
- Strona główna
- Forum
- odżywianie się, związki i relacje
- Jak wspierać...
Jak wspierać przyjaciółkę z zaburzeniami odżywiania?
Jak mogę pomóc mojej bliskiej przyjaciółce, u której zauważyłam mocno niepokojące zachowania związane z odżywianiem? Coraz częściej unika wspólnych posiłków, narzeka na swoje ciało i obsesyjnie koncentruje się na kaloriach. Martwię się, że mogą to być oznaki zaburzeń odżywiania, ale nie wiem, jak delikatnie poruszyć ten temat, żeby nie poczuła się źle.
Czy ktoś mógłby podpowiedzieć, jak najlepiej rozmawiać w takiej sytuacji? Jak mogę ją wesprzeć w szukaniu pomocy?
Boję się, że bez wsparcia jej stan może się pogorszyć, a naprawdę mi na niej zależy.
Paula
Martyna Jarosz
Dzień dobry Pani Paulo,
zauważone przez Panią objawy mogą rzeczywiście wskazywać na zaburzenia odżywiania. Proszę znaleźć spokojny moment na rozmowę, kiedy obie będą się Panie czuły swobodnie.
Ważne jest, aby wyrazić swoje obawy wobec koleżanki w sposób delikatny i empatyczny. Można powiedzieć na przykład: „Martwię się o Ciebie, zauważyłam, że ostatnio unikasz wspólnych posiłków i dużo mówisz o kaloriach. Jak się czujesz?”. Proszę unikać oskarżania czy oceniania.
Zamiast tego warto skupić się na własnych obserwacjach i uczuciach, np.: „Zauważyłam, że wydajesz się bardzo zmartwiona swoją wagą”. Warto okazywać wsparcie i zrozumienie, słuchać jej uważnie i dawać przestrzeń na wyrażenie emocji. Można zapytać, czy chciałaby porozmawiać o swoich uczuciach i obawach. Proszę delikatnie zasugerować, że może warto porozmawiać ze specjalistą (dietetyk, terapeuta czy lekarz): „Może warto porozmawiać z kimś, kto może Ci pomóc lepiej zrozumieć, co się dzieje i jak sobie z tym poradzić? Mogę Cię wesprzeć w szukaniu odpowiedniej osoby”. Proszę zaoferować wsparcie w praktyczny sposób, np. towarzysząc jej na pierwszej wizycie u specjalisty, pomagając w znalezieniu odpowiednich zasobów czy grup wsparcia.
To bardzo ważne, aby wspierać bliskie osoby w trudnych momentach. Jest Pani wspaniałą przyjaciółką!
Pozdrawiam serdecznie,
Martyna Jarosz
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Pani Paulo,
to bardzo piękne i ważne, że tak troszczy się Pani o przyjaciółkę. Pani uważność może być pierwszym krokiem do jej wyzdrowienia. W rozmowie z osobą, u której podejrzewamy zaburzenia odżywiania, kluczowe jest unikanie oceniania jej wyglądu nawet komplementów typu „wyglądasz chudo” oraz komentowania zawartości jej talerza, ponieważ to tylko potęguje lęk i mechanizmy obronne. Najlepiej porozmawiać w spokojnym, bezpiecznym miejscu, używając komunikatów typu „Ja” – na przykład: „Martwię się o Ciebie, bo widzę, że ostatnio jesteś smutniejsza i unikasz naszych wspólnych wyjść, bardzo mi Ciebie brakuje”. Zamiast skupiać się na jedzeniu, warto zapytać o jej emocje i samopoczucie, dając jej przestrzeń do otwarcia się bez presji, a następnie delikatnie zasugerować wsparcie specjalisty, oferując pomoc w znalezieniu terapeuty lub towarzyszenie podczas pierwszej wizyty, by wiedziała, że w tej walce nie zostanie sama.
