Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak wspierać partnerkę po traumie przemocy seksualnej? Martwię się o naszą relację

Witam. Od miesiąca jestem w związku ze świetną dziewczyną, z którą rozumiemy się bez słów i oboje uważamy, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Jak się poznawaliśmy to dowiedziałem się, że jest ofiarą przemocy seksualnej. Mimo to czuła się przy mnie bezpiecznie i jakiś czas temu doszło między nami do pierwszej inicjacji seksualnej. Oboje tego chcieliśmy, to było nagłe, ale byliśmy z tego zadowoleni. Po niemal tygodniu widzieliśmy się i mi uświadomiła, że to nie moja wina, ale po prostu nie czuje się bezpiecznie, kocha mnie, ale aktualnie ma doła. Ewidentnie jakikolwiek dotyk jest dla niej bolesny emocjonalnie i niekomfortowy. Martwię się o nią, bo jest załamana. Kocha mnie, a ja nie chcę jej stracić. Wiem, że chodzi do terapeuty w Warszawie i pomogło jej to bardzo, a ja od jej traumy jestem pierwszym mężczyzną i po prostu boję się, że relacja się zakończy mimo miłości. Co mam robić? Czy należy dać jej czas i wszystko samo wróci do normy? Potrzebuję rady.

User Forum

Maciek

6 miesięcy temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

trudno by znaleźć tu adekwatną radę, być może warto byłoby rozważyć konsultacje z psychoterapeutą/ką i poszukać dobranych do Pana rozwiązań.  
Najważniejszym jest zadbać o komunikacje i wspólnie ustalać odpowiednie granice, które obu stronom dadzą poczucie bezpieczeństwa. 
 

 

Pozdrawiam 
Urszula Żachowska

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Panie Maćku,

to bardzo wartościowe, że z taką troską i delikatnością podchodzi Pan do swojej partnerki. Już sama Pana postawa może być dla niej ogromnym wsparciem. Trauma seksualna jest doświadczeniem, które pozostawia ślad, a każdy, kto jej doświadczył, przechodzi proces zdrowienia w swoim własnym tempie.

W tej sytuacji najważniejsze jest, by dać partnerce przestrzeń i czas, nie naciskać na bliskość fizyczną, jeśli nie jest na nią gotowa. Warto zapytać wprost, co może sprawić, że poczuje się przy Panu bezpieczniej i bardziej komfortowo. Czasem sama możliwość rozmowy o granicach i potrzebach daje poczucie kontroli, które jest w takiej sytuacji kluczowe.

Jeśli kontynuuje terapię, to bardzo dobrze. Może Pan ją wspierać w tym procesie, okazując cierpliwość i zrozumienie. Często właśnie dzięki spokojnej, pełnej empatii obecności partnera osoby po traumie uczą się zaufania na nowo.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

6 miesięcy temu
Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Dzień dobry,

 

W tej sytuacji jedyne, co chwilowo Pan może zrobić, to dać czas i przestrzeń dziewczynie na przepracowanie tego, co mogło się poruszyć i wydostać na światło dziennie. Nie jest to wyznacznik tego, że może się nie udać, może być tak, że to będzie coś co was zbliży, ale kroczek po kroczku. Przejścia traumy o podłożu seksualnym są głębokimi traumami i warto je przepracować na spokojnie. Nie wiem na ile może Pan być obecny w jej życiu teraz, ale to, że Pan uszanuje wolę dziewczyny będzie też informacja zwrotna "bezpieczeństwo" z Pana strony, bo uszanowanie drugiego człowieka to też właśnie to.

Życzę cierpliwości i kroczek po kroczu.

 

Pozdrawiam, 

Linnea Rasmusson

Psycholog 

6 miesięcy temu
Klaudia Lipińska

Klaudia Lipińska

Dzień dobry!

Pana partnerka może mierzyć się z trudnymi wspomnieniami, które kontakt fizyczny mógł uruchomić. Dobrze, że jest "zabezpieczona" od strony terapeutycznej. Myślę, że to co może Pan robić to zapewniać ją o swoim zaangażowaniu w relację, dać czas na przepracowanie trudnych emocji i wspierać ją w tym. Ważna jest obecność, jeśli partnerka tego potrzebuje to bez dotyku a także rozmawianie o granicach, potrzebach, które obecnie się pojawiły. Proszę pamiętać, że bliskość to nie tylko fizyczność :)

Pozdrawiam,

KL

6 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry Maćku, dziękuję, że podzieliłeś się tym tutaj. Myślę, że warto, dać teraz partnerce czas i przestrzeń, nie naciskać. To, że otworzyła się na bliskość z Tobą, po doświadczeniu wykorzystania seksualnego to naprawdę bardzo duży krok i mogło to wywołać w niej dużo skrajnych, niezrozumiałych emocji. Mogła się po prostu przestraszyć, mimo, że z początku była zadowolona. Bardzo ważne jest to, że podzieliła się z Tobą swoimi odczuciami. To znak, że jest otwarta na rozmowę i zależy jej byś dobrze ją zrozumiał. Wiem, że to może być dla Ciebie trudne, by dać jej przestrzeń, bo słyszę, że Ci na niej zależy i boisz się, że ją stracisz. Możesz jej powiedzieć, że jesteś obok i gdy tylko poczuje się gotowa, możecie o tym porozmawiać. Pozdrawiam Cię serdecznie,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

