Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zaakceptować siebie i poradzić sobie z poczuciem porażki

Jak zaakceptować bycie przegrywem wszystko zaczęło się 4 lata temu gdy poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach i jest tylko gorzej. Pamiętam że za każdym razem bałem się jazdy czulem strach i na tych egzaminach szczególnie. Rodzice po pewnych razach byli źli że się nie staram że może wezmę jazdy doszkalające ostatecznie gdy poddałem prawo jazdy to pokłóciłem się z nimi mówili że nie potrzebnie pieniądze zmarnowali. Do tej pory boję się przełamać jazdy nigdy tego nie czułem. Ale teraz od roku leczę zęby u ortodonty dawało mi to jakaś taką satysfakcję że je leczę jakiś plan. Szczególnie że niestety od urodzenia mam krzywą przegrodę nosową i ciągły katar to był mój plan by już skoro zacząłem te zęby to je skończyć implanty itp. i wtedy zrobię operacje przegrody nosowej nie chciałem tych 2 rzeczy mieszać. Prooblem w tym że szybko ten plan okazał się słaby szczególnie jak ostatnio moja młodsza kuzynka zdała prawo jazdy wtedy poczułem wstyd samym sobą wstyd przede wszystkim że nie mam tego prawa jazdy do tego doszedł wstyd że pracuję w tej samej pracy od 4 lat i nic nie osiągnąłem widzę tych studiujących ludzi co coś osiągają jeżdżą są mądrzejsi odważniejsi a ja jestem nikim. Przynajmniej chyba pogodziłem się z faktem że nie będę miał dziewczyny szczególnie po ostatniej sytuacji z dziewczyną poznaną online. Może to być głupie ale poznałem online dziewczynę i był od razu 1 problem na początku mówiła że ma 18 a później się okazało że ma 16 lat. Wtedy jakoś zacząłem wątpić w tą znajomość czułem się źle że jako 23 letni facet z nią gadam mówiła jaka jest samotna itp stwierdziłem że i tak tylko od czasu do czasu gramy w gry to nic takiego ale bardzo dziwnie się zachowywała najpierw wyśmiewała że wyglądam jak dziecko czy że jestem prawiczkiem albo wyśmiewała to że mieszkam z rodzicami po czym później mnie komplementowała gadała coś o tym jaki ja przystojny coś o seksie nawet raz robiła mi zdjęcia co wtedy jeszcze bardziej czułem że nie jest to normalne ale nie będę ukrywał czułem się na początku niby ok jakieś potwierdzenie że nie jestem tak paskudny ale jednocześnie czułem że to nastolatka i często jakoś wymijająco odpowiadałem na jej komplementy ostatecznie powiedziałem że różnica wieku jest za duża to mnie zghostowała i kontaktu nie mamy. Z jednej strony dobrze ale z drugiej jestem zły na siebie że uwierzyłem i że dałem tak się omamić. Ale z drugiej strony czuję ulgę że mam potwierdzenie że nie jestem tym czego one chcą. Więc kwestie z dziewczynami mam przynajmniej pewną poza tym żadna dorosła kobieta nie chce takiego nieuracznika poza tym wyglądam jak dziecko co ona też potrafiła wyśmiać. Ostatecznie po prostu czuje się jak przegryw i nie daję rady Przepraszam za takie długie wypociny
Krystyna Szumiał

Krystyna Szumiał

Dzień dobry, 

W wieku 23 lat bardzo pan od siebie dużo wymaga - prawo jazdy nie oznacza sukcesu w życiu. To tylko jedno osiągnięcie, na które można spojrzeć " jak nie teraz to później". 

Poznawanie ludzi w Internecie nie zawsze oznacza, że poznamy kogoś pasującego do nas. 

Czytając Pana treść mam wrażenie, że bardzo duży nacisk kładzie Pan na wartość siebie względem osiągnięć. 

Budowanie wartości siebie ( a właściwie odkrywanie wartości - bo każdy człowiek ją ma) to podróż, która jest w trakcie, nie musi nadejść już teraz. 

Jeśli w tej relacji czuł się Pan niepewnie -być może dobrze się stało że kontakt jest zerwany. 

Pytanie, czy poza różnicą wieku nic więcej Pana nie niepokoiło?

Człowiek uczy się życia- nikt nie daje nam instrukcji obsługi do nas samych. 

Pan jest młody, odkrywa Pan siebie - to naturalne, że będzie Pan jeszcze wiele razy błądził w życiu. 

Jeśli są sprawy naprawdę nie dające spokoju, można z kimś porozmawiać na temat dylematów. 

