Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Dlaczego młodzi zakochani pokazują swoją relację w social mediach? Perspektywa psychologiczna

Magdalena

Dzień dobry. Co myślicie jako psycholodzy terapeuci o wystawianiu dużej ilości wspólnych zdjęć zakochanych nastolatków....ona 19 lat on 20 lat. Pokazywanie relacji miłości w social mediach.....o czym to świadczy? Przecież to może być nie ten jedyny, jedyna......nie dojrzałość ? Czemu młodzi to robią......

Witaj Magdaleno,

 

W dobie dzisiejszych czasów normą stało sie umieszczanie wielu zdjęć czy filmów w popularnych portalach społecznościowych, natomiast odpowiedź na to dlaczego znajduje sie w szerokim spektrum. Potrzeba umieszczania zdjęć w internecie i dzielenia sie z obserwującymi fragmentami ze swojego życia jest bardzo jednostkowa. Może zależeć od wielu czynników, np. chęć zaistnienia w internecie, pochwalanie się, zarobek, pozyskanie uwagi, poinformowanie innych co sie dzieje w życiu danej osoby. Czy jest to złe, niedojrzale? Zapewne to zależy. Ważne jest żeby na umieszczenie zdjęć w internecie wyraziły zgodę obie osoby, inaczej jest to bezprawne wykorzystanie wizerunku drugiej osoby. Jeśli obie strony relacji romantycznej chcą sie nią pochwalić na popularnych mediach społecznościowych, to jest to ok. Miłości nie można definiować wiekiem. Uczucie łączące młodych ludzi może byc tak samo trwałe i wartościowe jak milość łącząca osoby starsze. Wszystko zależy od osób tworzących relacje, od ich zaangażowania, dojrzałości, otwartości, chęci budowania trwalej relacji. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Natalia Krawiec-Jokiel 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Witam Pani Magdo,

 

Moim zdaniem samo publikowanie wielu wspólnych zdjęć nie świadczy automatycznie ani o niedojrzałości, ani o „prawdziwej” miłości. U młodych ludzi social media są naturalnym miejscem pokazywania życia, więc relacja też tam trafia.Czasem stoi za tym radość i chęć dzielenia się szczęściem, czasem potrzeba potwierdzenia, czasem budowanie tożsamości jako pary a czasem zwykła moda. Motywacje bywają różne.

Według mojej opinii ważniejsze od liczby zdjęć jest to, jak wygląda relacja poza internetem: czy jest szacunek, bezpieczeństwo, komunikacja i swoboda bycia sobą.Do refleksji dla Pani kilka pytań:

Co najbardziej Panią w tym zjawisku porusza lub drażni? Czy chodzi o ich zachowanie, czy o zmianę pokoleniową?

Po czym poznałaby Pani dojrzałą miłość niezależnie od social mediów?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Magdaleno

 

 Wstawianie dużej ilości zdjęć nie musi być niczym niepokojącym i wynika to raczej  z tego, że manifestują swoje uczucia, a w dzisiejszej erze cyfryzacji jest to komunikat w stylu...zobaczcie, jak się kochamy. W wieku ok. 19–20 lat tożsamość miłości i relacji jest jeszcze w budowie. Publikowanie dużo wspólnych zdjęć i opisów może być wtedy „próbą noszenia” nowej roli: „jesteśmy parą”, „jesteśmy z kimś”, „jesteśmy szczęśliwi”. Młodzi w ten sposób biorą „zewnętrzny feedback”  zbierając lajki i  komentarze), który im pomagają poczuć się ważnymi, widzianymi i akceptowanymi.

Psycholodzy mówią o „miłosnym ekshibicjonizmie” będącą chęcią pokazywania relacji tak, jak pokazujemy ubrania czy wakacje. To nie zawsze oznacza, że relacja jest „nieprawdziwa”, ale że jest ważna nie tylko jako coś do przeżywania, ale i do „pokazywania”. Często mieszają się tu motywacje jak prawdziwa radość z siebie z presją, że „tak się robi”, że „musi być widać, że się kocham”. Kilka badań sugeruje, że im bardziej ktoś udowadnia związek na zewnątrz (zdjęcia, statusy, lajki), tym bardziej może czuć niepewność w środku. Gdy ktoś ma niską samoocenę albo obawia się porzucenia, media społecznościowe mogą stać się „wirtualnym dowodem”: „widzisz, jestem kochana czy kochany, mamy status, zdjęcia, komentarze”. Niedojrzałość emocjonalna nie zawsze oznacza „zabawa”, ale często trudność z oceną, co jest „publiczne”, a co „intymne”.

