Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Kiedy potrzebuję wsparcia? Czy można zmienić swoje odczuwanie, gdy triggerujący bodziec dalej występuje? Czy psychoterapia pomoże na każdą dysfunkcję psychiczną?

Hej, mam kilka pytań. 1. Skąd wiedzieć czy to, jak się czujemy wymaga pomocy drugiej osoby? 2. Czy istnieje szansa na poprawę samopoczucia (smutek, płaczliwość, poczucie bezsensu) bez możliwości ucieczki od bodźca, który ten stan potęguje? 3. Czy każde problemy natury psychicznej (lęk przed czymś i ataki paniki) można wyleczyć psychoterapią?
Karol Bieńkowski

Karol Bieńkowski

Dzień dobry!

Postaram się na pytania odpowiedzieć w miarę zwięźle:

1. Mówiąc o problemach, które wymagają pomocy psychologicznej/psychoterapeutycznej zazwyczaj mamy na myśli te problemy, które wywołują cierpienie. Jeżeli nie potrafisz samodzielnie poradzić sobie z tym, co Cię spotyka i tym jak się czujesz, masz problem i on powoduje, że czujesz się źle - wtedy warto zgłosić się po pomoc do specjalisty.

2. Żeby samopoczucie się poprawiło zazwyczaj należy wprowadzić jakąś zmianę. Wszystko zależy od tego, co te problemy powoduje, czyli czym jest ten bodziec. Czy jest jakaś możliwość, żeby zaczął wpływać na Ciebie mniej, bądź wcale? Co by się musiało stać, co Ty musiał/musiałabyś zrobić? 

3. Zdecydowaną większość problemów natury psychicznej da się wyleczyć psychoterapią. W każdym problemie psychicznym można sobie pomóc psychoterapią.

Mam nadzieję, że to w jakiś sposób Tobie pomoże.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia,

