Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Problemy ze snem i zmartwienia z powodu działań męża oraz utratą ukochanych psów

Anonimowo

Czy jestem chora? Jestem znerwicowana. Mam problemy ze snem. Boję się, że coś się stanie, jak zasnę. Mąż stwarza zagrożenia, bo co wieczór jest pijany, więc ja chodzę i wszystko sprawdzam, a potem i tak nie mogę zasnąć. Mieszkamy na wsi. Rano mąż wyspany opowiada wszystkim, że ja śpię długo i śmieją się ze mnie. On pijany idzie spać o 20-tej, a ja czasem nie zasnę całą noc i muszę odespać później. I to jest szykana. Oprócz tego obgaduje mnie z miejscowymi babami. Głaskają go, a ze mnie się niby śmieją, tak opowiada mi. Dałabym radę, gdyby nie śmierć moich ukochanych psów...

Zdjęcie Dorota Żurek

Dorota Żurek

Psycholog
89 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, na pewno głównym problemem jest alkoholizm Pani męża. Życie z osobą uzależnioną to ciągły stres i napięcie, co nie pozostaje obojętne dla Pani zdrowia psychicznego. Warto, by poszukała Pani profesjonalnego wsparcia. Może Pani uzyskać bezpłatną pomoc w każdej Poradni Leczenia Uzależnień, gdzie możliwa jest pomoc indywidualna albo grupa wsparcia dla osób, które żyją z alkoholikiem. Proszę także poczytać na temat współuzależnienia. Najważniejsze, by zaczęła się Pani koncentrować na sobie, zadbać o swoje zdrowie i emocje. 

 

Pozdrawiam,

Dorota Żurek- psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Emiko Okamoto-Łęcka

Emiko Okamoto-Łęcka

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

Dziękuję, że się tym dzielisz. To, co opisujesz, jest bardzo trudnym doświadczeniem i w pełni uzasadnia Twoje wyczerpanie, napięcie i trudności ze snem. Twoje objawy, czyli znerwicowanie, lęk przed snem, chroniczne napięcie, nie biorą się znikąd. To naturalna reakcja organizmu na życie w ciągłym stresie, poczuciu zagrożenia i braku bezpieczeństwa w najbliższym otoczeniu.

Twój lęk przed snem nie jest „chorobą” w tradycyjnym sensie. To raczej sygnał, że Twoje ciało i psychika nie czują się bezpieczne, że nie możesz się wyłączyć, bo jesteś ciągle na straży, jakbyś musiała czuwać, by nie wydarzyło się coś złego. I niestety, z tego, co piszesz, ta czujność ma realne podstawy: mąż, który wieczorami pije i może stanowić zagrożenie, brak wsparcia, poczucie osamotnienia, a nawet publiczne ośmieszanie Cię przez niego.

 

Zachęcam Cię do rozważenia nawiązania regularnego kontaktu z psychoterapeutą (również w formie spotkań online), który pomoże Ci w bezpieczny sposób uporządkować przeżywane emocje, zrozumieć mechanizmy Twojej sytuacji oraz stopniowo odbudowywać poczucie własnej wartości i wewnętrzne granice. W tym momencie potrzebujesz uważnego towarzyszenia, wsparcia i przestrzeni do odzyskiwania poczucia sprawczości i bezpieczeństwa.

 

Z wyrazami szacunku

Emiko Okamoto-Łęcka

Psycholożka, Psychotraumatolożka w trakcie szkolenia

Dzień dobry, 
Cieszę się, że zdecydowała się Pani napisać i opowiedzieć o tym, co Pani przeżywa. Zgaduję, że jest Pani bardzo zmęczona, przytłoczona i że mierzy się Pani z ogromnym stresem każdego dnia. To, co Pani opisuje, nie świadczy o „chorobie” w takim sensie, że coś jest z Panią nie tak — to raczej naturalna reakcja na bardzo trudną, niesprawiedliwą i wyczerpującą sytuację, w której Pani żyje. Tak zwana - NORMALNA reakcja na NIENORMALNĄ sytuację.

 

Z punktu widzenia psychologa, spróbuję wyjaśnić, jak może reagować Pani organizm na takie warunki.

- brak spokojnego snu i ciągłe czuwanie są związane z poczuciem zagrożenia i brakiem bezpieczeństwa. Jeśli mąż wieczorami nadużywa alkoholu, to Pani organizm nie może się wyciszyć — dlatego sen nie przychodzi, a rano brakuje sił.

- poczucie bycia ośmieszaną i obgadywaną przez osoby z otoczenia może powodować głęboki wstyd i izolację — a to dodatkowo odbiera siłę do podejmowania działania.

