Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Leczona depresja-zmiana leków nie pomogła, a spowodowała większą niestabilność

Dzień dobry. Od listopada 2022 roku mam zdiagnozowaną ciężką depresję i jestem leczona przez psychiatrę. Niestety po ostatniej zmianie leków nie dość, że mam dalsze złe myśli i ataki płaczu, to jeszcze moi najbliżsi (mąż, córka) twierdzą, że stałam się jeszcze bardziej wybuchowa i wszystko mnie złości i denerwuje. Monika
User Forum

Anonimowo

2 lata temu
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z Pani opisu wynika, że obecna sytuacja jest dla Pani trudna, wpływa nie tylko na Pani życie ale też na najbliższych. Sugeruję skonsultować się z lekarzem psychiatrą,  leczenie farmakologiczne czasem wymaga modyfikacji i indywidualnego dostosowania. Proszę również rozważyć podjęcie psychoterapii, wspomaga ona skuteczność farmakoterapii i jej działanie jest długoterminowe.

pozdrawiam

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Ochal

Katarzyna Ochal

Ogromnie mi przykro, że Pani doświadcza takich trudności. Musi być Pani trudno, zwłaszcza, że ten stan trwa od ponad roku.

Leki przeciwdepresyjne, w pierwszych dniach, kiedy zaczyna się je stosować, czasami mogą powodować spadek nastroju. Warto zapoznać się z ulotką. Oczywiście zachęcam również do konsultacji z psychiatrą.

Dodatkowo, nie wiem jaka jest Pani sytuacja, ale warto zrobić badania, żeby sprawdzić Pani stan zdrowia. Czasami choroby somatyczne mogą powodować objawy takie jak, np. depresja.

Życzę wszystkiego dobrego, Katarzyna Ochal

2 lata temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

wprowadzenie nowych leków często powoduje występowanie skutków ubocznych, które mogą być niekorzystne (np. wspomniane przez Panią złe myśli lub ataki płaczu). Organizm musi się przyzwyczaić do przyjmowanych leków oraz dawki. Jeżeli ma Pani jednak jakieś wątpliwości proszę skontaktować się z lekarzem psychiatra, który przepisał leki. 
Myślę też, że poza farmakologią warto rozpocząć psychoterapię. Samo przyjmowanie leków może nie przynieść oczekiwanej poprawy w funkcjonowaniu na dłużej.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

2 lata temu
Zofia Kardasz-Parker

Zofia Kardasz-Parker

Dzień dobry,

w przypadku leczenia depresji najskuteczniejsze zwykle jest łączenie farmakoterapii i psychoterapii. Same leki nie mają wpływu na źródło cierpienia.

Pozdrawiam serdecznie

Zofia Kardasz  

2 lata temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z samotnością i poczuciem utknięcia na emigracji?

Dzień dobry. Mam problem ze swoimi emocjami. Od kilku lat mieszkam z rodziną za granicą. Emigracja była moim pomysłem, ponieważ chciałam coś zmienić w swoim życiu. Teraz mija piąty rok tutaj, a ja nadal nie mogę się odnaleźć. Czuję się tu bardzo samotna, a wszystko wokół wydaje się obce. Nie zbudowałam tutaj żadnych bliższych relacji, nie spotykam się z nikim po pracy, nie rozwijam się. Po prostu utknęłam. Każdego ranka toczę walkę sama ze sobą, żeby wstać z łóżka. Nienawidzę mojej pracy, a poza nią nie robię tu nic innego. Praca mojego męża zabiera mu cały czas. Kiedy już jest w domu, zasypia ze zmęczenia na kanapie. Moje dzieci odnalazły się tu lepiej, choć jeden z synów (przez początkowe trudności z akceptacją wśród nowych rówieśników) także stał się bardziej zamknięty w sobie. Jedynym plusem naszego wyjazdu jest to, że poprawiła nam się sytuacja materialna. To jest główny powód, dla którego mój mąż nie chce słyszeć o powrocie do Polski. Mówi, że tam będziemy zaczynać od zera. Fakt, będziemy musieli znaleźć nową pracę, ja będę musiała się przebranżowić, on prawdopodobnie też. Będziemy musieli mieszkać w gorszych warunkach, ponieważ w Polsce mamy malutkie mieszkanie. Jeśli chcielibyśmy kupić większe, to czeka nas kredyt. Mój mąż twierdzi, że żyję marzeniami, że na własne życzenie nie potrafię być szczęśliwa. A ja nie mam ochoty spędzić tutaj kolejnego roku życia. Czuję, że życie ucieka mi przez palce, że w Polsce mogłabym się wykształcić i rozwijać. Czuję się jak w klatce. Tutaj mamy dobre warunki i stabilną sytuację materialną, ale nic poza tym. Mam 37 lat i nie mam życia. W Polsce miałabym życie, ale nic poza tym nie jest pewne. Jestem potwornie zagubiona, nie wiem, co mam zrobić. Nie chcę zmarnować kolejnych lat życia na wegetacji w miejscu, którego nienawidzę.