6 miesięcy temu
Urszula Małek

Urszula Małek

Czytam w Twojej wiadomości troskę, miłość i niepewność. To, co się pojawiło u niej po bliskości, nie świadczy o braku uczucia, tylko o tym, że jej ciało i emocje reagują na dawne doświadczenia. Trauma potrafi wracać nawet wtedy, gdy jest bezpiecznie i dobrze. Twoja rola nie polega na „naprawianiu” jej, lecz na byciu obecnym, uważnym i respektowaniu jej tempa. Możesz z nią rozmawiać o tym, czego potrzebujesz Ty i czego potrzebuje ona, bez presji, bez przymusu bliskości. Zaufaj temu, że proces, który ona przechodzi w terapii, jest ważny. Daj przestrzeń i jednocześnie pozostań w kontakcie. Relacja buduje się też w ciszy, cierpliwości i w tym, że oboje możecie mieć swoje granice i swoje tempo. Jeśli poczujesz, że w Tobie gromadzi się lęk czy napięcie, Ty także możesz poszukać wsparcia -bliskość dwóch osób jest silniejsza, kiedy każda z nich ma oparcie w sobie.

6 miesięcy temu
Monika Bała

Monika Bała

Dzień dobry,
to bardzo poruszające, ile w Panu troski—po przemocy najważniejsze są bezpieczeństwo, przewidywalność i czas. Nawroty lęku po pierwszej bliskości są częste i nie oznaczają końca relacji. 
Można jasno zasugerować partnerce, że tempo i granice partnerki są nadrzędne i że bliskość nie musi oznaczać seksu. Pomocne jest umówienie prostego „kontraktu bezpieczeństwa”: Pan pyta o każdy dotyk - partnerka ma ster, a każde „stop” jest natychmiast respektowane. 
Na jakiś czas można oprzeć więź na bezpiecznych formach bycia razem (spacer, film, rozmowa), a dotyk wyłącznie z jej inicjatywy, krótki, z umówionymi sygnałami. 
Warto też ustalić, czy i ile chce rozmawiać z Panem o traumie, a Pan niech zadba o siebie—krótka konsultacja psychoterapeutyczna dla Pana może pomóc udźwignąć bezradność i nie przerzucać ciężaru na partnerkę. 
Celem nie jest „powrót do normy”, tylko stworzenie nowej, wspólnej normy opartej na jej tempie i Pana cierpliwości. Gdyby pojawiły się flashbacki lub panika, proszę spokojnie to nazwać, ograniczyć bodźce, ciepło i ze wsparciem towarzyszyć obok  i zachęcić do kontaktu z psychoterapeutą.
 

Pozdrawiam serdecznie, Monika Bała

psychoterapeuta in spe, psycholog, psychotraumatolog

6 miesięcy temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

to, co Pan opisuje, pokazuje, że bardzo troszczy się Pan o swoją partnerkę i chce podejść do tej sytuacji z empatią i zrozumieniem. To ogromnie ważne i świadczy o Pana dojrzałości emocjonalnej.

 

Sytuacja doświadczenia przemocy seksualnej jest niezwykle trudna i złożona. To naturalne, że po takim doświadczeniu u osoby skrzywdzonej mogą wracać reakcje lęku, poczucia winy czy wstydu, nawet jeśli kontakt seksualny z Panem był chciany i pełen zaufania. To nie znaczy, że coś „poszło źle” między Wami. To raczej reakcja ciała i emocji na wcześniejsze doświadczenia, które bywają głęboko zapisane w pamięci emocjonalnej. W psychice Pana partnerki mogły uruchomić się wspomnienia i emocje związane z dawnym bólem. To mechanizm obronny, który ma ją chronić przed kolejnym zranieniem, mimo że jest on często nieświadomy.

 

Istotnym jest, aby dać partnerce czas i przestrzeń. Może Pan pokazywać, że jest obecny i gotów ją wspierać, niezależnie od jej nieświadomych reakcji. Dla osoby po traumie poczucie bezpieczeństwa jest fundamentem.

 

To, że partnerka chwilowo się odsunęła, nie znaczy, że Pana nie kocha. Ona walczy z emocjami, które mogą nie mieć z Panem nic wspólnego. Bardzo dobrym znakiem jest to, że partnerka już jest w trakcie terapii, która wykazuje pozytywny wpływ na nią. Zatem wsparcie z Pana strony może polegać na akceptacji, zrozumieniu i byciu obecnym.

 

Pana niepokój i poczucie bezsilności w tej sytuacji są zupełnie naturalne, jednak jeśli stawałyby się zbyt przytłaczające, warto byłoby znaleźć osobę (np. psychologa), z którą może je Pan omówić, chociażby jednorazowo w ramach wentylowania emocji.

