
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, rozwój i praca, traumy, związki i relacje
- Dzień dobry, ...
Dzień dobry, Czuję, że potrzebuję jakiegoś zewnętrznego wsparcia.
Michał
Magdalena Chojnacka
Dzień dobry,
Wspominasz o wzorcach, które zauważasz - tu polecam pracę nad nimi w terapii - jeśli jednak twoje objawy wymagają leczenia farmakologicznego - to dobrze połączyć to z terapią tak czy inaczej. Może się też okazać, że sama psychoterapia wystarczy i leki nie będą potrzebne. Najlepiej moim zdaniem zbadać to na konsultacji z psychoterapeutą, który zbada czy taka dwukierunkowa praca jest niezbędna i w razie czego jeszcze zaproponuje wizytę u psychiatry.
Pozdrawiam,
Magdalena Chojnacka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Monika Kujawińska
Panie Michale,
W pierwszej kolejności poleciłabym Panu zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty. Na wizycie u psychologa lub psychoterapeuty będzie Pan miał możliwość dokładnego opisania Pana zmartwień i potrzeb, co przełoży się na stworzenie dla Pana odpowiedniego planu wsparcia. Jeśli zaistnieje taka potrzeba psycholog lub psychoterapeuta skieruje Pana do psychiatry.
Pozdrawiam,
Monika Kujawińska
Iwona Chrzanowska
Szanowny Panie Michale,
w Pana sytuacji najlepsze będzie udanie się do psychologa. Psycholog to osoba, która dokona diagnozy tego, z czym się Pan mierzy i zaleci co dalej. Może tak być, że wystarczą oddziaływania psychologiczne a może będzie potrzebna wizyta u psychiatry lub psychoterapia. Psycholog to specjalista pierwszego kontaktu w przypadku wyzwań w obszarze psychicznym i to do niego należy się udać w pierwszej kolejności.
Z pozdrowieniami
Iwona Chrzanowska
Psycholog

Zobacz podobne
Witam, moja teściowa (60 lat) choruje na depresję dwubiegunową z objawami psychozy i manii. Teściowa ma przepisane leki - conwulex i depakine (tak czyta się te nazwy). Teściowa ma problem z zadbaniem o higienę i prostymi czynnościami. Mieszkamy 600 km od niej, lecz ma blisko siebie resztę rodziny. Teściowa co jakiś czas przestaje brać leki i zawsze kończy się na szpitalu psychiatrycznym. Czy może ktoś dać rady, jak możemy przekonać ją do brania leków w momencie, kiedy przestaje je brać? Całą rodziną bardzo prosimy o rady, niestety teściowa nie zgodzi się na stałe wizyty na psychoterapii. Teściowa nagle po prostu przestaje brać leki i kłamie wszystkim, że bierze.

