Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak legalnie uzyskac antydepresanty dla dziewczyny z depresja i zaburzeniami nastroju?

Chciałbym pomóc swojej dziewczynie, która cierpi na depresję i zmaga się z często pojawiającymi się zaburzeniami nastroju i oznajmia, że jedyną rzecz jaka jej pomaga to antydepresanty lecz nie mam pojęcia jakie i jak je zdobyć. Jak je ogarnąć legalnie?
Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Drogi Erni,

Wbrew pozorom, całkiem łatwo jest zdobyć antydepresanty, jednak nie można ich zdobyć dla kogoś. Wystarczy, że Twoja dziewczyna umówi się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej i lekarz może albo przepisać antydepresanty albo dać skierowanie do psychiatry, który postawiwszy diagnozę, zleci odpowiednie leczenie farmakologiczne.

 

Co do przekonania, że „tylko antydepresanty pomogą”, to jest ono błędne. Złotym standardem leczenia depresji jest połączenie farmakologii i psychoterapii. Warto również pamiętać, że niektóre osoby nie reagują na antydepresanty i wtedy stosuje się metody alternatywne jak np. Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna.

 

Mam nadzieję, że te informacje pomogą.

Pozdrawiam ciepło

Katarzyna Brożyna

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Baran

Łukasz Baran

Dzień dobry,
to bardzo wartościowe, że chce Pan wesprzeć swoją dziewczynę w doświadczanych trudnościach. Leki przeciwdepresyjne w Polsce są dostępne wyłącznie na receptę. Nie da się ich legalnie kupić bez konsultacji z lekarzem. To bardzo ważne, bo dobór leku, dawki i monitorowanie efektów powinno odbywać się pod okiem specjalisty, najlepiej psychiatry. Leki przeciwdepresyjne różnią się między sobą działaniem, skutkami ubocznymi i tym, jak reaguje na nie konkretna osoba, dlatego samodzielny dobór (nawet na podstawie tego, co komuś innemu pomogło) bywa nieskuteczny albo ryzykowny.

Wizyta u psychiatry może być prywatna (koszt to zwykle 200-400 zł za pierwszą wizytę, kolejne zazwyczaj trochę tańsze) albo w ramach NFZ (bezpłatna, ale zwykle z dłuższym czasem oczekiwania, choć są miejsca z krótszymi terminami, warto dzwonić po kilku poradniach). Do psychiatry nie jest potrzebne skierowanie. 
Druga opcja to lekarz rodzinny (POZ)- w niektórych przypadkach może wypisać lub kontynuować leczenie przeciwdepresyjne, zwłaszcza jeśli diagnoza już została postawiona przez psychiatrę. Docelowo warto, żeby dobór leku prowadził lekarz psychiatra.

Jeśli to, co Pan opisuje jako „często pojawiające się zaburzenia nastroju”, wiąże się też z nasilonym cierpieniem, warto nie zwlekać z pierwszą wizytą, nawet jeśli to będzie termin prywatny. Leczenie można kontynuować później w tańszej opcji. Dobrze też, jeśli będzie Pan towarzyszył partnerce w tym procesie (np. pomagając umówić wizytę), ale wybór i decyzje dotyczące leczenia powinny zostać po stronie partnerki i lekarza prowadzącego. Leczenie farmakologiczne warto byłoby uzupełnić również o psychoterapię.

Jeżeli w tym, co przeżywa Pana dziewczyna, pojawiają się też myśli samobójcze lub poczucie, że nie widzi sensu dalszego życia, to jest to sytuacja wymagająca pilnej pomocy, wtedy najlepiej skorzystać z całodobowych, bezpłatnych Telefonów Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (Instytut Psychologii Zdrowia, numer: 116 123 lub Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, numer: 800 70 22 22) albo zgłosić się na SOR.
Pozdrawiam serdecznie

Łukasz Baran

Marta Górecka

Marta Górecka

Dzień dobry,  warto w pierwszej zmotywować partnerkę do pójścia do psychologa klinicznego lub psychoterapeuty albo lekarza POZ żeby dokonał diagnozy Pana partnerki. Antydepresenty zawsze trzeba brać pod kontrolą psychiatry i tylko kiedy jest do tego wskazanie. Jeżeli faktycznie okaże się, że jest wskazanie do brania leków to zawsze warto to połączyć z psychoterapią. Wtedy Pana partnerka będzie mogła się przyjrzeć swoim schematom myślenia, być może one odpowiadają za obniżony nastrój i popracować nad nimi z psychoterapeutą. Życzę powodzenia, Marta Górecka
Dominika Biegała