Zdjęcie Karolina Grabka

Karolina Grabka

Psycholog
106 odpowiedzi na forum

Dzień dobry :)

Samo publikowanie wielu wspólnych zdjęć przez młodych ludzi nie musi świadczyć o niedojrzałości ani o tym, że relacja jest „nieprawdziwa”. W wieku 19-20 lat naturalna jest potrzeba pokazywania emocji, budowania tożsamości i dzielenia się ważnymi wydarzeniami z otoczeniem, a dziś media społecznościowe są po prostu jednym z głównych sposobów wyrażania uczuć.

Pozdrawiam,
Karolina Grabka

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Pani Magdaleno,

z perspektywy psychologicznej intensywne publikowanie wspólnych zdjęć przez osoby w wieku 19–20 lat wynika przede wszystkim ze specyfiki ich etapu rozwojowego, na którym budowanie tożsamości odbywa się poprzez relacje i ich społeczną akceptację. Dla młodych dorosłych media społecznościowe są naturalnym narzędziem do szukania walidacji – każde polubienie pod zdjęciem z partnerem wzmacnia ich poczucie atrakcyjności i przynależności, co w tym wieku jest niezwykle istotne. Często im większa jest wewnętrzna niepewność co do trwałości związku lub własnej wartości, tym silniejsza staje się potrzeba „dokumentowania” szczęścia, co ma służyć jako dowód dla otoczenia i dla nich samych. Młody mózg koncentruje się na intensywnym przeżywaniu chwili obecnej, dlatego argumenty o tym, że to może nie być „ten jedyny”, nie mają dla nich znaczenia, bo liczy się tylko aktualna emocja. To, co z boku może wydawać się niedojrzałością, jest w rzeczywistości współczesną formą rzeźbienia inicjałów na drzewie, tyle że w wersji cyfrowej, która daje im natychmiastowe poczucie bezpieczeństwa i statusu w grupie rówieśniczej. Dopiero ewentualna konieczność usunięcia tych śladów po rozstaniu staje się dla nich twardą lekcją na temat granic między prywatnością a wizerunkiem publicznym.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Wiktoria Rybak

Wiktoria Rybak

Psycholog
20 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! 

 

To ciekawe pytanie, które dotyka tematu emocji i sposobów ich wyrażania, czy dana ilość/natężenie ich jest normalna, czy też nie. Ta wartość też dla każdego będzie inna. Przeżywanie pierwszych miłości w sposób ekspresyjny jest zupełnie naturalne i często wiąże się z intensywnymi emocjami oraz pozytywną energią, którą młodzi ludzie chcieliby dzielić się z innymi. W ich pokoleniu (ok. 20 lat), dzielenie się doświadczeniami na social media stało się normą, sposobem na budowanie relacji i wsparcia ze strony innych osób. Jest to dla nich takie same otoczenie jak to "na żywo".

 

Warto zauważyć, że dla wielu nastolatków publikowanie zdjęć i dzielenie się momentami z życia to nie tylko sposób na wyrażenie uczuć, ale także wyrażanie swojej tożsamości i poszukiwanie akceptacji społecznej. Jest to też ich indywidualny styl funkcjonowania w świecie społecznym, jeśli też zahaczamy o perspektywę typowo socjologiczną i psychologiczną. Są osoby bardziej i mniej obecne na social media i to też jest ok :) 

 

Każda relacja, niezależnie od jej przyszłości, wnosi coś wartościowego w życie człowieka, bez względu na wiek, i jest częścią naszego rozwoju. Właściwie nigdy nie ma 100% pewności, czy z kimś będziemy całe życie, czy nie, ale działa to też w drugą stronę -a cieszenie się tym, co jest tu i teraz jest jak najbardziej wartościowe i sprawia, że lepiej się czujemy :) 

Zdjęcie Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Psycholog
73 odpowiedzi na forum

Szanowna Pani,
Takie zachowanie może być podyktowane potrzebą zewnętrznej aprobaty dla kształtującej się tożsamości młodych dorosłych. W tym wieku poczucie własnej wartości bywa silnie uzależnione od społecznej akceptacji, a wspólne zdjęcia służą jako dowód sukcesu relacyjnego. Dla ich systemu poznawczego natychmiastowa nagroda w postaci aprobaty otoczenia może jawić się jako ważniejsza niż odroczone w czasie ryzyko ewentualnego rozstania.

