
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, związki i relacje
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z różnicą w okazywaniu uczuć w związku na odległość?
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za wiadomość.
Rozumiem, że odczuwa Pan frustrację i niedosyt w związku z różnicą w sposobie okazywania uczuć wobec Pani a wobec dzieci. NaturalnIe, że potrzebuje Pan bliskości i czułości od partnerki, i że brak codziennego kontaktu wzbudza u Pana silne emocje.
Może warto zadać sobie pytania:
Jakie konkretne gesty lub słowa od partnerki pozwoliłyby mi czuć się kochanym i zauważanym?
Czy potrafimy rozmawiać o swoich potrzebach w sposób spokojny, bez osądzania drugiej strony?
Czy jestem w stanie zaakceptować, że jej intensywne uczucia wobec dzieci nie zmniejszają wartości naszej relacji?
Często pomocne jest ustalenie z partnerką wspólnych sposobów wyrażania bliskości, tak aby oboje czuli się zauważeni i docenieni.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Iwona Chrzanowska
Dzień dobry,
związki na odległość niestety rodzą wiele trudności i trzeba sporego wysiłku obu stron, aby nie tylko przetrwały ale rozkwitały. Trudno konkurować z dziećmi partnerki o jej miłość, bo miłość rodzicielska jest zupełnie czym innym, niż partnerska i to warto sobie uświadomić. Z drugiej strony z tego, co Pan pisze może się Pan czuć w pewien sposób niezaopiekowany emocjonalnie ze strony partnerki, przy czym znowu tutaj należałoby wysłuchać obu stron i powodów zachowań lub ich braku u partnerki. W takich sytuacjach zalecam zwykle szczerą rozmowę z partnerką pozycji komunikatu JA, czyli np. "W sytuacji gdy to ja zawsze dzwonię do Ciebie, a Ty bardzo rzadko do mnie czuję, że Ci na mnie nie zależy. Powiedz jak Ty to widzisz, z czego to wynika?" Taki sposób rozmowy sprawia, że osoba nie czuje się oskarżana, tylko zauważa realny problem z Pana strony, którego powody moga być banalne jak np. nagromadzenie obowiązków i brak uważności na Pana potrzeby. O tym trzeba otwarcie rozmawiać zachowując szacunek w komunikacji. Jeśli to nie zadziała, a Państwu zależy na relacji, warto skorzystać ze wsparcia psychologa.
Z pozdrowieniami
Iwona Chrzanowska
Psycholog
Piotr Ziomber
Witam!
To co Pan napisał, brzmi jak frustracja, która narasta od dłuższego czasu i wpływa na waszą relację. Warto spróbować to rozłożyć na części, żeby pomóc ci zobaczyć sytuację klarowniej i znaleźć sposób, by nie czuć się sztucznie.
Pana pierwsza reakcja ("co mnie to obchodzi, porozmawiajmy o nas") to klasyczny znak zazdrości o uwagę, którą ona poświęca dzieciom. Miłość rodzicielska jest instynktowna i bezwarunkowa kiedy często przewyższa inne emocje intensywnością, bo opiera się na biologii i latach budowania więzi. To nie znaczy, że Pana miłość do niej jest "słabsza", ale że jej ekspresja do dzieci jest głośniejsza i częstsza. Niedosyt czułości (rzadkie "kocham cię", brak entuzjazmu przy prezentach, blokada na socialach wobec was) potęguje irytację kiedy czuje się jak "opcja drugorzędna". Przykładowo, jej posty o dzieciach vs. kartka zPanem czy prezent od koleżanki to widoczny kontrast, który boli.
Ona nie ukrywa, że matka jest jej rolą nr jeden ("partnerka mogę nie być idealna, ale matka będę zawsze"). Dzieci w wieku 14 lat to wciąż okres, kiedy potrzebują dużo emocjonalnego paliwa – obozy, sukcesy piłkarskie to dla niej okazje do dumy i dzielenia się. Dzwonienie do nich z pracy to nawyk, a do ciebie rzadziej, bo związek na odległość plus codzienne życie dają mniej impulsów. Urlop na urodziny koleżanki może być o lojalność przyjacielską, niekoniecznie rywalizację. Ale fakt, że raz w roku organizuje czas dla was (dzieci u babci), pokazuje, że Panu zależy. ale tylko nie na takim poziomie, jakiego oczekujesz.
Nie musi się Pan sztucznie ekscytować się jej dziećmi, ale trzeba pokazać, że ceni Pan dzielenie się emocjami bo to zbuduje most. Oto konkretne kroki:
Waro reagować krótko i autentycznie na wiadomość o synu: "Super, że ma fajne koleżeństwo i ci dziękuje. Widać, żeś go dobrze wychowała A co u ciebie dziś?". To uczestniczy w jej radości, bez fałszu, i wraca do "nas".
Proszę wyrazić swoje potrzeby jasno: Konumunikat w styluz: "Cieszę się twoim zachwytem nad dziećmi, ale tęsknię za taką samą energią między nami. Marzę o częstszym 'kocham cię' czy telefonie z pracy gdyż to by mi dało poczucie bliskości". Użyj "ja czuję", nie oskarżeń.
Warto budować bliskość małymi gestami i zaproponować wspólny rytuał, np. wieczorną rozmowę video tylko o was (bez dzieci). Na walentynki czy prezenty poprosić o feedback: "Co ci się najbardziej spodobało?" gdyż to zachęci do ekspresji.

Zobacz podobne
Dzień dobry. Ja mam taką sytuację. Moja siostra wczoraj napisała do mnie wieczorem, z pytaniem, czy będzie mogła przyjechać do mnie. Ja poczułam się zirytowana. Bo ostatnio już była u nas z koleżankami. Później też miała przyjechać, ale my z mężem postawiliśmy granice, przede wszystkim ja postawiłam granice, że tym razem pod koniec miesiąca będzie mogła przyjechać I właśnie wczoraj napisała...zapytała się, czy może przyjechać 29 sierpnia z koleżanką na noc, ja powiedziałam, że my możemy mieć plany...a później ona napisała, że okropna jestem, że obiecałam... No i ja później spokojnie wytłumaczyłam, że ja wcale jej nie odmówiłam tylko, ze damy znać później 28 sierpnia...jednak ona napisała, że jej koleżanka nie może tyle czekać czy coś takiego. No i ja jej później tłumaczyłam, że ja jej wcale nie odmawiam tylko, ze musimy przemyśleć. Nie powiem, ale słowa ,,jestem okropna'' długo siedziały w mojej głowie, powodując, że może ja rzeczywiście taka jestem... Bezwartościowa. Obrażalska. Długo to później we mnie siedziało. Ja naprawdę starałam się delikatnie postawić granice, ponieważ zawsze było tak, ze zgadzałam się na jej przyjazd... Dlaczego czuję się tak jakbym zrobiła coś złego

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
