Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z bezradnością i złością na wieść o ciężkiej chorobie bliskiego?

Dzień dobry. Piszę z bardzo ciężką dla mnie sprawą. Dwa tygodnie temu dowiedzieliśmy się, że mój 67-letni dziadek jest ciężko chory i czeka go leczenie paliatywne - ma raka płuc z przerzutami do głowy i na nadnercza. Dziadek przez 52 lata ciężko pracował, nie pozwalał sobie na urlopy i bezrobocie. Mimo emerytury nadal chodził do pracy, bo jak to mówił "nie da się zamknąć w domu'. Tydzień temu oficjalnie miał rozpocząć emeryturę. Jednak nasze życie przewróciło się do góry nogami. Czuję ogromną złość, że dziadkowi nie jest dane cieszyć się wolnym czasem, przejażdżkami autem z babcią, jeżdżenia i odwiedzania rodziny jak to zawsze lubią, pracy w ogrodzie, wyjazdów na ryby... Jestem taka zła! Czuję taką bezradność. Chciałabym, żeby nacieszył się wolnym, rodziną... Dziadek wciąż jest młody i nie mogę sobie poradzić z tą bezradnością :(

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, to co Pani odczuwa - złość, smutek, bezradność to naturalne emocje, które mogą się pojawić na wieść o chorobie bliskiej osoby. Proszę dać sobie na nie przestrzeń. Może Pani zapisywać wszystkie myśli, uczucia, których Pani doświadcza. Warto też porozmawiać z kimś bliskim. Myślę, że teraz może Pani po prostu być przy dziadku, na tyle ile to możliwe. To może pomóc zarówno jemu, jak i Pani. Dobrym pomysłem może być też rozważenie spotkania z psychologiem, bo takie doświadczenia naprawdę trudno dźwigać w pojedynkę.

 

Przesyłam dużo ciepła,

Justyna Bejmert 

Psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Myślę, że to, co Pani czuje i pisze, nie może być bardziej naturalne i uzasadnione w takiej sytuacji. Mogę tylko empatyzować z Pani bólem i złością. Życie potrafi być bardzo niesprawiedliwe i jest bolesne czytać historię Pani dziadka.

 

Trudno w takiej chwili dodać coś naprawdę mądrego – mogę jedynie spróbować coś zasugerować. Widać, że ma Pani dużo energii i miłości do życia. Widać też, jak ważny jest dla Pani dziadek i przypuszczam, że nauczył Panią wielu cennych wartości. Może Pani wykorzystać tę energię i te wartości, by wspierać dziadka w tym bardzo trudnym momencie i pokazać mu, jak ważną osobą był. Może też Pani wspierać swoją rodzinę.

Proszę jednak pamiętać, że ma Pani prawo do słabszych chwil i prawo do proszenia o pomoc u bliskich – w rodzinie i wśród przyjaciół.
Jeżeli Pani czuje, że potrzebuje profesjonalnego wsparcia, może Pani sięgnąć po pomoc u specjalisty - psycholog lub psychoterapeuta.

 

Życzę Pani spokoju i siły w tym trudnym czasie.

Lucio Pileggi, Psycholog

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Pani Anno,

 

złość i bezradność są całkowicie zrozumiałe. Gdy widzimy, że bliska osoba mierzy się z niesprawiedliwą i trudną sytuacją, a los odbiera jej szanse na spełnienie marzeń, czujemy ogromny ból. To naturalne, że czuje Pani złość, gdyż  dziadek, który całe życie ciężko pracował, nie może cieszyć się zasłużoną emeryturą i spokojem. Jest to bardzo niesprawiedliwe i wywołuje poczucie krzywdy.

To, co pani odczuwa, jest jednocześnie dowodem miłości do dziadka. Proszę pamiętać, że w tej sytuacji nie musi być Pani silna za wszelką cenę. To zupełnie w porządku, aby pozwolić sobie na te wszystkie emocje: złość, smutek, lęk i bezradność. Najważniejsze co może Pani teraz zrobić, to być przy dziadku i nacieszyć się każdą chwilą, jaką wspólnie macie. Czasem drobne gesty i bycie blisko są ważniejsze niż cokolwiek innego.

