Left ArrowWstecz

ADHD czy brak dyscypliny? Wiecznie zaczynam nowe projekty i szybko tracę zainteresowanie

Mam w domu 15 zaczetych projektow, od ukladania puzzli po nauke hiszpanskiego, i nic nie jest skonczone. kupuje kursy, ksiazki, akcesoria a po trzech dniach totalnie tracę zainteresowanie. czuje sie jak jakis wieczny debiutant ktory nic nie potrafi dociagnac do konca. czy to adhd czy po prostu brak dyscypliny?
User Forum

Anonimowo

1 miesiąc temu
Zuzanna Różycka

Zuzanna Różycka

Dzień dobry, niekończenie projektów to tylko jeden z objawów deficytów uwagi. Żeby zdiagnozować ADHD konieczne jest pełne badanie, uwzględniające również inne przyczyny takiego ciągłego porzucania podejmowanych działań i zobowiązań. Przy ADHD ważne jest to, że jest to zaburzenie o charakterze pierwotnym, więc istotne jest czy objawy były obecne już we wczesnym dzieciństwie. Jeśli chciałby Pan uzyskać odpowiedź na to pytanie warto udać się do specjalisty - psychologa diagnosty lub psychiatry. Uprzedzę tylko, że diagnoza ADHD najczęściej trwa kilka spotkań, podczas których psycholog przeprowadza testy psychologiczne i wnikliwy wywiad, trzeba więc uzbroić się w cierpliwość. 

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Dzień dobry,
Rozumiem Pana irytację tym błędnym kołem. Można na to spojrzeć jak na zniekształcenia poznawcze – być może Pana umysł traktuje brak natychmiastowych postępów jako porażkę, co uruchamia unikanie i potrzebę nowej stymulacji. Rozróżnienie między ADHD a specyficznym stylem reagowania na trudności wymaga profesjonalnej diagnozy.  Zachęcam do spotkania ze specjalistą, by zamiast oceniać swój charakter, mógł Pan zrozumieć mechanizm działania swojego układu nerwowego.
Można również od razu wstąpić na drogę profesjonalnej diagnozy pod kątem ADHD. Proces jest jednak dosyć kosztowny. 
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Poczucie bycia „wiecznym debiutantem” i porzucanie projektów tuż po tym, jak opadnie pierwsza ekscytacja, to bardzo częsty objaw problemów z funkcjami wykonawczymi, co rzeczywiście może sugerować ADHD, ale nie musi. W takim stanie mózg szuka szybkiego strzału dopaminy, który daje planowanie i kupowanie nowych rzeczy, ale brakuje mu paliwa na żmudny proces kontynuacji, gdy nowość zmienia się w rutynę.

Zamiast się biczować, warto przyjrzeć się temu mechanizmowi z ciekawością: czy w innych sferach życia też ma Pan problem z impulsywnością lub organizacją czasu? Najlepszą drogą do odpowiedzi jest konsultacja z psychiatrą lub psychologiem specjalizującym się w diagnozie dorosłych, ponieważ techniki budowania dyscypliny działają zupełnie inaczej u osób z ADHD. Na ten moment proszę spróbować nie kupować niczego nowego przez tydzień i zobacz, co się stanie z Pana napięciem – to może być cenna obserwacja również dla specjalisty.

Powodzenia

Bożena Nagórska

 

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Czytając tę wiadomość, sądzę, że to nie wygląda jak „brak dyscypliny”, tylko raczej trudność z utrzymaniem uwagi i motywacji po etapie nowości. Początek daje impuls, a potem pojawia się spadek i odpuszczenie.
Uważam, że może tu mieć znaczenie ADHD, ale też przeciążenie wyborem i wysokie oczekiwania wobec siebie. To często tworzy schemat: zapał-presja- spadek- porzucenie. Warto na chwilę zdjąć cel „dokończyć wszystko” i sprawdzić coś mniejszego:wybrać jedną rzecz, ustalić bardzo mały krok (np. 10 minut dziennie) i zatrzymać się zanim pojawi się zniechęcenie. Sądzę, że ważne pytania, które można sobie zadać:
Za czym ja gonię...? za efektem, czy za uczuciem ekscytacji na początku?
Co się pojawia w środku, gdy nowość znika : nuda, napięcie, myśl „to bez sensu”?
czy daje sobie przestrzeń na bycie „niedokończoną”, bez oceniania?
To nie jest lenistwo,raczej sposób, w jaki układ nerwowy szuka bodźców i unika spadku energii.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka 

