Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak znaleźć psychologa przy myślach samobójczych i odczuwaniu samotności?

Treść wrażliwa
Jak mam dobrać odpowiedniego psychologa jeśli mam problemy ze sobą na kilku płaszczyznach? Mam brak pewności siebie, brak znajomych, myśli samobójcze, poczucie braku sensu życia, nieudane życie seksualne, poczucie bycia zerem jako facet, samotność i jeszcze coś by się znalazło.
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Wiele osób, które zwracają się po pomoc do psychologa ma jednocześnie wiele problemów, którymi chciałoby się zająć. Może Pan zgłosić się do osoby, którą Pan wybierze, opowiedzieć o sobie i sprawdzić, czy chce z nią nad swoimi problemami pracować. Jeśli pierwsza osoba, z którą Pan się spotka - nie wyda się odpowiednia, można próbować dalej.

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Danuta Pakosz

Danuta Pakosz

Dzień dobry, Pana problemy wydają się być wzajemnie powiązane. Wygląda też na to, że nawarstwiają się i piętrzą wskutek braku ich rozwiązywania. Dużo jest też dewaluacji siebie, co powoduje, że trudno przyjąć postawę budowania siebie zamiast podważania. Najważniejsze jest żeby się odważyć rozpocząć terapię u kogoś , kto wzbudza zaufanie. Trzymam kciuki. Danuta Pakosz
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Na  stronie twojpsycholog.pl jest świetna wyszukiwarka specjalistów, która uwględnia wiele różnych problemów. Są specjaliści, którzy oferują darmowe konsultacje i w trakcie jednej z nich mógłby pan porozmawiać o tym, co się dzieje i zdecydować który kierunek działania będzie dla Pana najlepszy.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Katarzyna Garlicka

Katarzyna Garlicka

Dzień dobry

Te czynniki, które Pan napisał są związane z występowaniem stanu depresyjnego, słabego funkcjonowania w kontekście społecznym i niskiego poczucia własnej wartości. W zależności od kolejności może być związek pomiędzy tym, że źle się Pan czuje i w wyniku tego nie ma Pan relacji zarówno przyjacielskich, jak również ciężko się Panu odnaleźć w relacjach romantycznych. Bądź w związku z tym, że ma Pan niskie poczucie własnej wartości, brak pewności siebie i trudności w komunikowaniu swoich potrzeb, ciężko Panu budować relacje wspierające. Dlatego nie posiada Pan tych relacji. Co przekłada się na samotność i trudności w funkcjonowaniu społecznym.

Najlepiej jakby Pan poszukał psychologa bazującego na nurcie humanistycznym (relacje, potrzeby, komunikacja, leczenie depresji na bazie przywrócenia wartości życiowych) i odbudowywaniu poczucia własnej wartości.

Z pozytywnych aspektów podjęcia się procesu u psychologa będzie: poprawa funkcjonowania w kontaktach społecznych, wzmocnienie poczucia własnej wartości, nauka budowania relacji wspierających, informowanie innych o własnych potrzebach i nawiązanie relacji romantycznej.

Ja akurat pracuje tak z moimi pacjentami, że jak odbuduje już pacjenta to później dopiero szukamy partnerki życiowej. Też pracujemy nad tym jaka ma być ta partnerka i kogo pacjent szuka. Dlatego warto pamiętać o tym, że należy skupić się najpierw na sobie, wzmocnieniu więzi przyjacielskich, a później na relacji romantycznej.

Jeśli pomimo tego, że Pan będzie już zbudowany, będą relacje w tym ta romantyczna, a pojawiać się będą problemy seksualne, to wtedy warto zwrócić się do seksuologa po pomoc.

Jak Pan podejmie się procesu z psychologiem to myśli samobójcze też powinny się wygasić. W przypadku braku postępów w procesie u psychologa i pogorszenie się stanu proszę zgłosić się do lekarza psychiatry, aby rozpocząć leczenie psychiatryczne.

Życzę dużo dobrego i wiary w to, że Pan wyzdrowieje oraz zbuduje wspierające relacje.

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry! 

