
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia neurologiczne
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z ADHD u matki i dziecka w samotnym wychowywaniu?
Dzień dobry. Mam pytanie, co zrób i jak żyć w sytuacji, gdy matka i dziecko mają ADHD i matka sama wychowuje dziecko.
Anonimowo
Dominika Poźniak
Samodzielne rodzicielstwo jest wymagające, a kiedy i mama, i dziecko mają ADHD - poziom obciążenia może być naprawdę duży. To jest kwestia układu nerwowego, który szybciej się przeciąża.
W takiej sytuacji kluczowe może być uproszczenie życia, a nie próba robienia wszystkiego „jak należy”. Warto znaleźć takie rozwiązania, które będą dopasowane pod konkretne osoby. Jeśli problemem jest np. gubienie kluczy - może sprawdzi się stałe miejsce, skopiowanie kluczy, specjalna sakiewka, zapasowy klucz u zaufanej osoby, lokalizator? Chodzi o zmniejszenie codziennego przeciążenia i znalezienie rozwiązań dla siebie.
Ważne jest również wsparcie dla mamy. Wyznaczenie czasu na odpoczynek, odciążenie przez bliskich, zatrudnienie pomocy domowej, ewentualna konsultacja psychiatryczna, psychoedukacja lub terapia ukierunkowana na ADHD u dorosłych.
Regulacja zaczyna się od dorosłego - kiedy mama jest mniej przeciążona, dziecku łatwiej się wyciszyć.
Na początek warto zadać sobie pytanie: co w naszej codzienności jest teraz najbardziej wyczerpujące? Od tego jednego obszaru dobrze byłoby zacząć wprowadzanie zmian.
Pozdrawiam,
Dominika Poźniak
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za pytanie, aby lepiej zrozumieć sytuację, chciałabym zapytać:
Ile lat ma dziecko i jak objawia się ADHD u matki i dziecka? Czy korzystali Państwo już ze wsparcia specjalistów (psycholog, psychiatra, terapeuta)?
Jakie są największe wyzwania w codziennym funkcjonowaniu?
Na tej podstawie będę mogła udzielić bardziej dopasowanych wskazówek.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Tomasz Pisula
Dzień dobry,
Niestety nie wiem, czy Pan/Pani jest również członkiem rodziny - to ma duże znaczenie dotyczące tego co można zrobić.
Myślę, że największą wartości byłaby z terapii podjętej przez matkę - terapia wpływa na zdolność do regulacji układu nerwowego oraz emocji i to wpłynęłoby dobrze na matkę oraz dziecko i ich objawy adhd. Terapia również pomogłaby rozpoznawać impulsywne zachowania, poprawiać uwagę i koncentrację, to na pewno byłoby bardzo pomocne.
Można spróbować jeszcze angażować się w aktywności fizyczną przez matkę oraz dziecko, to ma wartość regulująca. Praktyki oddechowe oraz joga pozytywnie wpływają na objawy adhd.
Życzę wszystkiego dobrego.
Tomasz Pisula
Psychologia, psychoterapeuta
Jolanta Ronowska
Samotne rodzicielstwo samo w sobie bywa trudne, a w przypadku, gdy zarówno dziecko, jak i mama mają ADHD, te trudności mogą się napiętrzać.
Kluczem byłoby rozpoczęcie leczenia - leki, psychoedukacja, być może również psychoterapia. Leki mogą pomóc w regulacji układu nerwowego, chociaż może się okazać, że wiele nie zmienią, jeśli nie wprowadzi się odpowiednich zmian w życiu, jak np. dbanie o higienę snu itp. Na to z kolei może przygotować właśnie psychoedukacja. Zaś psychoterapia może dać wsparcie mamie i pomóc w tym, by mogła się przyglądać schematom (czasem związanym z ADHD, ale nie zawsze) pogłębiającym trudności w relacji z dzieckiem, a przede wszystkim dawać możliwość wyboru innego, nowego sposobu funkcjonowania.
Pierwszymi krokami nawet przed skierowaniem się do specjalistów mogłoby być dbanie o higienę snu (jego odpowiednia długość i regularność, ale także wyciszanie się przed snem, unikanie ekranów, alkoholu czy ostrego światła), dbanie o ruch i zdrowe granice w korzystaniu z ekranów.