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 ADHD jest zdiagnozowane czy tylko istnieje takie przypuszczenie? To pierwsze pytanie. A drugie Czy korzystał Pan/Pani z pomocy specjalisty, aby się temu przyjrzeć?  Tutaj jest zbyt małych danych, aby się do tego dokładniej odnieść. 

1 miesiąc temu
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,
 

To, co Pan opisuje - wiele rozpoczętych, niedokończonych projektów, intensywny entuzjazm na początku, który szybko gaśnie - to wzorzec, który może mieć różne źródła i bez dogłębnej oceny trudno jednoznacznie określić, co jest jego przyczyną.
 

Taki schemat rzeczywiście może występować w ADHD, gdzie trudności z utrzymaniem uwagi i motywacji do kontynuowania zadań są typowymi objawami. Ale może to być też wiele innych rzeczy - trudności z regulacją emocji, perfekcjonizm (gdy projekt przestaje być łatwy, rezygnujemy), unikanie nudy, a nawet lęk przed porażką - lepiej nie kończyć, niż skończyć niedoskonale.
 

Na podstawie samego opisu trudno powiedzieć, czy chodzi o ADHD, inne trudności, czy po prostu pewien sposób funkcjonowania, który można zmienić przez wypracowanie lepszych strategii. Zachęcam do wizyty u psychologa/psychiatry. Specjaliści  przeprowadzą dokładną ocenę i pomogą zrozumieć, skąd to się bierze oraz jak można sobie z tym radzić.
 

Życzę wszystkiego dobrego,

Weronika Babiec, 
Psycholożka, Terapeutka ACT

1 miesiąc temu

Zobacz podobne

Długotrwały ból bez diagnozy: maska depresji i przewlekły stres jako możliwe przyczyny
Proszę o pomoc... Mija już dwa lata diagnostyki i szukania...wszystko na nic. Był ból pleców w odcinku lędźwiowym, później weszło na odcinek piersiowy i rozlało się na żebra a kolejnym i obecnym etapem jest ból głowy który trwa prawie całe dnie od ponad miesiąca a kolejna diagnostyka nic nie pokazuje. Kłucia w brzuchu, ból opasający i kolejne diagnostyki i też nic. Podczas wizyty u psychiatry stwierdzono maskę depresji, psychiatra wspomniała też o dużym stresie który kumuluje w sobie i nie wyrzucam go na zewnątrz. Jedyny lek od neurologa i psychiatry to dulsevia w dawce 60 mg. Bardzo trudne poranki, ale poradziłem sobie jakoś z zasypianiem choć kiedyś często bezsenność. Chodzę od lekarza do lekarza, czasem nawet trafiam na sor gdzie nadal nic nie wiedzą i nie doradzą. Co dalej robić. Odechciewa się najprostszych czynności, nie ma chęci do życia rodzinnego.
Życie z epilepsją: Radzenie sobie z lękiem, edukacja otoczenia

Codzienne zmagania z epilepsją to dla mnie spore wyzwanie, szczególnie gdy myślę o nieprzewidywalnych napadach.

Napady pojawiają się, kiedy najmniej się spodziewam, co czasem wywołuje we mnie poczucie niepewności i strachu. 

Zawsze staram się mieć przy sobie notatkę z instrukcjami, co robić w razie ataku, co daje mi pewną dozę bezpieczeństwa. 

Ale przekonanie innych, że epilepsja to nie koniec świata, a stan, z którym można normalnie żyć, bywa trudne. 

Mam wrażenie, że wciąż istnieje masa mitów i nieporozumień dotyczących epilepsji, które wpływają na to, jak jesteśmy postrzegani. Często mierzę się z brakiem zrozumienia, co potrafi być frustrujące. Czy moglibyście polecić mi jakieś konkretne metody, które pomogłyby mi lepiej żyć z tą chorobą na co dzień? 

