Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zerwać kontakt po zdradzie i rozpocząć nowe życie?

Zostałam zdradzona po 11 latach bycia z partnerem , zablokowałam wstępnie jego numer ale po pewnym czasie go odblokowałam reagując na jego SMS-y . nie umiem go zablokować na stałe . Mam traumę nie wybaczę mu ale dlaczego ja się sama ranię wdając się z nim w pisanie dyskusje . On stara się mnie odzyskać tanim kosztem poprzez pisanie sms . Chce zapomnieć i otworzyć się na nowe życie ale nie daje sobie szansy . Proszę o pomoc jak sobie pomóc ??
User Forum

Natka1990

3 miesiące temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Bardzo mi przykro, że to Ciebie spotkało - po 11 latach to musi być bardzo trudne i bolesne. Z jednej strony warto dać sobie czas, w trosce o siebie, swoje emocje i potrzeby na tę chwilę. Co będzie wzmacniające? Często bywa tak, że "rozum podpowiada jedno, a serce coś przeciwnego." Poprzez odblokowanie numeru pojawia się sprzeczny komunikat - to jak dla byłego partnera na wpół otwarte drzwi - z jednej strony nie chcę kontaktu, a jednak on jest. Pani zaś, jak uznała, rani samą siebie. Ucięcie kontaktu jest może radykalnym krokiem, ale może na tym etapie jedynym, żeby ukoić siebie, żeby rany mogły się zagoić i móc ruszyć dalej?

Proszę siebie szczerze zapytać - czy jestem gotowa na wybaczenie, czy jednak zdecydowanie chcę dać sobie szansę na nową, szczerą relację? I wtedy podjąć decyzję i być w niej konsekwentną. Trzymam kciuki. 

Wszystkiego dobrego,

 

Anna Kapelska

Psycholog

 

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, to naprawdę przykre i bardzo Ci współczuję. To czego teraz doświadczasz można nazwać walką między sercem a rozumiem. Bo nie da się po 11 latach być razem tak po prostu wykreślić kogoś ze swojego życia i być wobec niego obojętną, nawet jeśli bardzo Cię zranił. Przyjrzyj się swoim emocjom, kiedy czytasz i odpisujesz na jego wiadomości. Podejrzewam, że daje Ci to chwilową ulgę, poczucie, ze znowu jest "obecny" w Twoim życiu, ale po czasie możesz odczuwać jeszcze większe napięcie, smutek i złość. Nie oczekuj od siebie, że z dnia na dzień zaczniesz nowe życie i odetniesz się od tego, co było. Buduj nową rzeczywistość krok po kroku, staraj się robić dla siebie drobne przyjemności, skup się na relacjach, które dają Ci rzeczywiste wsparcie. Trzymam za Ciebie kciuki,

 

Justyna Bejmert

psycholog

3 miesiące temu
Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

To, że wciąż reaguje Pani na SMS-y byłego partnera, nie oznacza słabości, tylko naturalną reakcję po zdradzie i traumie. Kontakt może chwilowo obniżać napięcie, ale utrudnia zamknięcie i proces żałoby. Warto ustalić jasne granice, np. brak odpowiedzi na wiadomości i dać sobie czas na przeżycie złości i smutku. Wsparcie psychologa może pomóc uporządkować emocje i wzmocnić zdolność do ochrony siebie oraz otwarcia się na nowe życie.

2 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,


to nie jest tak, że Pani „robi coś źle” albo że brakuje Pani silnej woli. Po 11 latach więzi została Pani nagle zraniona i zerwana z kimś, kto był ważną częścią życia, organizm i psychika próbują się tego desperacko chwycić. Odpisywanie na jego SMS-y to forma samouspokajania: na chwilę zmniejsza napięcie, daje iluzję kontroli i domknięcia, ale zaraz potem ból wraca jeszcze mocniejszy. To mechanizm po traumie, a nie chęć powrotu do niego.

On, pisząc wiadomości, nie naprawia sytuacji, robi to „najtańszym kosztem”, bez realnej odpowiedzialności, a Pani płaci za to emocjonalnie. Żeby sobie pomóc, potrzebne są bardzo konkretne kroki: ponowne zablokowanie kontaktu (choćby z założeniem „na 30 dni”), niewchodzenie w dyskusje, bo one nie przynoszą ulgi, tylko utrwalają ranę, oraz świadome skierowanie emocji gdzie indziej, do terapeuty, zapisywania myśli, rozmowy z kimś bezpiecznym.