Karol Bieńkowski

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Odczuwam niepokój, gdy nie mogę w pełni dokończyć różnych aktywności.
Witam, potrzebuje pomocy. Jak coś zacznę, to muszę skończyć jak najszybciej, bo odczuwam niepokój. Np. jak zacznę oglądać serial to nie potrafię 1 odcinek dziennie, tylko potrafię oglądać do 4 rano i kolejne dni tak samo aż skończę, bo odczuwam niepokój, dopóki go nie skończę, to samo z innymi aktywnościami, jak np. zrobiłem listę dobrych restauracji około 30, bo kiedyś może do nich pójdę, a skończyło się na tym, że chodziłem przez 2 tygodnie codziennie do 2-3 restauracji w każdej wolnej chwili. Czy to jest choroba? Jaka? Chciałbym więcej poczytać o tym . Przeszkadza mi to w życiu bardzo.
Mąż nie wspiera mnie w przemocowej relacji z moją matką, a ja wciąż jestem przez nią traktowana, jak śmieć. Znosiłam przemoc psychiczną, fizyczną w domu.
Witam. Moja matka odnosi się do mnie jak do "śmiecia", mąż mówi, że mnie nienawidzi, mąż oschle mnie traktuje od momentu jak mu oznajmiłam, że chodzę do psychiatry, żeby mi pomógł, żebym mogla funkcjonować normalnie, a chodzę do psychiatry przez to, co mi ojciec robił, co mi matka robiła i co jest tych ich zachowań skutkiem - u mnie lęki napadowe leczone Alproxem, jako jedyny mi pomaga, jesteśmy po ślubie 3 lata a razem 5 lat. W wieku 7 lat zmarł mój ojciec nagle w wypadku samochodowym, który mnie molestował jak nie było mojej mamy w domu, kiedy była na nockach. Kiedy mówię mężowi, że matka odnosi się z taką nienawiścią do mnie takim złym tonem, nie tak, jak kochający rodzic do dziecka, które jest kochane, to idzie się zamknąć do drugiego pokoju, zakłada słuchawki na uszy i ma wszystko gdzieś. Prosze go, żeby porozmawiał z mamą na spokojnie, to do mnie z tekstem -" sama sobie z nią rozmawiaj". U nas jest zupełnie na odwrót. Widać u matki po zachowaniu, że matka mnie nienawidzi, że mnie nie chce jako swojego dziecka, jestem jej biologicznym dzieckiem (wiele razy mi groziła, że mnie odda do domu dziecka, bo miałam problemy emocjonalne po odejściu ojca i nie chciała mi pomóc), matka mnie biła, a ja się broniłam. Do dziś mam bliznę na lewym nadgarstku, po tym jak dostałam skórzanym pasem, matka celowała mi wtedy w głowę, ochroniłam się ręką i wtedy w tą rękę dostałam, że aż mi skóra pękła, mam dużą bliznę do tej pory, lęki napadowe przez zachowanie matki, bo ciągle od 7 roku życia się na mnie wydzierała i to prawie zawsze bez powodu, np. jak ją ktoś wyprowadził z równowagi w pracy lub jak się nie wyspała w dzień, kiedy przygotowywała się na nockę i wiele innych powodów. Przeszłam piekło jak się nade mną znęcano zawsze psychicznie i często fizycznie od 3 klasy szkoły podstawowej do 1 klasy szkoły zawodowej i matka mi nigdy w to nie uwierzyła i nie wierzy do dziś, jeszcze mnie wyśmiewa, że robię z siebie wariatkę (to samo mówi mi mąż) nie wiem czy to dowód ,ale mam blizny na rękach do dziś po cięciu się, gdy przechodziłam piekło w szkole .
Miewam natrętne myśli dotyczące moich chęci narodzin w innych latach. Nie umiem z nich wyjść. Co to może być?
Witam, dzisiaj miałem dziwne myśli - urodziłem się w 2010, ale wolałbym się urodzić np 2000 i te myśli były tak natrętne i pojawiają się co jakiś czas, tak jak dzisiaj. Czy jakiś profesjonalista może mi to wyjaśnić?
Od wielu lat chodzę na terapię. Mam wrażenie, że coś jest nie tak, gdyż zmiany pojawiają się i znikają.
Od wielu lat chodzę na terapię. Mam wrażenie, że coś jest nie tak, gdyż zmiany pojawiają się i znikają. Problem dotyczy zaburzeń lękowych, osobowości, autoagresji, depresji. Może po prostu nie działa na mnie dany nurt terapii. Poprawa powinna być już znacząca, a nawet wyleczenie całkowite. Jest to już dość uciążliwe, tak jak by ciągle czegoś brakowało, coś było nieprzepracowane. Co może by powodem?
Czuję lęk i niepokój, gdy mam coś zrobić na widoku innych osób.
Od dłuższego czasu, nawet kilku lat, zmagam się z problemem, który bardzo mnie męczy. Otóż mam pewną blokadę w sobie, gdy mam coś zrobić, gdy wiem, że będą widzieć mnie inni ludzie, czuje się wtedy obserwowana i źle oceniana. Tworzą się w głowie dziwne myśli, a ja jestem skrępowana, czuję lęk. Np. mam nawet niepokój i zawstydzenie, gdy mam wyjść na balkon powiesić pranie, mieszkam w bloku- naprzeciwko dość blisko jest kamienica, mieszkają tam dość dziwni ludzie. Czuję, że robią na złość- gdy ja zaczynam wieszać pranie, oni siadają przy oknie w 4 i wszyscy wpatrują się we mnie, bardzo mnie to stresuje. Mieszkam centralnie na przeciwko nich. Nie raz słyszałam jak wyszli przed dom wyśmiewali ,obgadywali. Ja bardzo biorę wszystko do siebie, taką mam osobowość. Nie umiem przestać się przejmować czy wcześniej rozmyślać, że znowu będą gadać, wyśmiewać, że nie umiem nawet dobrze wyprać. Ale tak się wtedy czuję. Tak samo, gdy idę wynieść śmieci czy myjąc okna mam uczucie obserwowania ludzi z bloków obok, że właśnie wtedy mówią o mnie źle, nie mogę się skupić na tej czynności, wręcz się boje. Może brzmi to śmiesznie dziwnie, ale jest to silniejsze ode mnie, z dnia na dzień próbuję, ale nie mogę poradzić sobie z tym stresem i tego olać. O czym może to świadczyć? jak sobie z tym poradzić ?
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.