Warto zauważyć, że podejmuje pani realne próby zwiększenia swojej samodzielności: szukapani pracy, sprzedaje swoje rzeczy i myślisz o tym, aby nie obciążać rodziców finansowo. To są konkretne działania, które świadczą o odpowiedzialności,
Jednym z możliwych kroków jest spróbowanie rozmowy z rodzicami w momencie, gdy nie ma eskalacji emocji, z naciskiem na znaczenie tego wyjazdu czyli, że relacja, dotrzymanie obietnicy, krok w stronę samodzielności), a nie na sam fakt wyjazdu czy kwestie finansowe. Nie zawsze taka rozmowa przynosi efekt, ale bywa ważna jako próba postawienia granicy w spokojny sposób.
Równolegle warto rozważyć inne źródła wsparcia i zabezpieczenia – zarówno emocjonalnego, jak i finansowego. Otwarte powiedzenie partnerowi, jak wygląda Twoja sytuacja rodzinna i z jakimi ograniczeniami się zmagasz, może zmniejszyć poczucie, że musisz radzić sobie z tym sama.
Jeśli chodzi o kwestie finansowe, czas sugestywnie myśleć szerzej niż tylko o etacie: drobne, dorywcze formy zarobku (np. korepetycje z przedmiotów, w których czuje się pani pewnie, pomoc dzieciom w nauce, konwersacje z angielskiego, opieka, prace zdalne) mogą stopniowo zwiększać poczucie sprawczości i realnej niezależności.
W większym zrozumieniu siebie czy stawiania granic wspierająca będzie pomocna może być regularna praca z psychologiem lub psychoterapeutą, również w ramach NFZ lub innych dostępnych form wsparcia w Pani miejscu zamieszkania.