Left ArrowWstecz

Mam męża i syna, których bardzo kocham, jednak ciągle myślę o swoim byłym partnerze. Boję się podjąć kroki.

Mam męża, jestem z nim ponad dwa lata, mamy cudnego 1,5 rocznego synka, kocham go bardzo, jednak ciągle myśle o swoim byłym. Nie jest to najlepszy kandydat, jednak cały czas o nim myślę, on ciągle daje mi jakieś znaki, jednak ja się boję.
Julia Kamińska

Julia Kamińska

Dzień dobry,
może warto zastanowić się nad tym w jakich konkretnie momentach myśli Pani o swoim byłym? Czy coś się ostatnio zmieniło/ zadziało w Pani życiu, że temat byłego partnera do Pani powraca? Co to znaczy, że były partner nie jest najlepszym kandydatem? Wielu osobom pomaga odpowiedzenie na pytania na kartce, nie tylko w myślach, wtedy też łatwiej zobaczyć o co naprawdę nam "chodzi”. 

Pozdrawiam
Julia Kamińska

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

rozumiem, że niepokoi Panią zainteresowanie i myśli o byłym partnerze zważywszy na obecną sytuację życiową - rodzinę założoną z obecnym mężem. 

Być może myśli o byłym chłopaku pojawiają się na skutek deficytów w obecnej relacji - które nie występowały w poprzednim związku. Warto przy tej okazji zastanowić się, co jest dla Pani ważne w relacji, czego potrzebuje Pani od partnera, by czuć satysfakcję w związku, czuć się ważną i kochaną. Odpowiedzenia sobie na te pytania i szczera rozmowa z mężem o swoich potrzebach i oczekiwaniach może przynieść zmiany, które pozwolą Pani skuteczniej skupić się na obecnie prowadzonej relacji. 

Jeśli Pani były chłopak “daje znaki” w sposób fizyczny - dzwoniąc, pisząc lub przychodząc, a jest to dla Pani źródłem dyskomfortu, warto rozważyć, jak tę sytuację rozwiązać. Zastanowienie się, czy chce Pani kontynuować tę relację na innych zasadach mimo jej zakończenia lub zupełnie ją zerwać, może przynieść Pani ulgę i przywrócić komfort funkcjonowania w obecnej relacji. 

Życzę Pani wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka 

2 lata temu
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Witaj Nat,

To naturalne, że przeszłość może wpływać na naszą obecną sytuację, zwłaszcza jeśli istnieją niewyjaśnione sprawy lub emocje związane z byłym partnerem. Nie podajesz dokładnych informacji, jak wyglądają te myśli i czego dotyczą Twoje obawy. Zastanawiam się czy pojawiają się w nich jakieś fantazje, co do wspólnej przyszłości, idealizowanie, czy po prostu zastanawianie się, jak Twoje życie mogłoby wyglądać w innej wersji? 

2 lata temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

To, co Pani opisuje, to bardzo częsty mechanizm, w którym umysł ucieka w fantazję o kimś z przeszłości w momencie, gdy obecne życie staje się stabilne, ale też pełne obowiązków. Ten „były” partner pełni w Pani głowie rolę symbolu – może wolności, może silnych emocji, których teraz Pani brakuje. Proszę jednak zauważyć kluczową rzecz: sama Pani przyznaje, że „nie jest to najlepszy kandydat”. To oznacza, że Pani logiczna część wie, że ta relacja byłaby destrukcyjna, ale Pani część emocjonalna tęskni za intensywnością, którą ten człowiek kiedyś dawał.

Pani lęk jest tutaj bardzo dobrym doradcą – to mechanizm obronny, który przypomina Pani o tym, co ma Pani do stracenia: miłość do męża i spokój Pani synka. „Znaki”, które on wysyła, to nie dowód na wielkie uczucie, ale często forma gry, która karmi ego tej osoby. Proszę spróbować w terapii CBT przyjrzeć się temu, czego tak naprawdę Pani brakuje w obecnym życiu. Powrót do przeszłości rzadko naprawia teraźniejszość, a najczęściej niszczy to, co z takim trudem Pani zbudowała.

