
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia lękowe
- Czy warto zmienić...
Czy warto zmienić terapię, jeśli widzę pogorszenie, widzę lekceważenie?
Anonimowo
Monika Sznajder
Istnieje wiele nurtów w psychoterapii! Każda osoba może mieć inne preferencje w zależności od wielu czynników, w tym różnic indywidualnych. Jeśli czuje Pani, że ta terapia nie jest dla Pani jak najbardziej może Pani zmienić nurt/psychoterapeutę. Najważniejsze to nie przestawać szukać wsparcia, skoro jest ono potrzebne. W przypadku problemów z lękiem skuteczny jest m.in. trening relaksacyjny i ćwiczenia oddechowe które zawieram, jeśli jest taka potrzeba, podczas konsultacji psychologicznych. Jeśli będzie chciała Pani spróbować, zachęcam do kontaktu. Życzę dużo zdrowia!
Monika Sznajder, psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Wloka
Droga Pani,
w każdej terapii przychodzi moment kiedy chce się nam przerwać, uciec, kiedy czujemy się zmęczeni, a efektów nie widzimy - to jest naturalne. Ma Pani dużo wątpliwości dotyczących samego procesu jak też terapeuty. Uważam, ze najlepszym sposobem jest rozmowa z nim - może nawet umówienie się dodatkowo z zaznaczeniem, że ma Pani takie wątpliwości jak Pani tu napisała i chce to omówić. Wtedy dowie się Pani jaki jest stosunek terapeuty i co planuje dalej. W terapii nie powinno być miejsca na niedopowiedzenia, bo właśnie na Pani emocjach, odczuciach, na Pani rozumieniu zachowań terapeuty macie pracować - to wszystko ma znaczenie i jeśli terapeuta będzie tego świadomy, to na pewno przepracujecie to.
Agnieszka Wloka

Zobacz podobne
Moje małżeństwo od początku było chwiejące się i z czasem przemoc ze strony męża rozwinęła się na tyle, że z powodu zaburzeń zdrowia, co jakiś czas lądowałam, a to na SOR, a to u psychiatry. Szukałam też pomocy na początku w CIK, gdzie odbyliśmy mediacje, które zaproponował terapeuta. Nic to nie dało, Wg męża byłam osobą chorą psychicznie, pastwił się nade mną i ciągle się odgrażał. Z czasem zaczęła pojawiać się policja w domu i była wdrożona Niebieska Karta. W tym wszystkim dzieci były wychowywane. Ja nie pracowałam, bo tak mąż chciał.
On miał firmę i jest przedsiębiorcą. Obecnie córka i syn muszą leczyć się u psychiatry na nerwicę i lęki. Ja mam również zniszczone zdrowie. Co ja mam teraz zrobić?
Córka nie wychodzi z gabinetu terapeuty, ma nerwicę natręctw i lęki a od pewnego czasu również syn musi chodzić do Psychiatry. Mogę tylko do siebie mieć pretensje, że nie ochroniłam swoich dzieci. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby byłego małżonka oddać w ręce Prokuratury za krzywdy wyrządzone.
Na rozprawie rozwodowej od Sędzi dowiedziałam się, że on mnie zgłosił, że jestem sprawcą przemocy, sprawa została umorzona, a ja nawet nie wiedziałam, że takie coś miało miejsce.
Jednak ten fakt nie ma dla mnie większego znaczenia.
Zdrowie dzieci jest ważniejsze. Córka ma naprawdę problemy.
Czy jest może gdzieś w Polsce inny rodzaj terapii, który byłby skuteczny? Z góry dziękuję za pomoc, będę wdzięczna za odpowiedź. Anna