 

Życzę dużo siły na nadchodzący czas.

 

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj Anno,

widzę, że przeżywasz trudne chwile... stąd gniew i poczucie bezradności. To naturalne w takiej sytuacji. Walka z poczuciem bezradności jest bardzo wyczerpująca.

Zamiast walki z nią warto skoncentrować się na spędzaniu czasu z dziadkiem, budowaniu wspólnych wspomnień i dać przestrzeń na wysłuchanie jego własnych emocji. 

Dbanie o siebie w tym trudnym czasie jest tak samo ważne, jak dbanie o dziadka. 

Proszę o tyn pamiętać.

 

Przesyłam dużo siły 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Magdalena Leńczuk

Magdalena Leńczuk

Pani Anno, to, co Pani opisuje, jest bardzo poruszające, a emocje, które Pani przeżywa, w pełni uzasadnione i świadczą o ogromnej trosce i miłości. Widzę tę ogromną bezradność, a także poczucie niesprawiedliwości, że życie wywróciło wszystkie plany do góry nogami. Zgadzam się, że po tylu latach pracy dziadkowi po prostu należy się odpoczynek, spokojny czas z rodziną, relaks, a nie walka z chorobą. To nie tak miało być i takie uczucia są naprawdę silne, szczególnie gdy dzieje się coś tak bardzo trudnego.


Proszę pozwolić sobie na te emocje - nie trzeba ich tłumić, udawać czy się ich wstydzić. Dobrze, że podzieliła się Pani nimi tutaj. Teraz, gdy wszystko jest tak intensywne, ważne jest, aby zając się swoim bólem i bezradnością. Gdy zadba Pani o siebie, będzie też mogła lepiej wspierać dziadka, gdy będzie tego potrzebował najbardziej. Rozmowa z bliskimi, kimś, komu Pani ufa, albo z psychologiem może pomóc przejść ten trudny czas.

 

Magda Leńczuk, psycholog 

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Wiadomość o ciężkiej chorobie jest często druzgocząca. Wiele osób przeżywa wtedy złość, bezsilność, niedowierzanie i ogromne poczucie niesprawiedliwości. Bardzo współczuję Pani i Pani rodzinie :(. 

Myślę sobie, że nie we wszystkim jest Pani całkowicie bezsilna, ponieważ nadal może Pani wspierać dziadka w chorobie, być przy nim, spędzić z nim jakościowy czas. Ma Pani wpływ na Waszą relację, na tworzenie wspólnych wspomnień. 

Proszę jednak pamiętać też o sobie i nie bać się prosić o wsparcie. To może być moment kiedy będzie Pani potrzebować więcej rozmów z bliskimi. Może Pani również zgłosić się do psychologa lub zadzwonić na telefon zaufania dla osób, których bliscy chorują onkologiczne. 

Życzę wszystkiego dobrego. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog

Agnieszka Pater

Agnieszka Pater

Pani Anno,
to, co Pani napisała, jest pełne miłości do dziadka i jednocześnie ogromnego bólu. To bardzo naturalne, że w obliczu takiej diagnozy pojawia się złość, żal i bezradność i to są zdrowe reakcje na niesprawiedliwość, której doświadcza Pani i cała rodzina.

Ta złość pokazuje, jak bardzo chciałaby Pani ochronić dziadka i dać mu to, na co zasłużył - spokój, wolność, czas z bliskimi. To pragnienie świadczy o głębokiej więzi, jaka Was łączy. Jednocześnie bezradność jest trudna, bo choroba jest czymś, na co nie mamy wpływu.