Może się okazać, że diagnoza będzie momentem zwrotnym w jakości życia rodziny, jeśli weźmie się pod uwagę potrzeby osób z ADHD i potraktuje się je jako ważne.
Natalia Krawiec-Jokiel
Dobry wieczór :)
Przede wszystkim bardzo cieszy mnie to, że w przypływie wątpliwości szukasz pomocy i racjonalnych rozwiązań. Piątka dla Ciebie za to, że jesteś tym zainteresowany/zainteresowana.
Po pierwsze warto przede wszystkim poznać czym jest ADHD, jaki jest jego charakterystyczny obraz kliniczny. Przede wszystkim to neuroatypowa praca mózgu, którą tworzą dwa filary występujące osobno lub razem z różnym natężeniem. Są to nadpobudliwość psychoruchowa oraz deficyt uwagi (trudności głównie w sferze poznawczej - spostrzeganie, pamięć, koncentracja, uważność). Bardzo ważnym jest aby diagnoza została postawiona przez lekarza (psychiatrę lub neurologa), który przepisze odpowiednie leki działające wyciszająco. Co ważne, leki należy przyjmować regularnie! Dotyczy to oczywiście rodzica, jak i dziecko. Zachęcam do skorzystania z możliwości psychoterapii, najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym, dzięki której poznasz swoje zaburzenie, jego blaski i cienie, a przede wszystkim otrzymasz wskazówki do tego jak sobie z nim radzić w codziennym funkcjonowaniu - z ADHD można nauczyć się żyć :) W przypadku dziecka, ważne żeby wejść w kontakt ze szkołą, wiodącym nauczycielem, który powinien udzielić wsparcia i pomocy w zakresie funkcjonowania dziecka w szkole - jest to niezwykle ważne z uwagi na fakt ile czasu dziecko spędza w szkole/przedszkolu, a wsparcie osoby dorosłej świadomej trudności jest bardzo istotne. Dodatkowo zachęcałabym do większej aktywności ruchowej zapewnionej i dziecku i rodzicowi, zredukowanie do minimum czasu spędzanego przed ekranem wszelakiej elektroniki - jest to czynnik pobudzający, a nam chodzi o wyciszenie układu nerwowego. Wprowadzenie stałego rytmu dnia, robienie list, odhaczanie wykonanych czynności, stosowanie wszelkich form pomocy w postaci tzw przypominajek (np. w formie karteczek samoprzylepnych). Polecam również wyciszenie wieczorem, nie szalejemy, nie puszczamy bajek, nie włączamy elektroniki - nasz mózg musi „zwolnić” w tym czasie.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia :)
Agata Zapała
Sytuacja, w której matka sama wychowuje dziecko może być trudna, choćby ze względu na liczbę zadań jakie taka osoba musi wykonywać. Obraz kliniczny ADHD jest róży u różnych osób, dlatego zalecenia dotyczące tego jak lepiej radzić sobie z objawami ADHD muszą być dostosowane do konkretnej osoby. W niektórych przypadkach wskazana jest konsultacja psychiatryczna w kierunku ustalenia leczenia farmakologicznego objawów ADHD. Ponadto pomocne może okazać się dostosowanie środowiska do potrzeb osoby z ADHD (np. wykorzystać nowe technologie do wspomagania organizacji czy ograniczyć ilość bodźców powodujących przeciążenie). Warto rozważyć również udział w grupach psychoedukacyjnych dla rodziców dzieci z ADHD czy dorosłych osób z ADHD lub psychoterapię, która może pomóc z radzeniem sobie z objawami lub następstwami ADHD.
Kinga Chojnacka - Tomkowiak
Dzień dobry,
to bardzo wymagająca sytuacja, więc już sam fakt, że szuka Pani informacji i wsparcia, jest czymś bardzo ważnym. Wychowywanie dziecka z ADHD, mając jednocześnie własne ADHD, oznacza podwójne wyzwania, ale też większe zrozumienie tego, co dziecko przeżywa.