Dominika Biegała

Dzień dobry,

najszybszym i najprostszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z telemedycyny albo prywatnej wizyty u psychiatry. Do psychiatry nie trzeba skierowania (ani prywatnie, ani na NFZ), więc platformy typu ZnanyLekarz pozwalają umówić konsultację online nawet tego samego dnia. Lekarz ocenia stan podczas rozmowy i wystawia e-receptę, którą realizuje się w dowolnej aptece. Koszt takiej wizyty to zwykle około 200–400 zł.

Jeśli zależy Wam na oszczędności i możecie poczekać, jest też opcja na NFZ. Wizyta jest bezpłatna, ale musicie liczyć się z kolejką, czasem kilkutygodniową, zależnie od miasta.

Jeśli Twoja dziewczyna brała już wcześniej konkretny lek i wie, że jej pomagał, koniecznie niech powie o tym na wizycie. Jest to istotna informacja dla lekarza psychiatry, ale to on decyduje o dawce i ewentualnej zmianie czy wznowieniu leczenia.


Z mojego doświadczenia wiem, że często najtrudniejszym jest pierwszy krok, czyli samo umówienie wizyty. Przy depresji może być to spory wysiłek, więc jeśli możesz, pomóż jej organizacyjnie - zadzwonić, umówić sie czy ewentualnie pojechać razem z nią. 


Pozdrawiam,

Dominika Biegała. 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Legalne zdobycie leków przeciwdepresyjnych wymaga wizyty u lekarza psychiatry, który jako jedyny specjalista ma uprawnienia do ich diagnozowania i wypisania odpowiedniej recepty. Nie należy kupować leków z nieoficjalnych źródeł, ponieważ dobór farmakoterapii musi być precyzyjnie dopasowany do stanu zdrowia pacjenta. Wizytę można odbyć szybko na NFZ lub prywatnie w gabinecie lekarskim bądź poprzez teleporadę. Wsparciem dla Pana będzie także zachęcenie dziewczyny do równoległego podjęcia psychoterapii, która w leczeniu depresji stanowi kluczowy element powrotu do równowagi.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry,

 

legalne jest wystawienie recepty przez psychiatrę na antydepresanty.  Eksperymentowanie na własną ręke zawsze jest ryzykowne, nawet jeśli leki uznaje się za bezpieczne dla większości osób. Antydepresanty przypisywane przez psychiatrów (w większości przypadków  jest to SSRI) działają na od 30 do 60% osób po 4 do 6 tygodni. Mogą one pomóc nie czuć się "źle", ale nie rozwiązują one przyczyny depresji. Lepszy efekt i większe bezpieczeństwo daje ketamina natomiast natomiast jest droga i stosuje się ją w nielicznych klinikach.

 

Przyczynę depresji rozwiązuje psychoterapia, jednak w trakcie terapii jest wymagane otwarcie się na często nieprzyjemny stan i terapia taka może trwać długie miesiące.

 

Nowoczesne leki na depresje wykazują bardzo obiecujące wyniki i są bezpieczniejsze od klasycznych antydepresantów, jednak jeszcze w polsce nie są legalne - prawdopodobnie ze względów politycznych. Tutaj załączam artykuły:

https://www.nature.com/articles/s41591-026-04541-0

 

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10811389/

 

 

 

Powodzenia,

Tomasz

Magdalena Zgraja

Magdalena Zgraja

Dzień dobry. 

 

Leki przeciwdepresyjne są lekami na receptę i nie powinno się dobierać ich samodzielnie ani na podstawie tego, co pomogło komuś innemu.

 

Najlepiej, żeby Pana dziewczyna umówiła się do psychiatry. Lekarz oceni jej stan i jeśli uzna, że farmakoterapia jest potrzebna, dobierze odpowiedni lek i wystawi receptę.

 

Może też najpierw zgłosić się do psychologa. Psycholog oceni sytuację i jeśli uzna, że potrzebna jest również konsultacja psychiatryczna, może zalecić wizytę u psychiatry, a następnie dalszą pracę psychologiczną po konsultacji lekarskiej.

