Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z brakiem kontroli nad jedzeniem i kompulsywnymi zachowaniami?

Myślę, ze juz nie mam kontroli nad jedzeniem, jestem jak w jakiejś klatce, z której nie potrafię się wyrwać. Najpierw jem – dużo, co chce, bez myślenia. Wtedy przez chwilę czuję ulgę, jakby wszystko inne przestawało mieć znaczenie. Ale zaraz potem przychodzi panika, wstyd, nienawiść do samej siebie. I wtedy jedynym wyjściem wydaje się pozbycie się tego wszystkiego.. a to juz jest strasznie męczące, mam tego dość... Jak przestać z tym objadaniem, wyrzutami i przymusem wymiotów
User Forum

Nina

11 miesięcy temu
Dorota Mucha

Dorota Mucha

Dzień dobry Pani Nino, 

Rozumiem, że te problemy są da Pani męczące. Dobrze, że jest Pani świadoma problemu, widzi go, teraz przyszedł czas, aby sobie z nim poradzić :) 

Czy komuś bliskiemu może Pani powiedzieć o tym? 

Wygadać się? Dałoby to Pani poczucie ulgi i przede wszystkim wsparcie, aby wyjść z zaburzeń odżywiania. 

Proszę zgłosić się do psychologa.

11 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Siedlecka

Marta Siedlecka

To, co opisujesz, wskazuje na cykl napadowego objadania się i zachowań kompensacyjnych (np. wymioty), charakterystyczny dla bulimii psychicznej lub zaburzeń z pogranicza bulimii i BED (binge eating disorder). Te zachowania nie wynikają z braku silnej woli, ale są strategią regulowania trudnych emocji, czyli napięcia, pustki, lęku czy złości. Ulga po jedzeniu to efekt chwilowego "odłączenia" od emocji, ale potem pojawiają się wstyd i samokrytyka, co tylko napędza cykl.
Zdecydowanie zachęcam Cię do skonsultowania się z psychoterapeutą specjalizującym się w zaburzeniach odżywiania. Z tego można wyjść. Z pomocą, bez poczucia winy i walki z samą sobą.

6 miesięcy temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry Pani Nino,

 

To, co Pani opisuje, brzmi bardzo trudno. Napady objadania się, poczucie utraty kontroli, a potem wstyd i przymus wymiotów mogą wskazywać na zaburzenia odżywiania, takie jak bulimia, choć do postawienia diagnozy potrzebna jest dokładniejsza rozmowa ze specjalistą.

 

Chcę Panią zapewnić, że nie musi Pani przez to przechodzić sama. To, co Pani czuje, jest zrozumiałe. Wiele osób w podobnej sytuacji doświadcza silnych emocji, poczucia winy i bezradności. Pomóc może psychoterapeuta, najlepiej specjalizujący się w zaburzeniach odżywiania. W terapii można bezpiecznie przyjrzeć się emocjom stojącym za napadami jedzenia i nauczyć się innych sposobów radzenia sobie z napięciem oraz samooceną.

 

Jeśli ma Pani wrażenie, że przymus wymiotów lub poczucie bezradności stają się zbyt silne. Proszę nie zostawać z tym sama. Warto jak najszybciej skontaktować się z terapeutą, psychiatrą lub zadzwonić na całodobowy numer wsparcia, np. Centrum Wsparcia 800 70 2222 to bezpłatna, anonimowa pomoc.

 

To, że Pani o tym mówi i szuka pomocy, jest bardzo ważnym krokiem. Naprawdę można z tego wyjść z pomocą specjalistów, krok po kroku.

3 miesiące temu
zab. odżywiania

Darmowy test na zaburzenia odżywiania (SCOFF)

Zobacz podobne

Jak pokonać lęk przed jedzeniem? Co to jest?

Jedzenie stało się dla mnie ostatnio czymś, czego bardziej się boję, niż czymś, z czego czerpię przyjemność. Lęk przed jedzeniem – kompletnie przejęła kontrolę nad moim codziennym życiem. Ciągle unikam wszystkiego, co wydaje mi się „niezdrowe” albo „złe”. Każdy kęs to myśli: „A co, jeśli mi zaszkodzi?”, i to naprawdę mnie wykańcza. Chcę znowu móc jeść normalnie, bez ciągłego analizowania każdego składnika i zamartwiania się.

Jak pokonać lęk przed jedzeniem w towarzystwie?

