Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Panicznie boję się, że partner mnie zdradzi. Lepszy kontakt utrzymuje z koleżankami.

Jestem w związku z partnerem od 10 lat z półroczną przerwą. 

Mam paniczny strach, że partner mnie zdradzi. Utrzymuje kontakt z koleżankami, piszą przez komunikatory społeczne. Widujemy się na weekend tylko. W ciągu tygodnia napiszemy sobie parę wiadomości: dzień dobry, jak się czujesz, czy wszystko ok. Z koleżankami partner potrafi pisać cały dzień. Na tym podłożu mamy cały czas spięcie, awantury. Partner myśli o rozstaniu, bo ja go ograniczam, kontroluję - to tylko pisanie, nie zdradza mnie -> tak się tłumaczy. Jestem na załamaniu nerwowym, co robić, co myśleć, jak postępować?

Angelika Majkowska

Angelika Majkowska

Dzień dobry, 

na wstępie posłużę się tekstem ze znanej piosenki, mianowicie proszę pamiętać, że "do tanga trzeba dwojga". W związku z tym, jeżeli coś dzieje się z Państwa związkiem i oboje to dostrzegacie może wart rozważyć szczerą rozmowę o tym co się między Wami dzieje oraz co czujecie. Jeśli dochodzi do nieporozumień, a oboje chcielibyście popracować nad związkiem, może z pomocą przyszłaby terapia par? 

Jeśli natomiast chodzi o Pani lęk przed porzuceniem oraz załamanie nerwowe, to napewno warto rozważyć zadbanie o siebie i swoje zdrowie psychofizyczne. Może psychoterapia indywidualna pozwoliłaby Pani przyjrzeć się tym lękom oraz podejściu do partnera i Waszego związku. 

Życzę wszystkiego dobrego i tego, aby Pani zadbała o siebie, bo tylko wówczas możemy mieć w sobie siły, aby zadbać o związek. 

Z wyrazami szacunku,

Angelika Majkowska, psycholog, psychoterapeuta CBT

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agata Gwóźdź

Agata Gwóźdź

Witaj Anno,

Twoja sytuacja nie jest jednoznaczna, należało by przyjrzeć sięskąd u Ciebie obawy dotyczące zdrady. Twój wpis, że partner z kolezankami pisze cały dzień, podczas gdy Wasze wzajemne wiadomości ograniczają się do "dzien dobry, jak się czujesz i czy wszystko ok" moga być niepokojące jeśli ne znamy kontekstu. 
Warto rozważyć spotkanie ze specjalistą w celu dokładnego przyjrzenia się co dla Ciebie jest problemem w obecnej sytuacji aby wdrożyć odpowiednie środki zaradcze.

Pozdrawiam

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry Pani Aniu,

napiszę coś oczywistego, ale ważnego: podstawą związku jest zaufanie. 

Zastanawiające dla mnie jest to, dlaczego przez te 10 lat Waszego związku nie podjęliście decyzji o wspólnym zamieszkaniu czy też o zalegalizowaniu związku w postaci małżeństwa? Chyba, że nie jest to dla Was ważne. 

Domyślam się, co ma Pani na myśli: czuję się Pani gorsza, ponieważ partner w tygodniu więcej uwagi i atencji poświęca koleżankom, aniżeli swojej partnerce. A tak nie powinno być.

Mimo wszystko wydaje mi się, że problem ma głębsze podłoże. Ponadto z pewną dozą pewności mogę stwierdzić, że ta relacja nie jest dla Pani satysfakcjonująca już od dłuższego czasu. W tym celu warto zastanowić się nad doraźnymi konsultacjami psychologicznymi. Tutaj na platformie są również takie spotkania w formie online, bezpłatne.

Pozdrawiam,

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu
Paulina Urbanowicz

Paulina Urbanowicz

Dzień dobry,

Przede wszystkim najważniejsza jest szczera rozmowa oraz zaufanie. Widywanie się tylko w weekendy przez 10 lat związku brzmi również trochę niepokojąco. Czy podjęła Pani rozmowę z partnerem o wspólnym zamieszkaniu? O wspólnej przyszłości? 

Myślę, że potrzebuje Pani w tym momencie ogromu wsparcia, proszę rozważyć konsultację psychologiczną. 

