Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy warto zmienić terapię, jeśli widzę pogorszenie, widzę lekceważenie?

Dzień dobry, od ponad pół roku mam nasilone objawy zaburzeń lękowych, od około trzech chodzę na psychoterapię. Mojemu lękowi często towarzyszy też poczucie odrealnienia, mnie czy otoczenia. Mówiłam o tym na terapii- zero reakcji. Ogólnie po ostatnich paru sesjach odbieram, że temat lęków jest kompletnie lekceważony. Nie wiem do końca jak to powiedzieć, bo boję się, że wyjdzie to jakoś nie miło. Czuję też, że nurt psychodynamiczny nie jest dla mnie. Znalazłam ostatnio terapię bliżej siebie, ma więcej dobrych opinii i jest w nurcie, który podobno jest najskuteczniejszy i ogólnie bardziej by mi mogła ta terapia odpowiadać. Czy warto zmienić terapię? Po praktycznie 3 miesiącach ostatnio ciągle widzę pogorszenie, na powrót zaczynam się bać wyjścia z domu a przecież powinno być stopniowo lepiej.
Monika Sznajder

Monika Sznajder

Istnieje wiele nurtów w psychoterapii! Każda osoba może mieć inne preferencje w zależności od wielu czynników, w tym różnic indywidualnych. Jeśli czuje Pani, że ta terapia nie jest dla Pani jak najbardziej może Pani zmienić nurt/psychoterapeutę. Najważniejsze to nie przestawać szukać wsparcia, skoro jest ono potrzebne. W przypadku problemów z lękiem skuteczny jest m.in. trening relaksacyjny i ćwiczenia oddechowe które zawieram, jeśli jest taka potrzeba, podczas konsultacji psychologicznych. Jeśli będzie chciała Pani spróbować, zachęcam do kontaktu. Życzę dużo zdrowia!

Monika Sznajder, psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Droga Pani,

w każdej terapii przychodzi moment kiedy chce się nam przerwać, uciec, kiedy czujemy się zmęczeni, a efektów nie widzimy - to jest naturalne. Ma Pani dużo wątpliwości dotyczących samego procesu jak też terapeuty. Uważam, ze najlepszym sposobem jest rozmowa z nim - może nawet umówienie się dodatkowo z zaznaczeniem, że ma Pani takie wątpliwości jak Pani tu napisała i chce to omówić. Wtedy dowie się Pani jaki jest stosunek terapeuty i co planuje dalej. W terapii nie powinno być miejsca na niedopowiedzenia, bo właśnie na Pani emocjach, odczuciach, na Pani rozumieniu zachowań terapeuty macie pracować - to wszystko ma znaczenie i jeśli terapeuta będzie tego świadomy, to na pewno przepracujecie to.

Agnieszka Wloka

Eliza Śliwińska

Eliza Śliwińska

Chcąc spojrzeć na Pani sytuację możliwie najbardziej obiektywnie, spróbuję przedstawić ją z różnych perspektyw.

W pierwszej kolejności – w procesie psychoterapii ważne jest dzielenie się wątpliwościami ze specjalistą. Pacjent może wnieść do procesu ważne informację o tym, że potrzebuje wyjaśnienia aktualnego celu psychoterapii, sposobu jego realizacji, a specjalista może lepiej zrozumieć, co jest obecnie najważniejsze dla pacjenta. 

 

Dodatkowo, w relacji terapeutycznej znaczące jest Pani poczucie bezpieczeństwa i zaufanie, że jest Pani w miejscu, w którym może Pani pozwolić sobie na szczerość i komunikowanie swoich odczuć, przemyśleń, wątpliwości.

 

W trakcie psychoterapii pacjenci często poruszają wiele trudności jednocześnie. Nie każdy nurt psychoterapeutyczny zakłada wspólne ustalanie hierarchii problemów lub wybór bieżącego celu terapii. Rozmowa o Pani oczekiwaniach i wątpliwościach może pomóc psychoterapeucie lepiej odpowiedzieć na Pani potrzeby i dostosować do nich sposób udzielania wsparcia.

 

Warto również wziąć pod uwagę sam przebieg procesu psychoterapeutycznego. W każdym procesie mogą pojawiać się momenty konfrontacji z trudnymi emocjami i bolesnymi doświadczeniami. Może to rodzić różne wątpliwości, które nie zawsze wynikają z pracy konkretnego specjalisty, czy przebiegu terapii. Zdarza się, że w obliczu trudnych emocji pojawia się chęć wycofania z procesu psychoterapeutycznego, a umysł poszukuje wyjaśnień, które uzasadniałyby taką decyzję.