Mam taki problem, że jedzenie w towarzystwie strasznie mnie stresuje. Każde spotkanie przy stole to dla mnie totalna męczarnia. Boję się, że ktoś mnie oceni – jak jem, co jem, albo że zrobię coś głupiego i się ośmieszę. Z tego wszystkiego coraz częściej unikam wspólnych posiłków, co, wiadomo, nie wpływa dobrze na relacje z rodziną i znajomymi. Nie chcę ich unikać, ale ten lęk mnie przytłacza i nie wiem, co z tym zrobić

Napadowe jedzenie. Panika z powodu braku kontroli i planu na jedzenie w kolejnych dniach.

Dzień dobry, od jakiegoś czasu na własną rękę staram się wyjść z napadów objadania. Były górki i dołki, ale mam wrażenie, że idę w dobrym kierunku. Za 4 dni jadę na wyjazd w góry z tatą (mój pomysł) i od 2 dni już panikuję, bo okrutnie boję się, że przez to, że nie mogę zaplanować sobie jedzenia, ale policzyć jego kcal zjem za mało (co wywoła napad)/zjem za dużo (co też go wywoła, bo mam tendencje do podejścia 'wystko, albo nic')/nie będę miała poczucia kontroli (a to już na 100% skończy się napadem). Chciałam tam sobie gotować, nawet na oko, ale tata powiedział, że to strata czasu i obiady będziemy jeść na mieście (nie jem mięsa, a na mieście zapominają o istnieniu białka robiąc wege jedzenie, więc będę szybko głodna). 

Co mogę zrobić, żeby ograniczyć możliwość wystąpienia napadu/przytycie oraz co zrobić, żeby nie panikować na samą myśl o braku poczucia kontroli i braku planu, bo aktualnie natrętnie myślę o tym przed snem starając się to wszystko zaplanować (aż nie mogę zasnać), a oprócz tego na samą myśl strasznie szybko bije mi serce, nieświadomie wstrzymuje oddech/biorę je plytkie i trzęsą mi się ręce. 

Z tatą o tym nie porozmawiam, bo jedyne co to będzie się martwił i ślęczał nade mną odnośnie jedzenia (jem teraz x kcal, bo redukcja - x kcal, i trenuje 5/6 x tygodniowo siłowo) opcjonalnie wyślę mnie do psychologa, a mam z nimi słabe doświadczenia. Mam 21 lat.

Zaburzenia odżywiania, niechęć do zmiany i lęk. Celowo sprawiam sobie cierpienie, wiem, że tak nie mogę funkcjonować.
Nie mam pojęcia co mam zrobić, chodzę do psychologa i rozmawiamy o moich zaburzeniach odżywiania, ale dalej nie jestem gotowa nic z tym zrobić, nie jestem gotowa na wprowadzenie regularności w jedzeniu, czuje się komfortowo tak, jak teraz jest, ale wiem, że jest to dla mnie złe i męczy mnie to, czuje się jakbym zasługiwała na cierpienie, jednak nie chce cierpieć, nie chce zmieniać tego jak się odżywiam bo boje się ze gdy to zmienę to przytyje, a tak to czuje się bezpiecznie, jednak nie chce dalej tak żyć, nic już nie rozumiem.
Jak radzić sobie z napadami obżarstwa związanymi ze stresem i emocjami?

Zmagam się z tym okropnym uczuciem, które pojawia się, gdy napady obżarstwa wymykają się spod kontroli. 

Zauważyłem, że najczęściej dzieje się to wtedy, kiedy jestem zestresowany, zmęczony emocjonalnie, przytłoczony wszystkim, co dzieje się wokół mnie. I wtedy mam wrażenie, że jedzenie to jedyny sposób, żeby choć na chwilę poczuć się lepiej, uspokoić te wszystkie nerwy i napięcia. To takie dziwne, bo wiem, że to jest jakby mechanizm obronny, ale nie rozumiem, dlaczego akurat jedzenie stało się tym moim ratunkiem. 

Może to coś związanego z niską samooceną? Może nie umiem radzić sobie z emocjami i sięgam po jedzenie, żeby wypełnić pustkę? Mam wrażenie, że w tych momentach moje dobre intencje związane z dietą po prostu się rozpadają. 

Staram się być zdrowy, dbać o siebie, ale wtedy wszystko wymyka się spod kontroli, jakbym nie miał siły wyjść z tego błędnego koła. Zastanawiam się, co mogę zrobić, żeby zacząć lepiej sobie radzić, wyjść z tego. Jak przestać sięgać po jedzenie, kiedy emocje zaczynają mnie przytłaczać? Naprawdę nie chcę, żeby to dalej rządziło moim życiem i zdrowiem. Będę wdzięczny za każdą pomoc, bo czuję, że teraz jest to dla mnie bardzo ważne.

Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!