Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak wiary w siebie, lęk przed kobietami i samotnością – jak zaakceptować życie w pojedynkę?

Chciałbym wreszcie zaakceptować samotność i realia życia. Odkąd byłem młodszy zawsze wiedziałem że o związkach kobietach mogę zapomnieć mam 23 lata i będzie tylko gorzej bez dobrej pracy pensji samochodu doświadczeń o kobietach mogę zapomnieć. Online naczytałem się dużo na temat tego co chcą i tylko bardziej mnie to dobija ale takie są realia życia kobiety chcą po prostu dużo pieniędzy dobrego wyglądu statusu ja tego nie mam i nie będę mieć a jest mi to bardzo ciężko zaakceptować. Zawsze byłem naiwny że jakaś szansę mam a już w szkole się ze mnie wyśmiewały i przygotowały do tego że nie mam. Internet bardzo dużo pomógł mi otworzyć oczy na temat kobiet ich natury i jest to przykra ale potrzebna prawda że bez statusu dużych pieniędzy super wyglądu tak naprawdę jesteś na dole samej hierarchi. Ja od zawsze byłem głupi brzydki wycofany boje się np do tej pory dalej jeździć spróbować prawa jazdy jeszcze raz nie mam tego czego chcą kobiety a żyjemy w czasach gdzie jako facet mam być coraz lepszy bogatszy itp. Czytam codziennie na ten temat i daję mi to ulgę ale jednocześnie ból bo wiem że jako facet tylko mój wygląd status pieniądze się liczą bo tego chcą kobiety taka jest ich natura. Dlatego chciałbym się przygotować do całego życia samemu jako prawiczek i po prostu zwykły szary nic nie warty człowiek tak naprawdę po tych wszystkich postach jeszcze bardziej boje się kobiet są po prostu straszne i dla nich liczy się tylko topka mężczyzn a ja do tej topki się nie zaliczam. Bo z moją pracą czy nawet mieszkaniem z rodzicami i już po prostu wolę omijać dziewczyny bo nie mam nic do zaoferowania i to robię bo czuję tylko strach i wstyd przed nimi. Już raz byłem wyśmiany za bycie prawiczkiem i nie chcę tego przechodzić jeszcze raz a bardzo ciężko jest mi zaakceptować to jakie są kobiety naprawdę. Staram się również zapomnieć o miłości bo wiem że to nie istnieje jest to brutalna prawda dlatego chciałbym znaleźć sposób jak ją wreszcie zaakceptować i żyć spokojnie bez tego wstydu że jestem i tak szarym zwykłym prawiczkiem i nic nie wartym śmieciem bez statusu. Codziennie widzę te dziewczyny studiujące lepsze czy czytam posty na temat że mężczyźni są nic nie warci bez statusu że nie zasługują na nic bez dobrego auta pieniędzy to dało mi do zrozumienia o brutalnej prawdzie o kobietach. Zawsze od dziecka bałem się dziewczyn byłem wyśmiewany nigdy nie były mną zainteresowane wtedy mi to nie przeszkadzało ale teraz wiem że takie jest moje życie prawiczek samotny i nic nie warty śmieć.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

To, co Pan opisuje, to nie jest obiektywny opis rzeczywistości, lecz obraz świata przefiltrowany przez głęboką depresję i traumę z lat szkolnych. Treści, które czyta Pan w Internecie, podają proste, radykalne odpowiedzi na skomplikowane problemy, ale w rzeczywistości działają jak toksyna – pogłębiają Pana izolację i niszczą resztki poczucia własnej wartości. Teorie o „statusie” i „naturze kobiet” to mechanizm obronny: łatwiej jest uwierzyć, że cały system jest przeciwko Panu, niż zmierzyć się z lękiem przed odrzuceniem.

