Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z agresywnym zachowaniem męża po alkoholu i jego zainteresowaniem erotyką online?

Witam. Mam 38 lat mój mąż 57. problem Leży w tym, że mąż często po alkoholu zagląda w internet i dość często przegląda filmy erotyczne, nawet kilka z nich pościągał. Ma również większą ochotę na sex niż zwykle na trzeźwo. Często też zdarza się, że natarczywie oblapia mnie po alkoholu w miejsca intymne, czasem nawet mój sprzeciw i słowo ,,nie,, nie pomaga. Kiedy go odrzucam, zaczynają się wyzwiska, o których nie chce tutaj pisać, ze względu na cenzurę. Z czego to wszystko może wynikać. Rozmowy nie przynoszą efektu, bo jak sam razu równego stwierdził on już tak ma, a raczej faceci tak mają. Pomóżcie mi proszę zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, co opisałam.

Aleksandra Działo

Aleksandra Działo

Dzień dobry, to, czego Pani doświadcza, to przemoc seksualna ze strony męża. Proszę reagować, nie pozwalać na takie zachowania. Jeśli potrzebuje Pani pomocy w zaplanowaniu odpowiedniej strategii działania, najlepiej będzie zwrócić się do organizacji specjalizujących się w tym temacie np. 

 

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” -https://niebieskalinia.org/kontakt/

Biuro Pogotowia
Al. Jerozolimskie 155, 02-326 Warszawa
tel. 22 666-10-36 / fax. 22 250-63-11
e-mail: biuro@niebieskalinia.info

Godziny pracy Sekretariatu:
poniedziałek-piątek 8.00 – 16.00 

 

lub

 

Centrum Praw Kobiet

TELEFON INTERWENCYJNY (całodobowy)800 107 777 (po połączeniu prosimy wybrać 1 i potem 3)
https://cpk.org.pl/pomoc/pomoc-telefoniczna/

 

Jeżeli chodzi o zrozumienie zachowania męża, to wynika ono z działania alkoholu. Na trzeźwo, nawet jeżeli mąż czuje impuls do wymienionego zachowania, może przeanalizować sytuację i wyhamować swoje zachowanie. Alkohol powoduje zmniejszenie aktywności części mózgu odpowiedzialnych za hamowanie, to powoduje, że mąż podąża za impulsami. Osoby, które w ten sposób zachowują się po alkoholu, powinny go co do zasady unikać, ponieważ alkohol negatywnie wpływa na ich zachowanie, więc niszczy relacje z bliskimi im ludźmi. 

 

Proszę reagować, dbać o siebie i nie pozwalać na zachowania, których sobie Pani nie życzy. To bardzo ważne, żeby zadbać o siebie i rozmawiać też z mężem na temat jego zachowania.

 

Pozdrawiam ciepło.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paweł Szalak

Paweł Szalak

Dzień dobry,
dziękuję, że podzieliła się Pani swoją sytuacją — to bardzo trudne doświadczać takich zachowań ze strony bliskiej osoby. Postaram się trochę uporządkować to, co Pani opisała.

 

Zachowania Pani męża pod wpływem alkoholu — nadmierne zainteresowanie erotyką, zwiększona potrzeba seksualna, naruszanie Pani granic fizycznych, a także wulgaryzmy i brak poszanowania słowa „nie” — nie są czymś, co można tłumaczyć „tak już mam” czy „wszyscy faceci tak mają”. To są sygnały przekraczania granic i braku szacunku wobec Pani. Alkohol może nasilać pewne zachowania, obniżać hamulce i wpływać na impulsywność, ale nie jest usprawiedliwieniem dla braku kontroli czy agresji.

 

Warto też podkreślić, że fakt, iż rozmowy nie przynoszą efektu, a Pani granice są konsekwentnie ignorowane, to poważny sygnał alarmowy. Niezależnie od tego, czy Pani mąż uważa to za „normalne” — dla Pani jest to krzywdzące i nieakceptowalne.

 

Z psychologicznego punktu widzenia przyczyn takich zachowań może być kilka:

Alkohol obniża kontrolę nad impulsami i wzmacnia prymitywne mechanizmy działania (w tym popęd seksualny), mogą występować nieprzepracowane wzorce radzenia sobie z emocjami lub stresem (ucieczka w alkohol, pornografia), możliwe są też problemy w zakresie szacunku do partnerki i rozumienia pojęcia zgody.