- utrata ukochanych psów to również silne doświadczenie emocjonalne — zwłaszcza gdy inne relacje w życiu są trudne, zwierzęta często dają poczucie miłości i bezpieczeństwa.

 

Objawy, o których Pani pisze — jak lęki, napięcie, bezsenność, poczucie przytłoczenia — mogą świadczyć o tzw. reakcji nerwicowej lub długotrwałym stresie. To jednak nie oznacza choroby psychicznej. To znaczy, że Pani organizm i serce wysyłają sygnały: „To za dużo, potrzebuję wsparcia”.  Pomimo braku siły, warto rozplanować sobie jakąś drogę wyjścia z tej sytuacji. Warto zająć się organizowaniem pomocy dla siebie małymi krokami. Może Pani spróbować następujących rozwiązań:

- zadzwonić na bezpłatną linię wsparcia dla kobiet: 800 107 777 – działa codziennie, także w nocy. Można po prostu porozmawiać — nikt nie oceni, a rozmówczynie są przygotowane do tego, by z empatią słuchać i podpowiedzieć dalsze kroki. Tutaj strona Centrum Praw Kobiet:https://cpk.org.pl/kontakt/warszawa-2/

- głosić się do psychologa w najbliższej przychodni lub Ośrodku Pomocy Społecznej. Tam można opowiedzieć, co Pani przeżywa — i poprosić o kontakt do osoby, która udzieli dalszego wsparcia. Często są to spotkania bezpłatne, a psycholog lub pracownik socjalny może pomóc też w sprawach związanych z sytuacją domową.

- zastanowić się, czy w okolicy jest choć jedna osoba, która mogłaby Panią wesprzeć. Może to być sąsiadka, ktoś z rodziny, pracownica opieki społecznej — ktoś, kto nie oceni, ale po prostu wysłucha. To bardzo ważne, żeby sięgnąć po pomoc i wbrew pozorom, wcale nie jest to łatwe. 

 

Życzę wiele siły w najbliższym czasie i pozdrawiam ciepło, AD

Dzień dobry, 
nie jesteś „chora” – Twoje objawy (bezsenność, lęk, napięcie) są realną reakcją na chroniczny stres, zagrożenie i brak emocjonalnego bezpieczeństwa, a nie „zaburzeniem” w oderwaniu od kontekstu.

Jesteś w sytuacji, w której Twoje granice są stale naruszane, a podstawowe potrzeby (spokój, uznanie, bliskość, bezpieczeństwo) są ignorowane lub wyśmiewane. Tkwienie w relacji, gdzie partner bagatelizuje Twoje emocje, a nawet je wystawia na publiczną drwinę, to forma przemocy emocjonalnej – subtelna, ale wyniszczająca.

Twoje ciało i psychika reagują: nie możesz zasnąć, bo nie czujesz się bezpieczna. To nie jest „nerwica” jako cecha – to obrona przed utratą kontroli i samotnością w lęku.

Zastanów się:
– Kiedy ostatni raz ktoś zapytał Cię, jak się czujesz – bez oceniania?
– Kiedy poczułaś, że Twoje emocje są równie ważne jak cudze?

Warto, żebyś miała bezpieczną przestrzeń, w której nie musisz wszystkiego „wytrzymywać”. Psychoterapia może pomóc uporządkować to, co się dzieje, zastanowić się jak obecnie na to reagujesz.

Czy masz choć jedną osobę, której możesz to opowiedzieć – bez wstydu i bez „czy oni mnie zrozumieją”?
Czasami opowiedzenie zaufanej osobie o swoich doświadczeniach może wiele wnieść.

Z pozdrowieniami
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

Zdjęcie Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Psycholog
586 odpowiedzi na forum

Droga Anonimko,

 

to, o czym piszesz, musi być dla Ciebie mocno obciążające. Dlaczego jesteś w tej relacji? Relacji, która nie jest dla Ciebie satysfakcjonująca. Poczytaj proszę o osobach współuzależnionych. 

 

Pozostawiam namiary na bezpłatny telefon dostępny 24/7 dla osób w kryzysie emocjonalnym:

 

800 70 2222

 

Ściskam Cię serdecznie,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak pomóc partnerce z dzieckiem w sytuacji przemocy ze strony byłego partnera?