Może pomóc myśl, że choć nie można zmienić diagnozy, to ma Pani wpływ na to, jak spędzicie wspólny czas teraz. Każde słowo, gest, chwila bliskości mogą być dla dziadka czymś bezcennym. Czasem to właśnie proste rzeczy: rozmowa, obecność, wspólne wspomnienia stają się najważniejszym „wolnym czasem”.

Ważne też, by dała sobie Pani prawo do przeżywania wszystkich emocji, i złości, i smutku. Nie trzeba udawać, że jest inaczej niż jest. Wsparciem może być rozmowa z kimś bliskim albo z psychologiem, żeby nie dźwigać tego ciężaru samotnie.

To, że tak bardzo Pani zależy, już teraz daje dziadkowi coś niezwykle ważnego, czyli poczucie bycia kochanym i docenianym.

Michał Jarzębowski

Michał Jarzębowski

Pani Anno,

 

To niezwykle trudna sytuacja, czytając Pani słowa można poczuć ogromną miłość do dziadka.

 

Bezradność to naturalna reakcja emocjonalna w tej sytuacji. Choć to jedna z najbardziej niewygodnych emocji, to warto pozwolić jej być.

 

Proszę pamiętać, że choć dziadek wiele pracował, to jego potrzebą wcale nie musiał być odpoczynek. Z tego co Pani pisze, możliwe, że dziadek nawet na emeryturze po 2 tygodniach zacząłby nad czymś pracować. :)

 

Niektórzy ludzie lubią być aktywni i choć nam wydaje się, że to czyni ich nieszczęśliwymi, to dla nich może być to coś, co sprawia im wiele satysfakcji. Naturalnie pracoholizm nie jest zdrowy, ale dziadek może wciąż czuć, że jego życie było pełne, nawet jeśli było w nim wiele pracy.

 

Proszę dbać o siebie!

Alicja Szymańska

Alicja Szymańska

Dzień dobry,

 

Bardzo mi przykro z powodu tej wiadomości. Proszę pozwolić sobie na te uczucia, nie obwiniać się za nie i spróbować przekuć bezradność na coś, co może dać Wam wszystkim ulgę — choćby krótkie, wspólne chwile: rozmowy z dziadkiem, słuchanie jego opowieści, odtwarzanie zdjęć, nagranie wspomnień, krótkie wyjazdy, ulubione jedzenie czy spacer, a także porozmawianie z zespołem paliatywnym o tym, jak ułatwić mu życie i kontrolować ból. Można też napisać do niego list lub nagrać kilka słów, zorganizować album ze zdjęciami albo zapytać, o czym najbardziej marzy teraz, czasem małe rzeczy dają dużą pociechę. Proszę też pamiętać o sobie: rozmawiać z bliskimi o tym, co Pani czuje, szukać wsparcia u przyjaciół lub terapeuty i dbać o sen, jedzenie i krótkie przerwy na uziemienie (proste oddychanie, nazwanie trzech rzeczy, które widzi Pani wokół). Jeśli chce Pani, psycholog może pomóc napisać krótki, ciepły tekst do dziadka albo propozycję, jak ułożyć dzień z nim tak, by był dla niego jak najprzyjemniejszy.

 

Pozdrawiam

Alicja Szymańska

Psycholog

Materiały wspierające

Kurs
ADHD Psychoedukacja
Pamela Górska

Pamela Górska

ADHD Psychoedukacja

Kurs składa się z 8 modułów i 10 godzin wsparcia dla rodziców, opiekunów i specjalistów. Zawiera materiały video, PDF, ćwiczenia i narzędzia do pracy z dzieckiem. Pomaga zrozumieć ADHD, wspierać z empatią, budować relacje i odzyskać spokój w codzienności.

