lęków i strach przed ludźmi)? Czy tańsi specjaliści mają w ogóle sens kiedy dużo się słyszy o szkodliwych terapeutach.

Psycholożka radzi, by robić rzeczy mimo lęku. Ale mnie lęk paraliżuje.
Byłam dzisiaj u psycholożki, powiedziała mi, że mam skakać mimo lęku, ale jak przyszło co do czego to stoję przy krawędzi, patrzę się w dół i lęk mnie paraliżuje tak, że nie daję rady skoczyć. Co robić?
fobia społeczna

Fobia społeczna - objawy, przyczyny i skuteczne leczenie

Czy paraliżuje Cię strach przed sytuacjami społecznymi i unikasz kontaktów z ludźmi z obawy przed oceną? Możesz cierpieć na fobię społeczną. Dowiedz się, czym jest to zaburzenie, jakie ma objawy, przyczyny oraz jak je skutecznie leczyć.