Jak mogę przekazać znajomym i nieznajomym, że jestem zwykłym człowiekiem, a nie dziwakiem

Strach przed oceną społeczną i uczucie pustki - jak sobie radzić jako osoba z autyzmem?
Witam, Mam wielki problem w sytuacjach społecznych, boje się wychodzić do ludzi, a najbardziej bycia ocenianym. Jako autysta mam inne postrzeganie świata więc dla mnie wielką rzeczą może być coś co dla innych jest normalnie. Czasem palne coś głupiego przy grupie znajomych i oni to zauważają i potem tak dziwnie sie na mnie patrzą- wtedy mam ochote wyjść z płaczem. Bardzo często czuje sie „pusty” klikam w telefon/komputer bez większego celu szukając sobie zajęcia, ale na nic nie mam ochoty. Czasem poprostu czuje się smutny bez większego powodu i potem myśle że sie poprostu nad sobą użalam. Jak jestem przez dłuższy czas z ludzmi w jakimś pomieszczeniu to poprostu robi mi sie strasznie źle, smutno i nie dobrze. Nie wiem czy powinienem iść do pedagoga/psychiatry/psychologa
Trudności w nawiązywaniu relacji, odczuwanie przytłoczenia hałasem i chaosem — jak sobie radzić?
Mam kilka bliskich koleżanek – mam znimi głębsze relacje, jest ich 4 Unikam kontaktów z ludzmi. Źle się czuję, gdy jestem „zmuszana” do rozmów. Trudność w wejściu do rozmowy, zwłaszcza w rozbawionym towarzystwie. Zdarzało się, że „zamierałam” – np. ktoś mnie o coś pytał, a ja nie byłam w stanie odpowiedzieć. Słyszałam, że mówię zawsze takim samym tonem (brak modulacji głosu). Zarzucano mi „strzelanie min” lub że wyglądam na smutną – nie mam kontroli nad wyrazem twarzy. Mam mało wyraźną mimikę, czasem słyszę, że wyglądam na obojętną. Sama nie lubię patrzeć w oczy, ale koleżanka twierdzi, że raczej patrzę. Czasem nie wiem, jak zareagować w kontaktach społecznych, Więc tylko coś odburkne a najbezpieczniej jest milczeć. Czasami nie wiem czy ktoś że mnie kpi, czy tylko informuje o czymś, czy po prostu chce zażartować, doszukuje się niewiadomo czego Hałas męczy mnie głównie w grupach ludzi, zwłaszcza gdy ktoś głośno się śmieje i wiecznie rozmawia Czasami irytuje mnie hałas w galeriach handlowych (muzyka + rozmowy). Nie lubię dotyku obcych – przytulam się tylko z córką. Oczywiście jak trzeba to się przytulę ale b.niechetnie Potrzebuję czasem szumu w tle np suszarki – działa na mnie kojąco. Mam nawyk grzebania we włosach (uspokaja mnie). Źle znoszę nagłe zmiany planów, nie znoszę spontaniczności Trudno mi streścić książkę lub film – szybko zapominam treść. Mogłabym streścić jednym zdaniem. Nie umiem wogole opowiadać Gdy coś przeczytam, po chwili mi „umyka”. Mam tendencję do odwlekania działań i robienia rzeczy na ostatnią chwilę. Chciałabym mieć porządek, ale chaos w głowie i napięcie mi to uniemożliwiają. Gdy posprzątam, jest to krótkotrwałe – zaraz znowu jest bałagan, co mnie przytłacza Nadmiernie analizuję i myślę, co daje mi poczucie kontroli.
Mam myśli w głowie, które się kłębią i nie dają mi spokoju, co może być przyczyną?
Mam myśli w głowie, które się kłębią i nie dają mi spokoju, co może być przyczyną?
Stress

Stres - przyczyny, objawy i skutki oraz jak sobie z nim radzić?

Stres to nieodłączny element życia, ale można nim zarządzać. Zrozumienie jego mechanizmów i rodzajów oraz nauka skutecznych metod radzenia sobie z nim poprawia jakość życia. Artykuł omawia naturę stresu, jego typy i fazy.