Witam! Spotykam się z kobietą, która ma dziecko z byłym partnerem. Mieszkamy osobno. Ja jestem w trakcie rozwodu. Wyciągnął informacje na temat mojej "jeszcze" żony i zadzwonił do niej. Z żoną nie jestem w dobrych stosunkach, więc pogadali sobie o mnie i partnerce stawiając nas w złym świetle w oczach rodziny bliższej oraz dalszej. Ten były partner jest narkomanem. W pracy próbował ją także oczernić i groził, że ją zabije oraz mnie. Nie ma pracy i wyciąga pieniądze od partnerki na narkotyki. Zerwała z nim 4 miesiące temu. Nastawia dziecko przeciwko mnie, mówiąc mu o mnie wulgarne rzeczy, zmyśla złe historie o mnie, przeciwko matce też nastawia owe dziecko. Nawet ostatnio popchnął partnerkę poprzez wtargnięcie agresywne do jej mieszkania ( kopnął drzwi ), w wyniku czego partnerka doznała stłuczenia uda oraz łokcia. Wydzwania oraz wypisuje do partnerki obraźliwe smsy. Odgraża się . Ostatnio próbował manipulacją udać, że coś sobie zrobi, informując dziecko, że popełni samobójstwo. Partnerka twierdzi, że nie wezwie policji , rodziny też nie wzywa, choć ma niedaleko rodziców. Oczekuje ode mnie, że będę patrzył biernie na to, co robi były partner. Według niej mam przyjąć do informacji to, co się dzieje, a ona twierdzi, że panuje nad sytuacją. Prosiłem, aby wezwała policję lub założyła niebieską kartę, powiadomiła rodziców, gdy on przychodzi na widzenie do syna. Nie mają ślubu, a były partner nie płaci alimentów. Była już u psychologa. który powiedział, że jest ofiarą przemocy domowej, ale ona nie dowierza. Psycholog mówił ,aby poinformowała go smsem, że kontakt mają mieć tylko w sprawie dziecka i nic więcej . Nie odpisuje mu i nie odbiera, ale znalazł inny sposób na kontakt i pod pretekstem zabrania jakichś rzeczy z mieszkania próbuje nachodzić partnerkę i stosuje przemoc słowną a ostatnio nawet fizyczną. Proszę o poradę, jak mogę pomóc partnerce .

5 odpowiedzi
Czy pech i problemy w relacjach mogą być związane z wpływem złego ducha?

Ciężko wyjaśnić to, co mi się przytrafia. Coraz częściej myślę, że mam pecha, wisi nade mną jakieś nieszczęście. 

Naprawdę zastanawiam się, czy nie powinnam udać się do egzorcysty. Nie trzymają się mnie relacje ani koleżeńskie, ani romantyczne, pomimo że jestem piękna w środku i na zewnątrz. Mam pecha ze znalezieniem pracy. Gdy pojawia się jakaś szansa, na pracę, to nie dostaję jej, pomimo że wypadam świetnie. 

Gdy nawiązuję znajomość, ludzie znikają jak duchy. Jestem w rozpaczy. 1,5 roku temu miałam taki problem, że budziłam się w nocy przerażona, bo nic nie pamiętałam, ani gdzie jestem, jak się nazywam, nic. Zdarzało mi się też lunatykować. Słyszałam, że gdy pojawiają się trudne do wytłumaczenia nieszczęścia, to może być to oznaką wpływu złego ducha. Wstydzę się jednak pójść po taką nietypową pomoc, ale też boję.

5 odpowiedzi
Partner znalazł mój stary telefon z intymnymi zdjęciami z przeszłości – jak odbudować zaufanie w związku?
Witam mam problem, ostatnio moj partner znalazł moj stary telefon który nie używałam blisko 3 lat,niestety nie ma mnie teraz w domu ,znalazł całą zawartość w nim typu zdjęcia nawet te seksualne, zdjęcia z partnerami filmiki,smsy,to co mógł zobaczyć to wszystko widział. Jesteśmy w związku od 1.5 roku, ten tel leżał jako zapasowy w razie co,ale nie używany od 3 lat,nie pamiętam co bylo w nim dokładnie, teraz partner wszystko mi wygarnoł twierdzi ze mi nie ufa,ze byl mnie pewny a teraz ze jestem najgorsza ze kolekcjonuje penis swoich ex,ze zostawiłam na pamiątkę itd.za 10 dni wracam do domu jest mi ciężko przecież to bylo wszystko przed nim,kocham go i nigdy nie zdradziłam.on mysli ze jestem ta najgorsza, proszę pomóżcie mi jak z nim rozmawiać, boję się ze bede musiała sie wyprowadzić i ze go stracę
5 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z poczuciem zmarnowanego życia i depresją? Jaka terapia mogłaby pomóc?
Mam silne poczucie zmarnowania sobie życia. Miałem bardzo dobre warunki do rozwoju bez patologii, jednak przez swoją nieśmiałość wszystko zaprzepaściłem. Miałem wspaniałe podwórko a ja przez swoje lęki wolałem siedzieć w domu. Mogłem mieć dobre wykształcenie to ja przez nerwy wpadłem w prokrastynację i nie uczyłem się. Mogłem mieć wspaniałą dziewczynę to ja przez swoje kompleksy odrzuciłem ją. Zamiast pójść na imprezę to wolałem grać na komputerze mimo, że często byłem zapraszany i ludzie mnie lubili. Wiem, że to już przeszłość i trzeba się skupić na tym co jest i co może być jednak mając tyle spalonych za sobą mostów tylu odtrąconych ludzi ciężko stworzyć coś od nowa. Często mam epizody depresyjne i myśli samobójcze jednak na następny dzień wszystko mija i jest dobrze. Jak terapia mogłaby mi pomóc?
7 odpowiedzi
Trudności z pracą, napięta sytuacja domowa i myśli samobójcze - gdzie szukać pomocy?