Jak wygląda sesja u psychologa i psychiatry? Zmagam się z trudnościami w otwartym mówieniu, ubraniu w słowa.
Dzień dobry. Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda sesja u psychologa (albo psychiatry)? Czy muszę sama wszystko opowiadać, czy specjalista zadaje pytania i prowadzi rozmowę? Czy mogliby Państwo opisać, jak zazwyczaj przebiega taka konsultacja? Z natury mam trudność z ubraniem wszystkiego w słowa tak, żeby miało to sens. Często stresuję się w takich sytuacjach i wtedy trudno mi się otworzyć albo poukładać myśli. Dlatego czuję się pewniej, gdy ktoś zadaje mi konkretne pytania i prowadzi rozmowę krok po kroku. Zastanawiam się też, czy są jakieś tematy, o których warto wspomnieć już na pierwszej wizycie, żeby spotkanie było jak najbardziej pomocne. Nie wiem dokładnie, od czego zacząć ani jak szczegółowo opowiadać. Mój stan zdrowia pogorszył się i utrudnia mi funkcjonowanie w życiu codziennym. Wynika to z jednoczesnego przeżywania żałoby po stracie najbliższej mi osoby oraz chronicznego stresu związanego z dużą presją i wyczerpującymi obowiązkami w pracy.n Mój szef bardzo mnie męczy — wymaga ode mnie dużo, nie daje wsparcia, a do tego często zachowuje się niesprawiedliwie wobec innych pracowników, czasami pod wpływem alkoholu. Zdarzają się też nieprzyjemne docinki z jego strony, które sprawiają, że codzienne funkcjonowanie w pracy staje się dla mnie coraz trudniejsze. Jego zachowanie wobec zespołu bywa agresywne i upokarzające. Czuję, że jestem tym wyczerpana. Dodatkowo zajadam stres przez co pogorszyła się moja jakość snu i ogólnie nie wyglądam zbyt zadbanie. Dziękuję za pomoc.
Jak radzić sobie z niską samooceną i stresem będąc DDA: poszukiwanie wsparcia i miłości
Tak całkiem szczerze to mam już naprawdę dość. Dość bycia silną, udając że daje sobie radę. Zakładam uśmiech i tłumie wszystko w sobie. Mam 20 lat i jestem DDA. Od lat zmagam się z niskim poczuciem własnej wartości, perfekcjonizmem, trybem przetwarzania i chronicznym stresem. Na samą myśl o moim obecnym życiu chce mi się płakać. Dalej mieszkam z rodzicami i widzę codziennie ich smutek, ich zmęczenie. A potem zaczynam obwiniać siebie, że przecież nie taka córkę chcieli. Chciałabym dać im więcej radości ale skąd mam ja brać. Studiuje, pracuje ale i tak czuje pustkę. Brakuje mi troski, wsparcia, miłości. I tak dorastam jako samotna dziewczynka w ciele 20latki.
Jak poradzić sobie z depresją spowodowaną samotnością i oskarżeniami o niedojrzałość?

Witam, moim problemem jest fakt, że jestem w depresji, a jedną z jej przyczyn jest samotność, z drugiej strony społeczeństwo mi wytyka (i słusznie), że jestem niedojrzała i mieszkam z rodziną. Nie wiem, jak wybrnąć z tego. Gdy mieszkam sama, od razu wpadam w duży smutek, bo rodzina to jedyne środowisko, jakie mnie akceptuje. To konflikt wartości: bycie w dużym smutku, kontra bycie osobą niedojrzałą. 

Czy leki byłyby jakimś kompromisem? Zlikwidowałyby smutek, gdy mieszkam sama i nie musiałabym już się tak przejmować moją potencjalną niedojrzałością.

Jak skutecznie radzić sobie ze stresem i tłumionymi emocjami?
Jak sobie radzić ze stresem i tłumieniem emocji?
niska samoocena

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.