Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak radzić sobie z cierpieniem ukochanego dziadka chorującego na raka

Ola

Dzień dobry. Nie wiem, od czego zacząć. Kilka tygodni temu dowiedziałam się, że mój dziadek umiera. Lekarze początkowo mówili, że są przypadki, że chory z przerzutami może żyć jeszcze do dwóch lat, jednak mija właśnie 6 tydzień od diagnozy, a mój ukochany dziadek nie jest już w stanie samodzielnie funkcjonować. Nie wstaje, nie je, żyje na morfinie, cały czas leżąc w łóżku w domu. Bardzo schudł, wątpię, że waży nawet 40kg. Ten widok i świadomość, że to prawdopodobnie nasze ostatnie dni razem mnie niszczy. Mój dziadek jest wspaniały, kochany, bardzo kocha swoją rodzinę, całe życie ciężko pracował, nie znam osoby, na którą byłby kiedykolwiek zdenerwowany. Wiem, że nie zasłużył na cierpienie, które serwuje mu teraz rak. I nie mogę sobie z tym poradzić. Patrzenie na niego mnie dręczy, bo wiem, że go boli i że nadal chciałby żyć, mnie wykończa. Dręczy mnie fakt, że moje dzieci nigdy nie doświadczą tego, jakim wspaniałym jest dziadkiem i ogólnie człowiekiem i że nigdy nie zatańczymy na naszym ślubie, lub po prostu nie zjemy razem grilla na działce. Wszystko spadło na nas nagle, w dodatku dziadek jest nadal młody, nie ma nawet 70 lat. Nie byłoby nocy prawie 3 miesięcy, której by mi się nie śnił.. :(

Zdjęcie Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Psycholog
22 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Olu,

To, co Pani opisuje, jest ogromnie bolesne. Choroba i cierpienie bliskiej osoby, szczególnie tak ukochanego dziadka, to doświadczenie, które głęboko dotyka i wywraca poczucie bezpieczeństwa. Bardzo naturalne jest, że czuje Pani smutek, złość, poczucie niesprawiedliwości i bezradność. To są ludzkie reakcje na sytuację, która jest zbyt trudna, by ją „znieść po prostu”.

Proszę pamiętać, że Pani obecność przy dziadku — nawet jeśli Pani czuje, że „nie robi nic” — już jest ogromnym wsparciem. Dla osób ciężko chorych sama bliskość i świadomość, że ktoś jest obok, ma wielką wartość. Nie musi Pani być silna ani udawać, że to nie boli. To, że Pani płacze, przeżywa i tęskni, jest normalne i nie czyni Pani słabą.

Może Pani spróbować zadbać też o siebie w tej sytuacji: pozwalać sobie na łzy, na chwilę wytchnienia, na rozmowę z kimś zaufanym. Żałoba często zaczyna się jeszcze przed odejściem bliskiej osoby — to, co Pani czuje, jest częścią tego procesu.

Warto dać sobie zgodę na to, by te ostatnie chwile z dziadkiem były takie, jakie mogą być — nie idealne, nie takie, jak Pani marzyła, ale prawdziwe. Czasem drobne gesty, rozmowa, trzymanie za rękę czy wspomnienie wspólnych chwil stają się najcenniejsze.

 

Z życzliwością i szacunkiem,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Justyna Majewska

Justyna Majewska

Psycholog
12 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Olu,

Bardzo mi przykro, że doświadczasz tak bolesnej utraty bliskiej Ci osoby, którą mocno kochasz i jest dla Ciebie wyjątkowa. Patrzenie na bliskiego Ci dziadka, który staję się okruchem człowieka, to jedno z najtrudniejszych wydarzeń, jakie pojawiają się w życiu. To naturalne, że odczuwasz rozpacz i niesprawiedliwość tej sytuacji. Pozwól sobie na nie, to normalna reakcja na stratę, która już się wydarza. Twoje ciało i psychika próbują sobie jakoś poradzić z tym, z czym się mierzysz, a emocje mają w tym pomóc. Spróbuj świadomie być z dziadkiem, choć jego ciało przemieniła choroba i jest pewnie słaby, możesz mu towarzyszyć tak jak podpowiada Ci serce. A jeśli będziesz czuła, że silne emocje zaczynają zbyt mocno ingerować w Twoje codzienne funkcjonowanie, sugeruję byś poszukała profesjonalnego wparcia psychologicznego.