Najważniejsze jednak w tej chwili jest to, jak Pani się z tym czuje i co może Pani zrobić, by zadbać o swoje bezpieczeństwo fizyczne i emocjonalne.
 

Jeśli mąż nie wykazuje gotowości do zmiany, warto rozważyć:
👉 rozmowę z psychologiem/psychoterapeutą dla własnego wsparcia,
👉 kontakt z organizacjami pomagającymi osobom doświadczającym przemocy (bo niestety przekraczanie granic, wyzwiska i zmuszanie do niechcianych kontaktów to forma przemocy),
👉 zadbanie o własne granice i bezpieczeństwo — być może przemyślenie, jakie są Pani dalsze kroki w tej relacji.

 

Proszę pamiętać: nie jest Pani winna takiemu zachowaniu męża, ma Pani pełne prawo do tego, by oczekiwać szacunku, poszanowania słowa „nie” i komfortu w relacji.

 

 

Pozdrawiam,

Paweł Szalak

Wiktoria Pela-Szymańska

Wiktoria Pela-Szymańska

Cześć. 

Twoja relacja – zwłaszcza opisane przez Ciebie zachowania męża po alkoholu – budzi bardzo poważne sygnały ostrzegawcze, zarówno w kontekście nadużywania substancji, jak i granic, szacunku oraz przemocy seksualnej. 

Zaglądanie do filmów erotycznych, ściąganie ich – to może być objaw impulsywności, ucieczki od emocji...

Alkohol często zmniejsza kontrolę nad popędami, ale nie tłumaczy przekraczania granic drugiego człowieka.

Jeśli Twój mąż nie respektuje słowa „nie” i dotyka Cię intymnie mimo Twojego sprzeciwu – to jest to przemoc seksualna, nawet jeśli dzieje się w związku.

Prawa seksualne są jednoznaczne: nikt nie ma prawa dotykać Cię wbrew Twojej woli, nawet mąż.

Wyzwiska i agresja męża to klasyczna przemoc emocjonalna i próba zrzucenia odpowiedzialności na Ciebie za swoje zachowanie.

Używanie haseł typu „faceci tak mają” to racjonalizacja przemocy i nadużyć. To nie jest prawda i nie jest to „normalne” zachowanie. Jeśli nie da się z nim rozmawiać, a Twoje „nie” nic nie znaczy – to nie jesteście w partnerskiej, bezpiecznej relacji. To relacja, w której nie ma równowagi władzy ani przestrzeni na Twoje potrzeby. 

Warto w tej sytuacji przede wszystkim zadbać o siebie, nazwać to, co się dzieje w Waszej relacji: 

To nie „faceci tak mają”. To:

- nadużywanie alkoholu,

- brak szacunku do Twojego ciała i granic,

- przemoc emocjonalna i seksualna.

Zadaj sobie kilka pytań:

Czy czuję się bezpieczna w tej relacji?

Czy moje „nie” znaczy dla niego cokolwiek?

Czy mogę mówić o swoich uczuciach, nie bojąc się reakcji męża?

Czy chcę dalej tak funkcjonować?

Porozmawiaj ze specjalistą; psychologiem, psychoterapeutą

Twój mąż może nie chcieć się zmieniać, ale Ty możesz zacząć chronić siebie – przez terapię, zdobycie wsparcia emocjonalnego, zbudowanie planu działania.

Na koniec - seks w związku zawsze wymaga zgody. To, że jesteście małżeństwem, nie znaczy, że on ma prawo do Twojego ciała. Masz prawo czuć się szanowana, wysłuchana, bezpieczna. Masz prawo powiedzieć: "To mnie rani. To jest dla mnie za dużo. Potrzebuję pomocy."

 

Pozdrawiam ciepło. 

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Doroto,

 

nie wiem czy dobrze przeanalizowałam, ale zauważyłam, że jest to Twój trzeci wpis dot. trudności pojawiających się w Waszym związku i te trudności za każdym razem dotyczą czegoś innego. Czy dobrze myślę? Jeśli nie, to przepraszam za błędne wnioski. 

