
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Jak znaleźć...
Jak znaleźć psychologa przy myślach samobójczych i odczuwaniu samotności?
Treść wrażliwaUsunięty Specjalista_tka
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Danuta Pakosz
Usunięty Specjalista_tka
Na stronie twojpsycholog.pl jest świetna wyszukiwarka specjalistów, która uwględnia wiele różnych problemów. Są specjaliści, którzy oferują darmowe konsultacje i w trakcie jednej z nich mógłby pan porozmawiać o tym, co się dzieje i zdecydować który kierunek działania będzie dla Pana najlepszy.
Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska
Usunięty Specjalista_tka
Katarzyna Garlicka
Dzień dobry
Te czynniki, które Pan napisał są związane z występowaniem stanu depresyjnego, słabego funkcjonowania w kontekście społecznym i niskiego poczucia własnej wartości. W zależności od kolejności może być związek pomiędzy tym, że źle się Pan czuje i w wyniku tego nie ma Pan relacji zarówno przyjacielskich, jak również ciężko się Panu odnaleźć w relacjach romantycznych. Bądź w związku z tym, że ma Pan niskie poczucie własnej wartości, brak pewności siebie i trudności w komunikowaniu swoich potrzeb, ciężko Panu budować relacje wspierające. Dlatego nie posiada Pan tych relacji. Co przekłada się na samotność i trudności w funkcjonowaniu społecznym.
Najlepiej jakby Pan poszukał psychologa bazującego na nurcie humanistycznym (relacje, potrzeby, komunikacja, leczenie depresji na bazie przywrócenia wartości życiowych) i odbudowywaniu poczucia własnej wartości.
Z pozytywnych aspektów podjęcia się procesu u psychologa będzie: poprawa funkcjonowania w kontaktach społecznych, wzmocnienie poczucia własnej wartości, nauka budowania relacji wspierających, informowanie innych o własnych potrzebach i nawiązanie relacji romantycznej.
Ja akurat pracuje tak z moimi pacjentami, że jak odbuduje już pacjenta to później dopiero szukamy partnerki życiowej. Też pracujemy nad tym jaka ma być ta partnerka i kogo pacjent szuka. Dlatego warto pamiętać o tym, że należy skupić się najpierw na sobie, wzmocnieniu więzi przyjacielskich, a później na relacji romantycznej.
Jeśli pomimo tego, że Pan będzie już zbudowany, będą relacje w tym ta romantyczna, a pojawiać się będą problemy seksualne, to wtedy warto zwrócić się do seksuologa po pomoc.
Jak Pan podejmie się procesu z psychologiem to myśli samobójcze też powinny się wygasić. W przypadku braku postępów w procesie u psychologa i pogorszenie się stanu proszę zgłosić się do lekarza psychiatry, aby rozpocząć leczenie psychiatryczne.
Życzę dużo dobrego i wiary w to, że Pan wyzdrowieje oraz zbuduje wspierające relacje.
Bożena Nagórska
Dzień dobry!
Przy tak wielowarstwowych trudnościach nie musi Pan szukać kilku różnych specjalistów; kluczem jest znalezienie jednego nurtu terapeutycznego, który potrafi pracować całościowo i strukturalnie. Najlepszym wyborem dla Pana będzie psychoterapeuta pracujący w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) lub terapii schematów, ponieważ te podejścia idealnie łączą pracę nad głębokimi, bolesnymi przekonaniami o sobie. Pierwsze spotkanie będzie służyło uporządkowaniu tego chaosu i ułożeniu planu działania, w którym na pierwszym miejscu wspólnie postawicie zaopiekowanie myśli samobójczych, aby poczuł się Pan bezpiecznie, a dopiero potem krok po kroku przejdziecie do sfery męskości i relacji. Nie musi Pan iść tam z gotowymi odpowiedziami – to terapeuta jest od tego, aby pomóc to wszystko bezpiecznie poukładać, a jeśli przed wizytą poczuje pan, że czarne myśli Pana przerastają, zawsze może Pan anonimowo zadzwonić po bezpłatne wsparcie pod numer 116 123.
Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za Pana pierwszy krok!
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Dzień dobry. Ostatnio przez złość straciłem bardzo ważną znajomość. W trudnych dla mnie momentach (jak ignorowanie mnie online) reagowałem obrażaniem tej osoby. Dopiero teraz widzę, jak bardzo moje słowa mogły ranić i że zamiast rozwiązywać problem (ataki (w tekście)) pomagały dosłownie na chwilę) , zniszczyłem coś dla mnie wartościowego. Zauważyłem, że właśnie mam tak najbardziej dla osób, które kocham. Jako dziecko- rówieśnicy( którzy chyba przez mój spokój i łagodność- często mnie nazywali zamulencem, zj***m itp. ) mnie bili i znęcali się nade mną. Koleżanka, niestety niezwykle wytrwale znosiła moje ataki; choć ignorując online, osobiście była nadal bardzo miła, ale po latach "powiedziała dość", blokując praktycznie natychmiast wszędzie i zgłaszając moje konta :( Ledwo to przeżyłem :( przez kilka dni miałem myśli samobójcze i czułem się jak jakieś zombi. Myślicie, że terapia mi pomoże? Czy to z charakteru, a może z nieumiejętności kontrolowania się, czy też jakiś odwet za to dzieciństwo ? A może jedno i drugie? I czy są szanse, że koleżanka się kiedyś jeszcze odezwie? Ona niestety wie, że ją kocham. Tysiące razy także w nerwach zrywałem znajomość i wracałem. Pogubiłem się przez to uczucie i ignorowanie mnie zupełnie online. Za wyzywanie zawsze na bieżąco przepraszałem. Kiedyś już odchodziła 2x, ale w znacznie łagodniejszych okolicznościach i po miesiącach wracała Pozdrawiam
Po terapii straciłam przyjaciół, tracę znajomych, nie lubi mnie rodzina. Gdy im przytakiwałam, to byłam ok. A teraz jestem wyzywana za własne zdanie. Ojciec się gotuje, że mogę lubić inną partię polityczną (od razu nazywa mnie debilem), matka całe życie drze się, że ona ma gorzej, ona ma tak samo, że ja nic nie rozumiem, ona wie najlepiej... A jest tak tępa osoba, że nie potrafi zmienić baterii w budziku. Pół dnia ogląda filmy i gra w pasjansa. Znajomi przestali się odzywać, a jak mnie oszukują i mówię o tym wzrost, to wzbudza się w nich agresja. Z jednej strony czuje się dobrze. Z drugiej samotnie. Nie chcę być samotna, ale trudno mi po terapii zaufać komuś i mam niechęć do poznawania kolejnych fałszywych ludzi.

