Joanna Łucka
Dzień dobry,
myślę, że warto zastanowić się, skąd pochodzi przekonanie, że musi Pani zaakceptować uczucie lęku. Lęk to stan, który w długiej perspektywie nie służy naszemu zdrowiu psychicznemu i fizycznemu. To stan trudny do zdefiniowania, rzadko dotyczy on konkretnych obszarów, co pozwalałoby nam “użyć” tego odczucia w adekwatny sposób - np. tak jak używamy złości w sytuacji, gdzie ktoś przekroczy nasze granice.
Dolegliwości wynikające z doświadczenia np. udaru i jego konsekwencji to często coś, na co nie mamy wpływu. Faktycznie w tym obszarze pozostaje spełnianie zaleceń lekarskich i akceptacja. Natomiast inaczej jest w przypadku odczuwanego niepokoju. Lękiem należy zaopiekować się wraz ze specjalistą - psychologiem, psychiatrą lub psychoterapeutą. Nie musi żyć Pani w lęku.
Na podstawie wiadomości trudno mi wywnioskować, czy ma Pani na myśli lęk przed udarem lub zawałem, czy to Pani przebyte doświadczenie. Niezależnie jednak od odpowiedzi - zalecałabym udanie się na konsultację psychologiczną (możliwa także w przychodni na NFZ), która pomoże Pani przyjrzeć się uczuciu niepokoju oraz jego źródłom, by zacząć sobie z nimi skutecznie radzić.
Wysyłam Pani dużo dobrych myśli i sił.
Wszystkiego dobrego!
Joanna Łucka