 

Jak często Twój mąż sięga po alkohol i w jakich ilościach?

 

Warto przypatrzeć się temu, czy mąż jest uzależniony od treści pornograficznych. Natarczywe oglądanie tego typu filmów może skutkować w dalszej perspektywie osłabieniem podniecenia w wyniku przyzwyczajenia się do takich obrazów oraz mniejszej satysfakcji z pożycia małżeńskiego. 

 

Bez względu na to, czy Twój mąż stosuje wobec Ciebie wyzwiska na trzeźwo, czy po pijanemu - nie ma znaczenia i nie jest to żadne usprawiedliwienie. Wnioskuję, że nie czuje wyrzutów sumienia z tego tytułu, a wręcz uzasadnia to stwierdzeniem "że faceci raczej tak mają". Moja odpowiedź: "Nie, w zdrowym związku opartym na szacunku faceci tak NIE MAJĄ". Odniosę się do banalnego stwierdzenia, acz bardzo ważnego: "Jeśli nie masz szacunku do samej siebie, nie oczekuj, że inni też go będą mieć względem Ciebie". Twój mąż przekracza coraz bardziej granicę w Twoją stronę i jak widzę starasz się być asertywna. Jednak On pewnie wie, że po kilku dniach wszystko wróci do normy / temat zostanie przemilczany / "dasz się udobruchać".  Domyślam się również, że chcesz go w jakiś sposób naprawić, zmienić. Jeśli tak, to zacznij tą zmianę od siebie. Zadbaj o siebie, zatroszcz się. Być może skorzystaj z konsultacji psychologicznych, aby wzmocnić swoją odporność psychiczną. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Witaj!

 

Dziękuję Ci za szczerość i za to, że zdecydowałaś się o tym napisać, bo to niełatwy temat. Opisujesz sytuację, w której w zachowaniu Twojego męża łączą się różne trudne obszary: alkohol, przekraczanie Twoich granic, agresja słowna oraz seksualne zachowania pod wpływem alkoholu. Z psychologicznego punktu widzenia alkohol często znosi wewnętrzne hamulce i kontrolę, obniża samokontrolę impulsów, a u niektórych osób może potęgować potrzeby seksualne. Niestety, w takich stanach łatwiej też o agresję, lekceważenie cudzych granic czy brak szacunku dla drugiej osoby. W Twoim przypadku szczególnie niepokojące jest to, że mąż nie respektuje Twojego „nie”, a nawet reaguje agresją słowną, gdy odmawiasz. To już są zachowania przemocowe, bo każda relacja, także w małżeństwie, powinna opierać się na wzajemnej zgodzie i szacunku dla granic drugiej strony, także w sferze intymnej. To, że mąż tłumaczy swoje zachowanie tym, że „tak mają faceci” jest pewnego rodzaju próbą usprawiedliwiania się i przerzucania odpowiedzialności. Seksualność nie daje prawa do ignorowania odmowy partnera, a fakt, że takie zachowania nasilają się pod wpływem alkoholu, tym bardziej wskazuje na problem z kontrolowaniem impulsów.

Rozumiem, że próbujesz to zrozumieć i szukać w tym sensu, ale najważniejsze jest Twoje poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny. Niestety rozmowy często bywają mało skuteczne, jeśli druga strona nie widzi problemu lub go nie chce dostrzec. Z takich zachowań może stopniowo rodzić się coraz silniejszy schemat przemocy emocjonalnej i seksualnej w związku. Warto, byś miała w głowie jedno: Twoje granice są ważne i masz prawo oczekiwać ich poszanowania, bez względu na to, czy mąż jest trzeźwy czy nie. Jeśli będzie Ci trudno sama to udźwignąć, a to bardzo trudne emocjonalnie dobrze byłoby poszukać wsparcia psychologa, który pomoże Ci nazwać, uporządkować i ocenić całą sytuację z troską o Twoje dobro i bezpieczeństwo. Masz pełne prawo do szacunku, spokoju i życia wolnego od przymusu, również w sferze intymnej. 

