Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

W każdej kobiecie, która pisze do mojego męża widzę wroga

Moje pytanie : dlaczego w każdej kobiecie która rozmawia i pisze do mojego męża widzę wroga ? Dlaczego jestem tak zazdrosna że czasem nie panuje nad sobą? To lęk przed stratą?
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Pani Anno,

Zazdrość w związku może wynikać z różnych przyczyn, każda sytuacja powinna być indywiudalnie rozpatrywana. 

Odczuwanie zazdrości może być naturalną reakcją emocjonalną i z pewnością nieraz pojawia się w każdym związku. Warto jednak spróbować zrozumieć skąd wypływają te uczucia. Wśród przyczyn niemożności zapanowania nad zazdrością mogą pojawić się np. niskie poczucie własnej wartości, wątpliwości, co do pełnego zaufania partnerowi, lęk przed utratą partnera, czy trudności z komunikacją w związku.

Rozważając te aspekty, może być pomocne skonsultowanie się z terapeutą, który może pomóc w zrozumieniu i radzeniu sobie z zazdrością. Zazdrość może być trudna do kontrolowania, ale istnieją strategie i techniki, które mogą okazać się pomocne.

Pozdrawiam serdecznie,

psycholog
Anna Martyniuk-Białecka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dominik Kupczyk

Dominik Kupczyk

Pani odczuwanie silnej zazdrości w stosunku do każdej kobiety, która kontaktuje się z Pani mężem, może wynikać z lęku przed stratą, niskiej samooceny, wcześniejszych doświadczeń z zdradą czy odrzuceniem, problemów z zaufaniem, a także wpływów kulturowych i społecznych. Takie uczucia są naturalne, ale nadmierna zazdrość może negatywnie wpływać na jakość życia i relacji. Rozważenie wsparcia psychologicznego może być pomocne w zrozumieniu i przetworzeniu źródeł zazdrości oraz w pracy nad budowaniem zaufania i pewności siebie. 

Patryk Broś-Bąk

Patryk Broś-Bąk

Prawdopodobnie widzisz wroga w każdej kobiecie która rozmawia z twoim mężem, ponieważ umysł traktuje to jako zagrożenie z powodu, wcześniejszej straty w podobnych okolicznościach w przeszłości; lęk przed porzuceniem, zostaniem samą; emocja gniewu przykrywa smutek związany z inną stratą/śmiercią, np. bliskiej osoby. Potrzeba więcej informacji. 

Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Nie pisze pani w jakim charakterze są te wiadomości i czy mąż kiedykolwiek dał pani powody do zazdrości. Jeżeli tak, to naturalne jest, że obawia się pani podobnych sytuacji. Jeżeli natomiast mąż nie daje czy nigdy nie dał pani powodów do zazdrości, to może warto byłoby skontaktować się z psychologiem lub psychoterapeutą w celu ustalenia przyczyny oraz rozpoczęcie terapii. Powodem rownież może być niska samoocena, nad którą tez można popracować wraz ze specjalista. 

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry

Trudno jednoznacznie określić, dlaczego podane sytuacje rzutują na to, jak Pani ustosunkowuje się do kobiet piszących do męża. Brakuje kontekstu, Waszej historii relacyjnej. Warto dookreślić, co dla Was obojga jest już zdradą. Zachęcam do szczerej rozmowy. Ważne są też Pani doświadczenia dotyczące ewentualnej straty, żałoby. Skąd w Pani tyle lęku przed stratą? Z pewnością pomocna byłaby psychoterapia, aby mogła Pani poznać lepiej samą siebie. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

Agnieszka Truszkowska

Agnieszka Truszkowska

Dzień dobry, nic nie dzieje się bez przyczyny i należałoby to przeanalizować - zachowanie pani męża szczególnie. Niestety jest to dość intymny i złożony temat , dlatego prośba o kontakt celem pracy nad tematem/problemem tej relacji.

A. Truszkowska 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że ciężko konkretnie odpowiedzieć na Pani pytanie. Proces odkrywania indywidualnych przyczyn zazdrości może być długotrwały. Być może wynika to z lęku przed stratą, jednak równie dobrze przyczyna może być zupełnie inna. Najlepszym pomysłem będzie rozpoczęcie procesu terapeutycznego, który z biegiem czasu odpowie na Pani pytanie. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Zobacz podobne

Mam 37 lat i nie umiem wejść w nową relację romantyczną, po śmierci partnera. Jako starsza osoba o orientacji homoseksualnej, czuję, że nie mam, gdzie szukać.
Mam 37 lat, jestem po 12 -letnim związku z chłopakiem ,niestety zdradzał, choć twierdził, że kocha. Może kochał, ale na swój własny sposób. Zaraził się w efekcie końcowym HIV, zmarł na AIDS. Ja nie umiem, mimo kilku lat już ,zapomnieć o nim, kocham go nadal i nie umiem zaufać innemu chłopakowi . We wszystkich widzę zdrajców emocjonalnych. Jak sobie z tym poradzić ? Dodatkowo istnieje teraz kult młodości cute hot young boy a ja już mam swoje lata, jak szukać ? Mam chodzić po klubach ? Jakoś nie bardzo siebie w tym widzę. Net też jest słaby dla " starych homo " niestety takie czasy, teraz jest kult młodości. Moja rodzina się domyśla pewnie, ale nawet o mnie nie wie. Wie tylko jedna psycholog i nikt więcej . Może matka się domyśla... Proszę o pomoc.Porade. Pozdrawiam . Przemek.
Jak radzić sobie z napięciem i lękiem przed wpływem narcystycznych teściów na rodzinę?
Kilka lat temu przeprowadziłam się w rodzinne strony męża. Na początku mieszkaliśmy u jego rodziców. To niestety przyniosło dla mnie dużo stresu, napięć i lęku. Mój mąż miał problem ze stawianiem granic. Jego rodzice są osobami o cechach narcystycznych i krytykujący. Moje uczucia były umniejszane, moja rola nieważna, byliśmy traktowani jak dzieci, narzucano nam zdanie. Stosowali dużo różnych manipulacji. Kiedy zaszłam w ciążę wyprowadziliśmy się. Odkąd moja córka przyszla na świat mam silną potrzebę ochrony jej. Teściowie nalegają na spotkania, a ja kazde spotkanie analizuje ponieważ moja rola była umniejszana. Boję się o to że teściowie będą stosować taka manipulacje wobec naszej córki, a mój mąż nie będzie reagował. Moje poczucie bezpieczeństwa jest całkowicie zagrożone. Żyje w ciągłym napięciu i myśli, że teściowe chcą mieć wpływ na nasze życie.
Mąż poświęca się rodzinie kosztem naszego związku i dzieci - jak sobie radzić?

