Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Depresja lękowa: 7 tygodni leczenia citalopramem i nadal odczuwalny lęk

Od połowy grudnia choruje na ciężką depresje lękową. Przez lata byłam bardzo aktywna, samodzielna, wszystko spoczywało na moich barkach (dom, dzieci, praca). Zmagałam się z nerwicą, był też jeden epizod depresyjny ale łagodny: teraz to wiem- natomiast wcześniej uznawałam, że dam sobie radę. Do czasu... po seri ogromnych stresów rozpadłam się i zachorowałam na depresje lękową w bardzo ciężkiej postaci (nie wiem na ile to była sama choroba a co było reakcją na leki- miałam bardzo nasilone skutki uboczne). W każdym razie przez pierwsze tygodnie nie byłam w stanie wstac, nie przyjmowałam jedzenia, trzęsłam się, nie spałam, ataki paniki miałam dosłownie co chwile (przed leczeniem farmakologicznym nie występowały- był lęk, ale nie paniczny), panicznie bałam się zostac sama, wyjść- dosłownie stałam się wrakiem, przestałam funkcjonować. Od 7 tygodni przyjmuje dawke docelową (20mg cital). Na dzień dzisiejszy, jestem słaba, nie mam tyle enrgi, ale zostaje sama w domu, jestem w stanie ogarnąć podstawowe obowiązki (zwieźć dzieci do szkoły itd.), apetyt wrócił, objawy depresyjne w dużym stopniu ustąpiły, ze spaniem bywa różnie: zazwyczaj 2 nieprzespane noce na 1 przespaną. Martwi mnie lęk, był już lepszy okres, natomiast dwa tygodnie temu (na skutek bardziej stresującego dnia) powrócił bardziej wzmożony lęk i tak już został, dopóki był to lęk wolopłynacy to ok, ale tej nocy powrócił lęk paniczny (pancerz na klatce, zawroty glowy itp.), dzis podobnie. Dodam że uczęszczam na psychoterapię i stosuje różne metody relaksacji. Oczywiście widzę poprawe, ale bardzo mnie martwi, że minęło już 7 tygodni na citalu, a lęk jest nadal obecny (przed kuracją miałam nerwice i oczywiście czasem odczuwałam niepokój nawet w dłuższych okresach, ale to nie był ten rodzaj lęku). Czy po takim czasie leczenia, objawy nie powinny być już "szczątkowe", epizodyczne?
User Forum

Anonimowo

3 miesiące temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry, 

to, co Pani opisuje, to klasyczny przebieg wychodzenia z głębokiego kryzysu po tzw. „złamaniu” mechanizmów obronnych. Cital (citalopram) potrzebuje czasu, a 7 tygodni na dawce docelowej to moment, w którym stabilizacja dopiero się ugruntowuje. W psychiatrii i psychologii często obserwujemy zjawisko, w którym po pierwszej poprawie następuje okresowe wahnięcie formy – zwłaszcza pod wpływem stresora. To nie oznacza, że leczenie nie działa, ale że Pani układ nerwowy jest wciąż w stanie dużej reaktywności (tzw. „rozchwiana homeostaza”). Lęk paniczny, który powrócił, może być echem traumatycznych doświadczeń z początku choroby i lęku przed powrotem do tamtego stanu. Proszę pamiętać, że proces zdrowienia nie jest linią prostą, a raczej sinusoidą wznoszącą; powrót lęku po 7 tygodniach nie jest porażką, lecz sygnałem, że Pani organizm potrzebuje jeszcze czasu na regenerację zasobów, które były eksploatowane przez lata nadmiernej aktywności.

 

Serdeczności

Bożena Nagórska

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Widać wyraźny postęp: wrócił apetyt, jest możliwe zostawanie samej w domu, zajmowanie się dziećmi i wykonywanie podstawowych obowiązków. Objawy depresyjne osłabły – to są konkretne efekty leczenia.

Po kilku tygodniach na dawce terapeutycznej lęk może jeszcze reagować na stres i pojawiać się falami. Pojedynczy napad paniki nie oznacza cofnięcia terapii, tylko wciąż podwyższoną wrażliwość układu nerwowego. Ważne jest to, że najcięższy stan minął a epizody są mniej nasilone niż na początku.