Przy tak wielowarstwowych trudnościach nie musi Pan szukać kilku różnych specjalistów; kluczem jest znalezienie jednego nurtu terapeutycznego, który potrafi pracować całościowo i strukturalnie. Najlepszym wyborem dla Pana będzie psychoterapeuta pracujący w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) lub terapii schematów, ponieważ te podejścia idealnie łączą pracę nad głębokimi, bolesnymi przekonaniami o sobie. Pierwsze spotkanie będzie służyło uporządkowaniu tego chaosu i ułożeniu planu działania, w którym na pierwszym miejscu wspólnie postawicie zaopiekowanie myśli samobójczych, aby poczuł się Pan bezpiecznie, a dopiero potem krok po kroku przejdziecie do sfery męskości i relacji. Nie musi Pan iść tam z gotowymi odpowiedziami – to terapeuta jest od tego, aby pomóc to wszystko bezpiecznie poukładać, a jeśli przed wizytą poczuje pan, że czarne myśli Pana przerastają, zawsze może Pan anonimowo zadzwonić po bezpłatne wsparcie pod numer 116 123. 

Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za Pana pierwszy krok!

Bożena Nagórska

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak opanować gniew i naprawić relacje po zranieniu bliskiej osoby? Czy terapia pomoże?

Dzień dobry. Ostatnio przez złość straciłem bardzo ważną znajomość. W trudnych dla mnie momentach (jak ignorowanie mnie online) reagowałem obrażaniem tej osoby. Dopiero teraz widzę, jak bardzo moje słowa mogły ranić i że zamiast rozwiązywać problem (ataki (w tekście)) pomagały dosłownie na chwilę) , zniszczyłem coś dla mnie wartościowego. Zauważyłem, że właśnie mam tak najbardziej dla osób, które kocham. Jako dziecko- rówieśnicy( którzy chyba przez mój spokój i łagodność- często mnie nazywali zamulencem, zj***m itp. ) mnie bili i znęcali się nade mną. Koleżanka, niestety niezwykle wytrwale znosiła moje ataki; choć ignorując online, osobiście była nadal bardzo miła, ale po latach "powiedziała dość", blokując praktycznie natychmiast wszędzie i zgłaszając moje konta :( Ledwo to przeżyłem :( przez kilka dni miałem myśli samobójcze i czułem się jak jakieś zombi. Myślicie, że terapia mi pomoże? Czy to z charakteru, a może z nieumiejętności kontrolowania się, czy też jakiś odwet za to dzieciństwo ? A może jedno i drugie? I czy są szanse, że koleżanka się kiedyś jeszcze odezwie? Ona niestety wie, że ją kocham. Tysiące razy także w nerwach zrywałem znajomość i wracałem. Pogubiłem się przez to uczucie i ignorowanie mnie zupełnie online. Za wyzywanie zawsze na bieżąco przepraszałem. Kiedyś już odchodziła 2x, ale w znacznie łagodniejszych okolicznościach i po miesiącach wracała Pozdrawiam