 

Nie oznacza to jednak, że każda wątpliwość jest jedynie przejawem trudności związanych z terapią. Czasami rzeczywiście może się okazać, że dany nurt psychoterapeutyczny lub sposób pracy konkretnego psychoterapeuty nie odpowiada potrzebom danego pacjenta.

 

W przypadku, gdy po rozmowie ze specjalistą nadal nie będzie się Pani czuła w pełni zaopiekowania – warto mieć na uwadze, że terapia jest dla Pani: ma służyć Pani i realizować Pani cele terapeutyczne.

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Zmagam się ze stanami lękowymi, depresyjnymi, zespołem stresu pourazowego
Zmagam się ze stanami lękowymi, depresyjnymi, zespołem stresu pourazowego. Czasami nie potrafię zrozumieć sama siebie, ale też mam wrażenie, że inni mnie nie rozumieją. Jednego dnia się śmieje, drugiego płacze lub to i to tego samego dnia, mam straszne koszmary w nocy. Boję się o swoje bezpieczeństwo. Jestem matką dwójki dzieci, mąż się znęcał nade mną psychicznie, jestem w trakcie rozwodu. Toczą się sprawy sądowe przeciwko niemu. Jest to wszystko dla mnie bardzo trudne. Czuję przed nim ogromny lęk. Nie mogę podjąć pracy odradził mi psycholog, skierowanie mam do psychiatry po leki. Chciałabym wrócić do dawnego swojego zajęcia, ale nie potrafię, boję się, że mi nie wyjdzie, że nikt tego nie kupi itd. Nie wiem, co mam zrobić ze sobą. W ostatnim czasie lekarz wykrył u mnie cukrzycę typu 1. Jak żyć, gdy wokoło tak dużo negatywnych rzeczy? Jak się zmienić dla dzieci, aby miały szczęśliwą matkę? Mam nowego partnera i bardzo mnie wspiera, ale mimo wszystko nie potrafię się cieszyć życiem. Jest dla mnie zupełnie inny niż mąż i czasami uważam, że za dobry. Bo nigdy tego nie doświadczyłam tego, co mi on daje. Raz już byłam na lekach przeciwdepresyjnych. Ale się boję, czy one nie obniża mi libido, bo te wcześniejsze takie były. Wiem, że potrzebuje pomocy psychiatry i leków, bo jak psycholog powiedziała, za kilka miesięcy będzie ze mną gorzej. A dla swoich dzieci chcę żyć, chcę być silna, ale czasami jest naprawdę ciężko. Jak to wszystko ogarnąć, jak wziąć się za siebie? Tak bardzo chcę zmiany, a nie mam pojęcia od czego zacząć? Oprócz tego, że chodzę do psychologa...
Jak radzić sobie z podejrzeniami niewierności po 25 latach małżeństwa?
Kilka dni temu opublikowałem pytanie "Jak poradzić sobie z niepewnością i podejrzeniami o niewierność w małżeństwie po 25 latach? Jestem po piereszym spotkaniu terapeutycznym w ramach terapii małżeńskiej. Niestety nie czuję się ani odrobine lepiej a nawet gorzej. Pani psycholog po usłyszeniu moichbobaw wysnuła 2 wnioski: 1. W całej wypowiedzi żony o chęci zdradzenia mnie z przypadkowym facetem w bramie powinienem tego faceta traktować jedynie jako "gadżet erotyczny" wibrator. Wg pani psycholog to że żona mi o tym powiedziała powoduje że ta powinienem tę sytuację traktować. Zastanawia mnie zatem czy gdybym to ja zaprponował żonie że zdradzę ją z jakąś kobietą byłaby spokojniejsza gdybym zaproponował aby patrzyła na tę kobietę jak na gumową sexlalkę? 2. Odnośnie moich obaw o zdradę żony na imprezach pani psycholog stwierdziła że zdrada u kobiet wygląda inaczej gdyż mężczyżni są gotowi na sex od razu, pod wpływem impulsu mogą zdradzić w każdej sytuacji. Kobiety natomiast muszą się do sexu przygotować. Mężczyzna musi w kobiecie rozbudzić porządanie.Kobieta musi mieć odpowiedni nastrój, otoczkę, miejsce aby chcieć to zobić. Ja obawiam się natomiast że żona mnie zdradzi nie z facetrm który będzie z nią romansował tygodniami tylko kiedy będąc pijana na imprezie po kilku wspólnych tańcach i w chwli zapomnienia. Nie wiem co o tym myśleć. Czuję się tak jakby moje ponad 1,5 roku niepewności i strachu nic tutaj nie znaczyło. Co robić dalej ? Kontynuować te spotkania ? Szukać innego terapeuty ?
Jak radzić sobie z bólem głowy przy myśleniu o pasji? Szukam hipnoterapeuty w Małopolsce