Na tym etapie kluczowe będzie: dbanie o sen (bo jego brak mocno podkręca lęk), kontynuacja psychoterapii oraz traktowanie napadu jako przemijającego objawu, a nie sygnału powrotu choroby. Kierunek zmian pozostaje korzystny, mimo chwilowych wahań.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

3 miesiące temu
Patrycja Jaremko

Patrycja Jaremko

Dzień dobry,

opisana przez Panią sytuacja nadal może mieścić się w prawidłowym przebiegu leczenia (szczególnie po ciężkim epizodzie depresji lękowej). Często najpierw wycofują się objawy depresyjne i wraca podstawowe funkcjonowanie, a lęk stabilizuje się wolniej i bywa „falujący”, nawet po kilku tygodniach leczenia. Siedem tygodni na dawce docelowej to moment poprawy, ale nie zawsze jeszcze pełnej regulacji układu nerwowego. Nawroty silniejszego lęku po stresie nie muszą oznaczać nawrotu choroby, raczej wciąż trwający proces zdrowienia. Jeśli jednak objawy paniczne utrzymywałyby się lub nasilały, warto omówić to z psychiatrą - każdy organizm jest inny, czasem potrzebna jest korekta leczenia lub po prostu więcej czasu.

 

Z pozdrowieniami

Patrycja Jaremko

2 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Szanowna Pani

 

Leczenie po 7 tygodniach  citalopramem w dawce docelowej objawy lęku, w tym ataki paniczne, niekoniecznie muszą być już tylko szczątkowe czy epizodyczne gdyż pełna odpowiedź na SSRI jak citalopram często rozwija się wolniej, nawet do 12 tygodni lub dłużej, zwłaszcza przy ciężkiej depresji lękowej.

 Citalopram zaczyna poprawiać objawy depresyjne po 2-4 tygodniach, ale lęk może ustępować później, czasem z okresowymi nasileniami pod wpływem stresu lub początkowych skutków ubocznych (np. bezsenność, kołatanie serca). Pani poprawa (apetyt, podstawowe funkcjonowanie) wskazuje na działanie leku, ale powrót paniki po stresującym dniu jest typowy i nie oznacza braku efektu.​ Ciężka depresja lękowa z historią nerwicy wymaga czasu. U jednej trzeciej pacjentów SSRI dają pełną ulgę, inni potrzebują kombinacji terapii i leków.​ Psychoterapia i relaksacja, które Pani stosuje, wzmacniają efekt, ale stresory zewnętrzne mogą powodować nawroty lęku.​ Proszę kontynuować terapię i pamiętać, że poprawa jest widoczna, ale leczenie depresji lękowej trwa miesiące.​

 

 

2 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

To, co opisujesz, jest całkowicie zrozumiałe i wcale nie oznacza, że leczenie jest nieskuteczne. W przypadku ciężkiej depresji lękowej nawet 7 tygodni stosowania leków to wciąż wczesny etap terapii farmakologicznej – szczególnie jeśli wcześniej doświadczałaś intensywnego lęku i objawów panicznych.

 

Kilka rzeczy, które warto wiedzieć:

*Pełny efekt leków przeciwdepresyjnych (takich jak citalopram) często pojawia się dopiero po 8–12 tygodniach, czasem dłużej.

*Lęk i objawy paniczne mogą utrzymywać się mimo poprawy nastroju – zdarza się, że depresja zaczyna się łagodzić wcześniej, a lęk wymaga jeszcze czasu i wsparcia psychoterapeutycznego.

*Stresujące wydarzenia lub zmiana rytmu dnia mogą chwilowo nasilać lęk, nawet jeśli ogólny stan ulega poprawie.

*Psychoterapia i techniki relaksacyjne są niezwykle ważne w takim okresie – pomagają radzić sobie z epizodami lęku i panicznymi odczuciami.

 

Nie jest więc niczym nienormalnym, że odczuwasz wciąż silny lęk. Objawy nie muszą być „szczątkowe” po 7 tygodniach – Twój organizm i mózg potrzebują czasu, by lek w pełni zadziałał, a psychoterapia i strategie radzenia sobie wspierają ten proces.

Warto monitorować objawy razem z psychiatrą – jeśli lęk jest bardzo intensywny lub pojawiają się nowe dolegliwości (np. nasilone zawroty głowy, poczucie odrealnienia), dobrze zgłosić to lekarzowi, bo czasem potrzebne jest dostosowanie dawki lub wsparcie dodatkowe.

Warto ten temat wnieść równieżna spotkamnie z psychoterapeutą. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

