
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z depresją przy chorobie dwubiegunowej pomimo leczenia?
Anonimowo
Katarzyna Gołębiewska
W chorobie afektywnej dwubiegunowej epizody depresji mogą trwać równie długo. Nie ma regularności co do częstości i długości trwania stanów u poszczególnych osób, co trochę stawia pacjenta w obliczu oczekiwania na poprawę - niestety bywa to wyczerpujące. Farmakoterapia jest podstawową formą leczenie, więc w sytuacji braku zmiany stanu warto umówić się na szybszą wizytę z lekarzem psychiatrą, niż to było wcześniej zaplanowane i omówić, co Pana/Pani zdaniem nadal w ogóle się nie zmienia, a co zmienia się, ale nie w satysfakcjonujący sposób. Niezwykle istotne jest również bycie w tym czasie w psychoterapii (kontunuowanie jej, a nie przerywanie mimo braku zmiany ogólnego samopoczucia). Psychoterapia pomaga radzić sobie z emocjami i poczuciem bezsilności albo braku wpływu i daje zapewnienie o uważności kogoś z boku, kto równocześnie jest specjalistą. Ma to ogromne znaczenie w sytuacji, gdy terapeuta Pana/Panią zna i może się odnieść do stanu, kiedy było lepiej.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Daria Składanowska
Dzień dobry,
w chorobie dwubiegunowej depresja bywa szczególnie oporna i to nie oznacza, że leczenie „nie działa”, lecz że wymaga modyfikacji.
Warto omówić z psychiatrą dokładną optymalizację farmakoterapii (np. stabilizatory nastroju, strategie na depresję w ChAD), rozważyć inną formę lub intensywność terapii, a także zadbać o rytm dobowy, sen i regularność dnia. Jeśli objawy są ciężkie lub utrzymują się długo, sensowne bywa leczenie w oddziale dziennym lub konsultacja w ośrodku specjalistycznym. Proszę nie zostawać z tym sama/sam są jeszcze realne opcje pomocy i wsparcia terapeutycznego i psychiatrycznego.
Pozdrawiam,
Składanowska D
Malwina Wamej
Dzień dobry,
Pani pytanie dotyka czegoś bardzo trudnego i jednocześnie bardzo częstego w chorobie dwubiegunowej. To, że mimo leczenia nadal pojawia się depresja, nie oznacza porażki ani nieskuteczności Pani starań. ChAD bywa chorobą falującą i wymagającą dużej cierpliwości, także wobec samej siebie.
Ważne jest, by zobaczyć, że depresja to nie tylko objaw do usunięcia, ale też sygnał organizmu. Czasem mówi o przeciążeniu, braku kontaktu z własnymi potrzebami, zbyt dużych oczekiwaniach wobec siebie albo o emocjach, na które nie ma przestrzeni. Warto przyjrzeć się, czy w Pani życiu jest miejsce na odpoczynek, granice, regulację napięcia.
Jeśli leczenie farmakologiczne nie przynosi ulgi, warto wrócić do psychiatry i otwarcie powiedzieć, jak Pani się czuje. Czasem potrzebna jest zmiana dawek, leków albo strategii. Równolegle w terapii można skupić się nie tylko na objawach, ale na codziennym funkcjonowaniu: rytmie dnia, śnie, relacjach, sposobach przeżywania emocji.
Depresja w ChAD nie oznacza, że coś z Panią jest nie tak. To choroba, z którą się żyje, a nie którą zawsze da się całkowicie wyciszyć. Czasem celem nie jest idealne samopoczucie, ale stopniowe odzyskiwanie wpływu, poczucia sensu i łagodności wobec siebie.
Jeśli ma Pani poczucie, że jest bardzo ciężko, warto to powiedzieć wprost swojemu lekarzowi lub terapeucie. Z tym nie trzeba być samej.
Pozdrawiam
Malwina Wamej
Izabela Koczur
Dzień dobry,
To, co Pani/Pan opisuje, jest niestety dość częste w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej depresja bywa oporna na standardowe leczenie i czasem utrzymuje się pomimo stosowania leków i psychoterapii.
