Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zapanować nad atakami paniki gdy psychoterapia nie zadziałała?

Jak zapanować nad lekiem, atakami paniki, gdy psychoterapia nie zadziałał, a leków nie chce się przyjmować. Utrudnia to funkcjonowanie gdyż rodzi się lek i obawa, że ciągle coś się wydarzy do tego stopnia, że lepiej zostać w domu nie wychodzić. A i tu lęk dopada. To stanie w miejscu, strata wszystkiego marzeń, planów itp.
Lidia Kotarba

Lidia Kotarba

Dzień dobry, przykro mi czytać o tym, że zmaga się Pan/Pani z takimi trudnościami. Zaciekawiło mnie to, czemu nie chce Pan/Pani zdecydować się na farmakoterapię, może warto byłoby udać się do psychiatry i skonsultować tę sytuację. Zdecydowanie bym to zalecała, są różne rodzaje leków, może też wybór innego rodzaju psychoterapii? Lekarz postawi diagnozę i określi jaki sposób leczenia będzie odpowiedni dla Pana/Pani. Myślę, że nie warto zwlekać z szukaniem pomocy i przedłużać swojego cierpienia, szczególnie iż objawy wydają się być bardzo uciążliwe. 

Pozdrawiam,

Lidia Kotarba

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Z tego, co jest napisane powyżej, mam wrażenie, że jesteś w błędnym kole, w którym strach przed lękiem napędza jeszcze większy lęk. Jestem ciekawa, co wpłynęło na to, że psychoterapia nie zadziałała - może nie był to odpowiedni nurt dla Ciebie, może nie było odpowiedniej relacji terapeutycznej, a może jeszcze jakieś inne czynniki. Nie każde zaburzenie lękowe musi być łączone z farmakologią, jednak zalecałbym skontaktować się z psychologiem (najlepiej takim, który pracuje z zaburzeniami lękowymi), aby bliżej przyjrzeć się problemowi i podjąć odpowiednie kroki, aby pomóc z lękiem, który zdecydowanie utrudnia codzienne funkcjonowanie. 


Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Polecam psychoterapię, to bardzo skuteczne narzędzie do radzenia sobie z lekiem i panikami. Warto również próbować różnych podejść terapeutycznych i próbować z różnymi terapeutami.

Pozdrawiam

Piotr

Usunięty Specjalista_tka

Aneta Ceglińska

Aneta Ceglińska

Dzień dobry, 

nie wiem na jakiej terapii pani była, nie mogę podać jednej prostej recepty na to, jak poradzić sobie z lękiem. 

Jeden z prostych faktów - skuteczną metodą jest dobrana i przeprowadzona przez specjalistę stopniowa ekspozycja na lęk oraz techniki radzenia sobie z lękiem. Kiedy w zdrowy sposób radzi sobie Pani z lękiem, Pani mózg uczy się, że to nie jest takie straszne i lęk stopniowo maleje. W zaburzeniach lękowych tego typu, warto udać się na psychoterapie poznawczo-behawioralna, o udowodnionej naukowo skuteczności. Trzymam kciuki i życzę zdrowia 

Pozdrawiam

Aneta Ceglińska

anetaceglinska.pl

 

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

Najskuteczniejszymi metodami postępowania we wskazanych problemach jest połączenie psychoterapii i farmakoterapii. Psychoterapia to proces i aby zadziałała czasem potrzeba naprawdę cierpliwie i konsekwentnie w niej uczestniczyć przynajmniej parę miesięcy. Zrozumiałe jest, że chciałoby się, aby efekty przychodziły szybciej, ale to nie jest możliwe. Farmakoterapia przy zaburzeniach lękowych jest w pełni bezpieczna, nie uzależnia, a nowoczesne leki mają niewiele skutków ubocznych, które występują sporadycznie. Wątpliwości co do każdej z firm warto rozwiewać u konkretnych specjalistów - psychoterapeuty i lekarza psychiatry. Zachęcam do wskazanych metod 

Aleksandra Wiśniewska

Aleksandra Wiśniewska

Dzień dobry,

Przyjmowanie leków często wiąże się z pewnymi obawami, zdarza się jednak, że sama psychoterapia nie przynosi oczekiwanych skutków lub trwa dłużej, gdy nie zostają one wdrożone, ponieważ objawy mogą być na tyle nasilone, że utrudniają korzystanie z samej  terapii.