Wiek 23 lat to czas, w którym ma Pan pełne prawo nie mieć jeszcze stabilizacji, samochodu czy doświadczenia. Prawdziwa dojrzałość polega na zrozumieniu, że Pana wartość jako człowieka jest niezależna od stanu posiadania czy opinii innych osób. Proszę przestać karmić swój umysł postami, które utwierdzają Pana w nienawiści do samego siebie. Prawdziwym problemem nie jest brak „topowego wyglądu”, ale to, że postrzega Pan siebie jako osobę nieużyteczną– i to nad tym przekonaniem, najlepiej z pomocą terapeuty, trzeba pracować, aby odzyskać sprawstwo nad swoim życiem.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Malwina Pilarczyk

Malwina Pilarczyk

Dzień dobry,

czytając Pana wiadomość pomyślałam, że słychać w niej duże cierpienie, spowodowane nie tylko obecną sytuacją życiową ale i obrazem kobiet i ich oczekiwań oraz przyjęciem określonych standardów na temat mężczyzn. Wiele treści, które są dostępne w internecie mogą potwierdzać i nasilać taki schemat myślenia co będzie zwrotnie powodować cierpienie i poczucie beznadziejności. Myślę, że psychoterapia mogłaby Panu pomóc przyjrzeć się sobie w akceptującej i autentycznej relacji, zrozumieć lęk przed kobietami oraz pomóc w zbudowaniu świadomych relacji. 

Pozdrawiam!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


czytam w tym dużo bólu i samotności. Chciałbym Ci powiedzieć bardzo ważną rzecz - to, co czytasz w internecie o „naturze kobiet” i wartości mężczyzny, nie jest obiektywną prawdą o relacjach, tylko często bardzo krzywdzącą narracją, która wzmacnia lęk i poczucie bycia gorszym.

 

Twoja wartość nie zależy od statusu, pieniędzy, doświadczenia seksualnego ani tego, czy mieszkasz z rodzicami. To, że byłeś zraniony i wyśmiany, może sprawiać, że dziś widzisz siebie przez pryzmat odrzucenia - ale to nie jest cała prawda o Tobie.

 

Zamiast uczyć się akceptować życie w samotności jako wyrok, może warto zacząć od odzyskiwania bardziej życzliwego spojrzenia na siebie. 

 

Naprawdę nie jesteś skazany na taki scenariusz, jaki dziś widzisz. Jeśli chcesz, to jest coś, co bardzo warto omówić szerzej z psychologiem - nie po to, by Ci zaprzeczać, tylko żeby pomóc Ci wyjść z tego ciężaru.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witaj

 

Jestem porażona wręcz takim przeświadczeniem. Pewnie to domena obecnych czasów. To jak siebie przekreślasz mając przed sobą życie, jest bardzo smutne. Kobiety są różne, naprawdę. Spróbuj poszukać wsparcia w kontekście poczucia wartości. Te gadżety o których piszesz, auta itd to nie są atrybuty wartościowego mezczyzny. I są dziewczyny dla których inne wartości są bazowe. 

 

Serdecznie Cie pozdrawiam

Dorota

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z sezonowym smutkiem (SAD)?

Nie ogarniam już tego, co się dzieje z moim nastrojem – czytałam, że to SAD, praca z domu, krótsze dni, wszystko się nawarstwia i po prostu czuję się wypompowana. Brak energii, motywacji, czegokolwiek. Niby wiem, że ruch, zdrowe jedzenie i w ogóle dbanie o siebie to klucz, ale jak mam to zrobić, jak mi się NIC nie chce?

