Anna Kapelska
Cześć,
Dziękuję, że postanowiłaś napisać i szukać pomocy. Przykro mi, że czujesz tak silny stres i bezsilność.
Jeśli chodzi o pójście do specjalisty - to naturalne, że możesz odczuwać lęk, czy nawet wstyd przed powiedzeniem o swoich trudnościach, lecz osoby, które udzielają wsparcia powinny wysłuchać Cię i pomóc w zrozumieniu tego, przez co przechodzisz - bez oceniania. Być może rozmowa z pedagogiem lub wsparcie w okolicznym ośrodku Poradni Zdrowia Psychicznego mogłyby być pierwszym krokiem? Jeśli to za dużo, to istnieje tez Telefon Zaufania dla Dzieći i Młodzieży 116 111.
Piszesz również o tym, że unikasz spotkań z rówieśnikami, bo myślisz, że Cię nienawidzą - dodając, że nie masz ku temu powodów. To bardzo ważne, by uświadomić sobie, jak nasze myśli kształtują naszą rzeczywistość.
Na poziomie logiki podać suche fakty - bez emocjonalnego wchodzenia w nie, bez dopisywania dodatkowych 'gdybań' czy założeń - bo to powoduje, że te myśli zaczynają się nakręcać lub, co gorsza, zaczynasz w nie wierzyć.
Przełamanie tego błędnego koła jest trudne, lecz stanowi wyjście ku lepszemu.
Czy jest w Twoim otoczeniu jakaś jedna, bliska Ci osoba, z którą mogłabyś spróbować porozmawiać o trudnościach? Nie musisz mówić wszystkiego od razu, zacznij małymi kroczkami. Proszenie o pomoc absolutnie nie jest oznaką słabości. Pamiętaj, nie jesteś z tym sama, a mówienie o trudnościach może naprawdę przynieść ulgę.
Wszystkiego dobrego,
Anna Kapelska
Psycholog

