Warto porozmawiać o swoich obawach dotyczących przyjmowania leków z psychoterapeutą - skąd one się biorą, co za nimi stoi? Specjalista, który zna dogłębnie sytuację konkretnego pacjenta, jest w stanie ocenić, jakie metody mogą przynieść najlepsze skutki w konkretnym przypadku i czy wdrożenie leków byłoby zasadne w danym momencie.

Pozdrawiam, 
Aleksandra Wiśniewska 

 

Kaja Tchórzewska

Kaja Tchórzewska

Sytuacja, w której terapia nie przynosi oczekiwanych rezultatów, może być naprawdę frustrująca i bardzo przytłaczająca. Pierwszą rzeczą, którą warto podkreślić, jest to, że każda osoba reaguje indywidualnie na różne formy terapii i leczenia. Jeśli dotychczasowa psychoterapia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, istnieje wiele innych podejść terapeutycznych, które mogą być bardziej trafne i efektywne w Twoim przypadku.
Jeśli chodzi o obawy dotyczące przyjmowania leków, myślę, że ważne jest, abyś czuł się komfortowo ze swoim wyborem, który podejmujesz w procesie leczenia. Niemniej jednak, warto rozważyć, czy konsultacja z psychiatrą mogłaby dostarczyć dodatkowych informacji i perspektywy na temat farmakoterapii. Psychoterapia i leki często są skuteczne w połączeniu, dlatego warto być otwartym na różne możliwości i przemyśleć decyzję w kontekście Twojego zdrowia i funkcjonowania.
Jeśli odczuwasz trudności z codziennym funkcjonowaniem z powodu lęków i ataków paniki, istnieją również techniki samoobserwacji, samopomocy i relaksacji, które mogą być da Ciebie pomocne, np. głębokie oddychanie, medytacja, joga, regularna aktywność fizyczna i zdrowa dieta - mogą one przynieść ulgę i pomóc w łagodzeniu objawów lękowych, ale nigdy nie będą w stanie w pełni zastąpić specjalistycznego wsparcia psychologicznego.

Czy myślisz, że jesteś gotowy rozważyć inne formy terapii lub porozmawiać z psychiatrą, aby uzyskać więcej informacji na temat Twojej farmakoterapii? Myślę, że Wasza wspólna decyzja może pomóc w znalezieniu najlepszego rozwiązania dla Twojego dobrostanu emocjonalnego i funkcjonowania.

Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki!
Kaja
 

lęk

Darmowy test na lęk uogólniony (GAD-7)

Zobacz podobne

Skoki tętna, wahania nastroju i stres po rzuceniu palenia. Czy to normalne reakcje organizmu?

Cześć wszystkim. Czytając to forum, myślę, jakbyście pisali o mnie. Rzuciłem fajki 1 września 2024 roku. Minęło już pół ponad pół roku. Rzuciłem je ze strachu. Będąc na pogrzebie przeddzień rzucenia, czyli 31.08.2024, stojąc 40 minut, zaczęła mi drętwieć noga, zobaczyłem na zegarek i puls pokazał 137 bpm. (Dziś wiem, że było to ok – ale wtedy, strach panika?). Z perspektywy czasu kilkukrotnie przed pogrzebem bolały mnie lędźwie (rwa) i drętwiała mi noga nawet przed snem (lędźwie zbadane – nie jest idealnie, ale będę żył). Więc to drętwienie też jest z tym związane. Co do pulsu po sprawdzeniu historii zegarka na przełomie 4 lat zakres to 55-170 w ciągu dnia. Oczywiście 170 to przy treningu a 55 w spokoju. Normalne funkcjonowanie człowieka. Nie było żadnych odchyleń długotrwałych. 

