
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Czy można zbudować...
Czy można zbudować więź emocjonalną z rodzicami w dorosłym życiu?
Usunięty Specjalista_tka
JK,
Ten temat na pewno jest do przepracowania z Twoim psychoterapeutą, z którym masz sesje od roku i polecałabym poruszyć ten temat na najbliższej sesji. Z psychologicznego punktu widzenia możliwe jest zbudowanie więzi z rodzicami bez względu na wiek dziecka czy rodziców. Na pewno skupiłabym się na tym, w jaki sposób to zrobić, jakie pojawiają się emocji przy myśli o więzi. Myślę, że stwierdzenie “na przykład głębszą rozmowę o tym czego mi brakowało i jak na prawdę się czuje przy nich (nigdy wcześniej im tego nie mówiłem).” jest istotnym komunikatem, że pojawia się chęć oraz pomysły na pracę nad relacją z rodzicami i zaczęłabym pracę nad rozwinięciem tego pomysłu.
Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Paweł Franczak
Drogi J,
te pytania najlepiej zadać w gabinecie, a przede wszystkim: powiedzieć tam, że zadałeś je tutaj, a z jakiegoś powodu - nie terapeucie. Co też mówi coś o waszej relacji. Te 3 dni i tak wielkiej różnicy nie zrobią, a szczera rozmowa z terapeutą może otworzyć dla was nowy obszar.
TwójPsycholog
Dzień dobry, faktycznie Pana terapia wydaje się najlepszym miejscem na szukanie odpowiedzi na takie pytania. Trudno tu, bez znajomości szczegółów Pana życia udzielić konkretnej odpowiedzi. Odpowiem więc dość ogólnie, że niemożliwa jest do odtworzenia relacja z rodzicami budowana w układzie oni i Pan-dziecko. Być może (i to jest do sprawdzenia w terapii) udałoby się stworzyć bliską relację z rodzicami na zupełnie innych zasadach - dwójka dorosłych rodziców i Pan-dorosły człowiek. Do rozeznania w terapii są również warunki, które dla Pana musiałyby być spełnione, aby to mogła być bliska relacja. Być może jest to warte wysiłku i pracy, który trzeba by włożyć w jej budowanie. Pozdrowienia.

Zobacz podobne
Dzień dobry, Przez 4 lata leczyłam się na depresję. Elicea + psychoterapia. Leczenie zakończyło się rok temu. Od jakiegoś czasu (2-3 miesiace)mam problemy ze snem i mocno bijącym sercem. Po szeregu badań , problemy kardiologiczne zostały wykluczone. Mam napady lęku, towarzyszy mi uczucie niepokoju. Obecnie moim największym problemem jest ogromny lęk o zdrowie syna. Co roku robię mu badania kontrolne (morfologia, ekg itp.) Zbliża się termin tych badań, a mnie paraliżuje strach przed wynikami. Nie mam żadnych podstaw, żeby myśleć, że coś może być nie tak, a jednak lęk jest tak silny, że utrudnia mi codzienne życie. Co robić?
Od pewnego czasu zmagam się z pewnym problemem. W sumie to jestem osobą dość wrażliwą, zawsze brałam wszystko do siebie – taki mam charakter. Od dłuższego czasu mam już tak, że jeżeli jest sytuacja, że np. siostra rozmawia z mamą przez telefon i jest w pokoju obok, rodzi się we mnie jakiś strach, niepokój, że rozmawiają właśnie o mnie i mówią coś złego. Za każdym razem, jeżeli jest połączenie, siostra odbiera od mamy czy swojego partnera – ja muszę w ukryciu posłuchać tematu rozmowy. Jeżeli mi się nie uda, to przez resztę dnia potrafię rozmyślać, czy to na pewno nie była rozmowa na mój temat. Są też podobne sytuacje, gdy np. wychodzę do toalety, mama z siostrą rozmawiają – załatwiam się bardzo szybko, staram się zachować ciszę w toalecie, aby usłyszeć, na jaki temat jest właśnie ich rozmowa. Ogarnia mnie spory lęk w sytuacji, gdy nagle zaczynają mówić ciszej lub dzieci hałasują i nie jestem w stanie nic zrozumieć. Ciągle są we mnie te obawy, że będą mnie obmawiać. Dodam, że kilka razy usłyszałam, jak mama z siostrą o mnie mówiły, gdy ja np. w tym czasie byłam w toalecie – mama coś tłumaczyła siostrze, że zrobiła coś lepiej ode mnie itp. Poczułam wtedy przykrość. Od tego czasu nie umiem opanować strachu przed tym, że będę obgadywana, gdy wyjdę. Jak sobie z tym poradzić, by nie odczuwać aż tak silnego lęku za każdym razem?