Odcięcie kontaktu nie jest karą dla niego. To ochrona dla Pani i jedyny sposób, by mózg i serce mogły zacząć się realnie goić i zrobić miejsce na nowe życie.


Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

2 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Od dawna mam jakieś fobie, złości, jeszcze w szkole byłam wyśmiewana i traktowana jak pośmiewisko.
Dzień dobry, mam 25 lat, jestem dziewczyną. Od dawna mam jakieś fobie, złości, jeszcze w szkole byłam wyśmiewana i traktowana jak pośmiewisko. Później poznałam chłopaka, w którym po raz pierwszy się zakochałam. Pił, wyzywał mnie po pijaku, słuchał kolegów - raz było lepiej raz gorzej. Później po jakimś czasie znalazł sobie inną, upokorzył mnie wśród wszystkich. Nagadał kolegom, że jestem puszczalska, wyśmiewali się ze mnie, wydzwaniali głuche telefony, przeklinali, popychali i się załamałam. Później to się obróciło na moim zdrowiu jednak ktoś pomógł mi się z tego podnieść, lecz do dzisiaj mam złości, żale, wyżywam się na chłopaku, rodzinie i mam wątpliwości, że to z przeszłości. Mam te leki, mało śpię i ciągle gniew, żal i wściekłość wyładowywuję na innych. Mam prośbę - chce pomocy nie wiem jak sobie z tym poradzić, ciężko mi jest samej. Proszę o jakieś porady, z góry dziekuje :)
Rok temu zakończyłam terapię DDA. I znów miewam stany lękowe: śmierć, strach przed założeniem rodziny. Czy ponownie muszę się udać na terapię czy poczekać i jakoś samo się ułoży?
Rok temu zakończyłam terapię DDA. I znów miewam stany lękowe: śmierć, strach przed założeniem rodziny. Czy ponownie muszę się udać na terapię czy poczekać i jakoś samo się ułoży?
Żałoba po 16 latach - czy to okej?

Za miesiąc minie 16 lat od śmierci mojego Taty. Miałam wtedy 13 lat , byłam córeczką Tatusia. Do dnia dzisiejszego nie mogę rozmawiać na ten temat - od razu sie wzruszam i czuję poddenerwowanie, unikam jego rodziny, bo wszystko mi go przypomina. Często płacze, wspominam go. Gdy wychodzę z cmentarza robi mi się przykro, że muszę go tam zostawić. 

Czy to jest normalne po tylu latach? Czy powinnam szukać pomocy u psychologa ? Dodam, że po śmierci Taty nie byłam na żadnej terapii.

Straciłam syna, cudownego człowieka, w wypadku. Wszyscy odmawiają mi żałoby.

30 sierpnia tego roku zmarł mój 24-letni syn . 

Syn zginął w wypadku w trakcie pracy. Nie umiem sobie poradzić z jego odejściem. Syn był jedynym moim dzieckiem, z którym łączyła mnie szczególna więź. Syn był moim przyjacielem. Był wspaniałym człowiekiem, który nigdy nie odmawiał pomocy innym ludziom i dlatego, że był właśnie tak pomocny zmarł przez czyjeś zaniedbanie i niedopatrzenie. 

Nie umiem żyć ze świadomością, że już nigdy nie zobaczę syna , że nigdy go już nie usłyszę. Nie mogę o niczym innym myśleć, tylko cały czas o nim, dlaczego właśnie syn musiał odejść z tego świata. Co w życiu zrobiłam źle, że los aż tak bardzo mnie skrzywdził odbierając mi syna? Każdy unika tego tematu a ja się duszę w sobie i płaczę jak nikt nie widzi ,żeby nie słyszeć, że znowu płaczę .

Ciągłe wracanie do przeszłości z lękiem i zamartwianie się - co zrobić?
Jak się nie dobijać zamartwianiem. Zrobię coś czasem głupiego, a potem się zamartwiam, że mogłam zrobić inaczej. Przez to nie mogę spać, nie mam ochoty jeść i nie mam ochoty wstać. Myśli przychodzi od "zmierzę się z tym" po "po co żyć". Ciągle się katuję. Stresuję się i mam lęk, co będzie dalej.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.