Ze strachu o ten puls, po pogrzebie, następnego dnia rzuciłem fajki – definitywnie. Któregoś dnia z kolei, puls podskoczył znów do 120, nagle w pracy jak rozmawiałem z kolegami. 

Na szybko załatwiłem EKG w przychodni. EKG wykonano 25 minut po tym pulsie – wynik „ekg wzorowe” ciśnienie 120/80. Tętno 100 – podczas badania. Werdykt – stres zaś EKG i serce wzororwo. Ten sam dzień godzina 22 prywatna wizyta kardiolog – werdykt ten sam co w przychodni – słowa lekarza „wyrzuć zegarek”. Później jakoś ucichło do 3 miesięcy od rzucenia. 

Byłem na weekendzie, troszkę alkoholu oczywiście bez przesady. Używałem jak większość – piwko na weekend, ale i nie spożywałem po 3 lub 4 miesiące, bo nie było potrzeby czy smaka. Wracamy z weekendu, a mi puls 130 nagle. 

Po dojechaniu do domu udałem się na SOR. Wynik – odwodniony – uzupełnienie płynów i elektrolitów – werdykt lekarza – serce bardzo dobre i ok – brak wskazań na zawał i inne rzeczy odwodnienie po weekendzie. Wynik troponiny bardzo dobry. Uspokojenie organizmu i spokój przez jakiś czas. Do początku 2025 roku. I powrotu do pracy po długim wolnym. Kolejny skok pulsu (i tu zaczyna się to, co chce opisać – panika, lęk, zachwianie emocji itp.) zwolnienie się z pracy i wjazd na SOR – werdykt ten sam co poprzednio na SORZE – wszystko ok. 

Ale pozostają paniczne myśli (co będzie ze mną, co jak umrę, troska o dzieci, powroty myślami do dzieciństwa, żale za decyzje itp. – po 2 godzinach euforia, radość z życia. Niedawno robione EKG, echoserca i USG żył na szyi – werdykt kardiologa – wszystko ok. Zaś dalej jest badanie pulsu na zegarku, brak motywacji zmęczenie, wahania nastroju, zbieranie na żale a za chwile radość. O co kurka chodzi? Paliłem fajki ponad 20 lat. Rzuciłem z dnia na dzień – bez tabletek (prób rzucenia miałem 1000 !), do tego zrezygnowałem z picia gazowanych i słodzonych napoi – cola, fanta czy energetyki) jedynie cukier to używam do herbaty i kawy. Kawa ograniczona do 1 dziennie (kiedyś pijałem 1 na rok) ostanie dwa lata to i 3 dziennie, ale tylko latte). 

Waga skoczyła z 82 do 94 po 3 miesiącach od rzucenia – ale podczas pierwszego zobaczenia pulsu ważyłem max 83. 

Teraz wróciłem do wagi 84 – dużo z tych stresów. Moje pytanie brzmi, czy po pół roku mogą być dalej takie objawy? 

Stres, panika, żąle, natłok myśli, myśli o przeszłości itp. Czy jest ktoś, kto ma tak samo bądź miał ? Jeżeli tak to ile to trwało. Zbadany mam organizm i nie mam żadnych powodów do paniki. Dopowiem, że w 2021 roku miałem robiony tomograf płuc i nie wykryto nic – żadnych guzków a jak mówiłem technikowi ,że palę papierosy to on mówi, że nie widać. Uprawiałem sport i miałem wielu lekarzy, przechodzą rok rocznie badania wysiłkowe i żaden z lekarzy nie powiedział mi, ze mam coś z sercem. Stawiam na rzucenie fajek. Być może za dużo wolnego czasu – czasami paliłem po 2 naraz i czasami i 2 paczki dziennie. Bez grama alko od 4 stycznia 25. Pomoże ktoś? Dodam, że bywały rożne myśli. ale nie w takim stopniu.