Kiedy myślę o pewnej rzeczy, od razu zaczynam czuć uciążliwy ból głowy, albo gniecenie po lewej stronie koło czoła. Nie chcę rezygnować z tej rzeczy, bo to moja pasja, ale za każdym razem kiedy o niej myślę czuję ten ból, a potrafi on trwać godzinami, w zależności ile o tym myślę. Myślałam o Hipnoterapii, ale jest ona strasznie droga. Byłam już u trzech psychoterapeutów i żaden mi nie pomógł. Polecacie jakiegoś dobrego hipnoterapeutę, najlepiej w małopolsce i okolicach Krakowa? Mam dość ciągłego życia z bólem głowy.
Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową
Witam. Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową (jej ojciec ma stwierdzoną przez psychiatrę). W jaki sposób mogę przekonać ją na wizytę u psychiatry? Jej zachowania są lekko mówiąc dziwne, proszę o jakąkolwiek poradę.
Czy tak powinna wyglądać psychoterapia psychodynamiczna?
po roku uczestnictwa a terapii psychodynamicznej mam duze wątpliwosci co do intencji mojego terapeuty pomimo tego ze ma tytul dr psychologii. moje wątpliwości: 1) po 2 latach terapii mojej małzonki zdecydowalismy ze ten sam psycholog bedzie rowniez psychologiem moim jak i naszym wspolnym terapii par - to juz wiem ze kategorycznie nie moze tak byc, to zlamanie wszelkich norm etycznych 2) kilka miesiecy temu stracilem cała sesje ponieważ chcialem sie dowiedziec na jakim etapie jest moja terapia, co przerobilismy, dokad zmierzamy - nie otrzymalem zadnej odpowiedzi na te pytania, co wiecej zostalem oskarżony ze atakuje psychologa - czy to normalna procedura w terapii psychodynamicznej ze nie sa udzielane takie podstawowe informacje? 3) zrobilem diagnoze psycholgiczna u psychologa klinicznego - w czasie rocznej terapii zaden punkt moich problemów nie zostal praktycznie ruszony, co wiecej znajdowane sa ciagle nowe traumy nad którymi de fakto nie pracujemy bo to rola pacjenta a nie psychologa jak jest prowadzona terapia - czy to normalne w tej terapii? 4) z diagnozy psychologicznej wyszło mi, ze mam zabuzenia lekowo-depresyjne w stopniu łagodnym, do tego obnizona samoocena, brak asertywnosci, uległośc, biernosc, problemy rodzinne, niezadowolenie w zwiazku itp. - czy psychodynamicza jest terapia adekwatna do tych problemów? Po roku terapii czuje jedynie olbrzymia frustracje i oszukanie przez psychologa, bo NIC nie ruszyłem do przodu, co wiecej czuje ze wszystkie te problemy sie nasiliły 5) partnerka miala silny epizod agresywny w stosunku do mnie (oblała mnie wrzątkiem - 50% plecow poparzone), na realacje z wydarzenia psycholog powiedział: mieliscie ciezki wekend, coś pękło u Pani itp. - czy to prawidłowa reakcja? 6) z uwagi na to ze nie czułem żadnej poprawy po roku chciałem zrezygnowac z terapii u tego psychologa (efektem tego mam poparzone plecy) - partnerka kategorycznie sie nie zgadza na takie działania (bo rok terapii przepadnie, problem ze nie czuje zadnej zmainy) - zaproponowałem abysmy chodzili 2 razy do niej we dwójke, na co psycholog dał akcept (chociaz sama powiedziała minute wczesniej ze widoczenie nie jestem sam zdolny do terapii indywidualnej na ten moment i potrzebuje partnerki do takiej pracy) - czy to nie chora sytuacja? Nie dość ze mam tendencje do podporządkowywania sie drugiej osobie to psycholog sam proponuje takie rozwiazanie? Nie bedzie to zaburzało mojej pewnosci siebie itp? 7) kwestia placenia za sesje ktore sie nie odbyly - czy to standardowe zachowanie ze mam płacic za sesje ktore sie nie odbyły, o czym informuje kilka miesiecy przed (wyjazd zagraniczny, róznica czasu 8h, albo sesja w momencie gdy jestem w samolocie) - mam zapłacic za sesje nie odbyta bo musiała trzymac ten czas dla mnie, oczywiscie nie musiała, mogla zaplanowac ten czas inaczej, wzaic kogos na konsultacje itp. wiem ze to duzo pytan i watpliwosci ale musze sie przygotowac do rozmowy nastepnej
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!