Powodzenia
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Witam,
Ilekroć widzę swoją przyjaciółkę, że znowu gdzieś wyszła, ze swoją najlepszą przyjaciółką to się denerwuję, wręcz gotuje się we mnie. Nie radzę sobie z zazdrością.
Przyjaciółka jako wymówki używa mojej choroby (jestem chora na padaczkę od 12 lat), w tej kwestii nie mogę liczyć na mamę, a poza Magdą (przyjaciółką) nie mam żadnej innej przyjaciółki.
Co robić?
Wiecie co, zauważyłam, jak wielką rolę odgrywa rodzina i bliscy w leczeniu zaburzeń psychotycznych. Moja siostra właśnie dostała taką diagnozę i jako rodzina staramy się ją wspierać najlepiej, jak potrafimy. Rozumiem, że nie chodzi tylko o fizyczną obecność, ale o zrozumienie jej potrzeb i trudności, z którymi się boryka.
Może moglibyśmy podzielić się doświadczeniami na temat tego, jakie konkretne działania mogą realnie pomóc w procesie terapeutycznym? Czasami trudno utrzymać równowagę między pomaganiem a kontrolowaniem.
Chcę też lepiej rozumieć symptomy nawrotów i wiedzieć, na co zwracać uwagę. Naprawdę zależy mi, żeby być solidnym oparciem, ale czasem czuję się bezradna i niepewna, czy dobrze postępuję. Jakie są kluczowe kroki, które powinniśmy podejmować jako rodzina, żeby wspierać jej zdrowienie, dbając także o nasze psychiczne samopoczucie?
Będę mega wdzięczna za wszelkie wskazówki i rady, które mogą pomóc nam lepiej radzić sobie w tej sytuacji.
Ostatnio zauważyłem, że mój bliski przyjaciel przeżywa coś, co wydaje się być nagłym kryzysem psychicznym. Zawsze był osobą pełną energii i optymizmu, ale teraz nagle stał się wycofany i przybity. Zacząłem dostrzegać, że unika kontaktu, często izoluje się i ma trudności z koncentracją. Jest to dla mnie trudne, ponieważ nie wiem, jak najlepiej mu pomóc, a jednocześnie nie chcę go przytłaczać swoją obecnością. Zastanawiam się, jak mogę zrozumieć, przez co przechodzi i w jaki sposób mogę być wsparciem. Czy powinienem go zachęcać do rozmowy o tym, co się dzieje, czy może lepiej dać mu przestrzeń i czekać, aż sam się otworzy? Jakie strategie są skuteczne w takich sytuacjach kryzysowych? Chciałbym wiedzieć, jak rozpoznać, kiedy sytuacja wymaga interwencji profesjonalnej. Czy są jakieś znaki ostrzegawcze, na które powinienem zwrócić uwagę, świadczące o pogłębianiu się kryzysu? Czy moglibyście doradzić, jakie kroki podjąć, aby pomóc mu znaleźć odpowiednie wsparcie? Jestem naprawdę zaniepokojony i chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc przyjacielowi przetrwać ten trudny czas. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i porady.
Ostatnio widzę, że mój dobry kumpel przechodzi coś, co wygląda na nagły kryzys psychiczny. Zawsze był niesamowicie pełen energii i optymizmu, a teraz jakby nagle wycofał się, stał się apatyczny i widać, że coś go przygniata.
Zauważyłem, że unika kontaktu, często się izoluje i ma problemy z koncentracją. Dla mnie to trudne, bo nie wiem, jak najlepiej mu pomóc, a nie chcę go też przytłaczać swoją obecnością.
Myślę, jak mogę lepiej zrozumieć, co przeżywa i w jaki sposób mogę być dla niego wsparciem. Czy powinienem go zachęcać do rozmowy o tym, co się dzieje, czy może lepiej dać mu przestrzeń, poczekać aż sam sobie z tym poradzi?
Jestem naprawdę zaniepokojony i chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby mój przyjaciel przeszedł przez tę ciężką sytuację. Każda wskazówka lub rada będzie dla mnie na wagę złota.