Pozdrawiam

Zdjęcie Marcelina Lipa

Marcelina Lipa

Psycholog
23 odpowiedzi na forum

W obecnych czasach dzielenie się swoim życiem w mediach społecznościowych - także relacjami - jest bardzo powszechne, zwłaszcza wśród młodych osób. Dla wielu z nich to naturalny sposób wyrażania emocji i ważnych doświadczeń.

Samo publikowanie zdjęć z partnerem nie musi świadczyć ani o niedojrzałości, ani o „prawdziwości” czy „nieprawdziwości” relacji. Może mieć różne znaczenia. Na przykład chęć dzielenia się radością, potrzebę bliskości, potwierdzenia relacji, a czasem też potrzebę uzyskania akceptacji czy zauważenia przez innych.

 

W wieku 19–20 lat wiele osób intensywnie przeżywa emocje i relacje. To etap eksplorowania, uczenia się siebie i związków. To, że relacja jest pokazywana publicznie, nie oznacza automatycznie, że jest mniej lub bardziej trwała.

Bardziej niż sama liczba zdjęć, znaczenie ma to, co dzieje się w relacji poza mediami społecznościowymi. Czy jest w niej wzajemny szacunek, bezpieczeństwo i możliwość bycia sobą.

 

Można więc powiedzieć, że publikowanie takich treści samo w sobie niewiele mówi o dojrzałości. Dużo zależy od motywacji i funkcji, jaką to pełni dla danej osoby.

 

Pozdrawiam serdecznie, 

Marcelina Lipa, psycholog 

Dzień dobry,


to, co Pani opisuje, da się zrozumieć na kilka sposobów i nie ma jednej „psychologicznej diagnozy”, która pasuje do wszystkich takich par.

Dla osób w wieku 19–20 lat relacje romantyczne często są bardzo intensywne. To etap życia, w którym dopiero buduje się tożsamość, także w obszarze miłości. W ramach rozwoju psychospołecznego młodzi dorośli wchodzą w fazę „intymność vs izolacja” (E. Erikson), gdzie naturalna jest potrzeba bliskości, bycia widzianym i potwierdzenia relacji.

Publikowanie wielu wspólnych zdjęć może mieć różne znaczenia. Dla części osób to po prostu komunikat „jestem szczęśliwy/szczęśliwa i chcę się tym podzielić”. Media społecznościowe (np. Ig, FB, TikTok) są miejscem, gdzie młodzi tworzą narrację o tym, kim są, a związek staje się częścią tej tożsamości. Czasem częste publikowanie może wiązać się z potrzebą uzyskania aprobaty: lajków, komentarzy, zazdrości innych; w psychologii mówi się tu o walidacji społecznej (to naturalne, a u niektórych osób może być bardziej nasilone). Bywa też tak, że im więcej ktoś pokazuje, tym bardziej potrzebuje upewnienia się, że relacja jest „prawdziwa” albo „dobra” - wtedy publikacje pełnią funkcję regulowania emocji, a nie tylko dzielenia się nimi. Dla młodszych pokoleń obecność relacji w sieci jest czymś oczywistym. To niekoniecznie oznacza niedojrzałość, raczej jest to zmiana kulturowa.

Bardzo często to po prostu etap, styl komunikacji i sposób przeżywania pierwszych (lub jednych z pierwszych) ważnych związków, publikowanie takich zdjęć nie musi oznaczać niedojrzałości.

Relacje w młodości często są „na teraz”, ale to nie znaczy, że są mniej ważne czy mniej autentyczne. One też uczą - o sobie, o bliskości, o granicach.

Podsumowując "o czym to świadczy?": komunikacja emocji, chęć bycia zauważonym/widzianym, podkreślenie ważności relacji, czasem potrzebę potwierdzenia tej ważności.

Mam nadzieję, że pomogłem.
 

Pozdrawiam,
Piotr Kochowicz

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.