- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Depresja lękowa: 7...
Depresja lękowa: 7 tygodni leczenia citalopramem i nadal odczuwalny lęk
Anonimowo
Bożena Nagórska
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, to klasyczny przebieg wychodzenia z głębokiego kryzysu po tzw. „złamaniu” mechanizmów obronnych. Cital (citalopram) potrzebuje czasu, a 7 tygodni na dawce docelowej to moment, w którym stabilizacja dopiero się ugruntowuje. W psychiatrii i psychologii często obserwujemy zjawisko, w którym po pierwszej poprawie następuje okresowe wahnięcie formy – zwłaszcza pod wpływem stresora. To nie oznacza, że leczenie nie działa, ale że Pani układ nerwowy jest wciąż w stanie dużej reaktywności (tzw. „rozchwiana homeostaza”). Lęk paniczny, który powrócił, może być echem traumatycznych doświadczeń z początku choroby i lęku przed powrotem do tamtego stanu. Proszę pamiętać, że proces zdrowienia nie jest linią prostą, a raczej sinusoidą wznoszącą; powrót lęku po 7 tygodniach nie jest porażką, lecz sygnałem, że Pani organizm potrzebuje jeszcze czasu na regenerację zasobów, które były eksploatowane przez lata nadmiernej aktywności.
Serdeczności
Bożena Nagórska
Zobacz podobne
Jestem osobą, która za bardzo patrzy co będzie kiedyś, ale myślę, że trochę to wina tego, co dzieje się teraz.
Mianowicie chodzi o to, że chciałabym w końcu zacząć układać życie, wejść w związek, iść naprzód. Tylko, że jest problem. Martwi mnie jedna rzecz w tym wszystkim ciągle- czasy mamy, jakie mamy i ciągle gdzieś z tyłu głowy mam myśl, że boje się tego związku z partnerem.
Paraliżuje mnie ten strach, że gdy znajdę już miłość, zamieszkamy razem, np. będą już dzieci, związek nagle się rozpadnie/dojdzie do rozwodu lub zdrady. Mam myśli, że taki związek nie przetrwa "do końca życia", że on i tak mnie zostawi, już nie daj Bóg z dziećmi. Nawet po 10 latach, ale i tak to się stanie.
Dużo jest przypadków od kobiet, które się rozstały w ciąży czy po 8 latach, które były w szczęśliwych małżeństwach itd. Nie potrafię sobie z tym poradzić, chciałabym wejść w związek, być kochana, ale gdy myślę o tym, co mnie może spotkać, że zostanę zraniona lub samotną matką na zawsze i on zniszczy mi życie-boję się. Co robić?
