Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie wiem co czuję do partnerki, bardzo mnie to martwi. Nie wiem jaką podjąć decyzję.

Witam, mam 18 lat i jestem w związku prawie 2 lata. Ostatnie parę miesięcy miałem bardzo mieszane myśli co do związku, w którym jestem. Raz było lepiej parę tygodni, a źle parę dni, a teraz na odwrót się robi ,jest lepiej na parę dni a jest źle parę tygodni. Nie wiem czy kocham swoją dziewczynę, po prostu nie wiem, myślę, że Ją kocham, a czasami muszę się nad tym zastanowić. Jej charakter mi się podoba, ale czasami mam wątpliwości czy jest w moim typie wizualnym. Czuję, że takie myśli źle na mnie wpływają i na cały związek, źle się z tym czuję, nie umiem wybić tego z głowy, a czuję, że będzie jeszcze gorzej. Ciężko mi wyobrazić sobie jakieś wyjazdy czy wakacje z partnerką. Nie umiem szczerze porozmawiać z partnerką, boję się, że będzie myślała, że chcę z nią zerwać, a ja nie wiem czego chce czy chcę z nią być dalej, czy chce to zakończyć, jest to dla mnie wszystko bardzo trudne. Myślałem nad wizytą u psychologa, ale finansowo jest to niemożliwe, nie chcę prosić od rodziców, bo wiem, że też nie jest dobrze z pieniędzmi. Chciałbym usłyszeć jakąś dobrą radę, ale nie wiem czy jest to możliwe. :/
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Z tego co rozumiem, ma Pan wrażenie, że będzie się jej wstydził? Przede wszystkim, dobrze, że Pan otwarcie pisze i uświadamia sobie swoje wątpliwości. Mało wiem o Waszym związku, np. w różnicy wieku między Wami. W każdym razie dwa lata to dużo razem, więc pewnie dobrze się znacie. Z drugiej strony to taki czas kiedy Wasz związek przechodzi z etapu na etap i motylki w brzuchu uchodzą, a przychodzi zwyczajność, a z nią różne wątpliwości. Pewnie, oboje je macie:) Myślę, że potrzebuje Pan troszkę pomyśleć - zrobić sobie “bilans” tego związku - jak się Pan w nim czuje, co Was łączy, co jest dla Pana piękne, ważne, wartościowe - bez czego nie wyobraża sobie Pan życia - czy to faktycznie będzie chodziło o tą dziewczynę, czy może o “bycie z kimś”? Inną sprawą jest wspólne przemyślenie czy się od siebie nie oddalacie, czy nie warto zainwestować w Was - nowe aktywności razem, odświeżenie związku, a razem z tym troska o siebie - żebyście za bardzo do siebie nie przywarli i zupełnie sobą nie znudzili. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

rozumiem, że znalazł się Pan w trudnej sytuacji emocjonalnej i potrzebuje wsparcia psychologicznego. Z uwagi na Pana młody wiek całkowicie normalne jest odczuwanie pewnych wątpliwości oraz powolne odkrywanie swoich potrzeb związanych ze związkiem oraz uczuciami. Myślę, że warto na początek zadbać o siebie oraz swój komfort psychiczny i dać sobie trochę czasu/przestrzeni na refleksję w związku z przeżywanymi emocjami. Jeżeli nie wiem Pan czy chce zakończyć relację, to może warto zacząć od metody małych kroków, czyli okazywać drobne gesty i zaangażowanie oraz obserwować jak to wpływa na obecny związek oraz jak Pan się czuje w tej sytuacji. Choć wydaje się to na chwile obecną trudne, myślę też, że bardzo ważnym krokiem będzie tutaj szczera rozmowa z partnerką. Być może omówienie Pana wątpliwości przyniesie ulgę. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Zobacz podobne