Co zrobić by skutecznie wyleczyć agorafobię i derealizację z depersonalizacją?
Dzień dobry, co zrobić by skutecznie wyleczyć agorafobię i derealizację z depersonalizacją? Oprócz tego mam OCD. Od prawie roku się zmagam z tymi pierwszymi 2 zaburzeniami i nie umiem do końca ich opanować. Chodzę na terapię, widzę poprawę, lecz nie jest to nadal stan, gdzie funkcjonuje bez problemu. Mimo że pomocną terapię rozpoczęłam dopiero 2 miesiące temu to od samego początku ćwiczę wychodzenie z domu, od początku tego roku już tym bardziej. Jestem zmęczona tym, że nie mogę się od tego uwolnić, mimo tylu miesięcy. Czy w przypadku, gdy codziennie praktycznie dotyka mnie odrealnienie jest podstawa do udania się też do psychiatry? Potrafię iść do szkoły, do sklepu czy ewentualnie na spacer i się tak czuć dopóki nie wejdę do jakiegoś pomieszczenia, chociaż czasami dopiero w domu dobrze się czuję. Tak samo często jak patrzę na swoje zdjęcia to poznaje, że to ja, ale nieswojo mi się patrzy na siebie, w lustrze czasem też. Bardzo bym chciała już normalnie żyć, chociaż trochę obawiam się ewentualnej wizyty u psychiatry, wystarczy, że często wstyd mi z tym, że chodzę na terapię. Prawie nikt tego nie wie, ale i tak. Nie uważam, że inni powinni się tego wstydzić, ale za to gdy myślę o tym, że to ja tam chodzę to myślę jedynie, że nie umiem sobie sama poradzić z problemem, który przez wielu z mojego otoczenia nie jest nadal brany na poważnie. Czasami ktoś z tego zażartuje, czasami powie, żebym po prostu przestała się bać czy zostawia mnie podczas wyjścia na dwór gdy obiecał, że będzie iść ze mną (to ostatnie zdarza się tylko w szkole ze znajomymi). Zaczynają się wakacje, których bardzo się obawiam, ze względu na wyjazd za granicę (podczas wyjazdów zawsze łapie mnie mocna derealizacja) czy wybicie się z rutyny. Poza tym nie wiem nawet jak zmotywuje się by wchodzić z domu, nie chcę chodzić ze znajomymi, bo mam wrażenie, że od czasu moich lęków tylko im przeszkadzam. Zawsze jak wychodzimy na dwór muszą patrzeć czy ja przypadkiem nie panikuję, a jak już nie wyjdę, bo zbyt się boję to doskonale się bawią, tak samo każda wycieczka szkolna była „niezapomniana i najlepsza” i mimo że zapewniali mi, że ze mną byłoby jeszcze lepiej to ja już zdążyłam przypisać sobie to, że nie będę im psuć wycieczek i na nie jeździć. Czuję się bezradna, wiem co robić z lękiem czy odrealnieniem, więc czemu to działa tylko w wybranych momentach? Czy w tej sytuacji te leki jednak nie są złym pomysłem? Chcę wreszcie odzyskać spokój, ludzi wokół i przede wszystkim całą siebie.
Czuję, że psychoterapeutka przekracza moje granice.
Czuję, że psychoterapeutka przekracza moje granice. Poinformowałam ją, że nie chce rozmawiać o danym temacie, mimo to ona dalej ten temat drążyła. To już nie pierwszy raz. Myślę nad zakończeniem terapii, bo już kilka razy po spotkaniu z terapeutką czułam się gorzej przez jej zachowanie. Ona twierdzi, że powinnam czasami przekroczyć daną granicę, by potem w rezultacie poczuć się lepiej. Ale z racji, że mam zaburzenia lękowe to często muszę przekraczać jakąś granice np: gdy boję się gdzieś pójść, ale mimo to i tak tam idę. Przez przekraczanie przez psychoterapeutkę moich granic czuję się źle i czasami mam nawet myśli samobójcze. Nie wiem, co robić, czy powinnam dalej dyskutować z terapeutką na temat jej zachowania czy zakończyć terapię?
Jak poradzić sobie z utratą przyjaciół i konfliktami z rodziną po terapii

Po terapii straciłam przyjaciół, tracę znajomych, nie lubi mnie rodzina. Gdy im przytakiwałam, to byłam ok. A teraz jestem wyzywana za własne zdanie. Ojciec się gotuje, że mogę lubić inną partię polityczną (od razu nazywa mnie debilem), matka całe życie drze się, że ona ma gorzej, ona ma tak samo, że ja nic nie rozumiem, ona wie najlepiej... A jest tak tępa osoba, że nie potrafi zmienić baterii w budziku. Pół dnia ogląda filmy i gra w pasjansa. Znajomi przestali się odzywać, a jak mnie oszukują i mówię o tym wzrost, to wzbudza się w nich agresja. Z jednej strony czuje się dobrze. Z drugiej samotnie. Nie chcę być samotna, ale trudno mi po terapii zaufać komuś i mam niechęć do poznawania kolejnych fałszywych ludzi.

Zaburzenia lękowo-depresyjne i trudności w podjęciu działań. Jakim sposobem można zacząć robić rzeczy, które się chce?
Czy jest jakiś sposób na pokonanie depresji, fobii społecznej i zespołu lęku uogólnionego, poza rzucaniem się w rzeczy, przed którymi się wzbraniamy przez te zaburzenia? Moja psychoterapeutka zawsze mi daje do zrozumienia, że warto coś po prostu zacząć robić, z zaznaczeniem, że wie, że to jest bardzo trudne (oczywiście nie mówi mi wprost co mam robić, pyta się mnie, co bym chciała jako następne zacząć robić i to ja wybieram). Nie można dojść do robienia tych rzeczy sposobem? Coś co pomoże wykonywać te rzeczy, zamiast tylko po prostu zacząć to robić?
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!