 

Warto też zwrócić uwagę na to, że proces dochodzenia do siebie po traumie nie jest liniowy. Bywają nawroty, jak i momenty ulgi. Jednak jeśli oboje państwo będziecie w tym procesie obecni, szczerzy i wspierający, istnieje duża szansa, aby wasza relacja nie tylko przetrwała, ale także stała się silniejsza, głębsza i bardziej dojrzała.

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego, co najlepsze

Klaudia Dynur

Psycholog i seksuolog w trakcie szkolenia

6 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Bycie ofiarą wykorzystania seksualnego jest jedną z najcięższych traum, z jakimi może się mierzyć człowiek. To naprawdę bardzo dobrze, że Twoja dziewczyna uzyskała profesjonalną pomoc, która jej służy. 

Jak już zostało wspomniane w innych odpowiedziach, leczenie następstw traum - czyli na ogół PTSD lub C - PTSD - jest długotrwałe i indywidualne. Tzn. trudno z góry założyć jak długo osoba będzie potrzebowała się leczyć. 

U osób, które przeżyły traumatyczne wydarzenie, może pojawić się trigger - czyli jakiś bodziec, przypominający o tym wydarzeniu. I tak też mogło być w przypadku Twojej dziewczyny. Natomiast pamiętaj, że nie jest to Twoja wina. A odpowiadając na pytanie, co masz zrobić - dokładnie to co robisz teraz :). Wspierać, nie naciskać, empatyzować. 

Zdaję sobie sprawę, że dla Ciebie to też może być trudne - wiedzieć, że bliska osoba cierpi, być może nie zawsze wszystko rozumieć. I to jest normalne. Zawsze możesz skonsultować się ze specjalistą w dziedzinie zdrowia psychicznego, żeby po prostu się wygadać i dowiedzieć, jak jeszcze możesz wesprzeć dziewczynę.

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog

6 miesięcy temu
Renata Niemczynowicz

Renata Niemczynowicz

Drogi Maćku,

 

Z Twojego postu wynika, że martwisz się o swoją partnerkę i chciałbyś jej pomóc. Myślę, że to dobrze, że jest zaopiekowana w terapii, traumy o podłożu seksualnym zazwyczaj wymagają długiej pracy terapeutycznej. To, co mógłbyś dla niej zrobić, to zadbać o siebie tak, abyście wspólnie mogli budować trwałą relację. Rozważ konsultacje u psychoterapeuty, w ramach takich konsultacji mógłbyś się przyjrzeć bliżej swojemu funkcjonowaniu w relacjach i, jeśli zdecydowałbyś się podjąć terapii, popracować nad tymi kwestiami, które wspólnie ze specjalistą uznacie za ważne.

Jestem pewna, że znajdziesz w Warszawie psychoterapeutkę lub psychoterapeutę, z którym mógłbyś się podjąć tego zadania.

Trzymam kciuki!

6 miesięcy temu

Zobacz podobne

Najlepsze metody terapii traumy z dzieciństwa: jak wybrać odpowiednią dla siebie
Jaka metoda najlepsza dla traum z dzieciństwa?
Pochodzę z przemocowej mocno alkoholowej rodziny. Ja zaś jestem wrogiem alkoholu, czy mimo to jestem DDA?
Pochodzę z przemocowej mocno alkoholowej rodziny. Ojciec i matka byli utopieni w alkoholu. Ja zaś jestem wrogiem alkoholu, czy mimo to jestem DDA?
Ciągłe wracanie do przeszłości z lękiem i zamartwianie się - co zrobić?
Jak się nie dobijać zamartwianiem. Zrobię coś czasem głupiego, a potem się zamartwiam, że mogłam zrobić inaczej. Przez to nie mogę spać, nie mam ochoty jeść i nie mam ochoty wstać. Myśli przychodzi od "zmierzę się z tym" po "po co żyć". Ciągle się katuję. Stresuję się i mam lęk, co będzie dalej.
Jak przestać kochać byłego?
Jak uwierzyć w siebie po traumach z dzieciństwa i zbudować pewność siebie?

Jestem już po 30. Mężczyzna. Od wieku licealnego towarzyszy mi silne poczucie bycia gorszym od innych. Myślę, że jest to rezultat kumulacji kilku traum: śmierci ojca, gdy byłem jeszcze małym, ale już świadomym chłopcem, traumy odrzucenia ze strony płci przeciwnej i ogólnej wrażliwości i słabej psychiki. Jestem wycofany, mam skłonności do izolacji i co najgorsze odpuszczam wyznaczanie sobie nowych celów, bo z góry zakładam, że na pewno mi się nie uda. To nie lenistwo, to czarnowidztwo i strach. W każdej nowej pracy jestem sparaliżowany stresem. Jak uwierzyć w siebie, na czym zbudować swoją osobowość? Nie czuję, że kiedykolwiek miałem jakikolwiek punkt zaczepienia, coś o czym wiedziałbym, że idzie mi dobrze.

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.