Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak znaleźć zdrową relację będąc gejem wśród trudnych doświadczeń z narkomanami i alkoholikami?

Mam taki problem dzień dobry. Jestem gejem , i życie w samotności mi nie pasuje. Umawiamy się z facetami ale to są bardzo dziwne znajomości których do tej pory nie rozumiem. Umawiam się albo z żonatymi facetami którzy mają żony i próbują skoki w bok co potem nie chce się z takimi osobami umawiać ale oni często kłamią i mnie nie oszukują. Potem spotykam ludzi , którzy są bardzo j zdegenerowani społecznie typu alkoholicy narkomanii nawet miałem kontakt z męską prostytutką. Ja nie jestem osobą tak mi się wydaje że zdegenerowaną społecznie. To jest mnóstwo piszą do mnie narkomanów których ciągle blokuje. Macie jakieś trudne doświadczenia jak wyszedł z liście takich sytuacji życiowych. Obecnie jestem sam ponieważ no nie mogę zaakceptować takiej sytuacji w których ktoś próbuje w moim mieszkaniu mnie okraść albo używa alkohol albo narkotyki . Wyrzucam takie osoby z mieszkania i z mojego życia na początku one kłamią i mówią że tak nie robią a potem okazuje się że są narkomanami albo prostytutkami albo alkoholikami. Macie jakieś pomysły na poznanie kogoś normalnego jeszcze nie zaburzonego.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry. 

Pana pragnienie stworzenia stabilnej relacji i niechęć do samotności są całkowicie naturalne, a sytuacje, w których spotyka Pan osoby nielojalne lub mierzące się z uzależnieniami, mają prawo budzić w Panu frustrację i poczucie zagrożenia. To bardzo dobrze, że potrafi Pan stawiać wyraźne granice i natychmiast kończyć relacje, które naruszają Pana bezpieczeństwo. Powtarzalność tych trudnych doświadczeń może jednak sugerować, że warto przyjrzeć się miejscom i sposobom, w jakie nawiązuje Pan pierwsze kontakty – być może platformy, z których Pan korzysta, sprzyjają anonimowości i ukrywaniu prawdy. Dobrym pomysłem na poznanie kogoś o podobnych wartościach jest zaangażowanie się w bezpieczniejsze przestrzenie, takie jak grupy pasji, wolontariat, stowarzyszenia czy wydarzenia dedykowane społeczności LGBT+, gdzie relacje buduje się wolniej i bardziej transparentnie. Zachęcam Pana również do skonsultowania się z psychologiem, z którym mógłby Pan bezpiecznie przyjrzeć się swoim kryteriom wyboru partnerów oraz wypracować sposoby na wczesne rozpoznawanie tzw. „czerwonych flag” u nowo poznanych osób.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry. 

 

  Przykro mi, że przechodzisz przez coś takiego.  To musi być bardzo wyczerpujące i demoralizujące, gdy ciągle trafiasz na osoby, które cię okłamują, wykorzystują lub mają poważne problemy, z którymi ty nie chcesz i nie musisz 

Zmień kanały poznawania ludzi czyli jeśli korzystasz z aplikacji randkowych itp., to tam niestety bardzo często pojawiają się osoby szukające anonimowego seksu, osoby w kryzysie, uzależnione lub żonaci. To nie znaczy, że wszyscy tacy są, ale ryzyko trafienia na kogoś niestabilnego jest wysokie. 

Warto spróbować grup wsparcia lub integracji LGBTQ+ (np. stacjonarnie w wielu miastach są organizacje pozarządowe, które organizują spotkania, warsztaty, spacery),  aplikacji mniej anonimowych i bardziej nastawionych na związki  (ale z bardzo wyraźnym opisem, że szukasz kogoś trzeźwego, stabilnego i bez tajemnic)

aktywności, które lubisz jak siłownia, kino dyskusyjne, wolontariat, język migowy, cokolwiek gdyż tam można poznać ludzi w naturalnym kontekście.

  Postawienie jasnych granic na starcie kiedy możesz już w pierwszej rozmowie napisać wprost: „Nie umawiam się z osobami po ślubach, w związkach, z osobami używającymi narkotyków czy mającymi problem alkoholowy. Szukam kogoś trzeźwego i stabilnego.” Wiele osób się od razu odetnie natychmiast i dobrze, bo nie zmarnujesz czasu.

