
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia psychotyczne
- Koleżanka twierdzi,...
Koleżanka twierdzi, że część jej nie żyje. Jak mogę jej pomóc?
Moja przyjaciółka przechodzi przez coś naprawdę przerażającego. Zaczęła wierzyć, że nie żyje, a jej ciało to tylko pusta skorupa. Często mówi, że jej organy przestały działać albo że część jej ciała po prostu zniknęła. To strasznie trudne do oglądania, bo widzę, jak bardzo cierpi, a ja czuję się bezsilna.
Z tego, co wiem, to może być zespół Cotarda, ale naprawdę nie wiem, jak jej pomóc. Zastanawiam się, czy terapia mogłaby jej pomóc, czy może jednak konieczne będą leki?
Zdaję sobie sprawę, że to może wymagać specjalistycznej pomocy, ale chciałabym zrobić wszystko, by być jak najlepszym wsparciem w tej sytuacji. Będę wdzięczna za każdą radę, która pomoże mi zrozumieć, jak najlepiej jej pomóc.
Magdalena
Jan Prokop
Ma Pani słuszną intuicję, że takie sytuacje wymagają specjalistycznej pomocy. W takiej sytuacji warto byłoby wybadać, na ile przyjaciółka jest skłonna zasięgnąć porady specjalisty. Jeżeli będzie chciała skorzystać z pomocy, można wesprzeć ją w umówieniu wizyty i dotarciu na wizytę w jakiejś placówce NFZ: mogłaby to być Izba Przyjęć szpitala psychiatrycznego, najbliższe Centrum Zdrowia Psychicznego lub Zespół Leczenia Środowiskowego (wizyty domowe) - we wszystkich tych miejscach specjaliści po pierwszej rozmowie zdecydują o dalszych możliwych formach leczenia. Jeżeli przyjaciółka jednak nie będzie chciała się na taką wizytę zgodzić, można prosić o pomoc w Centrum Zdrowia Psychicznego, które powinno zaproponować jakieś inne, możliwe rozwiązanie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla Pani przyjaciółki
Jan Prokop - psycholog, psychoterapeuta


