
- Strona główna
- Forum
- LGBTQIA+, kryzysy, zdrowie seksualne
- Jak uzyskać pomoc...
Jak uzyskać pomoc psychologiczną w procesie tranzycji, by stać się kobietą?
Daria Składanowska
Dzień dobry,
dziękuję za wiadomość.
Pani/Pana wiadomość dotyka ważenego tematu kobiecości. Warto skonsultować sie z specjalistą seksuologiem, psychologiem.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Weronika Trojan
Dzień dobry,
W Polsce działa wiele fundacji działających na rzecz osób LGBTQ+, w zależności od miejsca zamieszkania można zgłosić się do placówki stacjonarnie lub online. Osoby tam pracujące będą mogły wskazać drogę aby uzyskać pomoc i wsparcie w decyzji. Myślę, że warto byłoby skonsultować się również z psychologiem\seksuologiem.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
Weronika Trojan
Hanna Stępień
Dzień dobry, to bardzo ważny temat i warto się mu przyjrzeć. Od jak dawna pojawiają się takie myśli? W jakim momencie życia pierwszy raz pojawiła się taka obserwacja? Czy udało się tym podzielić z kimś ze środowiska? Czy jest wsparcie w tym procesie ze strony rodziny?
Pozdrawiam,
Psycholog Hanna Stępień
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Myślę, że to, że chcesz stać się kobietą, jest czymś, co warto potraktować poważnie i spokojnie, bez pośpiechu i bez presji. Nie musisz od razu wiedzieć „jak to zrobić” ani „co z tego wynika”. Ważniejsze jest zrozumienie, skąd w Tobie to pragnienie i co ono dla Ciebie znaczy. Sądzę, że dobrym pierwszym krokiem nie jest działanie, tylko bezpieczna rozmowa z kimś, kto nie będzie Cię oceniał np. psychologiem lub seksuologiem, który ma doświadczenie w tematach tożsamości. Pamiętaj, jesteś z tym sam/a i nie musisz podejmować żadnych szybkich decyzji.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Dzień dobry. Piszę, ponieważ mam problem z nadmiernym przeklinaniem. Nie robię tego przy obcych ani kolegach. Jednak problem się pojawia, gdy jestem z rodziną. Głownie mama i babcia. Wtedy, w co drugim słowie mówię słowo na k. I jeszcze nie jest to żartobliwe tylko z agresją. Problem zaczął się ok. dwa miesiące temu. Wcześniej też występował, ale nie aż tak. Zaczynając od początku, to chciałam być chłopakiem, czyli przejść zmianę płci. Już miałam zapisywać się na operację. Innymi słowy, zachowywałam się i czułam jak chłopak. Wszystko zmieniło się, odkąd obejrzałam serial. Nie wiem, co w nim zobaczyłam, ale już w trakcie poszłam do łazienki i ogoliłam całe ciało, aby nie było włosów i ubrałam się w damską piżamę. Normalnie magia jakaś. Czyli da się wyleczyć z tego dziadostwa zwanego transpłciowością. Poczułam wielką ulgę i od tej pory zabieram ubrania mamy, bo przecież ja mam same męskie. Ale wracając do tematu, zaczęłam tak przeklinać i tyle jest we mnie agresji, że potrafię wyzwać makaron w kuchni różnymi przekleństwami, bo mi się rozsypie. Podejrzewam, że gdy odkąd zaczęłam być kobietą, tak jak bóg przykazał, to zaczęłam dostrzegać, jak mama o siebie nie dba. Tak mnie denerwuje, że bym ją rozszarpała. Byłyśmy zgrane, jak chciałam być chłopcem, a się oddalam jako dziewczyna. Może jest coś, co mogę z tym zrobić?
Na początek dodam, że posiadam zespół aspergera i piszę coś takiego pierwszy raz. Mam nadzieję, że to pytanie nie jest dziwne. Jestem kobietą i mam 24 lata. Coraz częściej zaczynam się zastanawiać nad swoją orientacją seksualną. Podobają mi się mężczyźni i wiem, że jestem heteroseksualna. Wiem, że to może być trochę dziwne, ale mimo swojego wieku nadal oglądam bajki, kreskówki oraz animowane produkcje dla dorosłych.
Coraz częściej w tych produkcjach pojawiają się osoby o różnych orientacjach. Jestem heteroseksualna, ale strasznie próbuję sobie udowodnić, że jestem inna. Zakochiwałam się już wcześniej, lecz nigdy nie byłam w związku. Do tego przez wszystkie animowane produkcje, które oglądam (i w, których pojawiały się postaci o innej orientacji niż sama posiadam) zaczęłam się zastanawiać, co by było, gdybym sama była na miejscu tej postaci i znów na siłę próbuję udowodnić sobie, że nie jestem heteroseksualna.
Czy jestem dziwna? Zadaję tutaj to pytanie, ponieważ internet nie jest mi w stanie podać wątku, który odpowiedziałby na moje nurtujące mnie pytanie.

