Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam 23 lata. Ostatnio bardzo się źle czuję. Mam ciągle obniżony nastrój i napięciowy ból głowy.

Dzień dobry. Mam 23 lata. Ostatnio bardzo się źle czuję. Mam ciągle obniżony nastrój i napięciowy ból głowy. Nie płakałem jakieś półtora roku, a wczoraj i dzisiaj ciągle chce mi się płakać. Odczuwam lęk i strach. Czuję się jak w klatce, z której chcę wyjść, a nie mogę. A jak próbuję wyjść, to nic nie daje. Obniżona motywacja i chęci działania. Aktualnie nie pracuję. Mam problem ze zdecydowaniem co mam robić, mimo że podejmuję jakieś działania i szukam pracy to na marne. Często się zdarza, że śpię do 11 albo nawet rzadko do 14. Chociaż staram się znaleźć powód wczesnego wstania. Ale powody, które kiedyś mnie motywowały, jak np. spacer z psem, już nie działają. Mój tata od zawsze siedział za granicą, a ja zajmowałem się domem i mam wrażenie, że nie potrafię zająć się sobą, bo wiecznie zajmowałem się czymś. Czasem jestem rozdrażniony, co niestety źle wpływa na mój związek, bo za dużo powiem w nerwach mojej dziewczynie. 3-letni związek też ostatnio bywa na skraju. Moja dziewczyna jest ambitna, studiuje i udziela korepetycji. A ja ostatnie 4 miesiące przesiedziałem i ona się boi o taką przyszłość zwłaszcza, że kontakty nam się pogorszyły. To wszystko dobija mnie jeszcze bardziej. Boję się, że nie uda nam się odbudować tego, co było. Dla mnie to traumatyczne, bo 4 lata temu przeżyłem bardzo ciężkie rozstanie. Dziewczyna mnie zdradzała i manipulowała. Nie mogłem się z tym pogodzić i wtedy popadałem w picie i złe nawyki. Moja obecna dziewczyną mi pomogła, ale mam wrażenie, że wiele złego z tamtego okresu mi zostało. Jak miałem 18 lat mogłem zarywać nocki, jeździć, bawić się, pracować. Byłem już wtedy 2 razy za granicą na wakacjach w pracy. Radziłem sobie ze wszystkim a teraz wszystko mnie męczy i coraz bardziej przeraża nawet to, że jak znajdę pracę to będę codziennie musiał wstawać rano do pracy. Mimo że to nie moja pierwsza praca i takie obowiązki. Jak się poskładać do kupy? Co robić? Pomocy.
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, niechęć do działania, obniżone odczuwanie przyjemności z aktywności, które do tej pory cieszyły, mniej albo więcej snu niż wcześniej czy obniżony nastrój mogą być objawem choroby np. depresji. Warto skonsultować się ze specjalistą: lekarzem psychiatrą (w pierwszej kolejności) lub psychologiem, który wskaże możliwości pomocy. Może też Pan zajrzeć na stronę Życie Warte Jest Rozmowy (https://zwjr.pl/), na którym znajdzie Pan pomocne materiały, ale też namiary na specjalistów, którzy pracują z osobami w kryzysie. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Czuję, że muszę coś zrobić, coś zdziałać, że jestem w stanie dokonać czegoś na skalę światową.
Czuję, że muszę coś zrobić, coś zdziałać, że jestem w stanie dokonać czegoś na skalę światową. Nie chce wyrządzić niczego złego, chciałabym w czasie tego życia przyczynić się do czegoś dobrego, zmienić świat chociaż trochę na lepsze. Ale przez to, że prawdopodobieństwo takiego zdziałania cudów jest prawie niemożliwe, to odbiera mi to zupełnie chęci do życia. Cała się spinam i drgają mi mięśnie w czasie takich rozmyślań. Wciąż szukam rozwiązania, bo musi być. A zarazem szukam też czegoś, czym mogę zająć się w życiu, bo niczym szczególnym się nie zajmuję i nie wiem, czy w czymś jestem najlepsza czy nie. Ale mam mnóstwo scenariuszy w głowie i czuję czasami, że mogłabym wszystko, że mam nieograniczony potencjał i siłę. Co ja mam zrobić?
Pani dziekan zachowuje się w moim stosunku niepokojąco. Nie wiem jak reagować?
Dzień dobry, Jestem studentem. W tym semestrze zaczęło mnie trochę niepokoić zachowanie Pani dziekan. Na pierwszym spotkaniu w tym semestrze powiedziała do mnie, że zawsze może na mnie liczyć. Natomiast we wtorek przed świętami po zamówieniu obiadu w barku stanęła dwa stoliki przede mną i z uśmiechem patrzyła się na mnie. Podobna sytuacja była w grudniu podczas konferencji, w której brała udział, stała na scenie i po przedstawieniu jej jako uczestnika debaty patrzyła się w moim kierunku. Mam wrażenie, że chce, aby ją podziwiać. Co robić i jak w takiej sytuacji się zachować i jak na to reagować?
Nie mogę znaleźć pracy po studiach z psychologii - lęk, brak odzewu na CV i obawy o pochodzenie
Cześć, piszę tutaj, bo chciałabym uzyskać rady od osób pracujących w branży psychologicznej :)I chyba również zwyczajnego wsparcia. W lipcu obroniłam pracę magisterską z psychologii, lecz nie udało mi się jeszcze znaleźć pracy, co budzi pewne obawy. W trakcie studiów brałam udział w różnych praktykach: w DPS-ie, na oddziale psychiatrii, w przedszkolu oraz w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Zrobiłam również w trakcie studiów przygotowanie pedagogiczne, myśląc, że ułatwi mi to znalezienie pracy od razu po studiach. Dodam, że ukończyłam znaną państwową uczelnię w Krakowie. Codziennie wysyłam CV, ale niestety nie ma żadnego odzewu. Obawiam się, że wraz z rozpoczęciem roku szkolnego moje szanse na znalezienie pracy w oświacie maleją. Dodam, że pochodzę z innego kraju i zaczynam się zastanawiać, czy nie jest to przyczyną braku odzewu. Studiowałam po polsku i posługuję się językiem polskim płynnie, więc może te myśli są spowodowane sytuacją polityczną...
Jak przestać prokrastynować i skutecznie realizować swoje cele?
Jak przestać prokrastynowac? Mam ustalone cele i co trochę pojawiają się nowe. Jak to uporządkować i zacząć działać?
Jak radzić sobie z lękiem i stresem w nowej pracy i na praktykach?

