
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Psycholog czy...
Psycholog czy seksuolog? Kogo wybrać w sytuacji, kiedy nigdy nie byłam w związku, w zbliżeniu, a mam 25 lat.
Radosław Jakubiak
Dzień dobry. Myślę, że w Pani przypadku warto zwrócić się o pomoc do psychoterapeuty lub psychologa. Wygląda na to, że sytuacja, o której Pani pisze dotyczy całej osobowości, a nie tylko jej aspektów związanych z seksualnością. Powodzenia!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
polecam na początek udać się do psychologa bądź psychoterapeuty, który (gdy będzie taka potrzeba) pokieruje ewentualnie do seksuologa. Zapraszam do siebie na konsultacje.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus
Alicja Sadowska
Dzień dobry,
Myślę, że najlepiej byłoby najpierw udać się do psychologa, który przeprowadzi z Panią pogłębiony wywiad na temat Pani historii i osoby, aby móc ,,wyłapać" skąd biorą się opisywane przez Panią sytuacje, jakie mają źródło i czego dotyczą te trudności. Do seksuologa najczęściej zgłaszają się osoby z trudnościami w sferze seksualnej, a z tego co Pani pisze, trudności mogą pojawiać się bardziej w obszarze emocjonalnym czy społecznym. Zalecałabym skorzystanie z konsultacji psychologicznej.
Pozdrawiam,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

Zobacz podobne
Proszę o pomoc. Mam problem z zazdrością swojego męża o moją przeszłość ( przed związkiem z moim mężem byłam w krótkim, niewiele znaczącym związku - mój mąż jest zazdrosny i ma problem z tym, że mimo krótkiego związku doszło wtedy do zbliżenia między nami, dodatkowo nie pomaga fakt, że chcąc wzbudzić zazdrość w mężu dodałam, że poza klasycznym stosunkiem były też dodatkowe "zabawy". Mąż się wtedy oburzył, nie miał wcześniej takich doświadczeń. Później po czasie przyznałam się, że powiedziałam to tylko po to, żeby wzbudzić w nim zazdrość. Wiem, że zrobiłam źle, mam ogromne wyrzuty sumienia, wiem, że nigdy nie powinnam go okłamywać . Od tego czasu cały czas wraca ten temat, mąż jest chorobliwie zazdrosny, twierdzi, że nie jest w stanie mi uwierzyć, że nic więcej wtedy się nie wydarzyło. Różne sytuacje czy obcy mężczyźni kojarzą mu się z moim byłym, potem chodzi zły, unika mnie, ciągle dopytuje o szczegóły. Boję się o nasz związek, bo do tamtej sytuacji wsyztako było idealnie. A teraz ciągle się kłócimy, ciągle rozmawiamy o moim byłym związku, co nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Nie wiem jak z nim rozmawiać, jak wrócić do normalności i jak sprawić, żeby mi wybaczył to kłamstwo.. Mam wrażenie, że cała ta sytuacja to moja wina, zresztą mąż uważa podobnie. Jak mam z nim rozmawiać?

