Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Ukrywanie choroby w związku - dlaczego?

Dlaczego ChAD ukrywa swoją chorobę w związku ?
Marta Knapik

Marta Knapik

Trudno odpowiedzieć na takie pytanie. Pracując na takim poziomie ogólności- można powiedzieć, że osoby z zaburzeniami psychicznymi doznają bardzo dużego cierpienia i poczucia wstydu. Domyślam się, że został zastosowany skrót myślowy, ale to nie ChAD jest w związku, a osoba doświadczająca zaburzenia nastroju. Warto spojrzeć na nią nie przez pryzmat diagnozy, tylko zobaczyć człowieka, który cierpi chorując na zaburzenie, które wpływa na niemal wszystkie obszary życia. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Michał Kłak

Michał Kłak

Dzień dobry,

Pytanie jest zbyt ogólne. Ludzie ukrwają różne rzeczy z różnych powodów. Zapewne osoba, o której jest mowa miała swoje powody, ale o to należałoby zapytać ją bezpośrednio. Nie ma uniwersalnych powodów i nie jest to cechą ChAD w jakimkolwiek stopniu.

 

Iwona Lassota

Iwona Lassota

Dzień dobry, powodów ukrywania choroby w związku może być wiele, począwszy od starania się o partnera i pokazania od jak najlepszej strony przez lęk, że partner nie zaakceptuje faktu choroby lub się jej przestraszy.

Pomyślałam o tym, że potrzebna jest bardzo bezpieczna przestrzeń w związku do tego żeby móc się pokazać w związku ze swoimi słabościami.

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Nie ma jednej prostej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ osoby cierpiące na chorobę afektywną dwubiegunową (ChAD) mogą mieć różne powody i motywacje do ukrywania swojej choroby w związku. Niektóre z nich mogą być następujące:

 

- Wstyd i lęk przed odrzuceniem. Osoby z ChAD mogą obawiać się, że ich partnerzy nie będą ich akceptować lub zrozumieć, jeśli dowiedzą się o ich chorobie. Mogą też czuć się winne lub gorsze z powodu swoich objawów i zachowań, które mogą być trudne do wyjaśnienia lub usprawiedliwienia. Dlatego mogą próbować ukrywać swoją chorobę, aby uniknąć konfrontacji, krytyki lub zerwania związku.

- Brak świadomości lub zaprzeczenie. Osoby z ChAD mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, że mają chorobę lub nie chcieć się z nią pogodzić. Mogą bagatelizować lub ignorować swoje objawy, uważając je za normalne wahania nastroju lub przejawy osobowości. Mogą też unikać szukania pomocy profesjonalnej lub lekceważyć zalecenia lekarzy. Dlatego mogą nie informować swoich partnerów o swojej chorobie, ponieważ sami nie uznają jej za problem.

- Ochrona partnera lub związku. Osoby z ChAD mogą kochać swoich partnerów i chcieć im zapewnić szczęście i spokój. Mogą obawiać się, że ich choroba będzie dla nich obciążeniem lub źródłem cierpienia. Mogą też chcieć utrzymać pozory normalności i harmonii w związku. Dlatego mogą ukrywać swoją chorobę, aby nie martwić ani nie denerwować swoich partnerów, a także aby uniknąć konfliktów lub napięcia w relacji.

 

Ukrywanie choroby w związku może być dla osoby z ChAD sposobem radzenia sobie ze stresem i lękiem, ale może mieć też negatywne konsekwencje. Ukrywanie choroby może utrudniać komunikację i zaufanie w związku, a także pogarszać stan zdrowia psychicznego osoby chorej. Dlatego ważne jest, aby osoby z ChAD szukały pomocy i wsparcia, zarówno dla siebie, jak i dla swoich partnerów. Terapia indywidualna lub parowa może pomóc w lepszym zrozumieniu i akceptacji choroby, a także w poprawie jakości życia i relacji.