Wszystkiego dobrego

Psycholog Bożena Nagórska

4 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Kryzys w związku - partner mnie obwinia, ja wolę spędzać czas z rodziną.
Witam, problem w związku pojawia się w momencie kiedy chce pojechać do rodziny. Podam tu ogólny zarys. Mam 28 lat. Pracuje 6 dni w tygodniu, od poniedziałku do soboty, wracam po 17 do domu, w sobotę po 14 czyli ogólnie czasu wolnego mam malo. Mam młodszego brata i rodziców, dojazd do nich to 15 min. Najczesciej jeżdżę jakieś 2 razy w tygodniu na około 2h. I za każdym razem słyszę pretensje, a nawet teksty czy jak będę miała dzieci to też tak będę latać. Ogolnie wuciaga wtedy wszelki brudy, zaczyna mnie poniżać. Dla mnie kontakt z rodziną jest ważny, samo przebywanie na wsi daje mi dużą ulgę od miasta. Teraz coraz częściej czuje przygnębienie i niepokój kiedy mam wracać do partnera. Czuję, jakby nie liczył się z moimi potrzebami. Nasz wieczór jak i weekendy są raczej nudne. Dzisiaj przykładowo do godziny 12 siedział w telefonie i ogladal filmiki, trwało to kilka godzin. Nie wytrzymałam i wyszłam bez slowa. Pojawiła się bylejakosc w tym związku. On chce dominować, ja się temu nie poddaje . Odkąd zamieszkaliśmy razem mam wrażenie, że on oczekuje, że będę tylko z nim. Każda kłotnia kończy się praktycznie tak samo, moim płaczem, który już go nie wzrusza, zaczyna wtedy przeklinać i mówić, że ma już dość, że ja spowoduje to, że się rozstaniemy, że o wakacjach nie ma mowy, że to wszystko moja zasługa, że nie potrafię odciąć pępowiny. Wydaje mi się, że 4h tygodniowo z rodziną to nie jest nic złego. Czuję się źle. Zaczyna czuć się samotna, dosłownie boli mnie serce, nawet spać już nie mogę. Nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji. Czym to może być spowodowane? Co mogę zrobić? Z rodziną nie utrzymuje nawet kontaktu telefonicznego, gdzie on wymyśla, że jak jestem w pracy to jestem ciągle dostępna i że pewnie wtedy. On pracuje do 14. Ma dużo czasu, weekendy ma wolne. Ale szczerze to nie potrafi nic zaplanować. Nigdzie mnie nie zabiera. A ja mam już dość siedzenia w domu. Mam już dość wypominania mi wszystkiego. Ostatnio powiedział, że jakby wiedział, że tak będzie to by nie proponował mieszkania razem. Gdzie to też było jakby pod przymusem, że albo w jedną albo w drugą stronę. Że jak nie zamieszkamy razem to się rozstaniemy. On wszytko obraca, jakby wszystko było moją winą, on może do mnie mówić różne przykre rzeczy, a ja nie mogę powiedzieć nic. Czuję się źle psychicznie i fizycznie. Boli mnie serce.
Partner po kryjomu zakłada konta na portalach randkowych - czy to może być choroba?
Witam , jestem z partnerem 8 lat mieszkamy razem od 3 MSC od poznania się do teraz , nie mamy ślubu ani dzieci partnerowi nigdy to nie było potrzebne chodź ja chciałam ale tak bardzo go kochałam że szanowałam jego zdanie . Mieszkamy za granicą i tutaj oboje pracujemy wszystkie koszty mieszkania jedzenia dzielimy na pół, co miesiąc partner przypomina mi się że mam zrobić przelew za mieszkanie i za jedzenie bo on nie będzie za mnie płacił ( przykre ale prawdziwe ) w kwestii pieniędzy niestety jest bardzo zaborczy że jak coś chcemy to muszę sama sobie kupić ,ale do setna. W ciągu tych 8 lat zauważyłam że partner , wchodzi na strony dla dorosłych , zawsze miał wymówkę że to nie on i że to jakieś reklamy . Zdarzyło się że miał konto na portalu randkowym, ale nie miał tam swoich zdjęć ani prawdziwego imienia . Wybaczyłam bo z nikim nie pisał tylko sobie przeglądał ( obawiam się że jest to problem z sexem)aż do dzisiaj zobaczyłam że znowu założył sobie kilka kont na portalach randkowych ( niemieckich , albańskich , wietnamskich ) i tam ma konto ze swoim prawdziwym imieniem data urodzenia itp , ale zdjęcie jest kogoś innego z internetu. W opisie jest napisane że szuka kogoś do związku i jest chętny na przeprowadzkę . Uważam , że to jest jakaś choroba nie zachowuje się tak w życiu codziennym . Dodam że planowaliśmy w najbliższym czasie zakup domu na kredyt wspólnego na 15 lat . Co o tym myślicie czuje się zdradzona i oszukana mam dość . Powiedział mu o tym co to jest , zrobić dziwną minę i powiedział żebym sobie nic nie wymyślała tak się zakończyła ta rozmowa . Mam 28 lat on 32 , jesteśmy raczej osobami które wolą sprzedać czas we dwoje . Tym bardziej on lubi jak mu się nie przeszkadza często siedzi wieczorami na laptopie do późnych godzin wieczornych. Pracujemy po 11 h i nasze życie kręci się wokół pracy i domu , w czym jest problem jak sobie pomóc nam ? Czy można to jakoś naprawić i czy on wgl mnie kocha .
Witam, od 14 lat jestem w związku z partnerem
Witam, od 14 lat jestem w związku z partnerem. Niestety od 4 lat jego stan psychiczny się pogorszył (tuż przed 40-stka). Zaczął mieć wtedy problemy z seksem i potencją. Niestety nie poszedł z tym nigdzie do lekarza, choć prosiłam, do tego codziennie pije alkohol (piwo, sporadycznie wino). Przestał mieć przez to jakiekolwiek plany, nie chce ze mną spędzać czasu, popadł w pracoholizm. Nie mamy życia seksualnego, rzadko się widujemy, a do tego ciągłe kłótnie, bo ja odczuwam potrzeby sexu, a on niby nie. Przez to ja czuję się kiepsko i miewam zaburzenia nastroju, depresję i nerwicę. Co mogę zrobić, żeby to naprawić?
Zdradzany przez partnera - trudności z rozstaniem i wspólne mieszkanie
Mój partner mnie zdradzał notorycznie przed rok nie potrafię się rozstać z nim i gdy nie ma go w domu mam trudności ze snem i samopoczuciem rozstaliśmy się lecz mieszkamy razem ma kobietę śpimy w jednym łóżku z powodu trudnych warunków wieczorem tuli mnie caluje a w dzień gdy jest w pracy jest oschły i nieprzyjemny nie potrafię poradzić sobie z rostaniem i jego wyprowadzką
Ciągle myślę o swojej partnerce. Jak przestać?
Ciągle myślę o swojej partnerce. Jak przestać?
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.