Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak zacząć terapię po 30. roku życia, gdy mieszkam z toksyczną rodziną i boję się zmian?

Anonim lepiej

Dzień dobry. Nie byłam nigdy na terapii u psychologa i nie mam pojęcia jak zacząć. Mam ponad 30 lat, wróciłam po studiach do domu rodzinnego, do małej miejscowości, w której nie mam znajomych ani żadnych źródeł wzmacniania śmiałości, pewności siebie, czegoś własnego, tozsamosci, podmiotowosci I "mnie jako mnie", a nie corki rodziny, gdzie jedyne co innych interesuje to "rodzice zdrowi? A jak córka domu sprawuje się przy przetworach?" Dodatkowo, w domu niekiedy występują na mnie toksyczne modele jak za dziecka, czyli dominacja jak nad 12latkiem co znowu chodzi do szkoły, ale oczekiwanie odpowiedzialności najlepiej za wszytskich w domu i ich nastroje to jest jak od koniecznie dojrzałej 40latki. Jestem w układzie funkcyjnym i chyba po to miałam być wyksztalcona, żeby było mnie czym osaczac i wywierać presję. Chcę zmian. Zmiany miasta najlepiej na to gdzie studiowałam. Ale się boję i nie potrafię i nie mam skąd zaczerpac dobrego ku temu. I proszę z z góry nie mówić "powinnam przyjść na terapie", bo mogę to tylko pisać bo mi łatwiej niż mowic i się zacinać co chwila z nerwów. Dziękuję z góry za przeczytanie. Pozdrawiam ❤️
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 

 Jak zacząć wizytę u psychologa?  Zapisać się i pojawić się na wizycie. A następnie spontanicznie opowiedzieć o sobie, psycholog będzie dopytywał, notował. Ważny jest komfort tej relacji, aby nie czuła pani presji, ale swobodę od początku. Ma Pani silny lęk przed oceną, więc może warto skonsultować się z terapeutą, który pracuje także poprzez chat? Rozumiem, że wracanie do złych wspomnie wywołuje w Pani niechciane emocje, ale unikanie ich i mówienia o tym nie pomoże. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

Napisanie o swoim problemie to już pierwszy duży krok, gratuluję. A potrzeba zmiany, o której Pani pisze jest także konieczna i kluczowa do tego, żeby zacząć widzieć i działać inaczej niż dotychczas. Proponuję na początek rozeznać się w możliwościach wyprowadzki a także możliwościach częściowej samodzielności - znalezienie pracy, mieszkania, pasji, poza domem. Proszę też pamiętać, że to, co wywołuje nasz największy lęk, często bywa dla nas największą okazją do rozwoju i dobrych zmian :)

Życzę powodzenia!

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
511 odpowiedzi na forum

Myślę, że bardzo ważne jest już samo to, że zauważasz: „chcę zmiany, ale się boję i nie wiem, jak ją zrobić”. Nie musisz od razu wiedzieć, jak ma wyglądać całe Twoje życie. Możesz zacząć od małych kroków w stronę większej samodzielności i sprawczości.

I jeśli kiedyś zdecydujesz się na konsultację, naprawdę nie musisz umieć o tym wszystkim mówić. Możesz pokazać psychologowi dokładnie taki tekst, jaki napisałaś tutaj. To może być nawet bardzo dobry początek rozmowy.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Zdjęcie Marta Górecka

Marta Górecka

Psycholożka
66 odpowiedzi na forum
Dzień dobry, to bardzo dobrze, że poszukuje Pani wsparcia to pierwszy krok ku zmianie. Z tego co Pani pisze to widzę, że Pani już wie jak dokonać tej zmiany. Chciałaby się Pani wyprowadzić z domu, to bardzo dobry pomysł bo będzie się Pani wtedy mogła usamodzielnić i myślę, że poczuje Pani wtedy większą sprawczość i wzrośnie Pani samoocena. Proponuję nie tracić czasu i zacząć już przeglądać oferty mieszkań/pokoi na wynajem:)Życzę powodzeniaPozdrawiam serdecznie, Marta Górecka
Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
522 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Z tego co Pani opisuje, wygląda na to, że przez długi czas funkcjonowała Pani bardziej w roli „córki odpowiedzialnej za innych” niż jako dorosła osoba mająca przestrzeń na własne potrzeby i decyzje. Nic dziwnego, że myśl o zmianie jednocześnie Panią przyciąga i budzi lęk.

Nie musi Pani od razu podejmować decyzji o przeprowadzce. Proszę zacząć od małych kroków: częściej decydować o sobie, stawiać granice w domu, wracać do własnych zainteresowań i stopniowo przygotowywać konkretny plan usamodzielnienia. Pewność siebie często pojawia się dopiero w trakcie działania, a nie przed nim.