Usunięty Specjalista_tka

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak wizyta u psychiatry może pomóc w walce z depresją?
Czy wizyta u psychiatry będzie w stanie mi pomóc? Otóż przełamałem się i poszedłem na wizytę do psychoterapeuty niestety nie wiem 1 raz zdecydowałem się na taki krok i może powinienem zacząć od razu od psychiatry. Pani z którą rozmawiałem powiedziała że z moimi problemami to trzeba udać się do psychiatry bo z jej obserwacji wynikało że mam depresję co raczej się tego domyślałem. I umówiłem się na wizytę online do psychiatry problem w tym że ja naprawdę nie wierzę że mi się uda coś zmienić jestem bardzo pesymistyczny boje się wszystkiego i straciłem nadzieję na wszystko. Nienawidzę siebie porównuje się z innymi po prostu boje się że mi już się nie da pomóc nie widzę dla siebie przyszłości każdy dzień dla mnie to smutek czasami go nie ma a teraz powrócił. Po prostu trochę też nie mogę zrozumieć jak leki mają mi pomóc jak ja sam w siebie nie wierzę i strasznie siebie nienawidzę porównuje się z innymi boję się ludzi czuje się gorszy od wszystkich. Poza tym czytając czasami w internecie o tym że ludzie leczą depresję latami bardziej mnie to zmartwiło i tylko pogłębiło smutek że mi naprawdę nie da się pomóc.
Brak poczucia szczęścia i satysfakcji, trudności w nawiązaniu głębszej znajomości, proszę o wsparcie.
Dzień dobry. Jestem gejem, mam problem - podobają mi się wszyscy chłopcy w wieku 18-23 lata, nie mogę się zdecydować na jednego .Co robić ? Dodatkowym problemem jest mój fetyszyzm, najchętniej ukradłbym im wszystkim skarpetki, bokserki, dres,y buty itp. wiem, że to niemożliwe i tak nie wolno. Następnym problemem jest to, że nigdy nie osiągam zadowolenia, jak coś sobie kupię czy dostanę, czy wygram, tak jakbym miał wyłączony syndrom szczęścia .W 2017 umarł mi chłopak, który mnie zdradzał a byłem z nim wiele lat, może dlatego. Dodatkowo obawiam się chorób i śmierci codziennie. Kiedyś miałem myśli S, teraz mam odwrotnie -strach przed chorobą, śmiercią, wypadkiem. Chyba mam bardzo dużo zaburzeń, nie wiem czy ktoś jest w stanie mi pomóc. Czasem myślę, że dobrze się stało, że mój były zmarły chłopak miał HIV i AIDS i mnie zdradzał, bo widocznie nie byłem na tyle dobry, by był zadowolony... Ale twierdził, że mnie kocha. Nie zaraził mnie, jestem zdrowy, tyle mogę mu dziękować.Teraz boję się już wchodzić na czaty i kogoś poznawać, bo nie ufam już ludziom, na wszystkich patrzę przez czarne okulary .Nadal mi się podobają na ulicy chłopaki, ale tylko kończy się na patrzeniu, boję się, że sam zostanę na zawsze . Doradźcie mi, co mam robić, jak mam się zachowywać i czy mam jakieś choroby, problemy ?Pozdrawiam . Chodziłem do psychologa, odbyłem 25 wizyt, na krótko było lepiej, proponowali leki czy szpital, ja nie chciałem, obawiałem się stygmatyzacji, że nie znajdę pracy, ludzie się dowiedzą. Itp Po 7 latach od śmierci chłopaka trochę się poprawiło, ale nadal nie jest tak, jak być powinno.
TW. Depresja, poczucie, że powoli umieram, halucynacje muzyczne.
