Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Dlaczego nie potrafię nawiązywać trwałych relacji? Instrumentalne podejście do przyjaźni

Anonim

Właściwie zaczęło to się od wczesnego etapu mojego życia można by powiedzieć że od przedszkola nigdy jakoś relacje mi nie były potrzebne było ich specyficznie mało jedna osoba czy była to przyjaźń sama nie wiem , chyba bardziej interesowały mnie to co ta znajomość zapewniała potem zaczęła mi się ona nudzić i zrywałam tak przyjaźń w kółko ją to raniło mnie tak się można powiedzieć zakończyła ta znajomość nie przeżywałam tego jakoś mocno. Teraz zauważam że nawet bliskich mi ludzi nie umiem obdarzyć miłością jedynie pojedynczymi słowami" lubie cie " - " jesteś lepsza od niego" - " nie lubie cie" to stosuje bardziej jako wpłynięcie na psychikę, jeśli chodzi o relacje rówieśnicze do teraz traktuje je bardziej instrumentalnie mogę wchodzić w relacje ale się nie przywiązuje nie potrafię, moge normalnie obdarzać tego człowieka komplementami a jak coś mi się nie spodoba zerwać przyjaźń bez skruchy jedynie co myślę napisałabym jej coś o sobie i tylko to Warto dodać że najbardziej lubie tylko siebie.
Zdjęcie Joanna Michałek

Joanna Michałek

Psycholog
69 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

ja bym przyjrzała się naszym pierwszym relacjom - rodzice. Jakie były relacje w rodzinie. Jak ja się miałam w mojej rodzinie. Relacja z rodzicami, mamą jest pierwszą i najważniejszą.

Powodzenia.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. 

Opisana przez Ciebie łatwość w zrywaniu relacji, brak przywiązania oraz traktowanie znajomości w sposób instrumentalny mogą budzić niepokój, szczególnie jeśli zauważasz, że rani to inne osoby lub utrudnia Ci budowanie trwałych więzi. Taki styl funkcjonowania emocjonalnego – oparty na dystansie, trudności w odczuwaniu empatii i traktowaniu relacji jako narzędzia – często wiąże się ze specyficznymi cechami osobowości lub mechanizmami obronnymi wykształconymi w przeszłości. Sam fakt, że zaczynasz analizować swoje zachowania i dostrzegasz te schematy, jest bardzo ważnym punktem wyjścia do autorefleksji. Najlepszym krokiem w tej sytuacji będzie konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Ci głębiej zrozumieć źródła takiego podejścia do ludzi oraz przyjrzeć się temu, jak wpływa ono na Twoje życie i przyszłość.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Dziękuję, że podzieliłaś się tak osobistą refleksją. To, co opisujesz , czyli wczesne poczucie, że relacje nie są potrzebne, traktowanie ich instrumentalnie, brak przywiązania i żalu po zrywaniu kontaktów, a także postrzeganie siebie jako jedynej osoby, którą naprawdę się lubi może wskazywać na pewien wzorzec funkcjonowania w bliskich związkach. Z psychologicznego punktu widzenia takie cechy mogą korespondować np. z unikającym stylem przywiązania, a w bardziej wyrażonej formie z cechami osobowości, które bywają rozpoznawane w kontekście zaburzeń osobowości (np. narcystycznego lub schizoidalnego, choć każdy z nich wygląda inaczej). Traktowanie innych jako „dających coś”, a potem odrzucanie bez skruchy, przy jednoczesnym podkreślaniu, że najbardziej lubisz siebie, może wynikać z tego, że wcześnie nauczyłaś się, iż bliskość nie daje bezpieczeństwa, a ochrona własnego wnętrza i kontrolowanie relacji są nadrzędne. Warto jednak zastanowić się, czy towarzyszy temu jakieś poczucie pustki, znudzenia, braku smaku z życia, albo czy czasem nie pojawia się ciche pytanie: „czy coś jest ze mną nie tak?”. Jeśli nie odczuwasz z tego powodu cierpienia ani nie przeszkadza ci to w realizowaniu własnych celów, to być może dla ciebie taka forma funkcjonowania jest po prostu skuteczną strategią. Jeśli jednak zdarza ci się czuć, że coś cię omija, np. głębokie, wzajemne ciepło w relacjach warto porozmawiać z psychologiem lub psychiatrą, żeby lepiej zrozumieć swoje mechanizmy.

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Proszę Pani, 

 

Dziękuję za szczerość. Mam wrażenie, że opisuje Pani nie tyle brak relacji, ile trudność z budowaniem głębszego emocjonalnego przywiązania do innych ludzi a to, że dostrzega Pani u siebie taki wzorzec i potrafi o nim otwarcie napisać, jest bardzo ważne. Zastanowiło mnie zdanie, że najbardziej lubi Pani siebie. Samo w sobie nie jest ono niczym niepokojącym, jednak warto przyjrzeć się temu, czy za dystansem wobec innych nie kryje się jakaś forma ochrony przed bliskością, zależnością lub zranieniem. Ciekawi mnie również, jak Pani reaguje, gdy ktoś ważny oddala się od Pani lub kończy relację z własnej inicjatywy. Czy wtedy także nie pojawiają się silniejsze emocje?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Anna Czujowska

Anna Czujowska

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Dziękuję, że dzieli się Pani tak osobistą i głęboką refleksją. Opisuje Pani wzorzec, który towarzyszy Pani od najmłodszych lat: dystans emocjonalny, brak naturalnej potrzeby bliskości, instrumentalne traktowanie znajomości oraz łatwość w ich kończeniu bez poczucia winy czy tęsknoty. Z perspektywy psychologicznej taki styl funkcjonowania może mieć bardzo różne źródła. Czasami wynika on ze specyfiki neurorozwojowej, innym razem jest wykształconym w dzieciństwie mechanizmem obronnym (np. stylem przywiązania), a niekiedy wiąże się z konkretnymi cechami osobowości. 

Z Pani wpisu wynika, że zaczyna Pani ten proces analizować i zauważać jego powtarzalność. Czy wiąże się to z jakimiś konkretnymi odczuciami, dyskomfortem lub chęcią zmiany? Jeśli tak, specjalista, psycholog lub psychoterapeuta, może być dla Pani dużym wsparciem w tym procesie. 

Wszystkiego dobrego,

Anna Czujowska 

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
522 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Z opisu wynika, że od wielu lat ma Pani trudność z budowaniem i utrzymywaniem bliskich więzi oraz z odczuwaniem przywiązania do innych osób. Takie doświadczenia mogą mieć różne przyczyny i same w sobie nie pozwalają na rozpoznanie konkretnego zaburzenia osobowości.

To, że relacje są przeżywane głównie w sposób instrumentalny, łatwo je kończyć bez poczucia straty, a jednocześnie zauważa Pani u siebie koncentrację przede wszystkim na sobie jest jednak sygnałem, który warto omówić z psychologiem lub psychoterapeutą. W trakcie pogłębionego wywiadu można lepiej zrozumieć, z czego wynika taki sposób funkcjonowania i czy wiąże się on z cechami osobowości, doświadczeniami z dzieciństwa czy innymi czynnikami.

Sam fakt, że zadaje Pani to pytanie i zastanawia się nad swoim funkcjonowaniem, pokazuje gotowość do autorefleksji. Warto potraktować to jako dobry punkt wyjścia do konsultacji psychologicznej, zamiast próbować samodzielnie przypisywać sobie określoną diagnozę.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.