Dzień dobry!
To, co Pani opisuje, pokazuje, że od dziecka funkcjonuje Pani trochę inaczej niż większość osób. Ma Pani dużą wrażliwość na bodźce: światło, dźwięki, zapachy, tekstury ubrań, i szybko się Pani przebodźcowuje. To może wyjaśniać trudności w skupieniu się, potrzebę wyciszenia i to, że często musi Pani „przeżyć” emocje, zanim będzie mogła normalnie działać.
Problemy w rozmowach w większej grupie, trudność we wchodzeniu w dialog, poczucie, że inni mówią za szybko i że trudno Pani „wstrzelić się” w tok rozmowy, również mogą wynikać z tego, jak Pani przetwarza bodźce i informacje. Wiele osób, które są bardziej wrażliwe lub mają swój własny styl funkcjonowania, też tak ma. To nie świadczy o tym, że Pani jest gorsza, po prostu Pani mózg działa trochę inaczej.
To, że reguluje Pani emocje przez drobne ruchy palcami czy napięcie rąk, jest naturalnym sposobem radzenia sobie z ekscytacją i napięciem. Wiele osób robi to samo, choć nie zawsze o tym mówi. Nie da się jednak przez internet postawić diagnozy ani powiedzieć jednoznacznie, co jest przyczyną Pani trudności. Mogą na to wpływać różne rzeczy, wysoka wrażliwość, lęk społeczny, sposób wychowania, przeciążenie bodźcami, a także neuroróżnorodność, taka jak ADHD czy cechy ze spektrum autyzmu. Żeby to rzetelnie ocenić, potrzebna jest rozmowa na żywo z psychologiem, który przyjrzy się całości i pomoże zrozumieć, skąd biorą się Pani doświadczenia.
Najważniejsze jest to, że to, co Pani opisuje, nie świadczy o tym, że „coś jest z Panią nie tak”. Świadczy o tym, że Pani sposób odbierania świata jest wyjątkowo intensywny i wrażliwy. Przy odpowiednim zrozumieniu i wsparciu można nauczyć się z tym funkcjonować dużo spokojniej i pewniej.
Pozdrawiam serdecznie
Weronika Wardzińska