Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z lękiem i emocjami w trudnym okresie życiowym?

Mam problem z uspokojeniem się. Ostatnio przeżywam taki okres, gdzie wzięłam kredyt z moim partnerem na mieszkanie, od roku mam chęć zmiany pracy, ponieważ nie odnajduje się w niej, od pół roku szukam i bez skutku. Martwią mnie finanse, gdyż jeszcze pomagają mi delikatnie rodzice, za chwilę przekroczę 26 lat i zacznę płacić podatek.. Nie wiem, jak o tym wszystkim myślę, to mam natłok emocji i nie mogę się uspokoić. Mój partner powiedział mi logiczne rozwiązania i są one bardzo rozsądne, ale ja dalej nie potrafię się uspokoić. Myślę, że nie pomogło też regularne palenie marihuany. Mamy już postanowienie, że rezygnujemy z tego, bo tak jak napisałam, uważam, że to bardzo mi wpłynęło na psychikę i to do tego stopnia, że ciężko mi już sobie poradzić z tym samej. Do tego dochodzi lęk przed rozmową z ludźmi, których nie znam. Tak jak czuję się dobrze przy osobach, którym ufam, tak jak mam rozmawiać z kimś, kogo nie znam (np. na festiwalu), to mam pustkę w głowie, unikam tego, obawiam się, z natury jestem raczej introwertykiem. Dodatkowo jeszcze ostatnio na wyjeździe miałam problem z komunikacją do dziewczyn, które bardzo dobrze znałam, chodzi o komunikację problemów, jak coś mi nie pasuje. Nie umiem ukrywać emocji, ale też miałam gigantyczny problem, żeby powiedzieć, o co mi chodzi, i żeby to było w sposób miły i nieagresywny (jest to problem, który mam na co dzień). Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu emocje mnie zalewają, a ja w nich tonę. Chciałabym pójść na terapię (już byłam na jednej na poznawczo behawioralnym, żeby właśnie nauczyć się kontrolować emocje i zmieniać perspektywę i myślenie, ale chyba już nie potrafię odnaleźć efektów tych sesji), ale nie wiem nawet w jakim nurcie. Mogę prosić o radę?

Elżbieta Byzdra-Rafa

Elżbieta Byzdra-Rafa

Dzień dobry 🙂

Nurtem, który najmocniej zajmuje się emocjami i relacjami jest, moim zdaniem, Gestalt i terapie w nurcie humanistycznym. 

Pisze Pani, że " tonie w emocjach", że ma problem z nieagresywnym wyrażaniem potrzeb, że przeżywa Pani dużo lęków... To są wyraźne sygnały do rozpoczęcia terapii...

Sugerowałabym też konsultację u lekarza psychiatry. Pomoże dobrać odpowiednie leki, aby doraźnie mogła Pani uspokoić emocje ...

A terapia pozwoli Pani nauczyć się jak regulować emocje, jak stawiać granice, jak w nieagresywny sposób wyrażać swoje potrzeby. 

 

Elżbieta Byzdra-Rafa 

Counsellorka Gestalt

Centrum Psychoterapii Jaźniej

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Maria Sobol

Maria Sobol

Pani Dario,

to, co Pani opisuje, brzmi jak długotrwałe napięcie, które gromadziło się warstwa po warstwie — wymagająca praca, zobowiązania finansowe, poczucie utknięcia w miejscu i dodatkowo wpływ używek. Nic dziwnego, że ciało i umysł reagują w ten sposób. Widzę w tym dużo odwagi, że potrafi Pani tak otwarcie o tym napisać i szuka Pani pomocy. To już jest pierwszy krok ku zmianie.

Terapia może być tu dużym wsparciem — szczególnie nurt integracyjny, w którym metody są dobierane do trudności klientów, a nie odwrotnie, terapia skoncentrowana na emocjach (EFT) czy terapia schematów, które pozwalają nie tylko lepiej rozumieć swoje reakcje, ale też uczyć się, jak odzyskiwać spokój w trudnych momentach.

Jeśli chodzi o codzienne regulowanie emocji, polecam dwa proste ćwiczenia:

Oddech wydłużony – w chwili napięcia proszę wykonać powolny wdech przez nos licząc do 4, krótka pauza, a następnie długi, spokojny wydech przez usta licząc do 6–8. Powtórzyć kilka razy, koncentrując się wyłącznie na oddechu.

Technika 5 zmysłów – gdy emocje zalewają, proszę zatrzymać się i kolejno zauważyć: 5 rzeczy, które Pani widzi, 4 rzeczy, których może Pani dotknąć, 3 dźwięki, które Pani słyszy, 2 zapachy i 1 smak. To ćwiczenie sprowadza uwagę do „tu i teraz” i pomaga obniżyć napięcie.