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
ważne jest, by pamiętać, że każdy ma prawo do szacunku, bezpieczeństwa i autonomii w związku, a brak zgody na bliskość powinien być zawsze respektowany, bez względu na okoliczności.
 

Alkohol może wpływać na zachowanie, obniżając zahamowania i zmieniając sposób, w jaki ktoś reaguje na bodźce. Jednak nie jest usprawiedliwieniem dla przekraczania granic, braku szacunku czy agresji—to są rzeczy, które wynikają z postaw, przekonań i nawyków danej osoby, nie tylko z samego spożywania alkoholu.


Proszę zadać sobie kilka pytań:

1. Czy czuje się Pani komfortowo i bezpiecznie w relacji z mężem na co dzień? Czy częściej odczuwa Pani spokój i stabilność, czy raczej lęk i napięcie?

2. Jak długo trwa ten problem i czy kiedykolwiek miała Pani poczucie, że mąż naprawdę szanuje Pani potrzeby i granice?

3. Co dla Pani oznacza słowo „partnerstwo” w związku? Czy obecne zachowania męża są zgodne z tym, czego Pani oczekuje od bliskiej relacji?

4. Jakie emocje budzi w Pani jego zachowanie? Czy czuje się Pani traktowana z szacunkiem i troską?

5. Co by powiedziała Pani komuś bliskiemu, gdyby opisał podobną sytuację? Jaką radę by Pani tej osobie dała?
 

Ważne jest, aby Pani nie była sama w tej sytuacji. Może warto porozmawiać z psychologiem, który pomoże Pani przeanalizować swoje uczucia, potrzeby i możliwe kroki. Być może także rozmowa z kimś bliskim pomoże Pani spojrzeć na tę sprawę z dystansu i poczuć wsparcie.
 

Ma Pani prawo do komfortu, szacunku i relacji opartej na wzajemnym zrozumieniu.

Martyna Jarosz

Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry,

dziękuję, że podzieliła się Pani tak trudnym i bolesnym doświadczeniem. Widzę, że sytuacja, w której się Pani znajduje, jest bardzo obciążająca emocjonalnie i może budzić poczucie bezradności, zranienia i samotności. To, co Pani opisała, nie jest w porządku – szczególnie fakt, że Pani granice są przekraczane mimo wyraźnego sprzeciwu.

Warto powiedzieć to jasno: każdy człowiek ma prawo do tego, żeby jego „nie” było szanowane. Niezależnie od tego, w jakim stanie jest druga osoba – alkohol nie może być usprawiedliwieniem dla natarczywości, agresji czy braku szacunku.

To, że mąż reaguje w ten sposób – zarówno seksualnie, jak i słownie – po alkoholu, może świadczyć o różnych problemach, w tym również o trudnościach z kontrolą impulsów i emocji, uzależnieniu lub nieumiejętności budowania bliskości w zdrowy sposób. Jednak niezależnie od przyczyny, Pani uczucia i potrzeba bezpieczeństwa są absolutnie ważne i zasługują na wysłuchanie i ochronę.

Rozumiem, że próbowała Pani rozmawiać z mężem, ale nie przynosi to rezultatów. To naturalne, że może Pani czuć się zmęczona i sfrustrowana. W takich sytuacjach szczególnie ważne jest, by zadbać o siebie – swoje emocje, potrzeby i granice. Wsparcie terapeutyczne może być w tym bardzo pomocne – zarówno w nazwaniu tego, co Pani przeżywa, jak i w odnalezieniu dalszej drogi.

To, co Pani teraz czuje, ma znaczenie. I nie musi Pani przez to przechodzić sama.

 

Z życzliwością,
Maria Sobol,
psychoterapeuta

Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Dzień dobry, dziękuję, że podzieliła się Pani swoją sytuacją. To, co Pani opisuje, to zachowania, które są nie tylko niekomfortowe, ale i naruszają Pani granice, a natarczywość po alkoholu i brak szacunku dla „nie” są poważnym problemem. Alkohol często obniża hamulce, ale nie usprawiedliwia braku zgody, czy agresji słownej. To, że mąż tłumaczy się stereotypem „faceci tak mają”, nie oznacza, że jego zachowanie jest akceptowalne czy normalne, ponieważ jest to przemoc seksualna. W zdrowym związku każda ze stron powinna czuć się bezpiecznie i mieć szanowane granice. Pani uczucia i granice są ważne i zasługują na szacunek. Jeśli czuje się Pani zagrożona, warto pomyśleć o własnym bezpieczeństwie i zadzwonić na telefony pomocowe, które zostały już tu Pani podane.

