
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Witam, jestem w...
Anonimowo
Katarzyna Szczypior-Bałwas
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agata Dobrogoszcz
Anna Szczypiorska
Dzień dobry, opisuje Pani sytuację silnego konfliktu wewnętrznego między racjonalnym rozpoznaniem, że relacja jest dla Pani obciążająca, a emocjonalnym przywiązaniem, które utrudnia jej zakończenie. Taka rozbieżność jest częsta w związkach opartych na silnej więzi, ale jednocześnie przewlekłym stresie i braku porozumienia.
Zwraca uwagę fakt, że relacja od dłuższego czasu generuje napięcie i cierpienie po obu stronach, a partner nie jest gotowy na kompromisy. W takiej sytuacji realne możliwości zmiany są ograniczone. Akceptacja myśli o rozstaniu rzadko następuje nagle. Jest to proces wymagający czasu, oswojenia straty i konfrontacji z lękiem przed samotnością.
Pomocne bywa przesunięcie uwagi z samej decyzji na analizę wpływu tej relacji na Pani funkcjonowanie emocjonalne i psychiczne oraz na określenie własnych potrzeb i granic. Konsultacja ze specjalistą może wesprzeć Panią w zrozumieniu mechanizmów, które utrzymują Panią w tej relacji, oraz w przygotowaniu się do decyzji bardziej spójnej z Pani dobrostanem.