Mój mąż od zawsze pomagał rodzinie. Rozumiałam to i akceptowałam. Po naszym małżeństwie jego rodzice się rozeszli. Najpierw trzymał stronę matki, potem ojca, obecnie jest pół na pół. Mamy dzieci, ale mąż nie spędza z nimi czasu. Znów przejął rolę własnego ojca i spędza czas z młodszym rodzeństwem. Wini siebie za ich niepowodzenia. Wini też siebie za to, że musiał się wyprowadzić od swojego ojca i pomóc moim rodzicom (jestem jedynaczką) jak mój tata zachorował, bo ja musiałam być. Nie widzi tego, że ma dorosłe rodzeństwo, które może go zastąpić, jeśli teść poprosi (rzadko prosi o pomoc, bo sobie radzi, nawet jak hodował na raka). Ja już nie wiem, jak mu pomóc. Zaczyna to się odbijać na na mnie, na dzieciach, na relacjach z moimi rodzicami (według niego nie wiem co powinni robić), bo przyszedł tutaj, jak jego tata zachorował na raka (poszedł tam jego wtedy pełnoletni bart mieszkać), reszta rodzeństwa woli z jego ojcem i matką być na odległość. Ja jestem od pewnego czasu sama z chorobami dzieci, z pracą, z domem i wieloma rzeczami co chodzi o rodzinę. Dodatkowo mama co mi pomaga w wolnej chwili też już zaczyna narzekać, że przecież mam męża, a wszystko zwalam na nią, że wciąż mojego męża nie ma w domu, jak potrzebuje od niego pomocy. Ja już nie wiem, jak mam się tłumaczyć mamie gdzie jest mój mąż, już mam dość kłamstw, a on mnie prosi o to bo nie chce nic mówić moim rodzicom co się dzieje, bo nie chce się z nimi kłócić. Ja już nie wiem, jak go wspierać, jak nie mam wsparcia od niego.

Dlaczego mój chłopak zgodził się na moją zdradę? Analiza toksycznego związku po 10 latach
Dlaczego mój chłopak zgadza się żebym go zdradziła? Zamiast ze mną porozmawiać szczerze w oczy to przelał to na kawałek papieru. Oto treść jaką napisał odnośnie mojej przyszlej zdrady: "Przyzwalam tobie na zdradę z tego powodu że: - Wiem że nie poświęcałem tobie dużo czasu, olewałem. - Najważniejsze było dla mnie picie z kumplem - Nie potrafiłem z tobą rozmawiać. - Za mało ciebie doceniłem - Nie pisałem pierwszy do ciebie, oraz nie odzywałem się pierwszy. - Mało kiedy martwiłem się o ciebie.  Zaznaczę, że to ja pierwsza z nim zerwałam bo od miesiąca jestem w związku z chlopakiem ze studiów i okazało się że świetnie nam się układa i za kilka miesięcy chcę uprawiać seks ze swoim obecnym chlopakiem. Byliśmy razem przez 10 lat. Związek był toksyczny. 
Jak zrozumieć osobę z zaburzeniami odżywiania i jak jej pomóc?
Jak pozbyć się tego wszystkiego? Cierpię na zaburzenia odżywiania od kilku lat, już od dziecka mi się rozwijało przez moją matkę. Kiedy mam pik ed wyrzyguję z siebie posiłki, dlatego przyzwyczaiłam się jeść szybko, żeby umieścić się w 30 min. Nie jem wtedy "niezdrowego" jedzenia, co znaczy, że jak już coś jem co ma być zdrowe, to jest to jabłko, pół obiadu bądź jajecznica bez oleju. Także ćwiczę pilates 4 godziny dziennie, nawet w wigilię. Potrzebuję motywacji, którą jest skrajna nienawiść do siebie i obrzydzenie moją sylwetką. Mam też dużo innych dziwnych zwyczajów, typu joga twarzy po zjedzeniu tłustego posiłku. Robię to wszystko, żeby poczuć kontrolę. Bez zaburzeń odżywiania jestem nikim. Teraz nie mam piku ed, ale chciałabym powrócić do tego, co było kiedyś, bo wydaje mi się, że byłam wtedy szczęśliwa, a teraz jestem fleją, brudasem, grubasem i nie potrafię trzymać się rutyny. Żyję ze skrajności w skrajność. Chcę odzyskać dyscyplinę, którą miałam wtedy. Taki opis swojego stanu udzieliła mi moja przyjaciółka. Nie wiem co mam robić, lecz jest to nieistotne. Chciałabym tylko ją zrozumieć. Co ona ma w głowie i ogólnie ludzie z ed? Co ja mogę zrobić? Czy jest szansa, że kiedyś się z tego wyleczy? Jest to bardzo męczące, a nie mam z kim się tym podzielić
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.