ADHDdziecirodzicewsparcie
280 zl
Ebook
Niezbędnik dla Rodziców Dzieci w Spektrum Autyzmu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Niezbędnik dla Rodziców Dzieci w Spektrum Autyzmu

E-book dla rodziców dzieci w spektrum to codzienne wsparcie pełne empatii i praktycznych wskazówek. Zawiera wiedzę, ćwiczenia, przykłady i refleksje, które pomagają lepiej rozumieć dziecko i siebie, dając jednocześnie otuchę i nadzieję.

dziecirodzicespektrum autyzmuwsparcie
36 zl
Ebook
Bajkoterapia - Małe kroki do wielkich uczuć z Mysią Pysią
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Bajkoterapia - Małe kroki do wielkich uczuć z Mysią Pysią

Ten e-book to 5 opowieści o Mysi Pysi, która poznaje żłobek/przedszkole. Historie poruszają emocje dziecka, a dodatkowe scenariusze rozmów, zabaw i ćwiczeń pomagają maluchowi oswoić się z nową sytuacją i wspierają rodziców/opiekunów_ki w tym procesie.

dzieci emocjerodzice
Darmowy
Ebook
ADHD u dziecka. Poradnik przetrwania (i budowania relacji)
Katarzyna Dembe

Katarzyna Dembe

ADHD u dziecka. Poradnik przetrwania (i budowania relacji)

Materiał dla rodziców dzieci z ADHD, którzy szukają praktycznych wskazówek i wsparcia w codziennym życiu. Zawiera informacje o objawach ADHD, jego wpływie na dziecko oraz porady dotyczące komunikacji i budowania relacji opartej na zaufaniu i empatii.

ADHDbudowanie relacjidzieciwsparcie
40 zl
Ebook
Wakacyjny Kompas Emocji - zestaw ćwiczeń dla dzieci
Monika Kawczyńska

Monika Kawczyńska

Wakacyjny Kompas Emocji - zestaw ćwiczeń dla dzieci

„Wakacyjny Kompas Emocji” to zestaw ćwiczeń dla dzieci i nastolatków, który pomaga rozpoznawać, nazywać i oswajać emocje podczas wakacji. Zawiera karty pracy, mapy i kreatywne zadania wspierające samoświadomość, sprawczość i odporność psychiczną.

dzieciemocjerodzicećwiczenia
45 zl

Warto przeczytać

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Nie potrafię znaleźć pracy, a opiekuję się dziećmi. Spadła mi samoocena, czuję, że do niczego się nie nadaję.
Witam. Jestem mamą dwójki dzieci, niestety ponad pół roku temu straciłam pracę i teraz ciężko mi coś znaleźć, ponieważ nie mogę dopasować zmiany w pracy, żeby też ogarnąć dzieci. Mąż pracuje. Ja mam już dosyć tego szukania i ciągle nic. Wcześniej jakoś było ok, a teraz często zdarza mi się płakać i nic mi się nie chce. Szybko się denerwuję i krzyczę... Czasem myślę, że naprawdę jestem do niczego, bo nawet nie mogę znaleźć pracy...
Witam serdecznie, Mój mąż od 5 lat pracuje za granicą, ma miesiąc urlopu rocznie
Witam serdecznie, Mój mąż od 5 lat pracuje za granicą, ma miesiąc urlopu rocznie, który spędza w Polsce wiec wychodzi na to ze przez 5 lat był tylko 5 miesięcy z rodziną.Mamy synka, którego wychowuje zupełnie sama. Mąż dba o nas finansowo, ale nie poświęca nam uwagi, czasu, z tego powodu często się kłócimy, ponieważ jest praktycznie nieobecny w naszym życiu .Dodatkowo ostatnio odkryłam, że wszystkie nasze kłótnie nagrywa na tel.Kłótnie, które odsłuchałam były dosyć zmanipulowane - nie nagrywał siebie, co mówi, tylko mnie, ponadto znalazłam w telefonie jego rozmowy z kolegami, z których ewidentnie wynika, że mąż za granica nadużywa alkoholu i interesuje się pornografią.Miał też problemy z hazardem.Winą za kryzys w naszym małżeństwie obarcza mnie, ponieważ on uważa, że wszystko jest w porządku, a ja się tylko czepiam.Stał się bardziej agresywny, obraża mnie, następnie mówi, że nic takiego nie miało miejsca...gdy tylko próbuję z nim porozmawiać o naszych problemach , słyszę, że przesadzam, że jestem chora psychicznie etc.etc. Syn ostatnio mi powiedział, że w zasadzie to on taty nie zna, tak go rzadko widzi ...Mąż o wszystko obwinia mnie, pije przeze mnie ,syn się od niego oddala, mąż twierdzi, że to moja wina i tak w kółko.Na prośbę, abyśmy poszli na terapię małżeńską, powiedział, że to ja mam problem, nie on, więc na terapię małżeńską chodzić nie będzie. Wciąż jednak zapewnia mnie, że nas kocha ...tylko jedno z drugim wg mnie bardzo się kłóci...słowa inne czyny...czy jest jakaś szansa, żeby uratować to małżeństwo, jeśli tak to, co powinnam zrobić?
Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko.
Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko. Nurtuje mnie pytanie, bo od roku stał się niedostępny, agresywny. W ostatnim czasie był w Polsce na 2 tygodnie, sam wrócił zadowolony, lecz nie to mnie martwi, bo znalazłam ślady pisania z kochanką na whatsapp i numer tel. Zadzwoniłam do niej, ale nie powiedziała, kim jest. Potem opowiedziałam mężowi o sytuacji, że wiem, że z kimś pisał i nawet się spotkał. Pytanie - nie wiem, kim jest mój mąż, mimo że żyjemy razem tak długo, nie wiem, z jakim typem psychotypu mam do czynienia i czy warto ratować związek?
Poczucie lęku i niezadowolenia z przebiegu życia. Jak długo trwa terapia dla efektów?