Mam pytanie co o tym myślicie? Choruję na depresję od około 20 lat. Mam próbę samobójczą za sobą i psychiatryk. Ostatni rok jest jakąś kumulacją. Nie jem, bo biegunki i nie śpię po nawet 6-10 dni, jestem pobudzony i zmęczony, a potem jak zombi śpiący. Ostatni miesiąc doświadczyłem MES zespół ucha muzycznego i utraciłem wzrok na lewe oko, prawie całkiem z dnia na dzień. Wiem, na czym polega MES. Doświadczam halucynacji muzycznych, że słyszę w głowie piosenki kilka godzin jedna, potem inna, tak wyraźnie, że słowa słyszę i zapisuję je na kartce i szukam na YouTube i znajduję. Raz leci cicho, raz głośno, że w radio słyszę inny kawałek niż leci. Zapalnikiem są dźwięki z otoczenia, szumy, wibracje, które powodują, że słyszę muzykę. Jednego dnia maszyna w pracy dająca głośny dźwięk była tak irytująca, myślałem, że zwariuję, bo dźwięk zmienił się w słowa różne powtarzające się, a dzień później śpiewała mi ładnie i przyjemnie. Ogólnie szumy i wibracje powodowały, że piosenkarkę, co słyszałem np. 5 lat temu, nie znam tekstu, gra mi tak przejrzyście, że słowa mogę wpisać na kartce i znajduję ja. Teraz ledwo widzę na lewe oko. Mam wrażenie, że to moje ostatnie lata lub miesiące życia są.
Niepokój w codziennym życiu - co może oznaczać?
Czuje w sobie niepokój co to oznacza
TW. Samookaleczanie się - nie wiem z czego wynika, nie uważam, że mam powody ku temu. Przekłada się to też na moje zdrowie seksualne.
Chciałam się więcej dowiedzieć na temat moich zachowań, które zaraz opiszę. Nie wiem czy coś ze mną nie tak i czy powinnam cokolwiek zmieniać w sobie. Od 3 lat zdarzało mi się CZASEM pociąć, gdy byłam zła. 12 grudnia 2023 roku po prostu się pocięłam (piszę to 15 lutego 2024 roku). Mówię "po prostu", bo naprawdę nie miałam do tego powodu (nikt mnie nie namawiał). Nie było mi źle, czułam się neutralnie, więc naprawdę do końca nie rozumiem swoich działań. Od tamtego dnia tnę się 2-4 razy w tygodniu. Nie robię tego dla atencji, specjalnie wybieram niewidoczne miejsca. Robię to tak po prostu lub dla uczucia wyluzowania, choć nie mam żadnych problemów. Ten widok jest zwyczajnie satysfakcjonujący. Mam nadzieję, że teraz każdy kto to czyta rozumie, że nie mam mocniejszych powodów do cięcia się. Mimo to nie mogłabym tak po prostu przestać, bo po pierwsze nie chcę, a po drugie raczej nie dałabym rady. Druga sprawa. Powiem wprost, podniecił mnie fakt, że pewien chłopak masturbował się do zdjęć moich ran zrobionych żyletką (od razu mówię, że on nie jest dla mnie kimś bliskim. Przez dwa dni utrzymywałam z nim kontakt w internecie i to tyle z naszej "znajomości"). Ta sama osoba także robiła sobie dobrze do moich zwyczajnych zdjęć, ale to akurat dla mnie jest bardziej odpychające niż podniecające. Oprócz tego wyobrażam sobie pocięcie się na oczach dwóch chłopaków, jeden z nich mi się podoba, drugi to mój znajomy. Ten scenariusz sprawia, że staję się pobudzona i podekscytowana. Czy to jakiś fetysz czy już zaburzenie? Od wcześniej wspomnianej sytuacji zaczęłam się zastanawiać nad sobą. Jak dawno temu przekroczyłam granicę normalności? Z czego to wynika? Czy tak powinno być? Nie jest łatwo mi o tym mówić, chciałabym siebie zrozumieć. Nie wiem czy to coś ma do rzeczy, ale nie mam żadnych traum. Mama zawsze była przy mnie obecna fizycznie i psychicznie, to naprawdę wspaniała kobieta! Mam tatę, ale moja więź z nim jest słaba. Widzę go jakoś 4 dni w miesiącu (tak jest od 8 lat i szczerze to nie mam z tym problemu). Oprócz tego jestem nastolatką.
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.