Warto wtedy postawić na kogoś starszego - wtedy perspektywa jest szersza. Oczywiście to nie obowiązek, jednak warto poznać różne perspektywy. Poza wiekiem oczywiście warto stawiać też na doświadczonych ludzi - sam wiek tego nie gwarantuje. 

Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo  dobrego

Krystyna Szumiał - psycholog

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

W pełni rozumiem to poczucie przytłoczenia, gdy po kilku latach trudnych doświadczeń każda kolejna wiadomość o sukcesach innych osób uderza w Pana poczucie wartości. Chcę jednak, aby spojrzał Pan na to z innej strony: podjęcie długotrwałego leczenia ortodontycznego i planowanie operacji przegrody nosowej to dowód na ogromną determinację w dbaniu o siebie, a nie słaby plan. To są konkretne, trudne działania, które realnie poprawią Pana komfort życia i zdrowie, a ich realizacja wymaga systematyczności, której wielu ludziom w Pana wieku po prostu brakuje. Fakt, że zrezygnował Pan z prawa jazdy po ośmiu próbach pełnych paraliżującego lęku, nie czyni Pana gorszym – Pana organizm wysyłał jasny sygnał, że cena emocjonalna była wtedy za wysoka, i miał Pan pełne prawo postawić swoje bezpieczeństwo psychiczne ponad oczekiwania rodziców czy sukcesy kuzynki.

W relacji z dziewczyną, o której Pan wspomniał, zachował się Pan niezwykle dojrzale i odpowiedzialnie, stawiając wyraźną granicę ze względu na różnicę wieku, mimo że czuł się Pan samotny i potrzebował akceptacji. To pokazuje, że ma Pan silny kręgosłup moralny, a fakt, że kontakt się urwał, świadczy wyłącznie o niedojrzałości tamtej osoby, a nie o Pana wartości jako mężczyzny. Stabilność w pracy przez cztery lata to cecha świadcząca o Pana rzetelności, a porównywanie się do studentów, którzy wydają się odważniejsi, jest dla Pana krzywdzące, bo każdy idzie przez życie w swoim własnym tempie i z zupełnie innym bagażem doświadczeń. Ma Pan 23 lata i pełne prawo do tego, by Pana droga wyglądała inaczej niż u rówieśników – Pana starania o własne zdrowie i umiejętność zachowania zasad w trudnej relacji to już są bardzo ważne osiągnięcia.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


to, co Pan opisuje, brzmi bardzo przytłaczająco i trudno w tym wszystkim zachować poczucie własnej wartości. 

 

Warto skupić się na małych krokach i rzeczach, które Pani sobie zaplanował i udało się zrealizować (leczenie zębów, plan operacji). Każdy taki krok to dowód na Pana siły i zdolności do działania. 

 

Warto  rozważyć wsparcie psychologiczne –  rozmowa pomoże lepiej zrozumieć te uczucia wstydu i porównywania się z innymi, i odnaleźć własną drogę do poczucia wartości. Mam Pan prawo iść swoją drogą, która nie zawsze jest "prosta".

 

Pana doświadczenia nie są „głupie” ale  są ludzkie, a szukanie wsparcia jest naturalnym krokiem.

 

Wszystkiego dobrego, 

Daria Składanowska 

Psycholog, Doradca kariery 

Zobacz podobne

TW. Jak radzić sobie z poczuciem pustki, agresją i lękiem przed odrzuceniem?

Mam 16 lat i odczuwam głębokie uczucie pustki oraz dezorientacji, które towarzyszy mi na co dzień. Często czuję się zagubiona, nie wiedząc, gdzie się znajduję ani kim naprawdę jestem, co wprowadza mnie w stan frustracji i zniechęcenia. Zmagam się z problemami z agresją, które przejawiają się w skrajnych reakcjach – zdarza mi się rzucać na moją dziewczynę, wyzywać ją i angażować się w bójki, co sprawia, że nasza relacja staje się coraz bardziej napięta. Czuję także silną potrzebę wyładowania swojej złości na innych, co prowadzi mnie do myśli o pobiciu kogoś, gdy coś mnie zdenerwuje. 

Kiedy doświadczam krzywdy ze strony innych, pojawiają się w mojej głowie myśli o zrobieniu sobie krzywdy lub chęci, by trafić do szpitala, aby inni mogli poczuć wyrzuty sumienia i w końcu zauważyć, że naprawdę źle się czuję. 

Odczuwam głęboki lęk związany z odrzuceniem i nieustannie boję się, że ktoś bliski może mnie zostawić, co dodatkowo potęguje moje negatywne emocje. Często mam chwile, gdy wydaje mi się, że wszystko może się poprawić, ale nagle doznaję załamania, staję się smutna i zaczynam płakać, co sprawia, że czuję się jeszcze bardziej bezradna. 