Ciepło pozdrawiam

 

Justyna Majewska

Psycholog, Practitioner Sandplay Therapy

Zdjęcie Elza Grabińska

Elza Grabińska

Psycholog
110 odpowiedzi na forum

Pani Olu,

silne emocje, poczucie niesprawiedliwości i smutek, które się u Pani pojawią, są w zupełności normalne w sytuacji, w której się Pani znalazła. Warto w tym czasie zadbać o wspólne wspominanie, nagrywanie historii rodzinnych, zapisywanie anegdot czy robienie zdjęć (jeśli to możliwe), które mogą się stać dla Pani piękną pamiątką na przyszłość i przyniosą otuchę podczas żałoby.

Ważne jest również, by Pani zadbała o siebie w tym czasie. Pozwalała sobie na łzy, mówiła o emocjach bliskim lub psychologowi, bo taka sytuacja jest ogromnym obciążeniem psychicznym. Proszę pamiętać, że cierpienie emocjonalne, które Pani odczuwa to wyraz wielkiej miłości do dziadka, i że on zapewne wie, jak bardzo jest kochany, nawet jeśli już niewiele mówi.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska.

Zdjęcie Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Psycholog
348 odpowiedzi na forum

Olu, tak bardzo mi przykro. Obserwowanie tego, jak odchodzi bliska osoba, może wywoływać wiele silnych emocji, smutek, lęk, złość. Masz prawo czuć się przytłoczona, bezradna i rozżalona. Chciałabym napisać coś, co da Ci choć odrobinę ulgi. Jeśli możesz i chcesz bądź teraz przy dziadku, mów do niego wszystko to, co chciałabyś mu powiedzieć, jak ważny jest dla Ciebie i ile dla Ciebie znaczy. Życzę Ci dużo siły w tym trudnym czasie.

 

Justyna Bejmert

Psycholog

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Bardzo dziękuję, że Pani napisała i podzieliła się tak trudnym doświadczeniem. To, co Pani opisuje, to ogromny emocjonalny ciężar — widzieć cierpienie tak bliskiej, ukochanej osoby i jednocześnie czuć bezsilność wobec choroby. To naturalne, że pojawia się wtedy ból, smutek, złość, poczucie niesprawiedliwości czy żal. Każda z tych emocji ma prawo się pojawić. To, że tak bardzo przeżywa Pani tę sytuację, świadczy o głębokiej więzi z dziadkiem i o wielkiej miłości, jaką go Pani darzy. Trudno pogodzić się z myślą o odchodzeniu kogoś bliskiego, szczególnie gdy towarzyszy temu cierpienie fizyczne i poczucie niespełnienia wspólnych planów. W takich momentach ważne jest, by nie zostawać z tym wszystkim sama.

 

Zachęcam, by:

-rozmawiać o emocjach z kimś zaufanym – partnerem, przyjacielem lub psychologiem. Wypowiedzenie tego, co w środku boli, często przynosi ulgę.

-pozwolić sobie na przeżywanie żałoby jeszcze zanim ona formalnie nadejdzie – to naturalny proces, tzw. żałoba antycypacyjna (przed stratą).

-zadbać też o siebie – sen, jedzenie, chwile wytchnienia są teraz bardzo potrzebne, by mieć siłę być przy dziadku.

-szukać wsparcia psychologicznego – rozmowa z terapeutą może pomóc uporządkować emocje, dać przestrzeń na smutek i poczucie bezradności. W wielu miejscach działają również grupy wsparcia dla osób, których bliscy chorują przewlekle lub są w opiece paliatywnej.

Jeśli Pani dziadek jest objęty opieką hospicyjną lub paliatywną, może Pani również poprosić o rozmowę z psychologiem hospicyjnym – takie osoby wspierają nie tylko pacjenta, ale też rodzinę w przeżywaniu żałoby i lęku.

Proszę pamiętać: Pani obecność, czułość i troska są teraz dla dziadka bezcenne. Nawet jeśli nie zawsze może Pani coś powiedzieć czy zrobić, samo bycie przy nim ma ogromną wartość.


Psycholog /Doradca kariery

Składanowska Daria

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: rodzeństwo wspólnie puszcza lampion w nocne niebo

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.