
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Jak zaakceptować...
Jak zaakceptować siebie i poradzić sobie z poczuciem porażki
Anonimowo
Krystyna Szumiał
Dzień dobry,
W wieku 23 lat bardzo pan od siebie dużo wymaga - prawo jazdy nie oznacza sukcesu w życiu. To tylko jedno osiągnięcie, na które można spojrzeć " jak nie teraz to później".
Poznawanie ludzi w Internecie nie zawsze oznacza, że poznamy kogoś pasującego do nas.
Czytając Pana treść mam wrażenie, że bardzo duży nacisk kładzie Pan na wartość siebie względem osiągnięć.
Budowanie wartości siebie ( a właściwie odkrywanie wartości - bo każdy człowiek ją ma) to podróż, która jest w trakcie, nie musi nadejść już teraz.
Jeśli w tej relacji czuł się Pan niepewnie -być może dobrze się stało że kontakt jest zerwany.
Pytanie, czy poza różnicą wieku nic więcej Pana nie niepokoiło?
Człowiek uczy się życia- nikt nie daje nam instrukcji obsługi do nas samych.
Pan jest młody, odkrywa Pan siebie - to naturalne, że będzie Pan jeszcze wiele razy błądził w życiu.
Jeśli są sprawy naprawdę nie dające spokoju, można z kimś porozmawiać na temat dylematów.
Warto wtedy postawić na kogoś starszego - wtedy perspektywa jest szersza. Oczywiście to nie obowiązek, jednak warto poznać różne perspektywy. Poza wiekiem oczywiście warto stawiać też na doświadczonych ludzi - sam wiek tego nie gwarantuje.
Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo dobrego
Krystyna Szumiał - psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry
W pełni rozumiem to poczucie przytłoczenia, gdy po kilku latach trudnych doświadczeń każda kolejna wiadomość o sukcesach innych osób uderza w Pana poczucie wartości. Chcę jednak, aby spojrzał Pan na to z innej strony: podjęcie długotrwałego leczenia ortodontycznego i planowanie operacji przegrody nosowej to dowód na ogromną determinację w dbaniu o siebie, a nie słaby plan. To są konkretne, trudne działania, które realnie poprawią Pana komfort życia i zdrowie, a ich realizacja wymaga systematyczności, której wielu ludziom w Pana wieku po prostu brakuje. Fakt, że zrezygnował Pan z prawa jazdy po ośmiu próbach pełnych paraliżującego lęku, nie czyni Pana gorszym – Pana organizm wysyłał jasny sygnał, że cena emocjonalna była wtedy za wysoka, i miał Pan pełne prawo postawić swoje bezpieczeństwo psychiczne ponad oczekiwania rodziców czy sukcesy kuzynki.
W relacji z dziewczyną, o której Pan wspomniał, zachował się Pan niezwykle dojrzale i odpowiedzialnie, stawiając wyraźną granicę ze względu na różnicę wieku, mimo że czuł się Pan samotny i potrzebował akceptacji. To pokazuje, że ma Pan silny kręgosłup moralny, a fakt, że kontakt się urwał, świadczy wyłącznie o niedojrzałości tamtej osoby, a nie o Pana wartości jako mężczyzny. Stabilność w pracy przez cztery lata to cecha świadcząca o Pana rzetelności, a porównywanie się do studentów, którzy wydają się odważniejsi, jest dla Pana krzywdzące, bo każdy idzie przez życie w swoim własnym tempie i z zupełnie innym bagażem doświadczeń. Ma Pan 23 lata i pełne prawo do tego, by Pana droga wyglądała inaczej niż u rówieśników – Pana starania o własne zdrowie i umiejętność zachowania zasad w trudnej relacji to już są bardzo ważne osiągnięcia.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska
Daria Składanowska
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, brzmi bardzo przytłaczająco i trudno w tym wszystkim zachować poczucie własnej wartości.
Warto skupić się na małych krokach i rzeczach, które Pani sobie zaplanował i udało się zrealizować (leczenie zębów, plan operacji). Każdy taki krok to dowód na Pana siły i zdolności do działania.
Warto rozważyć wsparcie psychologiczne – rozmowa pomoże lepiej zrozumieć te uczucia wstydu i porównywania się z innymi, i odnaleźć własną drogę do poczucia wartości. Mam Pan prawo iść swoją drogą, która nie zawsze jest "prosta".
Pana doświadczenia nie są „głupie” ale są ludzkie, a szukanie wsparcia jest naturalnym krokiem.
Wszystkiego dobrego,
Daria Składanowska
Psycholog, Doradca kariery

Zobacz podobne
Mam 16 lat i odczuwam głębokie uczucie pustki oraz dezorientacji, które towarzyszy mi na co dzień. Często czuję się zagubiona, nie wiedząc, gdzie się znajduję ani kim naprawdę jestem, co wprowadza mnie w stan frustracji i zniechęcenia. Zmagam się z problemami z agresją, które przejawiają się w skrajnych reakcjach – zdarza mi się rzucać na moją dziewczynę, wyzywać ją i angażować się w bójki, co sprawia, że nasza relacja staje się coraz bardziej napięta. Czuję także silną potrzebę wyładowania swojej złości na innych, co prowadzi mnie do myśli o pobiciu kogoś, gdy coś mnie zdenerwuje.
Kiedy doświadczam krzywdy ze strony innych, pojawiają się w mojej głowie myśli o zrobieniu sobie krzywdy lub chęci, by trafić do szpitala, aby inni mogli poczuć wyrzuty sumienia i w końcu zauważyć, że naprawdę źle się czuję.
Odczuwam głęboki lęk związany z odrzuceniem i nieustannie boję się, że ktoś bliski może mnie zostawić, co dodatkowo potęguje moje negatywne emocje. Często mam chwile, gdy wydaje mi się, że wszystko może się poprawić, ale nagle doznaję załamania, staję się smutna i zaczynam płakać, co sprawia, że czuję się jeszcze bardziej bezradna.
W moim domu panowała przemoc emocjonalna ze strony ojca, co z pewnością miało ogromny wpływ na moje zachowanie i sposób, w jaki postrzegam siebie oraz innych.
Boję się samotności, zwłaszcza w sytuacjach, gdy moja dziewczyna potrzebuje czasu dla siebie, co dodatkowo wzmacnia moje obawy.
W trudnych momentach często sięgam po alkohol i palę papierosy, sądząc, że to sposób na radzenie sobie z emocjami, które mnie przytłaczają. Miałam także groźby dotyczące zrobienia sobie krzywdy lub okaleczenia się, co jest dla mnie bardzo niepokojące. Bliscy zauważają, że mogą występować u mnie problemy, które sugerują zaburzenia osobowości. Chciałabym zasięgnąć porady psychologicznej, ale odczuwam ogromny strach przed wizytą, co sprawia, że nie potrafię podjąć tego kroku. Czy to na coś wskazuję?
U dziecka stwierdzona jest depresja lękowa oraz ADHD. Dziecko jest leczone u psychiatry. W szkole nagminnie pojawiają się jedynki, co skutkuje jeszcze gorszym nastrojem u dziecka. Proszę o informację czy szkoła w takim przypadku powinna dziecku wstawiać jedynki, jeżeli będą złe wyniki w nauce może takie dziecko być zagrożone na koniec roku. Czy w takim przypadku dziecko muszą przepuścić do następnej klasy?

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
