Iwona Kaźmierczak
- Strona główna
- Forum
- uzależnienia, związki i relacje
- W momencie, gdy...
Wstecz
W momencie, gdy dziewczyna ze mną zerwała z powodu toksyczności i mam problemy, to czy warto starać się o związek?
Martuszka :|
W momencie, gdy dziewczyna ze mną zerwała z powodu toksyczności i mam problemy (uzależnienie od gier, nie używek), to czy warto starać się o związek, czy powinienem dla zdrowia psychicznego odpuścić?
Psycholożka, Psychoterapeutka w trakcie szkolenia
Pani Martuszko, przede wszystkim warto starać się o zdrowie dla siebie. Budowanie relacji z uzależnieniem w tle musi być trudne zarówno dla Pani, jak i Pani partnerki. Proszę się zastanowić, co będzie dla Pań najlepsze. Walka o związek czy może rozstanie. Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.
Zadaj to samo pytanie
Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działaZobacz podobne
Jak poradzić sobie z uzależnieniem od masturbacji, pornografii i seksu?
Mam problem z masturbacja jestem uzależniony od niej, tylko o tym myślę i nie mogę przestać to robić, tak samo jak z pornografią i z seksem. Jak mogę sobie z tym poradzić żeby zmniejszyć trochę to pożądanie?
6 odpowiedzi
Zaburzenia lękowe oraz depresja - nie radzę sobie, pomimo leczenia farmakologicznego
Od pół roku mam nerwicę lekową i depresję. Od dawna mówiono mi, że jestem zestresowana, ale wydawało mi się, że nie. Biorę asentrę już najwyższą dawkę, ale codziennie trzęsą mi się ręce i ciało wewnątrz drży i boli mnie klatka piersiowa. Mam też problemy z pamięcią i koncentracją. Często mówię coś i używam innych słów, niż wydawało mi się, że powiedziałam. Ostatnio dzieci pytały, o co mi chodzi, bo spytałam ich i kto teraz, a ja jestem przekonana, że nic nie mówiłam. Nie wytrzymując muszę się czasem wieczorem napić alkoholu. Miałam zrobione różne badania i fizycznie wszystko jest ok.
1 odpowiedź
Uzależnienie od bycia w związkach, lęk przed samotnością i trudności w relacji – czy da się to zmienić bez terapii?
Czy da się wyjść z uzależnienia od związków bez terapii? Odkąd skończyłam 15/16 lat jestem cały czas w związkach. Najpierw rocznym, przerwa około 2-3 msc, później 7 letni, przerwa 2 msc i znowu kolejnym obecnym prawie 3 lata. Nie stać mnie na terapie a na nfz czeka się długo, udało mi się dwa razy za darmo spotkać z specjalistą uzależnień gdzie stwierdził uzależnienie bycia w związkach. I faktycznie może tak być. Wpadam z jednego w drugi, nawet jeśli na początku zapieram się, że chce być sama. Jestem nauczona rozmawiać, próbować się komunikować a obecny partner jest uciekający od rozmowy i wszystko traktuje jako atak nawet kiedy staram się zaczynać mówić co ja czuję żeby nie było „Ty”. Mam problem z olaniem tylko usilnie dalej próbuje gadać a on jeszcze bardziej ucieka. Jest mi z tego powodu przykro i nie umiem sobie radzić, pojawiają mi się łzy.. i poczucie bezradności, bycia olaną. W poprzedniej relacji nie miałam takich odczuć ani problemów, było zaufanie i rozmowy a tutaj zaufanie było łamane a rozmowy są prawie niemożliwe bez kłotni.. Czy w ogóle takie osoby mają szanse być ze sobą i się dogadywać? Za każdym razem czuje się dostosowana do tej relacji, to on decyduje kiedy już możemy rozmawiać, przytulać.. męczy mnie to a z drugiej strony sama świadomie tu jestem, w końcu brak zmian jeśli mi coś nie pasuje to też decyzja. Ale na to pewnie składa całe dzieciństwo którego tu nie chce rozpisywać. Wszystko mnie skłania do psychoterapii ale mnie dosłownie obecnie nie stać.. czuje ze sobie nie radzę. Może ktoś z Was ma kontakt gdzie mogłabym szybciej za darmo uzyskać pomoc? Albo jakiejkolwiek wskazówki by skupić się na sobie? Każda kłotnia, brak rozmowy, olewanie, uciekanie, łamanie słów wpływa na mnie strasznie emocjonalnie i nie ogarniam tego. Moje łzy go jeszcze bardziej odrzucają a ja bardziej czuje się raniona. Nie wiem kim obecnie jestem, kim się staję. Kiedyś wydawałam się silniejsza,niezależna.