 

Pozdrawiam serdecznie
Karolina Bobrowska
psycholog

Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Pani Doroto, zachowania męża bezsprzecznie mają charakter agresywny, a ponieważ tak często się powtarzają również przemocowy. Nie ulega wątpliwości, że wszyscy faceci tak nie mają, że wyzwiska, nachalne obłapianie, zmuszanie do zbliżeń to przemoc seksualna. Rozumiem, że próbuje Pani wyznaczać swoje granice poprzez rozmowy oraz stanowcze "nie". Rozumiem też, że to nie działa i może powodować poczucie bezradności i zagubienia. 

Bardzo ważne jest, żeby w takiej sytuacji nie pozostawać samemu. Izolacja, zamykanie problemu tylko wzmocni to, co trudne, a także agresywną pozycję męża. Opisanie sytuacji to pierwszy krok do zmiany. Niestety, on sam w sobie nie wystarczy. Gorąco zachęcam do sięgnięcia po pomoc psychologiczną. Można zacząć od telefonu na całodobową Niebieską Linię 800 120 002, wizyty/ telefonu/ wiadomości do Ośrodka Interwencji Kryzysowej lub Centrum Zdrowia Psychicznego w Pani mieście. Jestem przekonana, że krok po kroku, będąc wzmocnioną jednocześnie profesjonalnym, jak i ludzkim wsparciem, można wypracować dla siebie korzystną zmianę.

 

Trzymam za Panią kciuki.

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Około 3 tygodnie temu chłopak ze mną zerwał. Widać było po nim, że nie chce tego, ponieważ płakał i odczułam, że jest mu smutno
Dzień dobry. Około 3 tygodnie temu chłopak ze mną zerwał. Widać było po nim, że nie chce tego, ponieważ płakał i odczułam, że jest mu smutno. Cały czas powtarzał, że jest mu ciężko bo się do mnie przywiązał. Mam żal do siebie, bo wiem, że to wszystko moja wina, nie jestem idealna, nie potrafię iść na kompromis i zawsze chce, żeby było po mojemu. Zależy mi na nim i go kocham, on powiedział, że nie kocha mnie, bo skoro zerwał to jak może kochać... Dziwnie się zachowuje, bo co tydzień przyjeżdża do mnie, i po jego zachowaniu widać, że mu zależy, przytula się, całuje, jest czuły. Nie wiem co mam myśleć, bo widując się z nim odczuwam, że w jakiś sposób chce mojej bliskości, ale nie potrafi się do tego przyznać. Udaje niedostępnego i za wszelką cenę chce dać mi do zrozumienia, że mnie nie chce, szkoda, że robi coś innego. Cały czas powtarza, że nam nie wyjdzie, mimo tego, że dotychczas układało się między nami, nie kłóciliśmy się, z mojej perspektywy wszystko było dobrze. Boli mnie jego zachowanie :( Nie wiem co robić, nie chce go stracić, ale jednocześnie nie chce, żeby wszystko tak wyglądało :(
Mąż obserwuje byłą kochankę na TikToku i ma jej numer - co robić?

Zauważyłam, że mój mąż ma w kontaktach numer telefonu do byłej kochanki, ma ją też w obserwowanych na TikToku (tylko ją, nie ma nawet kolegów ani mnie). Wiem, że ma ona męża i małe dziecko i nie wiem, co o tym sądzić.