Czuję się zagubiona-mieszkałam z przemocową babcią, tata zostawił bez pomocy, nie potrafię znaleźć pracy ani spełniać się.
Mam pytanie, bo nie wiem, co zrobić. Od matury mieszkałam z przemocową Babcią. Nie pozwalała mi na nic, stosowała przemoc. Nie potrafiłam się wyprowadzić, bo były potrzebne na to pieniądze. Mój Tata zostawił mnie bez pomocy. Nie mam pracy. Skończyłam studia, po których nie mogę żadnej pracy znaleźć. Leczę się na stany lękowo-depresyjne. Chciałabym jeszcze iść na studia, marzyłam o rodzinie. Proszę o pomoc
Jak radzić sobie z zaburzeniami lękowymi i zazdrością w relacji
Jak pracować z zaburzeniami lękowymi. Boje się iść do nowej pracy…jestem również zazdrosna bardzo o chłopaka. Mam wiele pytań…ale ciężko trafić na dobrego specjalistę w Łodzi / Łęczycy czy Płocku.
Nie wychodzę z domu przez zaburzenia lękowe. Mam objawy somatyczne-poczucie parzenia w nogach.
Witam. Czy to możliwe, że na tle nerwów parzy mnie noga w jednym miejscu ? Do tego mam straszne zawroty głowy.. nie wychodzę z domu od 2 lat przez nerwice.
Jak radzić sobie z lękiem przed dorosłością i presją otoczenia?
Hej. Mam taki dziwny problem…. Od jakiegoś czasu ciagle czuje niepokój związany z przyszłością. Boję się dorosłości. Boje się rozmawiać z ludźmi, unikam nawet rozmów telefonicznych. Kiedy mam czystą głowę (np podczas spędzania czasu z bliskimi) jest super, chce mi się żyć. Jestem studentka. Moje życie aktualnie opiera się aktualnie tylko na studiach (w których nawet nie jestem dobra, bo ledwo zdaje każdy semestr, ale lubię to). Kiedy tylko pomyśle o pracy, o tym, że będę musiała jakoś zapewnić własnej rodzinie dobrobyt (a nie mam żadnych zdolności fizycznych, a kontakty z ludźmi to jedynie problem i stres) zaczynam beczeć jak dziecko, zaczynam myśleć jak życie nie ma sensu, jak jestem nieudolna i sobie z tym nie poradzę. Ciagle słyszę: ,,bo wy młodzi teraz jesteście leniwi” … Ja naprawdę chciałabym robić coś dobrze, mieć super pracę, dobrze zarabiać. Nie boję się pracy (nawet ciężkiej). Boje się sposobu w którym trzeba ja zdobyć, boje się być pod kimś (podniesienie głosu sprawia, że ryczę), boje się współpracy… na dodatek presja… ze chciałabym żeby mama, narzeczony byli ze mnie dumni. Jest mi z tym bardzo ciężko, gdyż nie potrafię sobie nawet wyobrazić jak to jest być otwartym na ludzi na nowe rzeczy i być tak odważnym. Wiem, że ze swoim charakterem nie zdobędę dobrze płatnej i wymarzonej pracy. To mnie najbardziej przytłacza. Ciągły strach, stres, brak chęci do dalszego życia, w którym jest się zależnym tylko od siebie. Jak sobie z tym radzić?
fobie

Fobia - rodzaje, objawy, jak sobie z nią radzić?

Czy zmagasz się z nieadekwatną, nadmierną obawą, która utrudnia Ci codzienność? Czy dotyczy ona przedmiotu lub sytuacji? Może to być fobia swoista. Istnieją jednak skuteczne metody jej leczenia. Poznaj rodzaje fobii, objawy i sposoby radzenia sobie.