
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Konflikt wartości w...
Konflikt wartości w związku: spanie w osobnych pokojach przed ślubem
Torin
Szymon Leszczyński
Dzień dobry
Uważam że jasno i konkretnie przedstawił pan swój punkt widzenia na tą sytuację.
Pana reakcja jest dojrzała i męska.
Nie postrzegam jej jako dziecinnej czy egoistycznej.
Jest ona w zgodzie z samym sobą - wyznawanymi wartościami, granicami oraz podejściem do relacji.
Dodatkowo przedstawił pan alternatywę dla partnerki, co również jest odpowiedzialnym podejściem.
Pozdrawiam
Szymon Leszczyński
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Kapelska
Dzień dobry,
Nie postrzegam Pana reakcji jako dziecinnej. Sam Pan pisze, że po rozpadzie drugiego związku pracował nad sobą, a tym samym nad ustaleniem swoich potrzeb i wartości.
To bardzo ważne i ta właśnie kwestia pojawiła się u Pana w sytuacji, w której nie czuje się Pan komfortowo. Zastanawia mnie, czy zasada obowiązująca w domu rodzinnym partnerki związana jest z jakimiś głębokimi przekonaniami, religią? Jeśli dla Pana jest to kwestia, w której nie da się pójść na kompromis, to propozycja, którą Pan przedstawił partnerce jest jak najbardziej w porządku, a co najważniejsze - spójna z Panem.
Wszystkiego dobrego!
Anna Kapelska
Psycholog
Weronika Jeka
Dzień dobry,
opisuje Pan raczej sytuację, w której zderzają się dwa różne systemy wartości i lojalności: Pana potrzeba bycia traktowanym jak dorosły partner oraz partnerki przywiązanie do zasad domu rodzinnego. To, że Pan jasno nazywa swoje granice i szuka rozwiązania (hotel), nie jest buntem ani obrażaniem się, tylko próbą zachowania spójności ze sobą.
Trudność nie polega na samym spaniu osobno, ale na tym, że Pana granice są oceniane jako egoizm, a alternatywa w postaci ślubu brzmi bardziej jak nacisk niż dialog. Warto się więc przyjrzeć nie temu, kto 'ma rację', tylko czy w takich sytuacjach jest przestrzeń na wzajemne uznanie potrzeb, a nie porównywanie do 'jak było wcześniej'.
To dobra okazja do rozmowy o tym, jaką pozycję ma Wasz związek wobec rodzin pochodzenia i czy oboje czujecie się w nim równorzędnymi dorosłymi. Pańska reakcja wygląda raczej na próbę ochrony relacji i siebie, a nie na niedojrzałość.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
Weronika Jeka
Weronika Wardzińska
Dzień dobry,
Pana reakcja nie jest dziecinna tylko spójna z jasno nazwanymi granicami i szacunkiem do samego siebie. Nie sprzeciwia się Pan rodzinie partnerki, tylko odmawia udziału w zasadzie, która Pana umniejsza, i proponuje dojrzałe rozwiązanie (hotel). Problemem nie jest spanie osobno, lecz to, że Pana granica została zinterpretowana jako egoizm, a sugestia ślubu użyta jako nacisk zamiast rozmowy. To sygnał do dalszej, spokojnej rozmowy z partnerką o tym, czy potrafi ona stanąć pośrodku – między rodziną a relacją – bez unieważniania Pana potrzeb.
Pozdrawiam serdecznie
Weronika Wardzińska

Zobacz podobne
Jak pomóc osobie która ma zamiar popełnić samobójstwo, nawet jej tak naprawdę nie znając? Mam koleżankę internetową, codziennie z nią piszę, nawet nigdy nie słyszałyśmy swojego głosu, ale ona wspomniała, że zostawi swojej rodzinie list pożegnalny. Sama mam problemy psychiczne i choć nigdy nie miałam myśli samobójczych to doskonale rozumiem, co czują takie osoby, życie tak boli, że jedyną ulgą jaką widzą, to śmierć, a osoba w depresji jest przekonana że jest beznadziejna i że wszystkim by by było lepiej gdyby zniknęła. Wiem że to jest tylko jej perspektywa, ale nie wiem jak jej pokazać, że można myśleć inaczej. Gdy jej zaproponowałam, by skorzystała z pomocy psychologa, ona powiedziała, że tego nie potrzebuje, że jest przekonana, że nic jej nie pomoże, a ja nie wiem jak kogoś przekonać do takiego ruchu, bo sama kilka lat temu długo zwlekałam. Nie chcę zmuszać. Jak namówić taką osobę do sięgnięcia po pomoc, jak pokazać, że warto, że jednak coś jej może pomóc?