Kilka kwestii, które warto rozważyć:
Konsultacja farmakologiczna gdyż czasami konieczne jest dopasowanie leczenia: zmiana dawki, dodanie leku przeciwdepresyjnego lub stabilizatora nastroju, a w niektórych przypadkach rozważane są nowoczesne metody leczenia, np. neuromodulacja. Wszystkie zmiany powinny być omawiane z psychiatrą.
Psychoterapia wspomagająca leczenie farmakologiczne . Niektóre formy terapii, takie jak terapia poznawczo-behawioralna ukierunkowana na depresję dwubiegunową lub terapia w nurcie humanistycznym, mogą być szczególnie pomocne przy uporczywej depresji. Ważne są systematyczne działania: regularna aktywność fizyczna, stały rytm dnia, kontakt z bliskimi, dbanie o sen i dietę. Stabilizacja rytmu dobowego może mieć duży wpływ na nastrój przy chorobie dwubiegunowej. Prowadzenie dziennika nastroju pozwala zauważyć subtelne zmiany, szybciej reagować i ułatwia lekarzowi ocenę skuteczności leczenia. Grupy wsparcia dla osób z chorobą dwubiegunową mogą dawać poczucie zrozumienia i zmniejszać poczucie izolacji. Jeżeli depresja jest bardzo głęboka lub pojawiają się myśli samobójcze, należy niezwłocznie kontaktować się z psychiatrą lub udać się na oddział ratunkowy.
Taka sytuacja wymaga cierpliwości i czasem kilku prób dopasowania leczenia, ale nie oznacza porażki choroba dwubiegunowa jest złożona, a czasami potrzeba więcej czasu, aby leczenie przyniosło pełną poprawę.
pozdrawiam
Izabela Koczur
Bożena Nagórska
Walka z depresją w przebiegu choroby dwubiegunowej bywa niezwykle wyczerpująca, zwłaszcza gdy standardowe leczenie wydaje się nie przynosić poprawy. Jeśli farmakoterapia i psychoterapia CBT są już wdrożone, warto skonsultować z lekarzem psychiatrą metody wspomagające, które są obecnie stosowane w przypadkach lekoopornych.

Zobacz podobne
Cierpię na zaburzenie obsesyjno-kompulsywne i lękowe mieszane. Jak sobie poradzić z wewnętrzną presją dotyczącą wykonywania obowiązków służbowych? Chodzi o to, że muszę swoje obowiązki wykonać jak najlepiej, bo boję się krytyki ze strony przełożonych i innych pracowników. Czasami poświęcam czas przeznaczony na przerwę na dalszą pracę, bo boję się, że czegoś nie zdążę zrobić. Nie potrafię wyluzować. Gdy nie zdążę w danym dniu czegoś wykonać, czuje niedosyt i żal do siebie, że mogłem dać z siebie więcej. Męczy mnie to bo czuję się jak nakręcona zabawka.
Ciągła presja wykańcza mnie bardziej niż sama praca.
Dzień dobry, co zrobić w sytuacji, kiedy partner od jakiegoś czasu jest całkowicie bez humoru, ciągle smutny , bez chęci do niczego , nie pomaga w domowych obowiązkach , mamy dziecko nie interesuje się co ma w szkole, co się dzieje u nas. Postanowił mnie zostawić, nie chce podjąć jakiejkolwiek próby rozmowy, ani pomocy, nie chce iść do psychologa. Mówi, że nie ma powodów do radości. Że jest mu dobrze w ciszy i samotności. Nie poznaję swojego partnera. Nie wiem co robić. Proszę o jakąś radę. Udało się namówić partnera na wizytę u psychiatry, mówi, że robi to żeby mi udowodnić, że z nim wszystko dobrze. Boję się , że zacznie kłamać w gabinecie. Czy psychiatra ma jakieś sposoby , żeby wyciągnąć prawdę i dojść do jego zachowania? Pytam, ponieważ nie byłam nigdy w takiej sytuacji.