Kilka miesięcy temu straciłam pracę. Od tamtej pory sytuacja w domu jest bardzo napięta. Dziś po raz kolejny mój partner, mówiąc kolokwialnie, wydarł się na mnie, bo nic nie robię tylko leżę i udaję, że jestem zmęczona. Rzecz w tym, że jestem zmęczona. Jestem po kilkunastu operacjach kręgosłupa, od dwóch lat leczę się na epilepsję. ZUS nie chce mi dać renty, bo jestem mobilna, nigdzie nie mogę znaleźć pracy, bo wymagane jest prawo jazdy, gdzie ja samochodem jeździć nie mogę albo po prostu nikt się nie odzywa. Dziś wydarł się na mnie, bo wzięłam spodnie z podłogi do prania. Rozumiem, że on też jest spięty i zestresowany, ale krzyczeć na kogoś na cały regulator, że ma wypierdalać do pracy? Jak mam to zrobić, jak nigdzie mnie nie chcą. Dziś po jego kolejnym wybuchu zaczęłam się poważnie zastanawiać nad skończeniem ze sobą. Wszystkim ulży a on nie będzie miał już problemu na głowie. Bo tym dla niego jestem najwyraźniej. czy w tej sytuacji powinnam się już udać do psychiatry? Chodziłam na terapię psychologiczną, ale najwyraźniej efektu to nie dało. Nie wiem już co robić.

4 odpowiedzi
Jak radzić sobie z traumą i zaburzeniami osobowości, nie mając dostępu do terapii?
Jestem osobą po bardzo trudnych przejściach. Obecnie jestem na świadczeniu lekarskim. Oddział dzienny skończyłam 13 lutego. Zgłosiłam się na terapię traumy/CPTSD mam rozpoznane zaburzenia osobowości mieszane, depresję w stopniu umiarkowanym/depresję lekooporna, traume natomiast czas oczekiwania jest długi od 1-2 lat. W dzieciństwie byłam molestowana seksualnie. Wtedy pojawiły się pierwsze problemy z pęcherzem (sikanie krwią). Jestem po trudnym rozwodzie z przemocowym mężczyzna. Doświadczyłam w życiu znęcania się ze strony byłego chłopaka, który ma na swoim koncie parę ofiar, zostałam zgwałcona w 2024 przez znajomego. Obecnie, jak już wspomniałam wcześniej, jestem na świadczeniu chciałabym znaleźć jakieś miejsce najlepiej online gdzie będę mogła zasięgnąć wiedzy jak pomóc sobie w tym momencie kiedy nie mam terapii i nie stać mnie na nią. Doświadczam lęków kiedy mam gdzieś wyjść i jestem bardzo zmęczona objawami. Chcialabym dojść do siebie ale psychiatra powiedziała, że dużo zależy od terapii, której nie mam. Chciałam zgłosić gwałt natomiast Pani Adwokat powiedziała że mam za mało dowodów. Ostatecznie nie zgłosiłam. Proszę o rady, jak sobie pomóc w takiej sytuacji.
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Mężczyzna odsuwa butelkę i przyjmuje herbatę od przyjaciela

Alkoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Alkoholizm to poważny problem dotykający miliony ludzi. Jeśli Ty lub bliska osoba zmaga się z uzależnieniem, pamiętaj o dostępnych metodach leczenia i wsparcia. Omawiamy objawy, przyczyny, konsekwencje alkoholizmu oraz sposoby walki z chorobą.