Od jakiegoś czasu zmagam się z uczuciem, że moje życie nie zmierza w kierunku, który sobie wymarzyłam. Zaczęło się od momentu, gdy zauważyłam, że coraz częściej zastanawiam się nad tym, co osiągnęłam i czy to wystarczy. Te myśli prowadzą do lęku, który zaczyna mnie przytłaczać. Zaczęłam unikać sytuacji, które wcześniej były dla mnie normalne, bo boję się, że nie sprostam oczekiwaniom – swoim i otoczenia. 

Czy to możliwe, że kryzys wieku średniego jest odpowiedzialny za te zaburzenia lękowe? Chciałabym wiedzieć, jakie kroki mogę podjąć, aby poradzić sobie z tym stanem. Czy są techniki, które mogłyby mi pomóc w radzeniu sobie z lękiem? Słyszałam, że terapia poznawczo-behawioralna jest skuteczna w takich przypadkach, ale nie jestem pewna, jak wygląda przebieg takiej terapii i czy rzeczywiście mogłaby mi pomóc uporać się z tym kryzysem. 

Zależy mi na tym, aby odzyskać kontrolę nad swoim życiem i znowu cieszyć się codziennością. Jak długo może potrwać proces terapii, zanim zauważę pierwsze efekty? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki i porady, które mogłyby mi pomóc w zrozumieniu i pokonaniu tych trudności.

Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną
Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną, mam 22 lata studiuje niedaleko domu, więc jestem na miejscu, ale boję się o mamę i o rodzinę. Tata dużo pije, czasem jest spokojny, ale często jest agresywny po alkoholu. Z mamą praktycznie się nie odzywają, uważa ją za nic niewartą, po alkoholu wyzywa. Staję w jej obronie często i tak powstają kłótnie, gdzie ja też jestem wyzywana. 2 razy ją uderzył i nie czuł się winny tego, powiedział ,,w końcu ją uderzyłem". Nie wiem, co mam robić, chciałabym pomóc mamie i sobie, ale nie mam jak, nic nie jest w porządku, czasem mam okrutne myśli, że lepiej by było, jakby taty nie było, ale przecież nie mogę tak myśleć o własnym ojcu ... Nie mam się komu wygadać i tak dusze to w sobie.
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.