Mąż oddalający się przez nową pasję - jak sobie z tym poradzić?
Mój mąż cztery miesiące temu znalazł sobie nową pasję, zapisał się na szkolenie w formule online, w trakcie którego nawiązał kontakt z innymi uczestnikami kursu. Od tego czasu mąż stał się nieobecny myślami, każda wolną chwilę poświęca na to, czuję że się ode mnie oddalił. Zauważyłam że przez cały czas nosi przy sobie telefon, mam też pewność, że jest w stałym kontakcie z jedną z uczestniczek tego kursu. Póki co "tylko" dzieli z nią swoją nową pasję ale przeraża mnie myśl że to moze przerodzić się w coś powaznego.Nie czuję od niego żadnego zainteresowania swoją osobą, nie wykazuje zaangażowania w naszej relacji, unika zbliżeń intymnych, zdarzyło się też, że kiedy wyszłam z inicjatywą współżycia odmawiał chociaż wcześniej w ogóle się to nie zdarzało. Czuję że coś w nim zmieniło się bezpowrotnie, zadręczam się myślami, że mnie zdradzi i zostawi. Nie wiem juz jak z nim rozmawiać. Próbowałam wielokrotnie, mówiłam o swoich uczuciach i obawach ale ciągle tylko słyszę, że nic się nie dzieje, że wymyślam problemy, że się czepiam i go nie wspieram. Jesteśmy 12 lat po ślubie, mamy dwoje dzieci.
Zamiana klas w szkole: Jak pomóc dziecku, które straciło przyjaciół?
Mój syn idzie teraz do klasy 4 i dyrekcja szkoły postanowiła że wszystkie dzieci z klas 3 zostaną wymieszane. Były rozmowy z rodzicami a nawet ankieta dla dzieci gdzie mogły wskazać z kim mają dobre relacje a z kim złe. Każde dziecko miało pójść do nowej klasy z przyjaciółmi a tak się nie stało. Ogłaszając listę klas 4 mój syn nie ma ani jednego kolegi. Wymieniał ich 5-6 i wszyscy znaleźli się w innej klasie. Dziecko płacze, jest przygnębione, czuje się oszukane i nie chce we wrześniu iść do szkoły. Dyrekcja się na to wszystko wypina i twierdzi, że robi wszystko dla dobra uczniów, że syn dostanie opiekę psychologa we wrześniu ale czy nie lepiej zaradzac czemuś niż doprowadzać dzieci do złego stanu psychicznego a potem leczyć? Nie jesteśmy jedynymi rodzicami którzy tak mają i tak się czują. Proszę Państwa o opinię w tej sprawie. Czy taki model szkoły jest słuszny i działa dla dobra dziecka? Czy według Państwa dzieci nie powinny iść dalej w takim samym składzie jak w klasie 3? Jesteśmy załamani całą sprawą a dziecko ma zepsute wakacje od kilku dni. Proszę o pomoc i wyrażenie opinii. Mój syn wskazywał jednego chłopca z którym nie chce chodzić do klasy bo ciągle mu dokucza i się nie dogadują a został ten chłopiec wybrany razem z nim do jednej. Dyrekcja rozmawia z rodzicami w sposób agresywny i nie ma w ogóle dialogu, jak ja mam się czuć? Chciałbym by ktoś potwierdził że mam rację a Dyrekcja niesłusznie postępuje. Czy ja się mylę?
Jak radzić sobie z zazdrością męża o przeszłe relacje?

Mój mąż jest zazdrosny o moje poprzednie relacje. Co robić w takiej sytuacji? Zazdrosny zaczął być w momencie, kiedy zaczął więcej dopytać o mają przeszłość. To dopiero po kilku latach związku. Przez to chodzi nerwowy, są kłótnie, wraca to do niego jak jakaś obsesja. Dodam, że na co dzień jak nie ma tych obsesyjnych myśli, jest nadal tym samym fajnym chłopakiem. Twierdzi, że te myśli są silniejsze od niego, że on tego nie chce. Nie jest zazdrosny też o mnie w kontekście teraźniejszości czy przyszłości - wie, że tylko on się dla mnie liczy. Teraz nie jest między nami idealnie i dobrze to wiem, ale chcę walczyć o nas, zawsze zresztą będę i chce mu/ nam pomóc, ale nie wiem jak. Czy kiedy zaczyna ten temat i dalej pyta odpowiadać na pytania? Jak z nim rozmawiać? Dodam, że ja mam lekowy styl przywiązania, boję się, że on odejdzie

Jak radzić sobie z frustracją i bezradnością wobec problemów zdrowotnych i błędów medycznych?

Jeżeli przyczyną jest zdrowie i rozkładające ręce lekarzy, którzy nie są w stanie mi pomóc, bo ktoś zepsuł operację, a nikt nie będzie nakładał swojej ręki. Ja w ciągu roku przestałam być osobą sprawną fizycznie, przez to zdrowie moje się sypie i nikt w stanie nie jest mi pomóc. Co mam zrobić? Leków też nie mogę brać, bo jestem po ostrym zapaleniu trzustki. Z tygodnia na tydzień dowiaduje się o nowych chorobach, to jak mam się czuć jak mam z tym walczyć

Mam 21 lat, dwukrotnie chorowałem na nowotwór. Kompletnie mnie to zniszczyło psychicznie.
Mam 21 lat, dwukrotnie chorowałem na nowotwór. Kompletnie mnie to zniszczyło psychicznie. Jestem w kropce. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nic nie sprawia mi radości. Mam dobrą pracę i dobre wyniki na uczelni, ale nie sprawia mi to radości. Bardzo pragnę bliskości drugiej osoby, lecz nigdy jej nie zaznałem. Nigdy nie miałem dziewczyny i nie widzę szans na zmianę tego stanu w przyszłości. Czuję się przez to bezwartościowy, niegodny bycia kochanym. Nie chcę dłużej żyć w samotności, ale nie jestem w stanie zainteresować sobą drugiej osoby. Codziennie żałuję, że nie umarłem na te nowotwory. Oszczędziłoby mi to tego całego cierpienia i samotności. Proszę o jakąkolwiek poradę.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.