Te metody nie rozwiążą od razu źródła problemu, ale mogą pomóc odzyskać choć trochę przestrzeni w głowie, by działać spokojniej. A w terapii będzie Pani mogła stopniowo zbudować większą odporność emocjonalną i poczucie wpływu na swoje życie.

Z życzliwością,

Maria Sobol 

Psychoterapeutka integracyjna 

Paulina Sokołowska

Paulina Sokołowska

Dzień dobry,
z tego, co Pani opisuje, wynika, że w Pani życiu w ostatnim czasie zaszło wiele zmian. Kredyt, poczucie braku satysfakcji w pracy, trudność w znalezieniu nowej- to sytuacje, które uruchamiają w Pani stałe napięcie, przez co w organizmie włącza się tryb „walki lub ucieczki”. Ten stan bardzo utrudnia uzyskanie spokoju. Nawiązując do części, w której opisuje Pani, że nie może się uspokoić pomimo rad partnera- uważam, że jest to całkowicie naturalne. Pani system regulacji emocji prawdopodobnie jest przeciążony. To normalne, że w takich momentach nie jest się w stanie brać pod uwagę racjonalnych argumentów, nawet od najbliższych. Decyzja o zakończeniu użytkowania substancji psychoaktywnych jest ważnym krokiem w kierunku obniżenia poziomu lęku i odzyskiwania równowagi.

Rozumiem jednak, że mimo tych działań może Pani czuć, że poprzednia terapia nie przyniosła oczekiwanych efektów. Warto pamiętać, że oprócz pracy nad bieżącymi trudnościami, ogromne znaczenie ma stopniowe budowanie odporności psychicznej- umiejętności, której można się nauczyć pracując z psychologiem. Taka praca pozwala nie tylko lepiej radzić sobie z obecnymi wyzwaniami, ale też utrzymywać efekty terapii w dłuższej perspektywie i łagodniej reagować na stres w przyszłości.

Zachęcam, aby rozważyła Pani konsultację u psychologa, który pomoże dobrać indywidualne techniki relaksacyjne oraz strategie radzenia sobie z lękiem- zarówno w codziennych sytuacjach, jak i w kontaktach z innymi ludźmi.

 

Pozdrawiam ciepło

 

Paulina Sokołowska, psycholog w Centrum Wsparcia Psychologicznego KOMPAS

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Dzień dobry,

 

z przedstawionego opisu wyłania się obraz przytłoczenia i poczucia, że nagromadzenie trudnych sytuacji i wyzwań sprawia, że Pani emocje wymykają się spod kontroli. To naturalne, że w obliczu tak wielu zmian (jak kredyt, poszukiwanie nowej pracy, kłopoty finansowe i zmiany w życiu) doświadcza Pani intensywnych stanów, z którymi wbrew logice trudno sobie poradzić.

Dobrze, że zdaje sobie Pani sprawę z negatywnego wpływu marihuany na samopoczucie oraz dostrzega Pani potrzebę pracy nad komunikacją i relacjami społecznymi. Jeśli terapia w nurcie poznawczo-behawioralnym nie przynosi oczekiwanych efektów, warto zwrócić uwagę na specjalistów, którzy oferują konsultacje wstępne, co pomoże Pani ocenić, czy dany nurt i terapeuta są dla Pani odpowiedni. Proszę pamiętać, że kluczem do sukcesu jest znalezienie osoby, przy której poczuje się Pani bezpiecznie i komfortowo, by otworzyć się na pracę nad swoimi emocjami.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

Olga Żuk

Olga Żuk

Przeżywasz teraz kumulację stresu – kredyt, praca, finanse i zmiany w życiu. To normalne, że emocje są silniejsze.

Dobrym wyborem będzie terapia poznawczo-behawioralna lub terapia schematów.

Na już możesz spróbować:

-Ćwicz codziennie spokojny oddech (np. 4 sekundy wdech, 6 wydech).

-Dbaj o sen i unikaj stymulantów.

-Ćwicz rozmowy w małych krokach – zaczynaj od krótkich kontaktów.

-Mów o swoich potrzebach w formie „Czuję… gdy… bo…”.

Możesz też rozważyć konsultację psychiatryczną, jeśli lęk nie ustępuje.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Droga Dario

Brzmi tak, jakbyś w ostatnim czasie zebrała w jednym momencie wiele zmian i wyzwań; kredyt, myśli o zmianie pracy, obawy finansowe, rezygnacja z marihuany, relacje i komunikacja z ludźmi. W sytuacji, w której kilka ważnych obszarów życia naraz jest w ruchu wiele osób doświadcza poczucia przytłoczenia, więc to, co przeżywasz, jest całkowicie zrozumiałe i nie jest oznaką słabości, tylko naturalną reakcją na kumulację stresu.