 Spotkania w kawiarni, na spacerze, w parku, w miejscu publicznym. Daje to czas, żeby zobaczyć, czy ktoś mówi prawdę o sobie. Osoby, które chcą cię okraść lub wykorzystać, często naciskają na szybkie spotkanie u ciebie.

To, przez co przechodzisz, może prowadzić do wypalenia, izolacji albo przekonania, że „wszyscy geje są tacy”. To nieprawda. Są tysiące normalnych, trzeźwych, lojalnych facetów, tyle że oni często też się chowają, bo mają dość patologii. Czasem warto zrobić przerwę od szukania na miesiąc, zadbać o siebie, a potem wrócić z inną strategią.

Twoja historia nie jest rzadka gdyż wielu gejów przechodzi przez etap, w którym wydaje im się, że na rynku są tylko żonaci, ćpuny i prostytutki. To dlatego, że te osoby są bardzo aktywne w aplikacjach, a osoby stabilne szybko z nich rezygnują lub rzadko się logują. Paradoks: im bardziej normalny facet, tym krócej go na aplikacji czy jakieś stronie.

Jeśli masz możliwość, warto rozważyć kilka rozmów z psychologiem (nawet online) i nie dlatego, że coś z tobą nie tak, ale dlatego, że takie doświadczenia zostawiają ślad i łatwiej potem rozpoznać czerwone flagi, gdy ktoś cię wspiera. Trzymam za ciebie mocno kciuki. Nie jesteś skazany na samotność ani na patologię ale po prostu na razie trafiałeś w bardzo specyficzny segment rynku. To się da zmienić.

Joanna Zofia Nowakowska

Joanna Zofia Nowakowska

Hej, czytam to i myślę sobie ile energii musisz wkładać w to ciągłe weryfikowanie, blokowanie, wyrzucanie. To jest naprawdę męczące i masz rację, że nie chcesz na to się zgadzać.
Jedna rzecz, którą zauważam z zewnątrz: wzorzec który opisujesz, że “na początku kłamią” - to jest sygnał, że gdzieś na etapie selekcji coś się powtarza. Nie piszę tego żeby wskazać palcem na Ciebie, tylko dlatego że to jest dokładnie ten rodzaj rzeczy, który fajnie rozebrać na części z kimś z zewnątrz. Psycholog czy terapeuta LGBT-friendly nie będzie Ci tłumaczył co robić - pomoże Ci zobaczyć co przyciągasz i dlaczego, i co z tym zrobić.
W Polsce działa np. Stowarzyszenie Lambda które ma bezpłatne konsultacje psychologiczne dla osób LGBT+. Warto sprawdzić.
Trzymaj się - to że stawiasz granice i wyrzucasz toksyczne osoby to jest siła, nie porażka.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Drogi Panie Mieczysławie,

 

Czytając Pana wiadomość, mam wrażenie, że jest Pan bardziej zmęczony powtarzającym się rozczarowaniem niż samą samotnością. Trudno budować zaufanie, gdy kolejne osoby okazują się kimś innym, niż deklarowały na początku.Zawuważyłam w tresci Pana wiadomości, że mimo wielu nieprzyjemnych doświadczeń potrafi Pan stawiać granice i kończyć znajomości, które są dla Pana niebezpieczne lub niezgodne z Pana wartościami. Jest to ważna umiejętność.Być może warto zastanowić się nie tylko nad tym, kogo Pan chce unikać ale także gdzie można spotkać osoby o podobnym stylu życia i wartościach. Relacje oparte wyłącznie na przypadkowych kontaktach często niosą większe ryzyko rozczarowań niż znajomości budowane wokół wspólnych zainteresowań, aktywności czy środowisk, w których ludzie szukają czegoś więcej niż przelotnego kontaktu.Życzę Panu, aby nieprzyjemne doświadczenia nie odebrały Panu wiary, że można spotkać kogoś uczciwego, szanującego granice i gotowego na prawdziwą relację.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Victoria Krzywdzińska

Victoria Krzywdzińska

Cześć Mieczysław :)