I jeszcze jedno – pierwsza rozmowa z psychologiem nie wymaga umiejętności swobodnego opowiadania o sobie. Można nawet przyjść z tym, co napisała Pani tutaj i od tego zacząć.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zdjęcie Wiktoria Magoń

Wiktoria Magoń

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, to co Pani opisuje, brzmi była Pani pod ściną i nie potrafiła się wydostać. 

Natomiast wbrew temu, że poprosiła Pani żeby nie pisać o przyjściu na terapię, zalecę właśnie to. Powodem nie jest w żadnym razie złośliwość, ale to cenne sformułowanie "mogę tylko pisać, bo mi łatwiej niż mówić i się zacinać co chwila z nerwów". To właśnie jest ten ważny obszar, w którym powinno coś się zmienić, żeby można było zmieniać Pani funkcjonowanie tak jak Pani tego chce. To ważne, żeby Pani mierzyła się z tym przyjściem do gabinetu, tym, że nie wiadomo co psychoterapeuta myśli, obawy, że może ocenia, tą niezdolnością wypowiedzenia się. Terapia jest bardzo trudnym procesem, bo wydobywa na światło dzienne to przed czym uciekamy, ale też czego o sobie nie wiemy. To wymaga odwagi, żeby odrobinę się odsłonić, nie przed drugą osobą, ale samym sobą. Gabinet byłby od tego, żeby znów poczuła się Pani osaczona, pod presją, ale w celu wspólnego wyjścia z takiej pozycji. To nie dzieje się przez noc. Nawet gdyby ktoś ze specjalistów udzielił Pani porady, co zrobić, na niewiele się to zda. Pani wie co robić, ale jest blokada, gdzieś głęboko, do której trzeba się dostać. 
Bardzo trzymam kciuki za to, że nadejdzie moment, że postawi Pani na siebie i znajdzie dla siebie odpowiedniego psychoterapeutę (zalecam psychodynamicznego). 

 

Pozdrawiam

Magoń Wiktoria

Zdjęcie Karolina Maciejewicz

Karolina Maciejewicz

Psycholog
60 odpowiedzi na forum

Cześć. 😊 

 

Z Twojego opisu wybrzmiewa, że bardzo potrzebujesz odzyskać poczucie wpływu na własne życie i możliwość bycia kimś więcej niż osobą pełniącą określoną rolę w rodzinie. Jednocześnie zmiana może budzić lęk, szczególnie kiedy przez dłuższy czas funkcjonowało się w środowisku, które tej samodzielności nie wzmacniało.


Nie musisz od razu wiedzieć, jak zmienić całe swoje życie. Na początek warto potraktować wyprowadzkę nie jako jedną ogromną decyzję, ale jako plan złożony z małych, konkretnych kroków. I skoro łatwiej jest Ci pisać niż mówić, proszę z tego korzystać, to również może być sposób na szukanie wsparcia i stopniowe odzyskiwanie sprawczości.

Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
125 odpowiedzi na forum

Super że widzisz że potrzebujesz zmiany! To jest pierwszy krok który już podjęłaś. Widzę że są w stosunku do ciebie stwarzane duże oczekiwania co napędza presje. Dostrzegam również dużą samoświadomość tego co się u ciebie dzieje. Jeśli chcesz to zapraszam do siebie aby popracować nad schematami, systemami które są w rodzinie, nad samokontrolą i sprawczością jeśli chodzi o życie. Widzę duży potencjał do działania! Pozdrawiam.

Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
125 odpowiedzi na forum

Nie musisz od razu wszystkiego opowiadać na terapii - możesz nawet na pierwszym spotkaniu powiedzieć lub pokazać psychologowi dokładnie taką wiadomość jak ta. Dobrym początkiem może być wspólne uporządkowanie tego, czego chcesz: własnej tożsamości, granic, niezależności i decyzji dotyczącej wyprowadzki, bez konieczności podejmowania wszystkich tych decyzji od razu.

Dzień dobry. Może Pani zacząć od dokładnie tego, co napisała tutaj і nie trzeba wiedzieć, jak „prawidłowo” rozmawiać na terapii. Na początku warto wspólnie przyjrzeć się temu, co jest naprawdę Pani potrzebą, a co oczekiwaniem rodziny, oraz krok po kroku odzyskiwać własne granice i sprawczość.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: cztery portrety rodzinne w ramkach - zaniepokojony mężczyzna, zła kobieta, dziadkowie z pieskiem i rodzina z dziećmi

Rodzina dysfunkcyjna – przyczyny, porady

Rodzina dysfunkcyjna to wzorzec funkcjonowania rodziny, który może drastycznie oddziaływać na codzienne funkcjonowanie jej członków oraz ich przyszłe relacje. W tym materiale szczegółowo omówimy mechanizmy, konsekwencje i sposoby terapii tego problemu.