Partner nie przejął się na przekroczenie mojej granicy seksualnej. Od tego momentu czuję, że to on przejął kontrolę nad moim życiem, więc się zdystansowałam. Czy przesadzam?
Zaczęłam spotykać się z mężczyzną 3 lata młodszym. Sama dużo już w życiu przerobiłam, nie chciana ciąża, samotne macierzyństwo, rozwód, 3 nie udane związki. Mój partner nigdy nie był w dłuższej relacji, miałam spore problemy z zaufaniem mu w tej kwestii z racji braku doświadczenia. Bardzo namawiał mnie na zbliżenie po czym skończył we mnie, nawet nie pomyślał o stosunku przerywanym czy zabezpieczeniu. Poczułam, że przejął tym kompletnie kontrolę nad moim życiem, zdystansowałam się do niego po tym. Okazało się, że nie jestem w ciąży, ale odrzucenie do niego pozostało tym bardziej, że kiedy opowiedziałam mu o swoich odczuciach stwierdził "ok jest w tym dużo mojej winy, ale mogłam przecież się nie godzić na seks" . Nurtuje mnie pytanie czy można mu zaufać, jeśli pojawią się większe problemy czy tak samo nie odwróci wszystkiego jedną krótką odpowiedzią, która zamyka temat dla niego. Jestem bardzo samodzielną osobą , radzę sobie świetnie w życiu. Wiem, że ja też jestem odpowiedzialna za to co się stało, ale ta krótka odpowiedź zwaliła mnie z nóg. To ja przesadzam czy jednak jest to jakaś lampka ostrzegawcza?
Jak wytyczyć zdrową granicę, by komfort emocjonalny był po obu stronach partnerów?
Witam. Jestem mężatką od 3 lat, jednak to drugi mój związek, ja i mąż jesteśmy w wieku 50 lat. Bardzo kocham męża, ale są pewne jego zachowania, które niszczą mój spokój wewnętrzny i budzą lęk. Mąż dopuścił się zdrady będąc ze mną, ze swoją byłą toksyczna żona. Miał też problem z zerwaniem konkretnie kontaktów z kobietami z przeszłości, które ciągle, mimo że zaczął budować ze mną związek, próbowały go nadal zdobyć. Pojawiły się kłamstwa i ukrywanie wiadomości od tych kobiet. Mąż zaczął pracować nad sobą i stopniowo zamykać etapy z kobietami z przeszłości, jednak nadal moim zdaniem ma skłonność do nawiązywania z łatwością nowych znajomości z kobietami ,jednak nie są to relacje na zasadzie flirtu czy zdrady, ale z łatwością przekracza częstotliwość pisania i nadmierną otwartość i są to głównie rozmowy na czacie i z wieloma koleżankami . Nie czuję elementów zdrady, jednak czuję, że mąż nie potrafi lub nie chce trzymać się granic, ponieważ kiedy mówię, że nie podoba mi się zbyt częste lub zbyt łatwe nawiązywanie rozmów czatowych z kolejnymi poznanymi koleżankami i są to bardzo szybko rozmowy jakby ze znajomymi od lat a są to nowo poznane koleżanki. Czy to ja mam problem i powinnam przestać się obawiać tych znajomości i koleżeńskich rozmów jednak głównie z kobietami czy jednak mąż przekracza granice i powinien to zmienić, zaprzestać takich kontaktów? Jak wytyczyć zdrową granicę, by komfort emocjonalny był po obu stronach?
Partner znalazł mój stary telefon z intymnymi zdjęciami z przeszłości – jak odbudować zaufanie w związku?
Witam mam problem, ostatnio moj partner znalazł moj stary telefon który nie używałam blisko 3 lat,niestety nie ma mnie teraz w domu ,znalazł całą zawartość w nim typu zdjęcia nawet te seksualne, zdjęcia z partnerami filmiki,smsy,to co mógł zobaczyć to wszystko widział. Jesteśmy w związku od 1.5 roku, ten tel leżał jako zapasowy w razie co,ale nie używany od 3 lat,nie pamiętam co bylo w nim dokładnie, teraz partner wszystko mi wygarnoł twierdzi ze mi nie ufa,ze byl mnie pewny a teraz ze jestem najgorsza ze kolekcjonuje penis swoich ex,ze zostawiłam na pamiątkę itd.za 10 dni wracam do domu jest mi ciężko przecież to bylo wszystko przed nim,kocham go i nigdy nie zdradziłam.on mysli ze jestem ta najgorsza, proszę pomóżcie mi jak z nim rozmawiać, boję się ze bede musiała sie wyprowadzić i ze go stracę
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.