Rozumiem, że życie w samotności Ci nie pasuje. Widzę, że spotkałeś wiele trudności w znalezieniu osoby, z jaką chciałbyś nawiązać kontakt na dłużej. 
Nie znając bliżej Ciebie i szczegółów Twojej sytuacji, zastanawiam się w jakich miejscach znajdujesz takie osoby. Czy to może aplikacje randkowe czy ogólnie internet, a może na żywo, na jakichś wydarzeniach czy w miejscach, które sam często odwiedzasz. Może warto pomyśleć nad zmianą tego miejsca? Chodzenie w miejsca, na wydarzenia, które są Tobie bliskie, może pozwoli Ci poznać bardziej odpowiednie osoby?
Druga taka rzecz, o której pomyślałam, to czy może te osoby, z którymi wchodzisz w kontakt są w jakiś sposób podobne, są takie rzeczy co od razu sugerują, że to nie osoba dla Ciebie? Może warto pomyśleć jakie sygnały mogą taką sytuację sugerować?

Nie jestem pewna jak bardzo starasz się taką osobę obecnie poznać, ale jeśli jest to twój główny obszar zainteresowania w tym momencie, może warto troszkę zwolnić i dać sobie przestrzeń na „przetrawienie” sytuacji, które już miały miejsce?


To tylko takie ogólne sugestie, możliwe, że nietrafione, ale mam nadzieję, że znajdziesz odpowiedź w którejś z nich :)


Jeśli jednak czujesz, że to w ogóle do Ciebie nie trafia, poleciłabym Tobie udać się na konsultację z psychologiem, który będzie miał szansę Cię poznać i lepiej zrozumieć twoją sytuację.


Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie

Victoria Krzywdzińska

Wiktoria Rybak

Wiktoria Rybak

Dzień dobry,

 

dziękuję, że napisał Pan o swoich doświadczeniach. Już samo to, że próbuje Pan zrozumieć, co się dzieje i szuka sposobów na zmianę tej sytuacji, jest bardzo ważne. Z Pana wiadomości wynika też, że potrafi Pan dostrzegać zachowania, które są dla Pana nieakceptowalne, i stawiać granice. To naprawdę cenna umiejętność.

 

Pisze Pan, że kiedy odkrywa Pan kłamstwa, uzależnienia, próby wykorzystania czy okradzenia Pana, kończy Pan takie znajomości. Choć z pewnością jest to bolesne i rozczarowujące, pokazuje to, że nie godzi się Pan na relacje, które naruszają Pana bezpieczeństwo i wartości. To jest przejaw dbania o siebie.

 

Zanim zacznie Pan szukać kolejnej relacji, warto przez chwilę zatrzymać się przy pytaniu: czego właściwie chciałbym od związku? Jakie cechy partnera są dla mnie ważne? Na co jestem otwarty, a czego na pewno nie akceptuję? Z Pana wpisu widać już kilka jasnych odpowiedzi: nie chce Pan relacji opartych na kłamstwie, zdradzie, nadużywaniu alkoholu czy narkotyków oraz zachowaniach zagrażających bezpieczeństwu. To są ważne granice i dobrze, że je Pan zna.

 

Zastanawiam się też, gdzie najczęściej poznaje Pan nowych ludzi. Niektóre miejsca czy aplikacje są bardziej nastawione na przelotne kontakty, co może zwiększać ryzyko spotkania osób, które nie szukają stabilnej relacji lub ukrywają ważne informacje o sobie. Warto rozważyć szukanie znajomości także w przestrzeniach związanych ze wspólnymi zainteresowaniami, grupami społecznymi, wydarzeniami dla społeczności LGBT+, organizacjami, wolontariatem czy portalami, gdzie użytkownicy jasno określają, że szukają związku, a nie jedynie przypadkowych spotkań.

 

Pomocne może być również dość wczesne i jasne komunikowanie swoich oczekiwań. Nie chodzi o przesłuchiwanie drugiej osoby, ale o otwarte powiedzenie: „Szukam uczciwej relacji i nie interesują mnie układy z osobami będącymi w związkach ani kontakty związane z używaniem narkotyków”. Taka szczerość od początku często pozwala szybciej odsiać osoby, które mają zupełnie inne intencje.

 

Rozumiem też Pana zmęczenie i frustrację. Kiedy kilka razy trafiamy na osoby, które nas rozczarowują, łatwo zacząć myśleć, że „wszyscy tacy są”. Jednak z tego, co Pan opisuje, nie wynika, że problemem jest Pana niezdolność do budowania relacji. Szuka Pan bliskości i jednocześnie nie chce rezygnować ze swoich wartości i bezpieczeństwa. Budowanie relacji wymaga czasu i może czasem trwać dłużej niż byśmy sobie tego życzyli, natomiast ważne jest też to, że Pan wie w jakim kierunku chce iść.