W tamtym roku psycholog odkryła, że mam depresję
W tamtym roku psycholog odkryła, że mam depresję i powiedziała, że powinnam iść do psychiatry, ja na początku do niego nie poszłam, ale nadal czuję się źle i nie wiem co robić, czy zwrócić się do mojego psychologa czy psychiatry. Nie jestem też pewna czy będę umiała się otworzyć przed kimś nowym.
Jak radzić sobie w cięższych okresach życia? Do kogo lepiej się udać i gdzie mogę znaleźć dobry termin na NFZ? Walczę z uzależnieniem, zaburzeniami nastroju, teraz czuję, że przyszła depresja.
Witam. Mam na imię Darek mam 36 lat. Mam pytanie. Jak sobie poradzić z okresem, gdzie moje życie wywróciło się do góry nogami? We wrześniu wyjechałem za granicę do Holandii do pracy, po miesiącu wróciłem. Pracowałem w dwóch firmach i nie utrzymałem tego. Po powrocie po trzech tygodniach poszedłem do pracy na szkolenie i nie zaliczyłem testu, tak że też lipa. W moim życiu miewałem stany depresyjne, depresję, próby samobójcze, po których i tak bym sobie nic nie zrobił. Po pierwszej byłem w szpitalu psychiatrycznym 5 tygodni. To było w roku 2018. Od stycznia 2019 trzeźwieję od hazardu. Chodzę na wspólnotę AH. Przechodziłem terapię zamkniętą, jak i dochodzeniową przez 1.9 roku. Jestem osobą, która zyskuje na poznaniu i rozmowie 1 na 1. W grupie zawsze było ciężko się odnaleźć i tym razem. Introwertyzm - kiedyś zaakceptowałem, że jestem trochę odludkiem. Moje pytanie brzmi: Jak zapanować nad stanami, gdzie potrafię się rozczulać nad sobą w trudnych sytuacjach? Mam przyjaciół, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać. Zastanawiam się, gdzie będzie lepiej się udać do psychiatry czy psychologa, żeby być pod stałą opieką na NFZ - nie stać mnie na prywatnego. Teraz mam wrażenie, że jest depresja, wszystko przychodzi z trudem, jest brak koncentracji w ważnych zadaniach i czuję, że umysł jest ociężały. Przy porodzie miałem mikrouszkodzenie mózgu, wadę wymowy w późniejszych latach. Mówić zacząłem jak miałem 3 lata. Na koniec napiszę, że są dni kiedy podejrzewam choroby typu autyzm, dwubiegunowość nie patrząc, że jestem hazardzistą, który jest trzeźwy prawie 5 lat to jest cud w moim życiu. Dziękuję za to, że ktoś to przeczyta te wypociny i dziękuję za odpowiedź.
Nie radzę sobie z rolą matki, żony i partnerki – codzienne poczucie bezsilności w wieku 45 lat
Witam mam 45 lat i nie daję rady z życiem z byciem matka żoną oraz dobrą partnerką. Codziennie budzę się z poczuciem bezsilności że nie podołałam wyzwaniom w życiu.
Czy moje objawy wskazują na depresję lub inne zaburzenia psychiczne?

Dzień dobry, mam pytanie. Ludzie, bardziej psychiatrzy, stwierdzili mi zaburzenia osobowości chwiejność emocjonalną, ale ja za bardzo się z tym nie zgadzam. Mam objawy depresji lub nie wiem ale mam takie coś, że mam nasilone myśli samobójcze, są u mnie samookaleczenia, które są bardzo częste. Nawet najmniejsza rzecz lub jak ktoś mnie obrazi, powoduję samookaleczenie u mnie. Do tego często przebudzam się w nocy lub mam problem z zaśnięciem. Jeszcze chodzę codziennie smutna, przygnębiona i nie mam siły na nic, nie chcę mi się nic nawet żyć. Szybko wpadam w panikę i mam ataki. Szybko wpadam w płacz. Czy takie objawy mogą sugerować depresję czy nie? Bo ja nie wiem sama o czym mam myśleć. Jeszcze jeśli chodzi o mnie, to przeżyłam bardzo dużo, bo przemoc i alkoholik ze strony ojca, śmierć brata, hejt w szkole, molestowanie i gwałt. A mam tylko 19 lat. Do tego jeszcze ponad 30 prób samobójczych i ponad 20 pobytów w szpitalu psychiatrycznym. Cały czas jest ciężko i wszystko do mnie wraca i nic mi dalej nie pomaga, a choruję od 10 roku życia i co chwilę inne diagnozy mi dawali. Bardzo proszę o odpowiedź bo jestem ciekawa państwa zdania.

asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.