Bartłomiej Borys
Hej Piotr! Niedocenianie boli, zwłaszcza gdy wkładamy serce w to, co robimy. Warto jednak na chwilę spojrzeć w lustro i zadać sobie pytanie: czy ja sam widzę w sobie wartość? Zacznij od docenienia własnych małych sukcesów – to buduje odporność na zewnętrzne opinie.
Drugi krok to rozmowa. Bliscy często nie mają świadomości, że nam czegoś brakuje, dopóki o tym nie powiemy. Postaraj się spokojnie powiedzieć o swoich uczuciach i potrzebach, bez wyrzutów, raczej z perspektywy „ja”.
Jeśli jednak czujesz, że brak uznania jest chroniczny i wpływa na Twoje samopoczucie, warto porozmawiać z terapeutą – wspólnie można poszukać korzeni tego poczucia i sposobów radzenia sobie.
I na koniec: dbaj o siebie. Czasem najlepsze docenienie to chwila dla siebie – kawa z przyjacielem, ulubiony serial czy spacer. Doceniaj się codziennie, a zewnętrzne pochwały przestaną być takim must-have.














