Justyna Bejmert
Dzień dobry Marto. Wygląda na to, że córka jest jeszcze procesie adaptacji i to na tym etapie jest jeszcze zupełnie normalne. Fotel, o którym wspominasz mógł stać sie dla niej bezpiecznym miejscem, z którego może spokojnie obserwować otoczenie. Niektóre dzieci potrzebują troszkę wiecej czasu na oswojenie się z nowym miejscem. Unikałabym teraz jakichś radykalnych zmian, raczej skupiłabym się na wsparciu córki i delikatnym zachęcaniu i motywowaniu. Dobrym krokiem będzie rozmowa z wychowawcą. Trzymam kciuki,
Justyna Bejmert
Psycholog
















