
- Strona główna
- Forum
- traumy, uzależnienia, związki i relacje
- Jak ratować związek...
Jak ratować związek przy problemach z bliskością i uzależnieniem partnera od pornografii?
M
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
W obecnym punkcie nie ma Pani możliwości, aby samodzielnie pomóc partnerowi lub uratować ten związek, ponieważ on kategorycznie zaprzecza istnieniu problemu i odmawia leczenia, a dalsze próby „ratowania go” na siłę będą jedynie pogłębiać Pani emocjonalne wycieńczenie i współuzależnienie. Jedynym konstruktywnym działaniem jest postawienie twardych, realnych granic i konsekwentne wyegzekwowanie separacji lub rozstania, ponieważ tylko zderzenie się z namacalną stratą może (choć nie gwarantuje tego) zmotywować go do podjęcia terapii traumy. Dla Pani samej, w celu uporania się z poczuciem straty 15 lat życia i odbudowania własnej autonomii, najbardziej kluczowe i pomocne będzie podjęcie własnej psychoterapii w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT).
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Proszę Pani,
W Pani słowach widzę przede wszystkim zmęczenie, frustrację, bezradność i narastający żal. Do tego dochodzi lęk o przyszłość związku, poczucie samotności w relacji oraz smutek związany z utratą bliskości i dawnej więzi. Jest też dużo złości, która prawdopodobnie miesza się z miłością i przywiązaniem, co jeszcze bardziej wyczerpuje emocjonalnie.Kilka pytań do refleksji, jeśli Pani zechce:
Co Panią najbardziej boli w tej relacji dzisiaj: brak miłości, brak bezpieczeństwa czy brak decyzji z jego strony?
Jak długo jeszcze jest Pani w stanie funkcjonować w takim stanie emocjonalnym, jeśli nic się nie zmieni?
Co Pani traci, zostając w roli osoby „ratującej” związek?
Jak wyglądałoby Pani życie, gdyby Pani przestała próbować go zmieniać a zaczęła bardziej dbać o siebie?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Joanna Michałek
Dzień dobry,
niestety nie mamy takiej mocy żeby zmusić kogoś do czegokolwiek. Czasami się to zdarza, ale ta osoba robi to co chcemy np. ze strachu. Pytanie czy chcę być z osobami, które się mnie boją i robią to o co proszę ze strachu? Z opisu wynika, że partner nie chce pomocy. Może tak być, że jest pogubiony, przytłoczony i stąd jego niechęć do terapii, ale nadal nie możemy go zmuszać.
To może zająć się sobą? Dużo emocji tu jest i przytłoczenia. To trudny czas, czy ma Pani wsparcie? Z kimkolwiek rozmawia o swoich obawach, sytuacji? Może zamiast skupiać się na ratowaniu relacji przybliżyć się do siebie. Do tego co ja czuję, jak się mam w tej relacji, czy jest dla mnie karmiąca?
Powodzenia!

Zobacz podobne
W moim małżeństwie bardzo źle się dzieje, straciłam chęć do kontaktów seksualnych z mężem, kłócimy się non stop. Rozmowy nic nie dają - ciągle jest to samo. Brak szacunku, krzyk, ubliżanie. Nie chce rozwodu, jestem już po jednym i mamy nastoletnią córkę, która bardzo przeżywa nasze nieporozumienie. Dla niej chce być w tym związku, ale obawiam się, że mąż mnie już nie kocha. Mam trudny charakter to pewnie moja wina. Nie wiem, co robić, jak żyć i dla kogo. Poza córką mam dwóch dorosłych synów, ale oni żyją już swoim życiem.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.