Dzień dobry. Mam ze sobą problem i nie potrafię go zrozumieć. W Listopadzie podjęłam nową pracę, w której wytrwałam tylko tydzień i co za tym idzie, z dnia na dzień po prostu do niej nie pojechałam. Muszę też dodać, że w pracy czułam się źle, nie potrafiłam nawiązać kontaktu nic zrobić, a jak robiłam to przez ogromny stres wszystko źle, doszło do tego jeszcze to, że zaufana osoba, która mnie tam poleciła, jeszcze mnie dobiła, bo w pierwszych dniach pracy powiedziała do szefa, że na robię im problemów itp skończyło się to leczeniem u psychiatry i terapią. Poczułam się lepiej trochę lepiej, ale od 5 lat mieszkam w innym mieście i choć staram się przekonać do tego miasta, by być bardziej samodzielną, jakoś jest ciężko, choć trochę się przełamałam. Poszłam do szkoły, żeby zmienić zawód, bo w poprzednim na ten moment nie chcę pracować. W szkole oprócz teorii są też praktyki, których załatwienie zajęło mi trochę czasu, ale niestety i na nich nie potrafię się odnaleźć, nie wykonuje poleceń, chodzę jak jakaś obłąkana za swoim opiekunem, sama nie potrafię nic zrobić. Siedząc z osobami tam pracującymi, nie potrafię nawiązać kontaktu z nimi. Bardzo się wstydzę swojego zachowania tam i bardzo mi wstyd wobec moich najbliższych męża, mamy, którzy bardzo mnie wspierają. Wstyd mi za siebie, bo pod wpływem silnego stresu potrafię też odpowiedzieć błędnie niezgodnie z tym, co było. Przeraża mnie to bo pracując, byłam zupełnie inna, oddana swoje pracy a teraz będąc na praktyce, jestem jednym ogromnym problemem i przez w swojej zachowanie jestem odbierana, jakbym miała złe zamiary. Oprócz tego jestem zdekoncentrowana, trzeba mnie pilnować nawet z najmniejszym rzeczami. I teraz na sama myśl,że ja następny dzień mam tam iść gdzie jestem tam niechciana przez swojej zachowanie bardzo się stresuje aż zaciska mi się żołądek.Co mam zrobić jak sobie pomóc.Przez to wszystko boję się,że stracę wszystko i mojego męża. Wiem, że te praktyki nie mają sensu już ale nie wiem ,co zrobić.

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.