Zobacz podobne

Autyzm atypowy u partnera – dziedziczenie, rodzicielstwo i problemy ze snem
Dzień Dobry. mój partner dostał diagnozę autyzmu atypowego. Jakimi rodzicami są osoby z tym zaburzeniem ? czy autyzm jest dziedziczny ? czasami widzę u niego zawieszenia, problemy ze snem.
Jak poradzić sobie z nieudanymi relacjami romantycznymi i lękiem przed zaufaniem?
Mam 19 lat. Wiem, że pewnie wielu stwierdzi, że nie wiem jeszcze nic o życiu i, że mój problem nie jest jakiś ważny ale bardzo mnie nurtuje. Chodzi o to, że nie mam kompletnie szczęścia w relacjach romantycznych. Półtorej roku temu kręciłam z chłopakiem. Po niecałych dwóch miesiącach zaczęliśmy rozmawiać ( z jego inicjatywy) na temat przyszłości naszej relacji. Oboje stwierdziliśmy, że chcemy wejść w związek. Po tygodniu stwierdził jednak, że z różnych powodów nie chce być ze mną w związku. Zamiast powiedzieć mi to w twarz poprostu wysłał mi wiadomość. Później pisał do mnie jeszcze wiele razy średnio co kilka tygodni. Wyglądało to tak, że pytał co u mnie ja mu odpisywałam po czym mnie olewał. W międzyczasie dowiedziałam się od wspólnej znajomej, że jest to poprostu zwykły babiarz, który potrafi pisać z kilkoma dziewczynami na raz. Później sama zaczęłam go olewać a finalnie zablokowałam. W lutym tego roku napisał do mnie kolejny chłopak. Na początku rozmowa się kleiła ale po czasie zauważyliśmy, że wiele nas różni i z czasem brakowało nam wspólnych tematów do rozmów. Stwierdziliśmy, że lepiej się rozstać niż kłócić. Mimo to zostaliśmy w przyjaznej relacji. Ponad miesiąc temu na pewnym kursie poznałam kolejnego chłopaka. Dodał mnie do znajomych na Facebooku i zaobserwował na Instagramie. Szczerze mówiąc nie chciałam wtedy wchodzić w żadne relacje romantyczne. Jednak po tygodniu chłopak do mnie napisał i zapytał jak idzie mi kurs. Rozmowa się kleiła i zaproponował spotkanie. Stwierdziłam jednak, że może dam mu szanse. Spotkaliśmy się. Mieliśmy wiele wspólnych tematów i podobne spojrzenie na świat. Wydawało się, że tym razem wszystko będzie dobrze się układało. Zachowywał się wspaniale. Otwierał mi drzwi od samochodu, komplementował i nawet kupował jedzenie. Mówił, że zerwał pare miesięcy wcześniej z toksyczną byłą. Porównywał mnie do niej mówiąc, że jestem o wiele lepsza od niej. Nasza relacja miała się świetnie. Nie kłócilismy się. Poznałam nawet jego rodziców. Pozwalałam mu robić wszystkie pierwsze kroki, ponieważ po poprzednich relacjach bałam się bardziej zaangażować. W końcu w pełni mu zaufałam. Naprawdę myślałam, że to relacja z cudowną przyszłością. Jednak się myliłam. Jednego dnia nie napisał do mnie wcale. Zapytałam go o co chodzi. Stwierdził, że wszystko go przytłacza. Zapytałam jak mogę mu pomóc na co on napisał mi, że musi pobyć sam. Następnego dnia stwierdził, że lepiej będzie gdy się rozstaniemy, ponieważ nie przepracował sobie jeszcze rozstania ze swoją byłą. Ja sama byłam w szoku. Nie spodziewałam sie takiego obrotu spraw. Nie wiem sama co mam o tym myśleć. Coraz bardziej zaczynam wątpić w miłość. Boję się, że kiedy przyjdzie ten jedyny, będę tak bardzo bała się zaufać, że ta relacja przepadnie. Boję się, że zostanę sama do końca życia, bo każda moja relacja romantyczna nie trwała dłużej niż niecałe dwa miesiące. Naprawdę będąc w każdej z tych trzech realacji myślałam, że przerodzi się to w długotrwały związek. Jednak jak zawsze się myliłam. Już sama nie wiem co mam zrobić żeby następnym razem wszystko się ułożyło. Czuje też, że z każdym rozczarowaniem coraz mniej potrafię komuś zaufać.