Pozdrawiam,

Paulina Urbanowicz

1 rok temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Od dwóch lat jestem w stałym związku z moim parterem, od dłuższego czasu coraz bardziej zadręczam się myślami, że mnie zostawi
Od dwóch lat jestem w stałym związku z moim parterem, od dłuższego czasu coraz bardziej zadręczam się myślami, że mnie zostawi, że znajdzie kogoś o wiele lepszego ode mnie. Jest nam ze sobą naprawdę dobrze, ale jak tylko zaczyna mówić o swoich koleżankach z pracy lub planuje jakieś wyjście beze mnie, panikuję, nawet jeśli to wyjście miałoby być za miesiąc, nie mogę spać po nocach. Kiedy tylko pojawia się ten temat, jestem w totalnej rozsypce, czuję, że nic nie ma sensu, pojawią się nawet myśli żeby po prostu uciec i nie musieć przechodzić tego wszystkiego... Czuję, że nie da się tak z tym żyć, bo to rujnuje zarówno moja psychikę, jak i związek z mężczyzną, którego bardzo kocham i który kocham mnie...
Boję się odejść od toksycznego partnera.
Boję się odejść od toksycznego partnera. W kółko krytykuje, poniża (nawet przy znajomych). W domu nie mogę praktycznie nic, nie mogę mieć swojego zdania. Mam już tego dosyć. Wieczorami nie mogę zasnąć, bo wszystko siedzi w głowie. Mamy dwójkę dzieci (5 i 2 lata), boję się, że nie poradzę sobie sama. A w dodatku ostatnio przekracza granice związane z odzywaniem się do dzieci. Potrafi o byle co dziecku zrobić awanturę i o każdy mały szczegół krzyczeć (nawet wyzwać). Mam lęk, że nie poradzę sobie finansowo. W dodatku mam kilka pożyczek wziętych przez niego, które cały czas spłacam. Czy ktoś podpowie co robić? Czy psycholog bądź psychoterapeuta wchodzi w grę?
Myśl, że partner mnie okłamuje jest nie do zniesienia - co robić?
Odkryłam że partner z którym jestem od 8lat pisze do innej. Że mu się podoba że chce się z nią spotkac, że z nikim nie ma tak dobrego kontaktu. Tlumaczyl się że chciał być miły w stosunku do niej to piszac że szukał kogoś z kim może porozmawiać mówi że do niczego nie doszło między nimi. Twierdzi że nic dla niego nie znaczy. Że to tylko pisanie. Ale założył hasło na komunikator. Nie mogę się pozbyć wrażenia że się zmienił. I że ma z nią kontakt bo coraz częściej mija się z prawdą lub wogole nie odpowiada jeśli pytam czy ma z nią kontakt. Coraz częściej czuje że ma mnie gdzieś mimo jego zapewnień że jest przeciwnie. Czuję strach. Wizja w głowie że mnie okłamuje jest nie do zniesienia wrażenie że się z nią spotyka każde jego słowo weryfikuje automatycznie, analizuje. Fakt że takie rzeczy pisał i narzekał na mnie po jakiejś nieistotnej kłótni zranil mnie jak nic innego. Rozmawialiśmy o tym że to zabolało że straciłam do niego zaufanie ale przecież to ja mam jakies urojenia według niego chore wizję. Nie wiem co ma robić. Czuję że ciągnie to mnie w dół. Tracę zaufanie do samej siebie. Proszę o pomoc
Czuję się wykończona brakiem komunikacji z partnerem, boję się, że dostanie napadu paniki.
Dzień dobry, mój partner się ode mnie oddala. Czuję się samotna w tym związku. Mój partner leczy się na nerwicę lękową i ataki paniki. Nie chce ze mną o tym rozmawiać. A mnie strasznie to męczy, bo chcę mu pomóc, ale nie wiem jak. Co w takim momencie powiedzieć, co zrobić... Czy złapać go za rękę czy przytulić? Przy próbie jakieś reakcji na atak on wybucha złością i to wcale nie pomaga. Strasznie mnie to męczy, że nie mogę mu pomóc. Uczęszcza na terapię, ale zabronił mnie pytać jak na niej było , co robili itp. Nie rozumiem tego. Czuję się wykończona psychicznie, ciągle płaczę tak, żeby nikt nie widział, udaję przed każdym, że jest wszystko w porządku. Partnerowi nie mówię jak coś mnie trapi, żeby nie dostał jakiegoś ataku. Jak wraca z terapii jest strasznie dziwnie do mnie nastawiony. Ja już jestem tak tym zmęczona, że naprawdę nie wiem co mam robić. Chcę mu bardzo pomóc i okazywać mu wsparcie. Ale jak ja mam to zrobić? Budzę się z bólem w klatce piersiowej, coraz ciężej mi się oddycha w ciągu dnia, bo ciągle szukam rozwiązania jak mu pomóc. A on nie chce i to mnie strasznie rani, jesteśmy ze sobą 6 lat. Planujemy ślub, rodzinę. Ale jak ja mam dalej o tym myśleć, jak nie rozmawiamy o naszych uczuciach, on woli pogadać o nich ze swoją terapeutką, a ja nie chcę go denerwować. Proszę o jakąś radę co dalej robić?
Utrudniająca mi życie zazdrość o partnerkę. Nie potrafię się uspokoić, przez wcześniejsze doświadczenia.
Witam. Mam pewien problem. Otóż jestem w relacji z pewną kobietą. Jestem strasznie o nią zazdrosny, boję się, że ktoś mi ją zabierze , że może pisać z innym facetem itd . Pomimo tego, że mówi, że nie mam się czego bać, bo mnie kocha, ciągle się tego boję. W życiu wielokrotnie tak miałem , że byłem z kobieta, a ona niby pisze z kolegą, a później okazywało się, że zostawiła mnie dla niego. Jak sie tego pozbyć? Ciągle myślę o tym, że może mnie zdradzić , zostawić, mam ciągle natłok złych myśli, a jak już się nakręcę to się nie da cofnąć. Mam ataki złości, potrafię z byle czego się zdenerwować i zrobić awanturę o nic ;/ Nie chce jej stracić , ale nie potrafię cieszyć się tym co mam i ciągle mam złe myśli. Co mogę zrobić?
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.