Kluczowe są proste, stałe struktury: przewidywalny plan dnia, przypomnienia, zapisywanie rzeczy, dzielenie zadań na małe kroki. Pomocne bywa też leczenie i wsparcie specjalistyczne – konsultacja z psychiatrą (jeśli rozważane jest leczenie farmakologiczne) oraz psychologiem, który pomoże wypracować konkretne strategie organizacyjne i emocjonalne.
Bardzo ważne jest również, aby pamiętała Pani o sobie. Pomocy można szukać nie tylko dla dziecka, ale również dla siebie. ADHD nie oznacza, że jest Pani „gorszym” rodzicem. Przy odpowiednim wsparciu można stworzyć stabilne i dobre środowisko zarówno dla dziecka, jak i dla siebie.
Pozdrawiam serdecznie,
Kinga Chojnacka - Tomkowiak
Natalia Przybylska
Dzień dobry,
Samotne rodzicielstwo, gdy obie strony zmagają się z ADHD, to codzienne starcie dwóch układów nerwowych, które bardzo łatwo ulegają przebodźcowaniu i rozproszeniu. W tej sytuacji ważne nie jest zmuszanie się do „silniejszej woli”, ale maksymalne uproszczenie życia i stworzenie zewnętrznych systemów wsparcia. Zamiast polegać na pamięci, warto wprowadzić wizualne plany dnia, piktogramy i stałe miejsca na najważniejsze przedmioty, co odciąży Pani głowę i da dziecku niezbędną strukturę.
Niezwykle ważne jest zarządzanie własnymi emocjami, ponieważ Pani napięcie natychmiast udziela się dziecku. W chwilach kryzysu priorytetem musi być Pani oddech i uspokojenie własnego układu nerwowego, zanim zareaguje Pani na zachowanie dziecka. Proszę również rozważyć rezygnację z nierealnych standardów i walki z poczuciem winy. W Pani przypadku priorytetem jest stabilność emocjonalna, a nie perfekcyjny porządek w domu. Zadbanie o własne leczenie czy terapię będzie ważną formą troski o dziecko, ponieważ wyregulowany rodzic to bezpieczniejszy świat dla malucha. Pani unikalna empatia i zrozumienie chaosu w głowie dziecka są Pani największym zasobem w tej relacji.
Wszystkiego dobrego!
Natalia Przybylska
Katarzyna Głód
Dzień dobry,
To bardzo wymagająca sytuacja - samotne rodzicielstwo samo w sobie bywa obciążające, a gdy zarówno Pani, jak i dziecko mierzycie się z ADHD, poziom codziennego wysiłku może być naprawdę duży.
Warto pomyśleć o dwóch równoległych obszarach wsparcia: pomocy dla dziecka oraz wsparciu dla Pani - zarówno w kontekście ADHD, jak i samotnego rodzicielstwa.
Dobrym krokiem jest skorzystanie z bezpośredniego wsparcia specjalistów - rzetelnej diagnozy oraz dobrania odpowiednich form pomocy. W niektórych przypadkach pomocna bywa farmakoterapia (lekarz psychiatra), w innych kluczowe okazują się oddziaływania psychologiczne (psycholog, psychoterapeuta) i środowiskowe (organizacja czasu, planowanie posiłków itd). Specjalista może pomóc w ocenie, które ścieżki byłyby bardziej potrzebne w Państwa przypadku.
ADHD może objawiać się bardzo różnie u różnych osób, dlatego trudno o uniwersalne wskazówki. Wiele osób korzysta z grup psychoedukacyjnych lub treningowych, które uczą konkretnych strategii organizacji miejsca i czasu czy regulacji emocji w codziennym funkcjonowaniu. Takie rozwiązanie może być przydatne zarówno dla dzieci jak i dla dorosłego.
Przy nasilonych trudnościach warto też rozważyć psychoterapię -nie tylko pod kątem pracy z objawami ADHD, ale również w celu wzmocnienia zasobów, regulacji uczuć i zmniejszenia poczucia przeciążenia. W niektórych miastach działają również grupy wsparcia dla osób z ADHD.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Głód

Zobacz podobne
Witam, Od dłuższego czasu męczy mnie pewien problem i chciałabym prosić o radę. Chodzi o moich rodziców.