2 miesiące temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Jak przekonać mamę do pomocy psychologa/ psychiatry?
Dzień dobry, podejrzewam, że moja mama ma depresję albo nerwice. Obecnie złamała nogę i do żadnego psychiatry lub psychologa nie chce jechać.
Mieszkam z osobą, która szydzi, przygląda się i robi zdjęcia, śmieje się z innych - jest mocno narcystyczna. Co się dzieje w głowie takiej osoby? Jak sobie z tym poradzić?
Jak rozumieć zachowanie osoby, która robi mi zdjęcia z ukrycia w trakcie pracy/zajęć. Mieszkamy z nią. Również, np. podczas oglądania filmu kilka razy przyłapałam ją na przyglądaniu się mi (patrzeniu na twarz, sylwetkę, jestem szczupłą osobą). Wiem, że źle mówi o mnie do innych (mówili mi), oczernia mnie i nastawia negatywnie, w towarzystwie też często narzuca swoje zdanie lub umniejsza mi lub innym. Ewidentnie nie pasuje jej, gdy żartuje z innymi i ona wtedy też ma problem, że oni czują się ze mną dobrze i też żartują. Bywa, że krytukuje często wszystkich domowników mówiąc o tym bardzo wzniośle, a gdy jestem w swoim pokoju to śmieje się z nimi (taka skrajność). Zwykle ma ciche dni, po czym słowotok, jak bardzo jej coś nie pasuje. Podsłuchuje, zostawia uchylone drzwi w pokoju. Naśladuje mnie (kupuje takie same rzeczy jakich ja używam, których wcześniej nie używała). Jest dla mnie zwykle niemiła, rozmowa kończy się jej szydzeniem ze mnie(mówienie, że ona kiedyś pracowała na wyższym stanowisku niż ja, że ona to takich rzeczy nie lubi (co ja lubię) i nie ma mi czego zazdrościć, a jednak wygląda to inaczej) Dawno temu zwierzyła mi się, że jest nieszczęśliwa, bo w życiu nic nie osiągnęła. Obsesyjnie dba o wygląd, chodzi na zabiegi, jest też ode mnie trochę starsza. Czasami pyta się o radę co też jest kolejną skrajnością. Jestem spokojną osobą. Staram się z nią nie rozmawiać przez te zachowania, rozmawiam tylko wtedy, kiedy muszę, gdy ona coś mówi, ale czuję od niej taki narcyzm, wywyższanie się, umniejszanie innym, co znacząco mnie odpycha. Dlaczego ona się tak zachowuje? Jak sobie radzić z jej zachowaniem?
Boję się brać leki przeciwdepresyjne. Jak sobie poradzić?
Dzień dobry. Mam 22 lata. Cierpię na zaburzenie lękowe z dokuczliwymu objawami somatycznymi. Często mam też coś w rodzaju napadów paniki. Bardzo boję się brać leków przeciwdepresyjnych. Psychiatra przepisał mi lek z grupy SSRI - Elicea. Ja niestety bardzo się boję skutków ubocznych. Rodzina nie uznaje takich leków i gdyby dowiedziała się o ich zażywaniu byłyby bardzo duże problemy - co dodatkowo budzi ogromny lęk przed tymi lekami. Boję się też tych pierwszych 2 tyg kiedy może być gorzej, o czym też informował lekarz. Spróbowałem wziąć ten lek, ale już pierwsza dawka spowodowała ogromne nasilenie lęku i objawy somatyczne, nie wiem czy było to spowodowane tym lekiem czy ogromnym lękiem spowodowanym samym faktem wzięcia tego leku. Lek odstawiłem. To już druga próba leczenia lekami. Lekarze uważają, że leczenie farmakologiczne trzeba wdrożyć, a terapia może być dodatkiem. Ważne jest, żeby w miarę szybko zacząć się leczyć. Jak sobie z tym poradzić? Jak pokonać swój strach przed lekiem i nie poddać się w trakcie leczenia? Chcę normalnie funkcjonować przez okres początku terapii - jestem studentem i nie mogę opuszczać zajęć.
Witam. Chciałabym sobie pomóc ale nie wiem w którą stronę się kierować. Czy iść na terapię, czy do psychologa czy psychiatry
Witam. Chciałabym sobie pomóc ale nie wiem w którą stronę się kierować. Czy iść na terapię,.czy do psychologa czy psychiatry a niestac mnie na wszystko na raz. Jestem DDA/DDD. Do tego związki z osobami uzależnionymi, rozwód po 16 latach. Boje się ludzi, mam wręcz fobie, boję się wszystkiego, strach mnie paraliżuje i blokuje. Wyjście do miejsca gdzie jest dużo osób czasem powoduje nawet jakieś ataki chyba paniki bo ciężko mi się oddycha, zaczynam płakać albo mi niedobrze i muszę opuscic to miejsce wtedy. Mam depresję. Zaczęłam chodzić na mitingi dda i dopiero wiele rzeczy do mnie dociera. Nie wiem jednak czy dam radę pomóc sobie sama. Strach powoduje że boję się iść nawet na wizytę do lekarza czy psychologa. Kiedyś brałam Cital. Odstawiłam sama po 2latach, wydawało mi się że sobie już poradziłam. Ale dalsze wydarzenia w moim życiu mam wrażenie pogorszyły mój stan.
Czy stan niepokoju, lęku o własne zdrowie i uczucie ciągłego stanu zagrożenia jest zaburzeniem psychicznym?
ChAD

Zaburzenie dwubiegunowe – przyczyny, objawy, leczenie

Choroba dwubiegunowa to poważne zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Zrozumienie jej objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznego radzenia sobie z tym schorzeniem.