5 odpowiedzi
Dzień Dobry, Chciałabym zadać pytanie dotyczące leku Seronil
Dzień Dobry,
Chciałabym zadać pytanie dotyczące leku Seronil,
Obecnie przeżywam kryzys psychiczny związany z podjęciem nowej pracy, nie mam na nic siły, pojawiają się myśli głeboko depresyjne i tracenie poczucia sensu, lęki, nadużywanie alkoholu i wywoływanie wymiotów, niska samoocena, kiedyś przypisano mi Seronil, jednak bałam się go brać, obecnie czekam na wizytę na nfz a pomocy potrzebuję na już, wzięłam Seronil już 4 dzień 10mg, czy mogę kontynuować? czy lepiej nie brać? Boję się że jestem uzależniona od alkoholu, i że mam bulimię, i że sama nie dam rady z tym wszystkim. Pomocy
4 odpowiedzi
Czy można być uzależnionym od samorozwoju?
Czy można być uzależnionym od treści z dziedzin samorozwoju ?
Jak można małymi krokami wyjść z nerwicy informacyjnej*?
*Pisząc nerwica informacyjna mam na myśli stan, w którym praktycznie o każdym kroku w życiu tj. spożywanej żywności, podejmowanych aktywnościach fizycznych, decyzjach życiowych, trudnych sytuacjach itd masz przymus zdobycia jak największej ilości informacji.
3 odpowiedzi
Jestem przytloczona choroba ojca, problemami rodziny i uzaleznieniem partnera - nie mam sily i nie wiem, co robic
Ostatnio pogubiłam się we wszystkim w życiu ,w sensie życia ,wszystko krąży ale nie ja ,ja stoję i patrzę … za dużo tego tata chory na raka ,widząc taką osobę widząc jej codzienne męczenie się i wszystko wokół ,złość też bo tata wykorzystuje mamę wszystko przy nim robi chodzi jak marionetka ,zaniedbując siebie i wszystko wokół . Tata był alkoholikiem i teraz ma na starość takie a nie inne problemy.. A w tym wszystkim moja siostra która wypięła się na rodzinne i wybrała chłopaka kryminalistę przez niego nie możemy spotykać się z jej dziećmi ,moi rodzice nie mogą się widzieć z nimi to dla nich najgorszy ból …a wszystko przeze mnie bo chciałam jej uświadomić ,że obciąża rodziców swoimi problemami bo jej jedno z dzieci jest w w więzieniu i te obowiązki przeszły na moją mamę ,która dosyć że ma tatę chorego to jeszcze i oczywiście ją w tym wszystkim uczestniczę pomagam jak moje . I jeszcze moje własne życie chłopak uzależniony od hazardu i trochę od używek. Ostnio znowu okrad mnie z moich pieniędzy które wydał na hazard a potem oddał mi z bo oszukał kogoś w Internecie .. a ja już nic nie potrafię zrobić ,mam dosyć ,chce coś zmienić ale nie mam siły nie wiem jak i nie mogę teraz poświęcać i iść do psychologa bo nie mam pieniędzy ani czasu a leki od psychiatry odłożyłam bo tylko ze względu na to że nie jestem konsekwentna zapominam o lekach i nie biorę leków i nie chce wydawać na nie pieniędzy . Więc nie wiem kiedy to się wszystko skończy .
0 odpowiedzi