 

Jeśli chce jej Pan pomóc, najważniejsze będzie wsparcie jej w zrobieniu tego pierwszego kroku i skorzystaniu z profesjonalnej pomocy.

 

 

Pozdrawiam 

Magdalena Zgraja - psycholog 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Tu najważniejsze jest jedno: nie próbuj zdobywać antydepresantów dla niej na własną rękę ani szukać ich „bez recepty”. Leki przeciwdepresyjne dobiera lekarz do konkretnej osoby, jej objawów, innych leków i stanu zdrowia.

Jeżeli dziewczyna już wcześniej przyjmowała konkretny lek i dobrze na niego reagowała, najlepiej żeby skontaktowała się z lekarzem, który prowadził leczenie. Jeśli obecnie nie jest leczona, najprostszą drogą jest psychiatra – w Polsce do psychiatry nie potrzebuje skierowania. Można też zacząć od lekarza rodzinnego, który może ocenić sytuację i prowadzić leczenie farmakologiczne w odpowiednich przypadkach. 

Ty możesz jej bardzo pomóc w inny sposób: zaproponować, że umówisz jej wizytę, pojedziesz z nią albo pomożesz znaleźć lekarza. Jeśli nie ma siły sama tego załatwić, takie praktyczne wsparcie bywa naprawdę cenne.

Jeżeli natomiast przez „zaburzenia nastroju” ma na myśli okresy bardzo silnego pobudzenia, znacznie mniejszą potrzebę snu, impulsywność czy naprzemienne okresy depresji i takiego pobudzenia, koniecznie powinna powiedzieć o tym psychiatrze – to ważne przy wyborze leczenia.

I jeśli mówi, że nie chce żyć, myśli o samobójstwie albo może zrobić sobie krzywdę, nie czekajcie na wizytę u psychiatry – w sytuacji bezpośredniego zagrożenia dzwońcie pod 112 albo jedźcie na SOR.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Zobacz podobne

Zagubienie po zakończeniu związku i problemy z przyszłością

Straciłam bliską relacje. Byłam z chłopakiem 3 miesiące, niedługo (w tamtym okresie) były by 4 miesiące. Teraz leci 5 miesiąc gdybyśmy byli razem. Owszem, znaliśmy się przed związkiem, miesiąc lub dwa. Ale wciąż to najdłuższa moja relacja przed wejściem w związek. Mam za parę miesięcy 19 lat, on skończył parę miesięcy temu 26. Wiem, że to duża różnica ale wydawało mi się że to okej, dalej mi się tak wydaje. 3 dni temu się spotkaliśmy, bez związku, w relacji jak "zobaczymy co wyjdzie ale mam nadzieje ze będziemy w przyszłości razem) On pali trawę medyczną, w dużej ilości, to mi przeszkadzało i brak czasu od niego bo on ma problemy i potrzebuje czasu dla siebie, ja mam problemy i potrzebuje czasu z nim. Nie dogadywaliśmy się. Jednak 3 dni temu zbliżyliśmy się na nowo, dotykał mnie. Parę razy mi to przeszkadzało i mówiłam "nie" ale nie rozumiał. A parę razy się na to zgodziłam (długi dzień) Obecnie nie wiem co będzie dalej i mnie to przeraża. Nie wiem co zrobić, jest ze mną gorzej i w zasadzie nie wiem co robić, nie wiem co mnie czeka, w życiu mam dużo niewiadomych: Szkoła, Praca, Praktyki, Psychiatra, na którego nie mam pieniędzy, wiec poprosiłam leki na 2-3 miesiące. Dziś byłam u pani psycholog której faktycznie nienawidzę, nie rozumie ze nie chce o czymś rozmawiać. Ostatnio było tak tragicznie, że cala się trzęsłam, muzyka i rysowanie nie pomagało. "Chłopak" zadzwonił, a wiem ze jego kolega był na to zły bo mieli live. Teraz czuje chyba wszystko na raz. Jednocześnie ostatnio większość materiałów sprawia ze musze to "strzepać" z siebie, to uczucie, cała się wzdrygam. Naprawdę nie wiem co robić. Czuje, że nie daje rady. Chciałabym by ktoś powiedział co mi jest i dal mi (lub pomógł nakierować) drogę, którą mam iść. Boje się, rok lub 2 lata temu mówiłam mamie ze nie dożyje 18nastki. A teraz czuje ze nie wiem co mnie czeka i co mam robić.