Jestem po rozwodzie. Były mąż chce to naprawić, tylko ciężko jest mi jemu zaufać.
Witam. Jestem po rozwodzie. Były mąż chce to naprawić, tylko ciężko jest mi jemu zaufać. Przed rozwodem nadużywał alkoholu, po rozwodzie ogarnął się. Zastanawia mnie, dlaczego dopiero po rozwodzie się ogarnął. Chce naprawić, a niekiedy mówi o innej kobiecie, gdzie wcześniej byłam zazdrosna i nie umie sobie z tym poradzić.
Z powodu swojego czynu boję się o zdrowie psychiczne poznanej kobiety. Miała już bardzo ciężki czas, nie chcę mówiąc prawdy przyczynić się do jej załamania.
Dzień dobry wszystkim Zacznę od tego,że mam 40 lat i jestem mężczyzną. Jakiś czas temu założyłem konto na portalu randkowym,na którym umieściłem zdjęcia przystojnego mężczyzny stworzonego przez sztuczną inteligencję.Byłem ciekawy odzewu,bo niestety na moje prawdziwe zdjęcia nie reagowała żadna kobieta przykuwająca moją odwagę. Odzew jaki mnie spotkał przerósł moje oczekiwania. Z większością kobiet w ogóle nie rozpoczynałem rozmowy,z częścią wymieniłem się numerami telefonów, ale i te znajomości kończyłem po dwóch dniach. Wśród tych kobiet znalazła się jedna najbardziej przykuwająca moją uwagę. Kobieta,niezwykle piękna,o urodzie modelki, wyglądająca jak milion dolarów. Kobieta, która na moje prawdziwe zdjęcie nigdy by nie zareagowała, ale już model AI ją bardzo urzekł. Dodam,że ona sama miała ogromne powodzenie na tym portalu u płci przeciwnej. Wymieniliśmy się numerami telefonów i zaczęliśmy pisać do siebie całymi dniami i nocami zresztą też. Nie pamiętam kiedy ostatni raz w moim życiu tak dobrze rozmawiało mi się z inną kobietą, ona również często mi podkreśla,że jest zafascynowana moją osobą.Jesteśmy bardzo szczęśliwi kiedy możemy razem popisać. Ale jest jeden problem- ona nie wie,że to są zdjęcia osoby nieistniejącej. Czuję się bardzo podle,że nie zakończyłem szybciej tej znajomości,ale naprawdę bardzo dobrze nam się rozmawiało i poznawaliśmy się bardziej każdego dnia. Zdążyłem się już dowiedzieć, że ma za sobą w życiu traumatyczne przejścia, a w zeszłym roku (sama mi to powiedziała), prawie nie dała rady. Myślę, że przechodziła ciężką depresję. Myślałem o tym, żeby jej powiedzieć prawdę (nawet napisałem już gotowy list,który mógłbym wysłać w każdej chwili). Ale boję się, że znowu podupadnie na zdrowiu psychicznym i być może teraz nie dać już dalej rady. Czuję się niesamowicie podle,że zagrałem na czyichś uczuciach. Jestem pewny,że na moje prawdziwe zdjęcia nigdy by nie zareagowała,mimo tego,że aż tak brzydki nie jestem to nie przykuwam uwagi kobiet. Najchętniej opowiedziałbym jej o wszystkim i zaproponował przyjaźń, ale boję się,że to może być cios w jej serce. Proszę o poradę, bo nie wiem co mam zrobić
Jak przekonać mojego męża, by chciał spokojnie rozmawiać o ratowaniu naszego małżeństwa?
Jak przekonać mojego męża, by chciał spokojnie rozmawiać o ratowaniu naszego małżeństwa? Zaczął pomagać naszej bliskiej znajomej i nagle wyskoczył, że chce rozwodu, bo ona jest taka super, zrobi wszystko by z nim była, a ja mam zniknąć jego życia. Jesteśmy razem od 18 lat
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.