Chcę Ci też zwrócić uwagę na to, że już teraz robisz rzeczy, które pokazują Twoją troskę o siebie i zdolność do działania: zauważasz wpływ marihuany na swój stan i podjęłaś decyzję o rezygnacji; szukasz nowej pracy, mimo że to trudne; analizujesz swoje relacje i chcesz poprawić sposób komunikowania emocji; myślisz o terapii, żeby znaleźć lepsze sposoby radzenia sobie. To wszystko świadczy o tym, że jesteś osobą, która nie stoi w miejscu, tylko szuka rozwiązań i podejmuje konkretne kroki, nawet jeśli czujesz się teraz zmęczona.

W nurcie TSR skupiamy się na tym, co może przynieść Ci choć odrobinę ulgi tu i teraz, żeby móc ruszyć dalej. Jednym z zasobów, które mogłabyś teraz wykorzystać, jest Twoja umiejętność zauważania, co Ci nie służy, i wprowadzania zmian. Właśnie tak zrobiłaś z marihuaną i to może stać się wzorem dla kolejnych małych kroków.


Zastanów się czy mogłoby być tego w Twoim życiu odrobinę wiecej.


Powodzenia!

Katarzyna Brożyna

Psycholog
 

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Mam napady złości, pojawiają się częściej gdy widzę ostre kolory lub duży hałas
Nie wiem co się ze mną dzieje. Jestem często rozdrażniona, mam napady złości, często jestem wredna, przeboćcowana. Od silnych emocji na początku byłam w stanie kogoś uderzyć teraz często dochodzi do autoagresji. Do tego mam zawroty głowy praktycznie codziennie i od czasu do czasu bóle jakby migrenowe. Nie mogę ze sobą wytrzymać. Takie "napady" zauważyłam że pojawiają się częściej gdy widzę ostre kolory (np czerwony, pomarańczowy), lub gdy zbyt duży jest hałas, czy gdzie są duże zbiorowiska ludzi. Mam wrażenie, że jestem cały czas zmęczona, nie wypoczęta, niewyspana mimo, że potrafię przespać nawet cały dzień. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić, z tej nieporadności mam ochotę coś sobie zrobić...
Nie mogę spać, nie chce mi się wstać z łóżka, nie chce mi się jeść - co się ze mną dzieje?
Witam nie wiem co się ze mną dzieje nie mogę spać ,nie che mi się wstać z łóżka ,nie chce mi się jeść ,ciągle płacze ,przytłaczają mnie myśli ,ciężar w klatce ,ból .Jestem bezradna ,smutna ,czuje się bezwartościowa .Odcinam się od ludzi znajomych ,zamykam się w sobie .
Mama stała się osoba leżącą. Sama mówi, że ma depresję, płacze, gdy ktoś do niej mówi, że będzie dobrze.
Mama stała się osoba leżącą. Sama mówi, że ma depresję, płacze, gdy ktoś do niej mówi, że będzie dobrze. Albo sama zaczyna mówić i się pyta, czy może popłakać. Uszło z niej życie. Mieszka sama, piętro niżej jej siostra. Opiekujemy się nią ciocia, my 2 córki, ale w nocy jest sama, cały czas leży lub śpi. Niby mówi, że czasem sobie włączy tv, ale chyba tego nie robi. Jak ja przyjdę to włączę, żeby było jak dawniej, a ja wychodzę, to wyłącza. Bo mówi, że musi odpocząć od szpitala. Rozmawia, ma świadomość, że musi się ogarnąć, bo chce choć usiąść na łóżku. Co robić? Psychiatrę wołać, psychologa? Nie wiem.
Poczucie, że wszyscy się odsuwają, próbują ośmieszyć, doświadczam gaslightingu.

Witam, piszę te pytanie, iż borykam się z wewnętrznym problemem. 

Moje wewnętrzne dziecko cierpi, a z nim ja, odnoszę wrażenie, że wszyscy sie ode mnie odsuwają, unikają mnie, ignorują, a jak już sie odzywają, to próbują mi dogadywać, ośmieszyć albo stosować gaslighting, czuję jakby byli dla mnie niemili, odnoszę wrażenie, jakby mnie obgadywali. Czuje się z tym źle, mam wahania nastroju, chce mi się płakać, jest mi smutno, mam złe myśli, a w umyśle piszę negatywne scenariusze. 

W pracy doszło między mną a znajomym do konfliktu, w sumie z mojej winy, bo wykonywałem czynność zbyt długo, do czego się przyznaję i od tamtego momentu, wszystko zaczęło się psuć. 

Czy coś ze mną jest nie tak? co mogę poradzić z tym? czy samodzielne mogę sobie poradzić z tym problemem, jeśli tak, to jak? jak radzić sobie z gaslighting?

Czy dlugotrwala bezsennosc moze byc przyczyna mysli samobojczych?
Czy długo trwała bezsenność jest przyczyną myśli samobójczych
depresja poporodowa

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.