Bardzo się boję, nie mam motywacji ani siły na nic, dopada mnie mgła mózgowa. Chcę coś robić, ale to jest silniejsze ode mnie.
Witam, co jest ze mną nie tak, co mi dolega? Nie mam za grosz motywacji, nie mogę nic zacząć nawet, gdy się jakimś cudem zabiorę do czegoś, to się w ułamku sekundy rozpraszam i myślę o innych zajęciach. Tak, że nie mogę zacząć zadania, o ile w ogóle uda mi się zmotywować, często siedzę po prostu i się patrzę w ściany, nie chcę się ruszać i bardzo się boję, często serce mi wali i strasznie się boję nawet nie wiem czego. Gdy przytrafi mi się nawet jakaś drobna porażka, od razu popadam w obłęd, dopada mnie mgła mózgowa i do końca dnia nic nie mogę zrobić, jestem jakby nieczynny i do tego ten ucisk w klatce piersiowej. Nie umiem się zrelaksować, jestem praktycznie cały czas w chronicznym stresie, byle błahostka potrafi mnie unieruchomić na cały dzień, nie wiem co mi jest, ale strasznie cierpię - byłem ambitny, miałem plany, chciałbym je realizować, ale naprawdę nie mogę - to jest dużo silniejsze ode mnie. Co mi jest? Jak to leczyć? I czy w ogóle da się?
Kiedyś było więcej pracy, teraz czasami mam wrażenie że jestem do niczego. Prowadzę salon kosmetyczny i jest mało klientek
Kiedyś było więcej pracy, teraz czasami mam wrażenie że jestem do niczego. Prowadzę salon kosmetyczny i jest mało klientek, do tego otworzyła się konkurencja. Jeden salon co kiedyś miał dwie pracownice teraz robi tylko właścicielka i podobno też nie ma co robić i zajęła się podologia. Otworzył się nowy gabinet są tam dwie dziewczyny i dużo osób tam chodzi, bo to u fryzjerek. Otworzyła się też nowa i zachęca jak ktoś przyjdzie gadaniem że wszędzie źle robią i żeby tam nie chodzić. Mam czasami dola że nie umiem robić tak idealnie jakbym chciała, mam wrażenie że każdy obgaduje mnie że źle robie i wola iść do tamtych. Źle się z tym czuję że u mnie wystroj nie taki bogaty a do tego mam już mniej pieniędzy a boję się jak będą większe koszta. Staram się, wprowadzam nowe usługi, ale czy coś to daje - no słabo. Wszystko zaczęło się psuć jak się otworzył salon a jak nowy ostatnio to już wgl . Zastanawiam się czy to ze mną coś nie tak czy może chodzi o pieniądze bo ostatnio słyszałam że z pracy zwalniają ludzi w kilku zakładach i że ucinaja pensję , tylko u konkurencji jest nawet drożej. Sama już nie wiem co robić i myśleć mam totalny mętlik w głowie. Ostatnio nawet nie mam ochoty jeść. Nie mam z kim pogadać i żeby ktoś doradził co robić. Nie wiem jak zachęcić klientki.
Jestem ponad pół roku po rozwodzie. Od tego czasu jakoś nie mogę się pozbierać.
Witam. I z góry dzięki za odpowiedź. Mam 36 lat. Jestem ponad pół roku po rozwodzie. Od tego czasu jakoś nie mogę się pozbierać. Cały czas chodzę rozbity, nic mi się nie chce i zacząłem więcej pić. Najgorsze w tym jest to, że zacząłem myśleć jakby było, gdyby mnie nie było. I jak skończyć ze sobą tak żeby rodzina to jak najmniej odczuła. Głupie myśli przed świętami ale powoli ta zła opcja zaczyna przeważać
Wydaje mi się, że mam depresję. Jak można ją zdiagnozować?
Witam. Wydaje mi się, że mam depresję. Jak można ją zdiagnozować? Czy da się bez osobistej konsultacji z lekarzem? Najlepiej przez korespondencję, chcę być anonimowa. Objawy i regułki z netu znam na pamięć, wiele się zgadza. Rano wstaję, bo muszę... bo dzieci do szkoły, bo facet do pracy... ale czuję się bezwartościowa, jakby ktoś wyssał ze mnie pozytywne podejście do życia.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.