Katarzyna Świdzińska
Dzień dobry,
Pani postawa jest dla mnie całkowicie zrozumiała. To, że ta przyjaciółka sama doświadczyła podobnego cierpienia, mogło budzić w Pani nadzieję na większe zrozumienie i empatię. Dlatego jej zachowanie mogło szczególnie zaboleć.
Widzę przede wszystkim dużo zranienia i utraconego zaufania, zarówno wobec partnera, jak i wobec niej. Ma Pani prawo czuć rozczarowanie, smutek czy nawet złość. Proszę jednak pamiętać, że doświadczenie podobnej krzywdy nie zawsze sprawia, że druga osoba zareaguje tak, jak byśmy tego potrzebowali.
Najważniejsze jest teraz to, by zadbać o własne emocje i dać sobie prawo do przeżywania tego, co Pani czuje.
Pozdrawiam,
Katarzyna Świdzińska, Psycholog i Seksuolog
