Od zawsze byli nadopiekuńczy i chcieli kontrolować wszystko, co robię. Pomimo to, że mam już prawie 20 lat, to sytuacja nie uległa zmianie. Mój ojciec pozwala mi na większość rzeczy, jednak moja mama przesadza. Nigdy mi nie pozwala jeździć do mojego chłopaka, który mieszka ok. 30 minut od mojego miasta, a jeżeli tam już jeździłam, to za zgodą ojca, a potem mama była na mnie obrażona. Mam dosyć tego, że chce za mnie decydować w każdej kwestii, bo mimo tego, że z nimi mieszkam, to powinnam mieć jakieś swoje zdanie. Takich sytuacji było dużo, ale szkoda o nich pisać. Chciałabym jedynie napomknąć o najnowszej, ponieważ zachowanie mojej matki mnie bardzo wkurzyło.
Uparłam się, że na sylwestra pojadę do swojego chłopaka, gdyż przez moją matkę on cały czas musiał do mnie przyjeżdżać, a nie ja do niego i u nas był już chyba z 30 razy a ja u niego z 5.
Miałam zostać na 4 dni, ale zdecydowałam i zostałam na 2 tygodnie. Chciałam w końcu mieć swój wybór, dlatego postanowiłam dłużej zostać. Moja mama zaczęła mi robić o to problemy, mówić, że kobiecie nie przystaje siedzieć u obcych ludzi tyle czasu (chociaż mama chłopaka sama mnie przekonała, żebym została) i no moja zrobiła z tego aferę.
Obraziła się na mnie i przestała do mnie pisać i się odzywać.
Jak zadzwoniłam do ojca, żeby powiedzieć, kiedy wrócę, to on po prostu powiedział, że okej i tyle, ale moja mama przesadziła. Następnego dnia ojciec zadzwonił do mnie i się drze, że przeze mnie mama płacze i że nie je. Sam potem powiedział, że wzięła go na litość i się okropnie zachowała. Jak tylko wróciłam do domu, to dalej miała focha, a potem skarżyła się ojcu, że to ja mam ją w dupie. Nie wiem, czy to przez to, że mnie nie było 2 tygodnie w domu, ale odkąd tu jestem, to czuje się nieswojo i smutno.
U chłopaka miałam z kim porozmawiać i miło spędzałam czas, a u mnie jest po prostu chłodno. Myślałam nad znalezieniem pracy lub stażu gdzieś obok niego i żeby się do niego wprowadzić (to nie byłby problem), bo po prostu u siebie czuje się fatalnie, jakbym była gościem. Nie wiem, co robić, bo mogę przez to stracić kontakt z rodzicami, ale z drugiej strony nie wyrabiam w domu i cały czas marzę, żeby wrócić do domu chłopaka, bo było mi tam lepiej. Powiem jeszcze, że mój brat wyprowadził się w bardzo młodym wieku, bo też miał dosyć rodziców.
Czy wyprowadzka do chłopaka to dobry pomysł, czy mam poczekać?
Dzień dobry, mam pytanie, otóż mam partnera od 9 lat, on ma córkę z poprzedniego związku, ale piecze mają dziadkowie(od strony jego byłej partnerki), bo oboje rodziców mają odebrane prawa, partner już miał odebrane, jak ona była mała, kiedyś miał możliwość widywania się z dzieckiem(byłam na początku ciąży) i szczerze powiem czułam się jak piąte koło u wozu, nie zachęcał, abym się do nich zbliżyła czy coś, po czasie miał możliwość odzyskać prawa, ale po dłuższym namyśle stwierdził, że nic z tym nie zrobi, bo już na nowo ma mieć swoją rodzinę i tak się stało - zaszłam w drugą ciążę i tak życie leciało, moje dzieci mają 8 i 3 lata, w dzień ojca partner dostał życzenia od byłej córki i pytała o to, dlaczego ją zostawił itp. Ona już ma 13 lat, a ja znowu stanęłam jak pod ścianą, co robić, jeśli ona będzie się chciała z nim spotykać? Ja wiem, że nie zaakceptuje tej sytuacji, bo widzę momentami jakie podejście ma do naszych dzieci, np. sam nie wyjdzie z nimi na spacer, nie wyjeżdżamy nigdzie, po prostu sam nie zajmuje się dziećmi. Sama popadam w paranoje, czy sama stwarzam problem?