W moim domu panowała przemoc emocjonalna ze strony ojca, co z pewnością miało ogromny wpływ na moje zachowanie i sposób, w jaki postrzegam siebie oraz innych. 

Boję się samotności, zwłaszcza w sytuacjach, gdy moja dziewczyna potrzebuje czasu dla siebie, co dodatkowo wzmacnia moje obawy. 

W trudnych momentach często sięgam po alkohol i palę papierosy, sądząc, że to sposób na radzenie sobie z emocjami, które mnie przytłaczają. Miałam także groźby dotyczące zrobienia sobie krzywdy lub okaleczenia się, co jest dla mnie bardzo niepokojące. Bliscy zauważają, że mogą występować u mnie problemy, które sugerują zaburzenia osobowości. Chciałabym zasięgnąć porady psychologicznej, ale odczuwam ogromny strach przed wizytą, co sprawia, że nie potrafię podjąć tego kroku. Czy to na coś wskazuję?

14-letni syn ma depresję, nie chce pójść na psychoterapię. Co my, jako rodzice, możemy zrobić, by mu pomóc?
Mój 14 letni syn ma depresje. Ma zaleconą psychoterapię, jednak nie chce iść do psychologa, jedynie chodzi na wizyty do psychiatry. Co możemy zrobić jako rodzice, jak mu pomóc wyjść z depresji?
Brak poczucia szczęścia i satysfakcji, trudności w nawiązaniu głębszej znajomości, proszę o wsparcie.
Dzień dobry. Jestem gejem, mam problem - podobają mi się wszyscy chłopcy w wieku 18-23 lata, nie mogę się zdecydować na jednego .Co robić ? Dodatkowym problemem jest mój fetyszyzm, najchętniej ukradłbym im wszystkim skarpetki, bokserki, dres,y buty itp. wiem, że to niemożliwe i tak nie wolno. Następnym problemem jest to, że nigdy nie osiągam zadowolenia, jak coś sobie kupię czy dostanę, czy wygram, tak jakbym miał wyłączony syndrom szczęścia .W 2017 umarł mi chłopak, który mnie zdradzał a byłem z nim wiele lat, może dlatego. Dodatkowo obawiam się chorób i śmierci codziennie. Kiedyś miałem myśli S, teraz mam odwrotnie -strach przed chorobą, śmiercią, wypadkiem. Chyba mam bardzo dużo zaburzeń, nie wiem czy ktoś jest w stanie mi pomóc. Czasem myślę, że dobrze się stało, że mój były zmarły chłopak miał HIV i AIDS i mnie zdradzał, bo widocznie nie byłem na tyle dobry, by był zadowolony... Ale twierdził, że mnie kocha. Nie zaraził mnie, jestem zdrowy, tyle mogę mu dziękować.Teraz boję się już wchodzić na czaty i kogoś poznawać, bo nie ufam już ludziom, na wszystkich patrzę przez czarne okulary .Nadal mi się podobają na ulicy chłopaki, ale tylko kończy się na patrzeniu, boję się, że sam zostanę na zawsze . Doradźcie mi, co mam robić, jak mam się zachowywać i czy mam jakieś choroby, problemy ?Pozdrawiam . Chodziłem do psychologa, odbyłem 25 wizyt, na krótko było lepiej, proponowali leki czy szpital, ja nie chciałem, obawiałem się stygmatyzacji, że nie znajdę pracy, ludzie się dowiedzą. Itp Po 7 latach od śmierci chłopaka trochę się poprawiło, ale nadal nie jest tak, jak być powinno.
Depresja lękowa i ADHD u dziecka: jak szkoła powinna wspierać w obliczu złych ocen?

U dziecka stwierdzona jest depresja lękowa oraz ADHD. Dziecko jest leczone u psychiatry. W szkole nagminnie pojawiają się jedynki, co skutkuje jeszcze gorszym nastrojem u dziecka. Proszę o informację czy szkoła w takim przypadku powinna dziecku wstawiać jedynki, jeżeli będą złe wyniki w nauce może takie dziecko być zagrożone na koniec roku. Czy w takim przypadku dziecko muszą przepuścić do następnej klasy?

Kryzys suicydalny, psycholog nie pomaga.
Witam, mam myśli samobójcze, gdyż od wielu lat mam problemy życiowe, które z roku na rok się nawarstwiają. Nie pomaga mi nic, żadna wizyta u psychologa. Moja sytuacja jest tak trudna, że ludzie płaczą, gdy słyszą moją historię. To jedno wielkie piekło. Czasami czuję, że muszę odebrać sobie życie, bo wyczerpałam już limit cierpienia. Nie wiem, co robić. NIe chcę żyć w takim świecie.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.