Bożena Nagórska
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, to klasyczny przebieg wychodzenia z głębokiego kryzysu po tzw. „złamaniu” mechanizmów obronnych. Cital (citalopram) potrzebuje czasu, a 7 tygodni na dawce docelowej to moment, w którym stabilizacja dopiero się ugruntowuje. W psychiatrii i psychologii często obserwujemy zjawisko, w którym po pierwszej poprawie następuje okresowe wahnięcie formy – zwłaszcza pod wpływem stresora. To nie oznacza, że leczenie nie działa, ale że Pani układ nerwowy jest wciąż w stanie dużej reaktywności (tzw. „rozchwiana homeostaza”). Lęk paniczny, który powrócił, może być echem traumatycznych doświadczeń z początku choroby i lęku przed powrotem do tamtego stanu. Proszę pamiętać, że proces zdrowienia nie jest linią prostą, a raczej sinusoidą wznoszącą; powrót lęku po 7 tygodniach nie jest porażką, lecz sygnałem, że Pani organizm potrzebuje jeszcze czasu na regenerację zasobów, które były eksploatowane przez lata nadmiernej aktywności.
Serdeczności
Bożena Nagórska















